Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
BrakLoginu

Śmieszne rozmowy na komunikatorach

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu

Śmieszne rozmowy na komunikatorach i nie tylko. W sieci można znaleźć różności i zapraszam do dodawania.

83f4f0db1ec196b0e30ebbda6420487d.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


syn fubu
Napisano (edytowany)

Matka: Znów się puszczałaś całą noc z tym byznesmenem?

Ojciec: Oj puszczała się, puszczała

Matka: (odgłos liścia) Co?!

Córka: Mamo ale ja byłam tylko u Jessiki po mój zeszyt do matematyki.

Matka: A dlaczego z matematyki akurat? Uczysz się dla tego byznesmena?! (odgłos liścia)

Ojciec: Oj uczy, uczy (odgłos liścia)

Dziadek na wózku z pokoju obok: Malwinka, to ty? Zawsze jak jesteś to słyszę znowu odgłosy jak te tynki ze ściany spadały nam ino po bombardowaniu Niemców

Matka: Oddaj ten zeszyt z matematyki, od dzisiaj nie będziesz chodzić na matematykę i zakaz grania w sudoku!

Córko: Ale mamo ja nie zdam wtedy!

Matka: Milcz jak mówię! (odgłos liścia)

Ojciec: Milcz jak matka mówi (odgłos liścia)

Antonio Montana: Say hello to my little friend!

Dziadek na wózku z pokoju obok: - Ach ci hitlerowcy dziadowscy!

Matka: Do pokoju, ojciec zaraz przywiąże ci nogę do stołu byś nigdzie nie chodziła bez pozwolenia.

Ojciec: Oj przywiąże, przywiąże

(wieczór)

Córka w pokoju (monolog): Och co ja teraz biedna zrobię, miły mój się nic nie dowie, żem ja tutaj sama, zmokła, matka do zakonu odda.

Miły jej (telepatycznie): Ty Malwinka się nie przejmuj, ma się rzecz że ja biznesmen, matkę twoją ja przekupię, wtedy znów ty dasz mi dupę.

Córka w pokoju: Ja wiedziałam że mnie słuchasz - nie tak dobrze tak jak ruchasz - jednak teraz usłyszałeś, kup jej cukier i po sprawie.

(nazajutrz)

Matka: (do córki) Co ty myślałaś gówniaro że twój łach mnie przekupi 10 kilogramami cukru!? Żeby dwadzieścia, trzydzieści...

Ojciec: Oj żeby

Matka: a twój gach mnie tylko marne 10 kilo, na tylko tyle moją córkę wycenia??? Wzięłam te 10 kilo i pogoniłam dziada za drzwi!

Córka: Chociaż pół godzinki dziennie, muszę ja go ujrzeć wreszcie!

Ojciec: 5 minut

Matka: Tak 5 minut. 5 minut musi mu wystarczać, jak nie zdąży dojść jego sprawa.

Dziadek na wózku z pokoju obok: Tak, za 5 minut mi się woda będzie gotować na herbatę!

Jan Paweł II: Ja pamiętam, jak chodziliśmy po lekcjach na kremówki.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny

Taki nakład pracy a taki efekt 🤔 

Mi by się nie chciało tyle pisać by osiągnąć coś takiego 🤷

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Dnia 10.07.2022 o 08:12, Bledny napisał:

Taki nakład pracy a taki efekt 🤔 

Mi by się nie chciało tyle pisać by osiągnąć coś takiego 🤷

 

Co się kryje pod "coś takiego"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
3 godziny temu, Bledny napisał:

Noooo tamto 

 

To świetne moim zdaniem jest, można by dodać poprawki ale kurwa nie pisze licencjatu przecież.

Może się wezmę za scenariusze. Mam już opowiadania napisane, już ich nie ma bo stare były ale zawsze coś w nich było.

Raz napisałem opowiadanie jak z jakiejś Serbskiej wojny, niby dramat, niby porno, niby znowu dramat.

Czytała je jedna osoba tylko i odpisała, że bez wątpienia już stała się moim czytelnikiem.

To było o zdemoralizowanym byłym żołnierzu, który obserwował pewien dom z zamiarem rabunku.

Typowa historia. Jednak autor nie obwieścił od początku o co mu naprawdę dalej chodziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 godzin temu, syn fubu napisał:

To świetne moim zdaniem jest

Chyba tylko twoim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
15 godzin temu, Pieprzna napisał:

Chyba tylko twoim...

 

 

Krytykę wyczuwam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 13.07.2022 o 12:55, syn fubu napisał:

 

 

Krytykę wyczuwam?

Pisz, pisz Fubu nie przejmuj się hejterami. Mnie się podoba. Najlepszy koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
12 godzin temu, Maybe napisał:

nie przejmuj się hejterami.

a tu był hejt?

 

każdy ma własne poczucie humoru,

mnie się nie podoba,

 

Dnia 19.07.2022 o 21:54, syn fubu napisał:

Ej to sucharki

a to już było zabawne,

kiedy najpierw zerkniemy na jego tekst😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Gość w kość napisał:

a tu był hejt?

 

każdy ma własne poczucie humoru,

mnie się nie podoba,

 

a to już było zabawne,

kiedy najpierw zerkniemy na jego tekst😁

😃

 

FB-IMG-1657628387773.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 422
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Madonna. Jak zwykle niegrzeczna     
    • Chi
    • Chi
      Dzięki za "Opole".    Ponieważ nie podoba mi się żaden z Twoich nicków, mianuję Cię na potrzeby tematu "Sprawozdawcą"  
    • Gregor
      Kazanie 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...