Skocz do zawartości


therift

Sklep wielobranżowy

Polecane posty

therift

Mam sklep wielobranżowy w Kielcach. I takie pytanie do was: czy takie sklepy jeszcze cieszą się powodzeniem? Bo u mnie właściwie nie ma klientów :( zastanawiam się, jak to zmienić. Doradzicie coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wyczerpany
Vertlain

Chińskie sklepy radzą sobie u nas dobrze... ale nie do końca wiem o jaką zasięgiem wielobranżowość chodzi dokładnie, tzn że można kupić opony do auta i zieloną pietruszkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
3 godziny temu, therift napisał:

Mam sklep wielobranżowy w Kielcach. I takie pytanie do was: czy takie sklepy jeszcze cieszą się powodzeniem? Bo u mnie właściwie nie ma klientów :( zastanawiam się, jak to zmienić. Doradzicie coś?

Obniżyć ceny aby ludziom żyło się dostatniej... ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Nie jestem w żadnym wypadku przedsiębiorca, ani specjalnie się na tym nie znam, ale może faktycznie warto obniżyć nieco ceny?

Jeśli klientów przybędzie i tak powinno się zwrócić.

 

Rób systematycznie remanent żeby sklep wizualnie był ciekawszy, najczęściej kupowane produkty umieść na końcu sklepu.

 

Może masz znacznie przystepniejsza konkurencję? Czy w pobliżu są inne sklepy? Czy sprzedajesz to samo co inni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nina44

Super sklep z lampami <reklama> Duży wybór. Ciekawe modele.

Edytowano przez admin
Wklejanie reflinków jest zabronione dla nowych użytkowników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nina44

Super sklep elektryczny to <reklama> Super włączniki, wkłady do gniazd i inne. Profesjonalne. Przystępne ceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
todarek12

Myślę, że tak. O ile rzeczywiście są w nich różnorodne artykuły, gdzie obok kredek i farby można znaleźć taśmy polipropylenowe, to myślę, że jest to dobra opcja. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Beniszka

Wydaje mi się ze teraz większość ludzi zwyczajnie kupuje w necie. Ja tak robię, nawet ostatnio kupiłam tak rolety <reklama> Ludzie tak kupują bo maja większy wybór właśnie w sieci. Tam wszystko zrobili mi na wymiar, duży wybór kolorów, więc zdecydowanie lepiej tak kupować może lepiej założyć po prostu sklep w sieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Cześć, ludzie. 

 

Ja myślę, że teraz jak powstaje coraz więcej marketów i sieci sklepów, to małe sklepy, sklepiki nie mają coraz częściej racji bytu. 

Oczywiście, w małych miejscowościach zawsze będą sklepy małe, bo tam nie ma marketów nie ma, a gdzieś kupować trzeba, chociaż... 

Też już są budowane, w niektórych miejscowościach małych markety, które będą wypierały małe sklepy, w jakimś stopniu. 

Ja mieszkałem w małej miejscowości w której postawili market: Stokrotka i tam mieszka też moja ciotka. 

Także, nie tylko w duzych i mniejszych miastach takie "markety", ale też pojawiają się w większych miejscowościach. 

W dużych i mniejszych miastach, marketów jest sporo, a to wypiera małe sklepy, ponieważ te, duże sieci sklepów zabierają sporo klientów i zachęcają promocjami. 

Dlatego niektórzy właściciele zamykają małe sklepy w dużych i średnich miastach, bo nie dali rady utrzymać tych sklepów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
38 minut temu, Miejscowy napisał:

Cześć, ludzie. 

 

Ja myślę, że teraz jak powstaje coraz więcej marketów i sieci sklepów, to małe sklepy, sklepiki nie mają coraz częściej racji bytu. 

Oczywiście, w małych miejscowościach zawsze będą sklepy małe, bo tam nie ma marketów nie ma, a gdzieś kupować trzeba, chociaż... 

Też już są budowane, w niektórych miejscowościach małych markety, które będą wypierały małe sklepy, w jakimś stopniu. 

Ja mieszkałem w małej miejscowości w której postawili market: Stokrotka i tam mieszka też moja ciotka. 

Także, nie tylko w duzych i mniejszych miastach takie "markety", ale też pojawiają się w większych miejscowościach. 

W dużych i mniejszych miastach, marketów jest sporo, a to wypiera małe sklepy, ponieważ te, duże sieci sklepów zabierają sporo klientów i zachęcają promocjami. 

Dlatego niektórzy właściciele zamykają małe sklepy w dużych i średnich miastach, bo nie dali rady utrzymać tych sklepów. 

Na fali obecnie są dyskonty osiedlowe bo sklep musi być blisko domu dlatego też coraz więcej ich powstaje. Obecnie w sklepach wielkopowierzchniowych niewielka liczba ludzi robi zakupy spożywcze. W moich okolicach przynajmniej kilka zniknęło. Za to rosną jak grzyby po deszczu Stonki i inne temu podobne. 

Osobiście często korzystam z osiedlowych sklepów typu warzywniak i mięsny. Jest tam drożej ale zawsze wszystko świeże a warzywa i owoce niemalże się do mnie uśmiechają ? Za bycie lojalnym klientem też są profity i oczywiście zawsze miło tam się wchodzi. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

@Arkina, podpisuję się pod wszystkim co napisałaś. 

W marketach mniejszych lub większych, unikam jak ognia wędlin, mięsa i często ryb.  W warzywach i owocach lubię pobuszować, jest większy wybór. 

 

Małe sklepy osiedlowe nie znikną, jeśli właściciel pozna swoją klientelę i na tej podstawie zrobi zaopatrzenie ilościowe i jakościowe. 

 

Wczoraj odwiedziłam dwa dyskonty, ale ogórki zielone na mizerię, koperek i zieloną pietruszkę, kupiłam właśnie "pod domem" w maleńkiej klitce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

Cześć, ludzie. 

 

Ja myślę, że teraz jak powstaje coraz więcej marketów i sieci sklepów, to małe sklepy, sklepiki nie mają coraz częściej racji bytu. 

Oczywiście, w małych miejscowościach zawsze będą sklepy małe, bo tam nie ma marketów nie ma, a gdzieś kupować trzeba, chociaż... 

Też już są budowane, w niektórych miejscowościach małych markety, które będą wypierały małe sklepy, w jakimś stopniu. 

Ja mieszkałem w małej miejscowości w której postawili market: Stokrotka i tam mieszka też moja ciotka. 

Także, nie tylko w duzych i mniejszych miastach takie "markety", ale też pojawiają się w większych miejscowościach. 

W dużych i mniejszych miastach, marketów jest sporo, a to wypiera małe sklepy, ponieważ te, duże sieci sklepów zabierają sporo klientów i zachęcają promocjami. 

Dlatego niektórzy właściciele zamykają małe sklepy w dużych i średnich miastach, bo nie dali rady utrzymać tych sklepów. 

Po części masz rację, ale małe sklepiki osiedlowe mają się dobrze. U nas na osiedlu są dwa duże markety, a małe sklepiki i tak są oblegane jak Krupówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Aco napisał:

Po części masz rację, ale małe sklepiki osiedlowe mają się dobrze. U nas na osiedlu są dwa duże markety, a małe sklepiki i tak są oblegane jak Krupówki.

Bo te małe sklepy zamawiają mniejsze partie towaru. Często bywa tak, że nie załapię się na konkretny zakup i wtedy właścicielka mówi: jutro zostawię dla pani pod ladą. 

Wolą zamówić mniej i sprzedawać zawsze świeże, jak przekładać z kąta w kąt zgniliznę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Frau napisał:

Bo te małe sklepy zamawiają mniejsze partie towaru. Często bywa tak, że nie załapię się na konkretny zakup i wtedy właścicielka mówi: jutro zostawię dla pani pod ladą. 

Wolą zamówić mniej i sprzedawać zawsze świeże, jak przekładać z kąta w kąt zgniliznę.

Jak już nie mam innej możliwości to kupuje w markecie, ale staram się robić zakupy (warzywa, owoce, mięso i wędliny nabiał) w warzywniakach i mięsnych na osiedlu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 godzinę temu, Frau napisał:

Małe sklepy osiedlowe nie znikną, jeśli właściciel pozna swoją klientelę i na tej podstawie zrobi zaopatrzenie ilościowe i jakościowe. 

 

Wczoraj odwiedziłam dwa dyskonty, ale ogórki zielone na mizerię, koperek i zieloną pietruszkę, kupiłam właśnie "pod domem" w maleńkiej klitce

Do tych małych sklepów czasem muszę się wystać w kolejce ale warto ?

Co tam odnajduje..przede wszystkim dobry towar ale też dbałość o klienta, pozytywne nastawienie i nawet większy rachunek mnie nie odstarasza. 

Na studiach mnie uczyli, że zadowolony klient powie o tym 3 osobom a niezadowolony 10. Nie trzeba znać tych nauk gdy ma się pewne predyspozycje i cechy charakteru. Choć czasem bywają i tacy którym dogodzić się nie da ale to inna para kaloszy. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Owoce i warzywa tylko na targu. Komputerowe z wyglądu pomidory nie wzbudzają we mnie zachwytu. Najwięcej czasu i siły tracę na znalezienie małej piekarni, gdzie chleb naprawdę wypiekają dobry. To jest dla mnie najważniejsze. Mogę nawet dziennie nabijać ileś tam kilometrów niepotrzebnie, ale i tak pójdę tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Żebrak napisał:

Owoce i warzywa tylko na targu. Komputerowe z wyglądu pomidory nie wzbudzają we mnie zachwytu. Najwięcej czasu i siły tracę na znalezienie małej piekarni, gdzie chleb naprawdę wypiekają dobry. To jest dla mnie najważniejsze. Mogę nawet dziennie nabijać ileś tam kilometrów niepotrzebnie, ale i tak pójdę tam.

Mam taką ciekawostkę o piekarni.

Dosłownie w papciach i podomce mogę wyjść na codzienne zakupy. 

Mam pod nosem sklepik wielobranżowy i piekarnię, do której przyjeżdżają ludzie z odległych dzielnic. 

Ja kupuję chleb że sklepiku. Inna piekarnia. 

Dla mnie chleb musi mieć twardą, chrupiącą skórkę.

Nie kupuję krojonego. Bleeee.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
16 minut temu, Frau napisał:

Dla mnie chleb musi mieć twardą, chrupiąca skórkę. 

Wersja cebulowa ❤️

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
18 minut temu, Frau napisał:

Mam taką ciekawostkę o piekarni.

Dosłownie w papciach i podomce mogę wyjść na codzienne zakupy. 

Mam pod nosem sklepik wielobranżowy i piekarnię, do której przyjeżdżają ludzie z odległych dzielnic. 

Ja kupuję chleb że sklepiku. Inna piekarnia. 

Dla mnie chleb musi mieć twardą, chrupiącą skórkę.

Nie kupuję krojonego. Bleeee.

Ja kupuję krojony na miejscu, bo nie chce mi się kroić w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Aco napisał:

Ja kupuję krojony na miejscu, bo nie chce mi się kroić w domu.

Ale to całkowicie zmienia smak chleba. 

To wręcz jego profanacja ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, Frau napisał:

Ale to całkowicie zmienia smak chleba. 

To wręcz jego profanacja ?

Przywykłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
9 minut temu, Frau napisał:

Ale to całkowicie zmienia smak chleba. 

To wręcz jego profanacja ?

Frau, to ty nie kroisz? Wyszarpujesz zębami z całego bochenka? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
3 godziny temu, Arkina napisał:

Na fali obecnie są dyskonty osiedlowe bo sklep musi być blisko domu dlatego też coraz więcej ich powstaje. Obecnie w sklepach wielkopowierzchniowych niewielka liczba ludzi robi zakupy spożywcze. W moich okolicach przynajmniej kilka zniknęło. Za to rosną jak grzyby po deszczu Stonki i inne temu podobne. 

Osobiście często korzystam z osiedlowych sklepów typu warzywniak i mięsny. Jest tam drożej ale zawsze wszystko świeże a warzywa i owoce niemalże się do mnie uśmiechają ? Za bycie lojalnym klientem też są profity i oczywiście zawsze miło tam się wchodzi. 

Ja też jestem za małymi sklepami, bo jednak w takich sklepach potrafią być zdrowsze i lepsze produkty niż te, w marketach. 

I w małych miasteczkach i miejscowościach nie mogą być zamykane takie sklepy, bo ludzie, którzy tam mieszkają blisko tych sklepów, chcą w takich sklepach kupować i mają, na miejscu. 

Tak jak musza być na wsiach małe sklepy. 

Nie powinno się też obciążać za bardzo podatkami małych sklepów, ponieważ właściciele muszą na tyle zarabiać, by byli w stanie utrzymać handel. 

Obciążanie za bardzo podatkami takie sklepy, to jest trudna sytuacja dla właścicieli takich sklepów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Sklep wielobranżowy to szerokie pojęcie.  Nie lubię kupować np. Warzyw gdzie śmierdzi plastikiem. Chyba że branze są bardziej zbliżone. Ważne też jest usytuowanie.....i ceny. 

Myślę że wiele ludzi korzysta z małych osiedlowych sklepów, nawet gdy są droższe, szczególnie gdy jakość produktów spożywczych jest lepsza. Jeśli chodzi o kosmetyki, chemię czy inne małe agd, to niestety ludzie wybierają tańszą opcję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

I zależy od usytuowania, bo jak w biednej dzielnicy otworzysz sklep nawet z dobrymi produktami, ale droższymi, to nigdy nie będziesz miał/a klientów.  Wybiorą tańszy market.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 732
    • Postów
      263 478
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Krzysztof
      polska juz nie wytrzymuje usa usunąc 13 grudnia z polski wiadomo co sie dzieje w polsce od 2024 roku .Opzucja jest zablokowana , a w mediach oserwatywnych wszytsiego sie dowiesz tylko tak prawidłlwo naparwia sie ustrój kazdego panstwa w ue wg prawa własnego kraju  a przywileje imunitety nie dawc lewadzkiej władzy zawsze jest nielegalniie .Trzeba zmienic a bedzie na swiecie lepiej .A propo mercosur  .Chca zatruc narody w ue żeby mnej panstwo płaciło a sami rzadzacy w brukseli jedza naturalna zywność  , a reszte narodów uurpejskicj zatruc mercosurem.Co za interes niehumanitarny  nieludzki biurokracja falszywa brukselska le
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...