Skocz do zawartości


hogan

Słoiki w Laosie

Polecane posty

hogan

Ostatnio zainteresował mnie temat słoików w Laosie. Co o tym sądzicie? Ponoć do dziś zagadka nie jest rozwiązana. Archeolodzy nie wiedzą w jakim celu były tworzone.

Są ich tysiące i raczej nie służyły za grobowce, chociaż znaleziono w kilku miejscach szczątki ludzi lub jakieś detale.

 

 

GcTVKtK.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacenty

Wygląda to na specjalne słoiki do masowego kiszenia kapusty..ale nie wiem dokładnie..może nie?!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Nie zgłębiałam wcześniej tego tematu ale muszę poczytać aby dowiedzieć się, co się wcześniej działo na tych ziemiach.

Może masz rację, ludzie są przecież nieprzewidywalni a czasem wyjaśnienie zagadki jest na wyciągnięcie ręki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Może zboże w nich trzymano 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Myślę, że z tą żywnością jest bardzo prawdopodobne ale dlaczego nie mieli tego poustawianego, tylko porozrzucane

na kilkunastu bodajże hektarach ziemi?

 

A to, że mogło służyć na przetrzymywanie żywności, znalazłam jedną fotkę, gdzie taki słój ma też wieko.

 

haoyZXC.jpg

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
5 minut temu, hogan napisał:

Myślę, że z tą żywnością jest bardzo prawdopodobne ale dlaczego nie mieli tego poustawianego, tylko porozrzucane

na kilkunastu bodajże hektarach ziemi?

 

A to, że mogło służyć na przetrzymywanie żywności, znalazłam jedną fotkę, gdzie taki słój ma też wieko.

 

haoyZXC.jpg

 

 

Napewno tam byla osada i przy każdym domu mieli  te sloiki jak to nazwalaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Z tego co się orientuję, ci co tam mieszkali, taszczyli potężne kilkutonowe głazy po to aby z nich zrobić takie słoje.

Czyli przede wszystkim, to było coś bardzo ważnego a co człowiekowi jest najważniejsze? Pożywienie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
24 minuty temu, hogan napisał:

Z tego co się orientuję, ci co tam mieszkali, taszczyli potężne kilkutonowe głazy po to aby z nich zrobić takie słoje.

Czyli przede wszystkim, to było coś bardzo ważnego a co człowiekowi jest najważniejsze? Pożywienie. :)

Jestem ciekawa z jakiej epoki te glazy są ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Z internetu(nie podaję dokładnego źródła, bo to link do innego forum):

 

Badaczom  nie udało się wyjaśnić zagadki niezwykłych obiektów. Do tej pory są dwa przypuszczenia jeśli chodzi o przeznaczenie tajemniczych słoi, które naukowcy biorą pod uwagę:

 

1. Słoje mogły służyć jako krematoria, do palenia ciał po śmierci. Tak przypuszcza geolog i archeolog  Madeleine Colani, która w 1930 roku, w słojach znalazła spalone zęby i kości, więcej niż jednej osoby.
 

2. W 1994 roku Eiji Nitta z Uniwersytetu w Kagoshimie wysnuł ciekawą hipotezę mającą odzwierciedlenie w nowoczesnej tradycji Azjatów : słoje mogły służyć do „zanurzania” ciał w celu uwolnienia duszy zmarłego oczekującego  na ostateczny pochówek.

 

Wydaje się, że kremowano młode osoby, tak twierdził w  2004 -2005 roku Julie Van Den Bergh, archeolog z UNESCO.

 

Co więcej, wydaje się, że tajemnicze słoje umieszczone są wzdłuż starożytnych szklaków handlowych, szczególnie na szlaku solnym.
 

Według legend i tradycji Laosu, kiedyś tereny te były zamieszkałe przez cywilizację gigantów. Legendy mówią o królu zwanym Khun Cheung, który po krwawej i wygranej wojnie z wrogiem zbudował słoje do picia „lao lao”, lokalnego wina ryżowego.

 

Alternatywnym wyjaśnieniem przeznaczenia wielkich słoi może być teoria, że mogły one służyć do gromadzenia wody deszczowej, aby podróżni przechodzący przez ten teren mogli z niej korzystać.

------------------

 

Epoka żelaza, datowane są na powstanie 500- 800 rok n.e.

 

I co ciekawe, w słojach jednak znaleziono wiele szczątków ludzkich.

Musieli też zajmować się handlem lądowym a słoje wykonane są z rudy żelaza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
23 minuty temu, hogan napisał:

Z internetu(nie podaję dokładnego źródła, bo to link do innego forum):

 

Badaczom  nie udało się wyjaśnić zagadki niezwykłych obiektów. Do tej pory są dwa przypuszczenia jeśli chodzi o przeznaczenie tajemniczych słoi, które naukowcy biorą pod uwagę:

 

1. Słoje mogły służyć jako krematoria, do palenia ciał po śmierci. Tak przypuszcza geolog i archeolog  Madeleine Colani, która w 1930 roku, w słojach znalazła spalone zęby i kości, więcej niż jednej osoby.
 

2. W 1994 roku Eiji Nitta z Uniwersytetu w Kagoshimie wysnuł ciekawą hipotezę mającą odzwierciedlenie w nowoczesnej tradycji Azjatów : słoje mogły służyć do „zanurzania” ciał w celu uwolnienia duszy zmarłego oczekującego  na ostateczny pochówek.

 

Wydaje się, że kremowano młode osoby, tak twierdził w  2004 -2005 roku Julie Van Den Bergh, archeolog z UNESCO.

 

Co więcej, wydaje się, że tajemnicze słoje umieszczone są wzdłuż starożytnych szklaków handlowych, szczególnie na szlaku solnym.
 

Według legend i tradycji Laosu, kiedyś tereny te były zamieszkałe przez cywilizację gigantów. Legendy mówią o królu zwanym Khun Cheung, który po krwawej i wygranej wojnie z wrogiem zbudował słoje do picia „lao lao”, lokalnego wina ryżowego.

 

Alternatywnym wyjaśnieniem przeznaczenia wielkich słoi może być teoria, że mogły one służyć do gromadzenia wody deszczowej, aby podróżni przechodzący przez ten teren mogli z niej korzystać.

------------------

 

Epoka żelaza, datowane są na powstanie 500- 800 rok n.e.

 

I co ciekawe, w słojach jednak znaleziono wiele szczątków ludzkich.

Musieli też zajmować się handlem lądowym a słoje wykonane są z rudy żelaza.

Możliwe że to byly krematoria ..

Dziękuję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

A może były to silosy i zarazem zbiorniki na wodę a jak były puste, to w czasie wędrówki na szlaku handlowym, chowano

tam zmarłych, którzy umierali w czasie tejże drogi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj
6 godzin temu, hogan napisał:

Według legend i tradycji Laosu, kiedyś tereny te były zamieszkałe przez cywilizację gigantów. Legendy mówią o królu zwanym Khun Cheung, który po krwawej i wygranej wojnie z wrogiem zbudował słoje do picia „lao lao”, lokalnego wina ryżowego.

Ja głosuję za tą wersją.?

Ale wtedy musiałoby to być sporo przed epoką żelaza.

Na pierwszy rzut oka wygląda mi na statywy pod jakieś kolumny.

7 godzin temu, hogan napisał:

Myślę, że z tą żywnością jest bardzo prawdopodobne ale dlaczego nie mieli tego poustawianego, tylko porozrzucane

na kilkunastu bodajże hektarach ziemi?

Może to takie pobiwakowe słoje? Jak dzisiaj puszki i pety rzucone wokół paleniska.

A może ktoś za kilka lat dopatrzy się w tym rozrzuceniu układu jakiejś konstelacji widzianej z Ziemi tysiące lat temu.

5 godzin temu, Cooliberek napisał:

Możliwe że to byly krematoria ..

Przypomina mi się kult kananejski i tzw. przeprowadzanie dzieci przez ogień. Widziałam taki film historyczny. W ceramicznym naczyniu zakopanym pod domostwem znaleziono szczątki 3 miesięcznego dziecka. Grupa archeologów robiła rekonstrukcję twarzy wykorzystując kość czaszki, potem wydrukowano model na drukarce 3D.

Tylko, to nie wygląda na ofiarę zakładzinową, bo nie ma domostw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Witam Cię serdecznie Autorko tematu i cieszę się, że jest taki temat.

Mnie zawsze interesowały tajemnice, czyli niewyjaśnione zjawiska.

A w temacie:

Okolicę tę zamieszkiwało wiele cywilizacji i każda z nich używała tych dzbanów do czegoś innego, stąd trudno ustalić do czego służyły.

Podobno w jaskiniach następowała kremacja, a szczątki wsypywano do tychże, ale jest też wersja taka, że przed kremacją wkładano zmarłych do tych słoików/dzbanów by ciało się wysuszyło.

Inne cywilizacje przeznaczały je na wodę, by na szlaku podróżujący mogli z niej korzystać.

Ale ciekawe jest bardziej kto zrobił takie dzbany i jak je transportowano, bo niektóre są bardzo wysokie i ważą wiele ton.

Wersja o gigantach jest najbardziej prawdopodobna, że oni je wykonali, ale jak je transportowali zostaje zagadką.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

WtomiGraj, w zasadzie możemy przyjąć każdą wersję, bo zagadka do dziś dnia jest nierozwiązana. Możemy też

wymyślić własną teorię... spiskową :D

 

Dżulia, tego jeszcze nigdzie nie doczytałam, że te tereny w czasie gdy były słoiki, zamieszkiwało kilka cywilizacji. Może przed pojawieniem się słoików albo "po" ale w tym samym czasie, była tam tylko jedna cywilizacja ale też nie ma co do tego pewności, która to była.

Jeden dzban/ słoik waży około trzech ton(chyba) a duże są na tyle, że niektóre sięgają nawet trzech metrów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Przyszło mi do głowy intrygujące rozwiązanie owych słoików!

A może oni żeby chronić się przed wiatrem czy deszczem, w czasie wędrówki spali w tych słojach?

A że może który nie zbudził się na czas, to znaleziono same szczątki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj
21 godzin temu, Dżulia napisał:

Wersja o gigantach jest najbardziej prawdopodobna, że oni je wykonali, ale jak je transportowali zostaje zagadką.

A co znaczy słoik dla takiego giganta, który miał kilka(naście) metrów wzrostu. ?Po drugie, w tej wersji, transport nie był zapewne ręczny. Pewnie umieli wprawiać kamienne obiekty w wibracje i/lub jakimś sposobem je przemieszczać. Przypomina mi się, że posągi moai z Rapa Niu chodziły same wg legendy.

Dnia 20.07.2020 o 11:19, hogan napisał:

Legendy mówią o królu zwanym Khun Cheung, który po krwawej i wygranej wojnie z wrogiem zbudował słoje do picia „lao lao”, lokalnego wina ryżowego.

Chlapnąć to oni chyba sobie lubili (ci bogowie).

Jak pamiętam Enki i Ninmah coś tam sobie łyknęli (wino chyba) przed ulepieniem człowieka.

 

 

Większość tych pozostałości po technologicznie zaawansowanej pradawnej cywilizacji, z czasem nabrała znaczenia kultowego. Ludzie mogli spopielać zwłoki, składać obiaty, libacje i robić rytualne ablucje, itp... na przykład.

 

W takich obiektach żywność mogła się dobrze konserwować, jeśli jest coś w promieniowaniu kształtów, jak w konstrukcji rondeli. Czyli jeszcze podejrzewałabym oddziaływanie samej bryły, np. bakteriostatyczne, jonizujące wodę, itp. Póki jakiś zapaleniec tego nie zbada.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 20.07.2020 o 09:16, hogan napisał:

Myślę, że z tą żywnością jest bardzo prawdopodobne ale dlaczego nie mieli tego poustawianego, tylko porozrzucane

na kilkunastu bodajże hektarach ziemi?

 

A to, że mogło służyć na przetrzymywanie żywności, znalazłam jedną fotkę, gdzie taki słój ma też wieko.

 

haoyZXC.jpg

 

 

Porozrzucane bo może te tak byly porozrzucane jakieś chałupy. 

Ale doczytałam, że piszesz, iż jeden miał nawet 3 metry hmmm dziwne to.... jak silos. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

"Kimchi, czyli kiszona kapusta, to tradycyjne koreańskie danie z warzyw, które należy do najbardziej popularnych przystawek tej kuchni. Powstaje w wyniku fermentacji kapusty pekińskiej, warzyw i dużej ilości chilli...

To wszystko kisi się i fermentuje w glinianych garnkach, najlepiej z dala od domu, bo zbyt ładnie nie pachnie. "

 

Sobie przypomniałem pewien serial gdzie Koreańczycy jakieś słoje czy garnki z kapustą zakopywali w ziemi.Amerykańscy żołnierze podczas wojny koreańskiej myśleli początkowo,że tubylcy jakieś miny wkopują.

 

Do dzisiaj Koreańczycy mają fioła na punkcie takiej kapusty gromadząc ją w olbrzymich ilościach.

->Czyli zostaję przy teorii o tym warzywku może dlatego też,że Laos jest nieopodal.

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Źródło: https://timetravelbee.com/pl/places/phonsavan-plain-of-jars-theories/

Jest tam też filmik.

I poprawka! Słoiki ważyły niektóre nawet po 13 ton.

 

Archeolodzy są zgodni, że to pozostałości kultury zamieszkującej na tych terenach pomiędzy VI w. p. n. e. a IX w. n. e. Wiadomo, że ten prehistoryczny lud należał do grupy językowej mon-khmer, jednak jego kultura jest do dziś zupełnie nie znana. Dzbany przypominające bardziej słoiki (niektóre jeszcze z pokrywkami) znajdowane były także w innych rejonach Azji południowo – wschodniej jednak tylko tutaj zachowały się tak licznie. Niekiedy olbrzymich rozmiarów rozrzucone są tu tysiącami!

 

Istnieje wiele innych teorii, jednak badania Madeleine Colani stanowią jak dotąd najbardziej rzetelne źródło i są bardzo skrupulatne. Trzeba też brać pod uwagę, że słoiki tworzone były przez setki lat, ludy mogły wykorzystywać je na wiele sposobów przez tak długi okres. Jak możecie usłyszeć od naszego przewodnika poniżej, aktualne badania i wykopki zaczynają zaprzeczać teorii Colani…

 

Co ciekawe, urnom odkrytym w górzystym rejonie nie towarzyszyły żadne pochówki, co może oznaczać, że te odkryte wcześniej były dziełem ludności niezwiązanej z twórcami obiektów… UFO? Urny najczęściej wykonane są z piaskowca i mają różną wielkość. Niektóre są naprawdę olbrzymie nawet do 3 metrów wysokości! Takie słoiki z przykrywką kamienną mogą ważyć 13 ton. Nasuwa się pytanie jak wyglądali ludzie, którzy potrzebowali tak dużej urny?

 

Rejon Phonsavan należy do najbardziej zaminowanych na świecie. Ataki USA zrzuciło tu ponad 2 mln ton bomb!

 

Z tą kapustą może być strzał w dziesiątkę, bo skoro jedzą tego dużo, to mogli składać ogromne ilości a że na polu?

To oczywiste! Tam mogła od razu rosnąć kapusta i nie było trzeba niczego transportować.

Przy większym skupisku słoi, jest ogromna jaskinia, zakładano, że tam palono ciała, które następnie składano w słojach

ale jak patrząc z perspektywy kapusty, może tam się chronili lub tymczasowo mieszkali aby dopilnować pola i złożyć kapustę.

I jeszcze jedna ważna informacja. Droga do niektórych stacji archeologicznych wiedzie przez pola uprawne(może kapusta tam wcześniej rosła?).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Z tego wszystkiego, co tu napisaliście najbardziej podobywają misiem zdjęcia?

Tak sobie leżą te przedmioty...leżą, czekają, wypoczywają... ślad-pozostałość jakichś dafnych czasów, istot, ich zamierzeń, codzienności...

Tyle i po nas kiedyś zostanie... jakieś nieokreślone bliżej fragmenty rzeczywistości, tyż ktosik będzie abstrakcyjnie koncypował, po co, na co to było, mając jedynie swój układ odniesienia...?

 

Nie chciałam się wtryniać, ot mały refleksik dorzucam.

 

 

 

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz
Dnia 20.07.2020 o 19:47, hogan napisał:

Możemy też

wymyślić własną teorię... spiskową

W takim razie są to słoiki studentów, którzy musieli targać je ze sobą do miasta. Z racji że ów weki trochę jednak ważyły, to niejednokrotnie zostawały porzucane pod pretekstem " albo jedzenie, albo nauka" Stąd stereotyp chudego, głodnego studenta. Też lubię takie ciekawostki, najfajniejsze jest to, że dla ludzi z tamtego okresu takie rzeczy były prawdopodobnie banalnie zwykłe, codzienne a dla nas stały się czymś zagadkowym i trudnym do odgadnięcia. 

Edytowano przez Tomasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Alma, cóż by nam pozostało bez wspomnień innych ludzi i ich kultur :)

 

Tomaszu, bardzo fajna teoria :)

Dorzuciłabym do tego coś od siebie, że na przykład porzucali słoje, gdy były już puste a w drodze powrotnej, wrzucali

co popadło i mogły to być nawet czyjeś szczątki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Bądź ostrożniejsza, Hogan, z takimi pytankami do se mła, nawet jeśli retoryczne som ?...bo ewentualna odpowiedź raczej Cię nie uraczy ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 693
    • Postów
      260 542
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      950
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Klikso
    Najnowszy użytkownik
    Klikso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • LadyTiger
    • Nomada
      💚    
    • Nomada
      Jeju😴 strasznie to skomplikowane, muszę pomyśleć🤔
    • KapitanJackSparrow
      Yyyyy bo się pogubilem ...ale w kontekście że cyklicznie powtarzalnie intensywnie niezmiennie od lat że ho ho, czy stale trwale lecz z tendencją do odpuszczania lecz w procesie bardzo powolnym od lat kilku?
    • Nomada
      Tak, wolę się nie domyślać ; )
    • Nomada
    • KapitanJackSparrow
      🤔Mam ci napisać co mi stoi? 😅
    • Nomada
      Cebula!   Właściwości cebuli w skrócie: Cebula w profilaktyce antyrakowej: ważną cechą cebuli jest jej działanie przeciwnowotworowe. Dzieje się to za sprawą wysokiej ilości flawonoidów (kwarcetyny) w jej składzie. Włączenie cebuli do naszego żywienia może zmniejszyć zachorowalność na raka -zwłaszcza raka jelita grubego. Szczególne znaczenie w profilaktyce antyrakowej mają czerwone gatunki cebuli, ze względu na występujące w niej większe ilości związków flawonowych w porównaniu z cebulą białą. Cebula a nadciśnienie i cholesterol: poprzez zawartość w cebuli błonnik, przeciwutleniacze oraz wspominaną wyżej kwercetynę. Są to związki zwalczające stany zapalne, przejawiające działanie bakteriobójcze, obniżające poziom złego cholesterolu oraz obniżające ciśnienie krwi. Istotnym jest, by spożywać warzywo w stanie surowym, ponieważ obróbka cieplna pozbawi cebulę powyższych właściwości obniżających ryzyko pojawienia się zawału i udaru. Cebula na trawienie i zaparcia: cebula, dzięki wysokiej zawartości błonnika usprawnia procesy trawienia. Uwaga! U osób z wrażliwym przewodem pokarmowym, surowa cebula może okazać się warzywem ciężkostrawnym oraz wzdymającym. Aby ograniczyć występowanie tych dolegliwości, cebulę można sparzyć bądź ugotować. Cebula po antybiotykach: w czasie trwania i po kuracji antybiotykowej ważne jest, by pamiętać o wzmocnieniu osłabionej przez lek flory bakteryjnej jelit. Także w tym przypadku pomocna okaże się cebula. Warzywo ma specjalny rodzaj błonnika zwanego fruktooligosacharydem, który ma zbawienny wpływ na odbudowę kolonii pomocnych bakterii jelitowych (Bifidobacteria i Lactobacilli). Dzięki tym właściwościom, fruktooligosacharydy należą do zacnego grona prebiotyków. Dodatkowo dobroczynny efekt wzmacniają grzybobójcze właściwości cebuli. Cebula a cukrzyca: znany jest wpływ spożycia cebuli na obniżenie poziomu cukru we krwi, na co wpływ ma wykazywana już wcześniej, kwercetyna Dodatkowo cebula posiada wysoki poziom chromu i niski indeks glikemiczny – jest to ważne nie tylko przy cukrzycy, ale także przy insulinoodporności. . Osoby narażone na pojawienie się cukrzycy powinny na stałe wprowadzić do swojej diety cebulę, dzięki temu obniżą poziom glukozy we krwi. Cebula na trądzik, blizny i rozstępy: cebula posiada właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne i antyseptyczne. Z tego względu doskonale sprawdzi się w walce z trądzikiem i bliznami (w tym z rozstępami). W przypadku borykania się z trądzikiem bądź stanami owrzodzenia ciała, pomocny okaże się mus z długo gotowanej cebuli. Zmiksowaną, ostudzoną cebulę należy nałożyć na zmienione chorobowo miejsce. Kuracja może potrwać kilka dni, ale dla dobrego efektu zabiegu warto poczekać. Stosowanie okładu z cebuli wspomoże proces gojenia się ran bez pozostawania blizn -metoda sprawdzi się także przy rozstępach, które również są bliznami pojawiającymi się przy gwałtownym wahaniu wagi. Należy pamiętać, by okłady stosować możliwie jak najwcześniej-dużo lepszy efekt osiągniemy w początkowym etapie formowania się blizn. Cebula a reumatyzm: cebulę można z powodzeniem stosować na bóle reumatyczne. W przypadku uśmierzenia bólu stawów, to warzywo było szeroko stosowane w medycynie ludowej. Obecne badania wykazują, że zawarta w cebuli kwercetyna faktycznie pomaga zredukować pojawianie się stanów zapalnych, które potęgują ból i obrzęk. Bolące stawy można masować przygotowaną prostą nalewką cebulową. Przepis nie jest skomplikowany: posiekaną cebulę zalewamy czerwonym winem (dodatkowo wino, spożywane w małych ilościach, zapobiega zachorowaniu na reumatoidalne zapalenie stawów) i odstawiamy na dwa dni, by cebula wypuściła esencję do alkoholu. Tak powstałym wywarem masujemy bolące miejsce do ustąpienia dolegliwości bólowych. Cebula na ból ucha: bolące ucho jest dolegliwością bardzo nieprzyjemną. Świdrujący ból promieniuje na głowę i zęby. By go zlikwidować,a warto ponownie sięgnąć po cebulę, bo pomóc nam może ona na kilka sposobów. Po pierwsze możemy przyłożyć do ucha całą, ugotowaną cebulę – właściwości przeciwzapalne i ciepło bijące z opatrunku szybko przyniosą ulgę. Drugim sposobem jest przygotowanie cebulowego soku. Na tarce ścieramy ugotowaną cebulę i w powstałej zawiesinie moczymy wacik, który następnie umieszczamy na parę godzin w uchu. Trzecim rozwiązaniem jest wsunięcie w ucho cząstki surowej cebuli. W obu tych przypadkach nasz stan powinien polepszyć się po pierwszej, kilkugodzinnej aplikacji wacika czy też kawałka cebuli. Rekomendowane jest kilkukrotne powtórzenie czynności, dzięki czemu ostry ból powinien całkowicie ustąpić. Cebula na wzmocnienie kości: zawarte w cebuli krzem i wapń mają pozytywny wpływ na stan naszych kości. Z tego też powodu cebula powinna na stałe zagościć w naszym menu, a w szczególności w diecie dzieci, których kości wciąż rosną i nabywają wytrzymałości. Cebulę powinny regularnie spożywać także osoby starsze – narażone na wypłukiwanie się tych pierwiastków z organizmu, jak również kobiety po 50 roku życia. Cebula na ukąszenia: specyficzny zapach cebuli nie odpowiada owadom, dlatego można pokusić się o zastosowanie jej w celu odstraszenia insektów. Jeśli jednak dojdzie do ugryzienia, sok z cebuli pomoże złagodzić jego skutki, wystarczy na miejscu ugryzienia położyć plaster świeżej cebuli – zawarte w niej związki i substancje o właściwościach przeciwzapalnych (między innymi siarka), zredukują świąd, pieczenie i ryzyko pojawienia się obrzęku. Cebula na przeziębienie i grypę: jednym z najbardziej powszechnych zastosowań cebuli w arsenale domowej apteczki, jest z pewnością używanie jej przy przeziębieniach i grypie. Oprócz wspomagania leczenia, w trakcie trwania choroby, warto wspomnieć o profilaktycznym spożywaniu naszego wszechstronnego warzywa. Bogactwo składników mineralnych zwiększa naszą odporność, szczególnie warto zadbać o częste jedzenie cebuli w okresach przedwiośnia oraz jesienią i zimą, gdy organizm narażony jest na niesprzyjające warunki atmosferyczne. Jeżeli jednak już „złapaliśmy” przeziębienie lub grypę, ich objawy załagodzi dobrze znanym mamom i babciom syrop z cebuli. Pomoże on także przy zapaleniu gardła, krtani czy oskrzeli. Wykrztuśne działanie cebuli pomoże pozbyć się zalegającej w gardle wydzieliny. Cebula działanie przeciwstarzeniowe: należy pamiętać o zbawiennych, antyoksydacyjnych właściwościach cebuli. Warzywo będzie doskonałym sprzymierzeńcem w walce o dłuższe zachowanie młodzieńczego wyglądu. Zawarte w cebuli witaminy A, C i E pomagają w naprawie uszkodzeń powstałych przez promieniowanie słoneczne UV. Siarka zadba o elastyczność skóry, a kwercetyna dłużej utrzyma ją bez zmarszczek. Warto pamiętać, że wszystkie te witaminy skutecznie likwidują również wolne rodniki – odpowiedzialne za starzenie się skóry.
    • Nomada
    • Vitalinka
      ja i Boo❤️
    • Vitalinka
      znamy, znamy, z nowszych:   8. minecraft 9. the last of us   ....wpiszcie🙂   było jeszcze "do a barrell roll"i inne, których już nie pamiętam, ale bardzo zawsze lubiłam wszystkie🙂
    • Vitalinka
      piękna....💗
    • Vitalinka
      ...zawsze marzyłam o tej sukience co jest na końcu...
    • Vitalinka
      Na całą głośność, mamy karnawał🙂 tańczymy🤗     💗
    • Vitalinka
      To niby kolekcjonerskie dwa razy droższe, a brzydsze niż te powyżej.
    • Vitalinka
      Nafto widziałeś?🥰     Miało być w Biedronce, ale chyba się wycofali, będą te róże co zwykle i tulipany.
    • Wikusia
    • Vitalinka
      masz lupę w telefonie... 
    • Vitalinka
    • Gość w kość
      żadne takie! musiałem zrezygnować z czytania metek, etykiet itp. i jak tu zrobić przemyślane zakupy?!🤨
    • Gość w kość
      krążenie Ziemi, przecież napisał🙄
    • Nomada
      Co stoi na przeszkodzie?
    • KapitanJackSparrow
      Ważne rzeczy prawisz, wraz z upływem lat mam wrażenie że czas przyspieszył, ba! Wrażenie-  to niezbyt dobrze oddaje sens, mam pewność że Ziemia się szybciej kręci niż za młodu, dlatego takie ważne jest by umieć samemu zwolnić czas. Tęskno mi do chwil gdy można było wdrapać się na szczyt góry, i z góry podziwiać świat leżąc beztrosko na rozgrzanym od Słońca kamieniu, Uwierz wówczas świat wstrzymuje oddech. 
    • Nafto Chłopiec
      https://zapodaj.net/plik-5iyhj5N8oj Mistrzowski obiadek dzisiaj wjeżdża 😎
    • Chi
      Weekendu      
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...