Skocz do zawartości


Janko Krynicki

się manko!

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
8 minut temu, Mru napisał:

Janko bardzo lubi swoją teściową. 

Jeśli to prawda, to należy on do grupy wymarłych zięciów co tak bardzo cenią teściowe. Były o tym jakieś legendy, ale osobiście takiego nie spotkałem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Janko Krynicki
12 godzin temu, Lulka napisał:

Skoro Areny już nie ma to jest Nastroik ☺️

Helou Jaśko ?

Witaj Lulko Nataszko. 

Godzinę temu, Mru napisał:

Janko bardzo lubi swoją teściową. 

Nareszcie!  Witam Ciebie, Mru Tomku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
9 godzin temu, Mru napisał:

Janko bardzo lubi swoją teściową. 

To ona produkuje ten salceson czy też nim jest? ? Zaczynam się gubić. A tak już poważnie ciekawe jaki ma wpływ obecność w codziennej diecie salcesonu ozorkowego ze sklepu na przeciwko pracy ( to ważne) na wieczorny zapłon konara oraz przyrost niekontrolowany populacji??? Trzeba to zbadać lub zasięgnąć opini kogoś siedzącego w temacie.  

7 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Chyba Arena się do nas przenosi? :)
Witam niewitanych :)

A kto to jest ten Arena? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Dionizy napisał:

A kto to jest ten Arena? 

Padło takie forum bez uprzedzenia i ludzie powoli tutaj do nas zachodzą. Sama chyba elita tamtego forum :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janko Krynicki

Forum Arena było bardzo specyficznym miejscem, to był tygiel w którym wzajemnie się uczyliśmy zrozumieć drugiego człowieka , często bardzo od nas się różniącego w spojrzeniu na sprawy wiary , miłości ,polityki . Tam też walczyliśmy jak na prawdziwej arenie z barbarzyńcami, którzy chcieli nas mieczem i ogniem spacyfikować.W tamtym miejscu narodziły się wirtualne przyjaznie, na tyle mocne ,że kiedy Arena przestała istnieć  -większość z nas poczuła pewnego rodzaju emocjonalną pustkę . Zaczęliśmy się wzajemnie szukać, kilku z nas się odnalazło - ci których nie odnalezliśmy z pewnością także nas szukają. Tutaj nie zamierzamy nikogo spacyfikować, zdominować  -czy też uzurpować sobie prawo do jakiegokolwiek pierwszeństwa. Ja z całą pewnością nie będę tak aktywny jak na tamtym forum, ponieważ doszło do tzw. wewnętrznego wypalenia, bo została przerwana ciągłość wypowiedzi, nagromadzone posty w tematach przestały istnieć, nie sposób jeszcze raz pisać o czymś ,co tworzone było w emocjach, na bieżąco. Teraz odchodzę na zasłużoną emeryturę,a tutaj będę zaglądał aby wypić z Wami ziółka na ukojenie nerwów od codziennej prozy życia. Amen .****Janko Bzykant Prawosławny****.

Do kolegi Mru : nie warto szukać aby się nie oszukać. To co wydaje się oczywiste- chociaż są na to dowody- oczywistym nie jest. Bardzo często wyrazny ślad prowadzi niedoświadczonego wędrowca na manowce. Powodzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
RAW
Godzinę temu, Janko Bzykant napisał:

Forum Arena było bardzo specyficznym miejscem, to był tygiel w którym wzajemnie się uczyliśmy zrozumieć drugiego człowieka , często bardzo od nas się różniącego w spojrzeniu na sprawy wiary , miłości ,polityki . Tam też walczyliśmy jak na prawdziwej arenie z barbarzyńcami, którzy chcieli nas mieczem i ogniem spacyfikować.W tamtym miejscu narodziły się wirtualne przyjaznie, na tyle mocne ,że kiedy Arena przestała istnieć  -większość z nas poczuła pewnego rodzaju emocjonalną pustkę . Zaczęliśmy się wzajemnie szukać, kilku z nas się odnalazło - ci których nie odnalezliśmy z pewnością także nas szukają. Tutaj nie zamierzamy nikogo spacyfikować, zdominować  -czy też uzurpować sobie prawo do jakiegokolwiek pierwszeństwa. Ja z całą pewnością nie będę tak aktywny jak na tamtym forum, ponieważ doszło do tzw. wewnętrznego wypalenia, bo została przerwana ciągłość wypowiedzi, nagromadzone posty w tematach przestały istnieć, nie sposób jeszcze raz pisać o czymś ,co tworzone było w emocjach, na bieżąco. Teraz odchodzę na zasłużoną emeryturę,a tutaj będę zaglądał aby wypić z Wami ziółka na ukojenie nerwów od codziennej prozy życia. Amen .****Janko Bzykant Prawosławny****.

Do kolegi Mru : nie warto szukać aby się nie oszukać. To co wydaje się oczywiste- chociaż są na to dowody- oczywistym nie jest. Bardzo często wyrazny ślad prowadzi niedoświadczonego wędrowca na manowce. Powodzenia .

Barbarzyńców tutaj raczej nie znajdziecie, więc spokojnie. Trzymam kciuki że te forum będzie wam się równie dobrze używało jak Arenę - Jeśli brakuje wam jakiejś kategorii to śmiało możecie napisać do mnie lub @admin i zaproponować zmiany, a spróbujemy wtedy im podołać :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lala z nieba
18 godzin temu, Janko Bzykant napisał:

. Teraz odchodzę na zasłużoną emeryturę,a tutaj będę zaglądał aby wypić z Wami ziółka na ukojenie nerwów od codziennej prozy życia.

 

Puknij Ty się w czajnik, mój Ty przyjacielu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Ja i jeszcze jedna osoba tutaj też pochodzimy z forum które zniknęło dlatego wiem co czujecie. Kilka lat pisania swoich myśli, tysiące postów od bardzo zdawkowych ( czasem tylko emotka) aż po bardzo konkretne utwory literackie i poetyckie. Teraz to wszystko zniknęło i nie ma po tym śladu a ja mam wyrzuty że tak mało z tego wszystkiego teraz mam bo nie wszystko kopiowałem na jakąś pamięć wewnętrzną. Szkoda ale to nie koniec świata i żadna emerytura Janie Bzykaczu :SS. Myślę że trzeba pisać dalej nawet gdy niektóre myśli trzeba znowu powtórzyć. Tu utworzyłem wątek >Pod wspólnym dachem< gdzie z założenia rozmawia sie o wszystkim. O sprawach codziennych, kłopotach, czasem trochę żartuje czasem ryczy Takie rozmowy jak przy wspólnym stole w jakiejś wiejskiej chacie wśród rodziny i przyjaciół. Chciałbym by powstał z tego swego rodzaju dziennik, pamiętnik który zawsze będzie przy mnie i do którego będę wracać gdy wkurzy mnie realny świat albo coś tam kiedyś. 

Janko więc bez takich tekstów o przejściu w stan obserwatora na emeryturze tylko do roboty!!!!!  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janko Krynicki

To nie jest takie proste, Dionizy. Tak jak powyżej napisałem, tamte teksty wyrosły z emocji, z głębi duszy, bardzo często później się ich wstydziłem, ale zachęcony przez siostry i braci ( raczej siostry) forumowiczów pisałem dalej. Założyłem tematy "Zapiski z podróży",  "Wasza rodzina" i " Wasi przyjaciele ", tam opisałem w wielkim skrócie moje podróże do miejsc w których zostawiłem cząstkę swojej duszy. Do tych miejsc codziennie podróżuję w swoich myślach, i uśmiech często smutny z tego powodu gości na mojej twarzy, ponieważ ludzie których tam miałem szczęście poznać zeszli z tego świata. Nic już nie będzie takie jak było,  nawet moje wspomnienia byłyby sztuczne, takie wymuszone, bezduszne. Nie ma sensu sklejać filiżanki licząc, że będzie taka sama, jak przed stłuczeniem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Tak Janku chyba masz rację ze jesteśmy do siebie podobni.Ja tam na ,,Słonecznym,, pisałem o swoich emocjach w taki lekko poetycki sposób tu zresztą postępuję podobnie. Wiem że teraz opisywanie spraw które już uśpiły sie na hamaku przeszłości nie będzie takie samo, nie będzie miało tej iskierki. Wiem ale musisz wiedzieć i Ty że bezsensem jest klejenie pobitej filiżanki gdy na wyciągnięcie kilku słów masz cały serwis nowych, świerzych, pachnących jeszcze klawiaturą filiżanek.

Miłego wieczoru Smutasie. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janko Krynicki

Dionizy i Janko. Dwa osły dardanelskie. 

Dionizy, pragnę wyjaśnić, że moja pisanina nie miała nic wspólnego z poetyckim wyrażaniem czegokolwiek. Pisałem w miarę zrozumiałe, chyba że ktoś się jąkał to miał lekki problem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Natasza

Człek angażując się w jakieś miejsce swoim pobytem i uzupełniając je własnymi zdaniami i komentarzami to zawsze zostawia cząstkę własnej duszy...

Jeśli znienacka zostanie się towarzysko osieroconym (nie ze swojej winy) to odbiera się świat wręcz oczami sieroty i to bez znieczulenia.

Bo w ogóle to bolesne, gdy własne myśli poleciały w kosmos.

 

W dniu 27.09.2018 o 22:47, BrakLoginu napisał:

Padło takie forum bez uprzedzenia i ludzie powoli tutaj do nas zachodzą. Sama chyba elita tamtego forum :)

 a skąd Tobie znajomość, że tu zawitała "sama elita" stamtąd? chytry.gif

 

A w ogóle elitą (w sensie kierownictwa) na każdym forum była/jest/i będzie zawsze ekipa admini-moderzy i zawsze (niestety) ta grupa osób będzie "specyficzna" dla szeregowych userów   bezradny.gif

W myśl powiedzenia, że "jeszcze się taki nie narodził, by każdemu dogodził" to każde kierownictwo zawsze będzie pod obstrzałem i punktowane. Mniej osób będzie - za, a więcej - przeciw.  Bo dla piszącego szeregowego usera dbanie ekipy np. o konstrukcję tematów to zbytnie przy***lanie się do szczegółów, a to przy***nie się jest właśnie po to, by userom łatwiej było rozeznać się w forum a kierownictwu, by ogarniać wpisy, bo garnięte forum to spokojne forum i taka powinna być jego zasada...

W dniu 28.09.2018 o 13:33, Janko Bzykant napisał:

Forum Arena było bardzo specyficznym miejscem, to był tygiel

Jaśku, tygiel a i owszem w tematach był i walka bywała czasami zacięta; czasami na tarczy, czasami z tarczą, a barbarzyńców zakopywało się  paker.gif oczko.gif

 

 

 

Edytowano przez Lulka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
6 godzin temu, Lulka napisał:

Człek angażując się w jakieś miejsce swoim pobytem i uzupełniając je własnymi zdaniami i komentarzami to zawsze zostawia cząstkę własnej duszy...

Jeśli znienacka zostanie się towarzysko osieroconym (nie ze swojej winy) to odbiera się świat wręcz oczami sieroty i to bez znieczulenia.

Bo w ogóle to bolesne, gdy własne myśli poleciały w kosmos.

 

 a skąd Tobie znajomość, że tu zawitała "sama elita" stamtąd? chytry.gif

 

A w ogóle elitą (w sensie kierownictwa) na każdym forum była/jest/i będzie zawsze ekipa admini-moderzy i zawsze (niestety) ta grupa osób będzie "specyficzna" dla szeregowych userów   bezradny.gif

W myśl powiedzenia, że "jeszcze się taki nie narodził, by każdemu dogodził" to każde kierownictwo zawsze będzie pod obstrzałem i punktowane. Mniej osób będzie - za, a więcej - przeciw.  Bo dla piszącego szeregowego usera dbanie ekipy np. o konstrukcję tematów to zbytnie przy***lanie się do szczegółów, a to przy***nie się jest właśnie po to, by userom łatwiej było rozeznać się w forum a kierownictwu, by ogarniać wpisy, bo garnięte forum to spokojne forum i taka powinna być jego zasada...

Jaśku, tygiel a i owszem w tematach był i walka bywała czasami zacięta; czasami na tarczy, czasami z tarczą, a barbarzyńców zakopywało się  paker.gif oczko.gif

 

 

 

Achaaa?‍♂️

Ja traktuję forum jako okazję do pogaduszek, jakiegoś pokazania się poznania i nie walczę nigdy z nikim ☮️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saratsi
7 godzin temu, Lulka napisał:

 to przy***nie się jest właśnie po to, by userom łatwiej było rozeznać się w forum a kierownictwu, by ogarniać wpisy, bo garnięte forum to spokojne forum i taka powinna być jego zasada...

Święte słowa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Cześć Janko.Pozdrów koniecznie żonę i teściową...

Chyba jestem wypalony.Jak Arena nasza jedyna niezastąpiona nagle padła...to błąkałem się chyba po 6-8 forach.A tam bajzel,szpiegowanie,sprawdzanie IP przed rejestracją czy przypadkiem nie jesteś z wrogiego forum-makabra...A i pełno czubków.

Szukałem Was wszędzie.Wczoraj wieczorem dopiero przypadkowo wygooglowałem Arenę wiedząc,że to i tak nie ma sensu.A tu proszę niespodzianka.

Tylko co i jak pisać.Pisało się z serca na bieżąco wymyślając b.mądre rzeczy a często też głupoty ale było w tedy weselej.

-Jeszcze dokładnie nie wiem kto jest z Areny tutaj-może ktoś zmienił nick.Ale pobędę jak mnie nie wyrzucą na zbitą twarz to się dowiem...

Wiesz,że raczej nie lubiłem pisać długich tekstów a przy Tobie się rozpisałem-dziwne.Może dlatego,że się lubimy..?Nieee,chyba nie.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janko Krynicki
37 minut temu, jacekzw napisał:

Cześć Janko.Pozdrów koniecznie żonę i teściową...

Chyba jestem wypalony.Jak Arena nasza jedyna niezastąpiona nagle padła...to błąkałem się chyba po 6-8 forach.A tam bajzel,szpiegowanie,sprawdzanie IP przed rejestracją czy przypadkiem nie jesteś z wrogiego forum-makabra...A i pełno czubków.

Szukałem Was wszędzie.Wczoraj wieczorem dopiero przypadkowo wygooglowałem Arenę wiedząc,że to i tak nie ma sensu.A tu proszę niespodzianka.

Tylko co i jak pisać.Pisało się z serca na bieżąco wymyślając b.mądre rzeczy a często też głupoty ale było w tedy weselej.

-Jeszcze dokładnie nie wiem kto jest z Areny tutaj-może ktoś zmienił nick.Ale pobędę jak mnie nie wyrzucą na zbitą twarz to się dowiem...

Wiesz,że raczej nie lubiłem pisać długich tekstów a przy Tobie się rozpisałem-dziwne.Może dlatego,że się lubimy..?Nieee,chyba nie.?

Bardzo się ucieszyłem, że i Ty, Jacku, dobiłeś do portu. Doskonale wiesz, że byłeś przez wszystkich bardzo lubiany. Jest tutaj z Areny Lulka - to Natasza, Lala z nieba - to Kasia, Mru- to Mrukowski, jest Frank, Liber, Elemoisa i chyba jeszcze pewna osoba, która nie chce ujawnić starego nicka.  Teraz jestem na urodzinach teściowej, musiałem wyjść z psem teściów na spacer, by się wysrał. Wieczorem może wpadnę na forum. Nóż czeka na Ciebie. 

Edytowano przez Janko Bzykant

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...