Skocz do zawartości


hogan

Słoiki w Laosie

Polecane posty

hogan

Ostatnio zainteresował mnie temat słoików w Laosie. Co o tym sądzicie? Ponoć do dziś zagadka nie jest rozwiązana. Archeolodzy nie wiedzą w jakim celu były tworzone.

Są ich tysiące i raczej nie służyły za grobowce, chociaż znaleziono w kilku miejscach szczątki ludzi lub jakieś detale.

 

 

GcTVKtK.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacennty

Wygląda to na specjalne słoiki do masowego kiszenia kapusty..ale nie wiem dokładnie..może nie?!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Nie zgłębiałam wcześniej tego tematu ale muszę poczytać aby dowiedzieć się, co się wcześniej działo na tych ziemiach.

Może masz rację, ludzie są przecież nieprzewidywalni a czasem wyjaśnienie zagadki jest na wyciągnięcie ręki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Może zboże w nich trzymano 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Myślę, że z tą żywnością jest bardzo prawdopodobne ale dlaczego nie mieli tego poustawianego, tylko porozrzucane

na kilkunastu bodajże hektarach ziemi?

 

A to, że mogło służyć na przetrzymywanie żywności, znalazłam jedną fotkę, gdzie taki słój ma też wieko.

 

haoyZXC.jpg

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
5 minut temu, hogan napisał:

Myślę, że z tą żywnością jest bardzo prawdopodobne ale dlaczego nie mieli tego poustawianego, tylko porozrzucane

na kilkunastu bodajże hektarach ziemi?

 

A to, że mogło służyć na przetrzymywanie żywności, znalazłam jedną fotkę, gdzie taki słój ma też wieko.

 

haoyZXC.jpg

 

 

Napewno tam byla osada i przy każdym domu mieli  te sloiki jak to nazwalaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Z tego co się orientuję, ci co tam mieszkali, taszczyli potężne kilkutonowe głazy po to aby z nich zrobić takie słoje.

Czyli przede wszystkim, to było coś bardzo ważnego a co człowiekowi jest najważniejsze? Pożywienie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
24 minuty temu, hogan napisał:

Z tego co się orientuję, ci co tam mieszkali, taszczyli potężne kilkutonowe głazy po to aby z nich zrobić takie słoje.

Czyli przede wszystkim, to było coś bardzo ważnego a co człowiekowi jest najważniejsze? Pożywienie. :)

Jestem ciekawa z jakiej epoki te glazy są ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Z internetu(nie podaję dokładnego źródła, bo to link do innego forum):

 

Badaczom  nie udało się wyjaśnić zagadki niezwykłych obiektów. Do tej pory są dwa przypuszczenia jeśli chodzi o przeznaczenie tajemniczych słoi, które naukowcy biorą pod uwagę:

 

1. Słoje mogły służyć jako krematoria, do palenia ciał po śmierci. Tak przypuszcza geolog i archeolog  Madeleine Colani, która w 1930 roku, w słojach znalazła spalone zęby i kości, więcej niż jednej osoby.
 

2. W 1994 roku Eiji Nitta z Uniwersytetu w Kagoshimie wysnuł ciekawą hipotezę mającą odzwierciedlenie w nowoczesnej tradycji Azjatów : słoje mogły służyć do „zanurzania” ciał w celu uwolnienia duszy zmarłego oczekującego  na ostateczny pochówek.

 

Wydaje się, że kremowano młode osoby, tak twierdził w  2004 -2005 roku Julie Van Den Bergh, archeolog z UNESCO.

 

Co więcej, wydaje się, że tajemnicze słoje umieszczone są wzdłuż starożytnych szklaków handlowych, szczególnie na szlaku solnym.
 

Według legend i tradycji Laosu, kiedyś tereny te były zamieszkałe przez cywilizację gigantów. Legendy mówią o królu zwanym Khun Cheung, który po krwawej i wygranej wojnie z wrogiem zbudował słoje do picia „lao lao”, lokalnego wina ryżowego.

 

Alternatywnym wyjaśnieniem przeznaczenia wielkich słoi może być teoria, że mogły one służyć do gromadzenia wody deszczowej, aby podróżni przechodzący przez ten teren mogli z niej korzystać.

------------------

 

Epoka żelaza, datowane są na powstanie 500- 800 rok n.e.

 

I co ciekawe, w słojach jednak znaleziono wiele szczątków ludzkich.

Musieli też zajmować się handlem lądowym a słoje wykonane są z rudy żelaza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
23 minuty temu, hogan napisał:

Z internetu(nie podaję dokładnego źródła, bo to link do innego forum):

 

Badaczom  nie udało się wyjaśnić zagadki niezwykłych obiektów. Do tej pory są dwa przypuszczenia jeśli chodzi o przeznaczenie tajemniczych słoi, które naukowcy biorą pod uwagę:

 

1. Słoje mogły służyć jako krematoria, do palenia ciał po śmierci. Tak przypuszcza geolog i archeolog  Madeleine Colani, która w 1930 roku, w słojach znalazła spalone zęby i kości, więcej niż jednej osoby.
 

2. W 1994 roku Eiji Nitta z Uniwersytetu w Kagoshimie wysnuł ciekawą hipotezę mającą odzwierciedlenie w nowoczesnej tradycji Azjatów : słoje mogły służyć do „zanurzania” ciał w celu uwolnienia duszy zmarłego oczekującego  na ostateczny pochówek.

 

Wydaje się, że kremowano młode osoby, tak twierdził w  2004 -2005 roku Julie Van Den Bergh, archeolog z UNESCO.

 

Co więcej, wydaje się, że tajemnicze słoje umieszczone są wzdłuż starożytnych szklaków handlowych, szczególnie na szlaku solnym.
 

Według legend i tradycji Laosu, kiedyś tereny te były zamieszkałe przez cywilizację gigantów. Legendy mówią o królu zwanym Khun Cheung, który po krwawej i wygranej wojnie z wrogiem zbudował słoje do picia „lao lao”, lokalnego wina ryżowego.

 

Alternatywnym wyjaśnieniem przeznaczenia wielkich słoi może być teoria, że mogły one służyć do gromadzenia wody deszczowej, aby podróżni przechodzący przez ten teren mogli z niej korzystać.

------------------

 

Epoka żelaza, datowane są na powstanie 500- 800 rok n.e.

 

I co ciekawe, w słojach jednak znaleziono wiele szczątków ludzkich.

Musieli też zajmować się handlem lądowym a słoje wykonane są z rudy żelaza.

Możliwe że to byly krematoria ..

Dziękuję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

A może były to silosy i zarazem zbiorniki na wodę a jak były puste, to w czasie wędrówki na szlaku handlowym, chowano

tam zmarłych, którzy umierali w czasie tejże drogi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj
6 godzin temu, hogan napisał:

Według legend i tradycji Laosu, kiedyś tereny te były zamieszkałe przez cywilizację gigantów. Legendy mówią o królu zwanym Khun Cheung, który po krwawej i wygranej wojnie z wrogiem zbudował słoje do picia „lao lao”, lokalnego wina ryżowego.

Ja głosuję za tą wersją.?

Ale wtedy musiałoby to być sporo przed epoką żelaza.

Na pierwszy rzut oka wygląda mi na statywy pod jakieś kolumny.

7 godzin temu, hogan napisał:

Myślę, że z tą żywnością jest bardzo prawdopodobne ale dlaczego nie mieli tego poustawianego, tylko porozrzucane

na kilkunastu bodajże hektarach ziemi?

Może to takie pobiwakowe słoje? Jak dzisiaj puszki i pety rzucone wokół paleniska.

A może ktoś za kilka lat dopatrzy się w tym rozrzuceniu układu jakiejś konstelacji widzianej z Ziemi tysiące lat temu.

5 godzin temu, Cooliberek napisał:

Możliwe że to byly krematoria ..

Przypomina mi się kult kananejski i tzw. przeprowadzanie dzieci przez ogień. Widziałam taki film historyczny. W ceramicznym naczyniu zakopanym pod domostwem znaleziono szczątki 3 miesięcznego dziecka. Grupa archeologów robiła rekonstrukcję twarzy wykorzystując kość czaszki, potem wydrukowano model na drukarce 3D.

Tylko, to nie wygląda na ofiarę zakładzinową, bo nie ma domostw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Witam Cię serdecznie Autorko tematu i cieszę się, że jest taki temat.

Mnie zawsze interesowały tajemnice, czyli niewyjaśnione zjawiska.

A w temacie:

Okolicę tę zamieszkiwało wiele cywilizacji i każda z nich używała tych dzbanów do czegoś innego, stąd trudno ustalić do czego służyły.

Podobno w jaskiniach następowała kremacja, a szczątki wsypywano do tychże, ale jest też wersja taka, że przed kremacją wkładano zmarłych do tych słoików/dzbanów by ciało się wysuszyło.

Inne cywilizacje przeznaczały je na wodę, by na szlaku podróżujący mogli z niej korzystać.

Ale ciekawe jest bardziej kto zrobił takie dzbany i jak je transportowano, bo niektóre są bardzo wysokie i ważą wiele ton.

Wersja o gigantach jest najbardziej prawdopodobna, że oni je wykonali, ale jak je transportowali zostaje zagadką.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

WtomiGraj, w zasadzie możemy przyjąć każdą wersję, bo zagadka do dziś dnia jest nierozwiązana. Możemy też

wymyślić własną teorię... spiskową :D

 

Dżulia, tego jeszcze nigdzie nie doczytałam, że te tereny w czasie gdy były słoiki, zamieszkiwało kilka cywilizacji. Może przed pojawieniem się słoików albo "po" ale w tym samym czasie, była tam tylko jedna cywilizacja ale też nie ma co do tego pewności, która to była.

Jeden dzban/ słoik waży około trzech ton(chyba) a duże są na tyle, że niektóre sięgają nawet trzech metrów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Przyszło mi do głowy intrygujące rozwiązanie owych słoików!

A może oni żeby chronić się przed wiatrem czy deszczem, w czasie wędrówki spali w tych słojach?

A że może który nie zbudził się na czas, to znaleziono same szczątki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj
21 godzin temu, Dżulia napisał:

Wersja o gigantach jest najbardziej prawdopodobna, że oni je wykonali, ale jak je transportowali zostaje zagadką.

A co znaczy słoik dla takiego giganta, który miał kilka(naście) metrów wzrostu. ?Po drugie, w tej wersji, transport nie był zapewne ręczny. Pewnie umieli wprawiać kamienne obiekty w wibracje i/lub jakimś sposobem je przemieszczać. Przypomina mi się, że posągi moai z Rapa Niu chodziły same wg legendy.

Dnia 20.07.2020 o 11:19, hogan napisał:

Legendy mówią o królu zwanym Khun Cheung, który po krwawej i wygranej wojnie z wrogiem zbudował słoje do picia „lao lao”, lokalnego wina ryżowego.

Chlapnąć to oni chyba sobie lubili (ci bogowie).

Jak pamiętam Enki i Ninmah coś tam sobie łyknęli (wino chyba) przed ulepieniem człowieka.

 

 

Większość tych pozostałości po technologicznie zaawansowanej pradawnej cywilizacji, z czasem nabrała znaczenia kultowego. Ludzie mogli spopielać zwłoki, składać obiaty, libacje i robić rytualne ablucje, itp... na przykład.

 

W takich obiektach żywność mogła się dobrze konserwować, jeśli jest coś w promieniowaniu kształtów, jak w konstrukcji rondeli. Czyli jeszcze podejrzewałabym oddziaływanie samej bryły, np. bakteriostatyczne, jonizujące wodę, itp. Póki jakiś zapaleniec tego nie zbada.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 20.07.2020 o 09:16, hogan napisał:

Myślę, że z tą żywnością jest bardzo prawdopodobne ale dlaczego nie mieli tego poustawianego, tylko porozrzucane

na kilkunastu bodajże hektarach ziemi?

 

A to, że mogło służyć na przetrzymywanie żywności, znalazłam jedną fotkę, gdzie taki słój ma też wieko.

 

haoyZXC.jpg

 

 

Porozrzucane bo może te tak byly porozrzucane jakieś chałupy. 

Ale doczytałam, że piszesz, iż jeden miał nawet 3 metry hmmm dziwne to.... jak silos. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

"Kimchi, czyli kiszona kapusta, to tradycyjne koreańskie danie z warzyw, które należy do najbardziej popularnych przystawek tej kuchni. Powstaje w wyniku fermentacji kapusty pekińskiej, warzyw i dużej ilości chilli...

To wszystko kisi się i fermentuje w glinianych garnkach, najlepiej z dala od domu, bo zbyt ładnie nie pachnie. "

 

Sobie przypomniałem pewien serial gdzie Koreańczycy jakieś słoje czy garnki z kapustą zakopywali w ziemi.Amerykańscy żołnierze podczas wojny koreańskiej myśleli początkowo,że tubylcy jakieś miny wkopują.

 

Do dzisiaj Koreańczycy mają fioła na punkcie takiej kapusty gromadząc ją w olbrzymich ilościach.

->Czyli zostaję przy teorii o tym warzywku może dlatego też,że Laos jest nieopodal.

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Źródło: https://timetravelbee.com/pl/places/phonsavan-plain-of-jars-theories/

Jest tam też filmik.

I poprawka! Słoiki ważyły niektóre nawet po 13 ton.

 

Archeolodzy są zgodni, że to pozostałości kultury zamieszkującej na tych terenach pomiędzy VI w. p. n. e. a IX w. n. e. Wiadomo, że ten prehistoryczny lud należał do grupy językowej mon-khmer, jednak jego kultura jest do dziś zupełnie nie znana. Dzbany przypominające bardziej słoiki (niektóre jeszcze z pokrywkami) znajdowane były także w innych rejonach Azji południowo – wschodniej jednak tylko tutaj zachowały się tak licznie. Niekiedy olbrzymich rozmiarów rozrzucone są tu tysiącami!

 

Istnieje wiele innych teorii, jednak badania Madeleine Colani stanowią jak dotąd najbardziej rzetelne źródło i są bardzo skrupulatne. Trzeba też brać pod uwagę, że słoiki tworzone były przez setki lat, ludy mogły wykorzystywać je na wiele sposobów przez tak długi okres. Jak możecie usłyszeć od naszego przewodnika poniżej, aktualne badania i wykopki zaczynają zaprzeczać teorii Colani…

 

Co ciekawe, urnom odkrytym w górzystym rejonie nie towarzyszyły żadne pochówki, co może oznaczać, że te odkryte wcześniej były dziełem ludności niezwiązanej z twórcami obiektów… UFO? Urny najczęściej wykonane są z piaskowca i mają różną wielkość. Niektóre są naprawdę olbrzymie nawet do 3 metrów wysokości! Takie słoiki z przykrywką kamienną mogą ważyć 13 ton. Nasuwa się pytanie jak wyglądali ludzie, którzy potrzebowali tak dużej urny?

 

Rejon Phonsavan należy do najbardziej zaminowanych na świecie. Ataki USA zrzuciło tu ponad 2 mln ton bomb!

 

Z tą kapustą może być strzał w dziesiątkę, bo skoro jedzą tego dużo, to mogli składać ogromne ilości a że na polu?

To oczywiste! Tam mogła od razu rosnąć kapusta i nie było trzeba niczego transportować.

Przy większym skupisku słoi, jest ogromna jaskinia, zakładano, że tam palono ciała, które następnie składano w słojach

ale jak patrząc z perspektywy kapusty, może tam się chronili lub tymczasowo mieszkali aby dopilnować pola i złożyć kapustę.

I jeszcze jedna ważna informacja. Droga do niektórych stacji archeologicznych wiedzie przez pola uprawne(może kapusta tam wcześniej rosła?).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Z tego wszystkiego, co tu napisaliście najbardziej podobywają misiem zdjęcia?

Tak sobie leżą te przedmioty...leżą, czekają, wypoczywają... ślad-pozostałość jakichś dafnych czasów, istot, ich zamierzeń, codzienności...

Tyle i po nas kiedyś zostanie... jakieś nieokreślone bliżej fragmenty rzeczywistości, tyż ktosik będzie abstrakcyjnie koncypował, po co, na co to było, mając jedynie swój układ odniesienia...?

 

Nie chciałam się wtryniać, ot mały refleksik dorzucam.

 

 

 

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz
Dnia 20.07.2020 o 19:47, hogan napisał:

Możemy też

wymyślić własną teorię... spiskową

W takim razie są to słoiki studentów, którzy musieli targać je ze sobą do miasta. Z racji że ów weki trochę jednak ważyły, to niejednokrotnie zostawały porzucane pod pretekstem " albo jedzenie, albo nauka" Stąd stereotyp chudego, głodnego studenta. Też lubię takie ciekawostki, najfajniejsze jest to, że dla ludzi z tamtego okresu takie rzeczy były prawdopodobnie banalnie zwykłe, codzienne a dla nas stały się czymś zagadkowym i trudnym do odgadnięcia. 

Edytowano przez Tomasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Alma, cóż by nam pozostało bez wspomnień innych ludzi i ich kultur :)

 

Tomaszu, bardzo fajna teoria :)

Dorzuciłabym do tego coś od siebie, że na przykład porzucali słoje, gdy były już puste a w drodze powrotnej, wrzucali

co popadło i mogły to być nawet czyjeś szczątki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Bądź ostrożniejsza, Hogan, z takimi pytankami do se mła, nawet jeśli retoryczne som ?...bo ewentualna odpowiedź raczej Cię nie uraczy ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 708
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • Vitalinka
      Na wschód od Edenu🙂
    • KapitanJackSparrow
      ja ! mialbym cię podejrzewać! w zyciu 😎 ps  ojj,  coś tam obejrzałem dalej, hmm lekko nie będzie, bo coś mnie intryguje i odrzuca zarazem...🤔 ale korzystając z okazji wrzucam dla przeciwwagi inną netflixową ekranizację powieści  Powrót do Edenu  nooooo-  iiii tooo się ogląda 😁
    • albatros
      Instalacja fotovotaiki jest energetycznie zależna od światła słonecznego. O wiele bardzej energetyczne są turbiny wiatrowe. które potrafią pracować nawet w nocy. Najnowsze turbiny wiatrowe z Chin są w kształcie kolumny 2.5 metra wysokości i niewiekliej średnicy do 90 cm. Obracają się cicho i wystarczy im niewielki przeciąg między budynkami. Przy dobrym wietrze mogą dać nawet do 2 kW energii i w dzień i w nocy.  
    • Nomada
      Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )       To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan. Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?   I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )
    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Zyraf jest ok🙂 Mówisz, że programista?🙃 Niech emotki przywróci🙃
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...