Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Martin

Samotny wśród ludzi

Polecane posty

Żebrak
1 minutę temu, Miejscowy napisał:

Bo każdy człowiek ma życie w swoich rękach i nikt za nikogo nie odpowiada. 

Bywa tak, że los jest złośliwy i nie chce dobrze dla ludzi, ale poddać się nie można. 

 

Alkoholicy, narkomani wybierają taką drogę i to jest wybór tych ludzi. 

 

Jakby nie chcieli, to by się nie uzależnili. 

 

No ale to też łatwo powiedzieć, bo jak spojrzy się na to z boku i szerzej, to ludzie na ogół są istotami słabymi i łatwo ulegają różnym pokusom i uzależnieniom. 

Własna wola jest za słaba często wobec różnych pokus, uzależnień. Mało kto potrafi być naprawdę wytrwały i nie ulec pokusom ( szczególnie złym pokusom ) i uzależnieniom. 

 

Musi być naprawdę, silna i mocna wola, ale i silny charakter u człowieka, z którym też trzeba się urodzić. 

Bo ludzie się różni rodzą, z różnymi charakterami. 

 

To nie jest takie proste, jak się wydaje. 

Skup się na sobie. Zostaw innych w spokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Bardzo dokładnie zna swoją sytuację. Z terapii zrezygnował, bo? Za ciasno się robiło? Bo głupi psychologowie? On z założenia wszystko wie lepiej.

Widzę, że Ty też ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
4 minuty temu, Arkina napisał:

A może on mówi o czymś innym a ty tego nie pojmujesz do końca? A może on do końca nie dostrzega w sobie problemów i nie wynika to że złej woli? 

 

Ja dokładnie wiem, co piszę i mam swój rozum. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Skup się na sobie. Zostaw innych w spokoju.

Ja na sobie się również skupiam. 

Tylko takie problemy, jakie ja miałem i nadal mam, to ma wielu innych ludzi. 

 

Może nie wiesz, ale teraz w Polsce, w społeczeństwie jest spory problem depresji wśród ludzi młodych? I to są też natręctwa myślowe i różne inne problemy. 

A pandemia się tylko do tego jeszcze bardziej przyczyniła i taki problem pogłębiła. I to nie tylko w Polsce zresztą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Maybe napisał:

@Miejscowy chodzi mi o to że może Twoje problemy w nawiązywaniu kontaktów wynikaja z tego że ludzie cie irytują.....

O tym przecież pisałem. Brak więzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Miejscowy napisał:

Ja na sobie się również skupiam. 

Tylko takie problemy, jakie ja miałem i nadal mam, to ma wielu innych ludzi. 

 

Może nie wiesz, ale teraz w Polsce, w społeczeństwie jest spory problem depresji wśród ludzi młodych? I to są też natręctwa myślowe i różne inne problemy. 

A pandemia się tylko do tego jeszcze bardziej przyczyniła i taki problem pogłębiła. I to nie tylko w Polsce zresztą. 

Nie również a przede wszystkim na sobie. Próbujesz uciec przed sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 minuty temu, Maybe napisał:

@Miejscowy chodzi mi o to że może Twoje problemy w nawiązywaniu kontaktów wynikaja z tego że ludzie cie irytują.....

Też niektórzy mnie irytują, ale tylko tacy, którzy nie zachowują się w porządku i robią różne, złe rzeczy. 

Ja nigdy takich nie naśladowałem, bo mam swoje zasady. 

Gdybym sobie z moimi problemami nie radził, to już bym dawno zginął i się poddał, ale... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Jakie to pocieszenie, że inni też mają pod górkę? Czy oni myślą o Tobie? Skup się chłopie tylko na sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Miejscowy napisał:

Też niektórzy mnie irytują, ale tylko tacy, którzy nie zachowują się w porządku i robią różne, złe rzeczy. 

Ja nigdy takich nie naśladowałem, bo mam swoje zasady. 

Gdybym sobie z moimi problemami nie radził, to już bym dawno zginął i się poddał, ale... 

W niebie będzie Ci dobrze, tam sami dobrzy trafiają.

 

Idę, bo mnie w końcu szlag trafi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

@Miejscowy , ostatnia rzecz. Zastanów się dlaczego po terapii czułeś się gorzej? W Twoim przypadku działa tylko zamordyzm. Grzeczność i łagodność drugiego człowieka po prostu "zagadasz użalaniem się nad sobą". Na to nikt nie ma czasu i ochoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
27 minut temu, Frau napisał:

Jasne. Uwielbiamy w dzisiejszych czasach nazwać każdy stan naszej psychiki.

Namnożyło się psychoterapeutów i kogoś trzeba do nich wysłać. 

Dziecko, które jest ciekawe świata, wszędobylskie i energiczne, ślą do lekarza, bo na 100% ma ADHD

Uważam, że bardzo dobrze. Mamy kardiologów, urologówi, podologow, dietetyków... wszelkiej maści specjalistów to dlaczego inni nie potrafią przyjąć, że są ludzie z zaburzeniami i potrzebują pomocy w tej sferze. 

Społecznie istnieje przekonanie...nie wymyślaj, weź się garść itp itd. To tak jakbyśmy powiedzieli wątrobie gdy choruje ...wez się w garc. 

Asmatykowi... ale jak to nie możesz oddychać kiedy wokół tyle powietrza ?

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Żebrak napisał:

W niebie będzie Ci dobrze, tam sami dobrzy trafiają.

 

Idę, bo mnie w końcu szlag trafi?

I pójdziesz do nieba? 

Twoje rady mogą podziałać na kogoś takiego jak ja.

Bolesny kopniak w doope, walnięcie pięścią w stół, to często najlepsza metoda. 

Niestety nie wszyscy to rozumieją, wręcz odbierają jako złośliwość. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
30 minut temu, Frau napisał:

Jasne. Uwielbiamy w dzisiejszych czasach nazwać każdy stan naszej psychiki.

Namnożyło się psychoterapeutów i kogoś trzeba do nich wysłać. 

Dziecko, które jest ciekawe świata, wszędobylskie i energiczne, ślą do lekarza, bo na 100% ma ADHD ? 

 

Nie cierpię smucić, ale powiem to. Kilka godzin temu prawie się "wysypałam" w innym temacie. 

Mowa o moim ojcu. 

Nigdy nas nie uderzył. Nie wykazywał agresji, ale też nigdy nie przytulił, nie zapytał jak minął dzień. Nawet życzeń urodzinowych nie składał. 

Nie chodziliśmy obdarci, każdego roku na koloniach, wycieczkach, które często sam organizował. 

Był jednak "zimny".

Ja im się urodziłam jakaś inna niż moje rodzeństwo. Do granic możliwości wrażliwa, z ogromnym pokładem miłości, której też oczekiwałam. 

W wieku kilkunastu lat, coś sama sobie obiecałam. 

Dotrzymałam słowa. 

W sumie złożyłam dwie obietnice i udało się, bo tak chciałam ja! 

To tak nie działa Frau, że z każdego robi się na siłę psychicznego. Kiedyš to był wstyd korzystać z takich porad. To pokutuje w ludziach.

 

@Frau , dlaczego chcesz odpłacać pięknym za nadobne? Bądź ponad to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Arkina napisał:

Uważam, że bardzo dobrze. Mamy kardiologów, urologówi, podologow, dietetyków... wszelkiej maści specjalistów to dlaczego inni nie potrafią przyjąć, że są ludzie z zaburzeniami i potrzebują pomocy w tej sferze. 

Społecznie istnieje przekonanie...nie wymyślaj, weź się garść itp itd. To tak jakbyśmy powiedzieli wątrobie gdy choruje ...wez się w garc. 

Asmatykowi... ale jak to nie możesz oddychać kiedy wokół tyle powietrza ?

 

 

Problem polega na tym, że obecnie najmniejszy problem urasta do poziomu dramatu. 

Mowa tu była o alkoholikach i narkomanach. 

Najlepszy odwyk takim nie pomoże, jeśli sami  tego nie zechcą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Frau napisał:

I pójdziesz do nieba? 

Twoje rady mogą podziałać na kogoś takiego jak ja.

Bolesny kopniak w doope, walnięcie pięścią w stół, to często najlepsza metoda. 

Niestety nie wszyscy to rozumieją, wręcz odbierają jako złośliwość. 

 

 

Lata mi to Frau jak to odbierają. Wystarczy, że przez Ciebie będę minimum dwadzieścia lat krócej żył?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Problem polega na tym, że obecnie najmniejszy problem urasta do poziomu dramatu. 

Mowa tu była o alkoholikach i narkomanach. 

Najlepszy odwyk takim nie pomoże, jeśli sami  tego nie zechcą.

Alkoholik musi przede wszystkim przyznać się przed samym sobą, że jest alkoholikiem i powiedzieć to głośno. To pierwszy krok. Bez niego uja jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Żebrak napisał:

To tak nie działa Frau, że z każdego robi się na siłę psychicznego. Kiedyš to był wstyd korzystać z takich porad. To pokutuje w ludziach.

 

@Frau , dlaczego chcesz odpłacać pięknym za nadobne? Bądź ponad to?

Nie odpłacam pięknym za nadobne. Mam z ojcem dobry kontakt. W dojrzałym wieku usłyszałam, że jest ze mnie dumny ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Nie odpłacam pięknym za nadobne. Mam z ojcem dobry kontakt. W dojrzałym wieku usłyszałam, że jest ze mnie dumny ?

Zazdroszczę. Serio. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
26 minut temu, Miejscowy napisał:

Też niektórzy mnie irytują, ale tylko tacy, którzy nie zachowują się w porządku i robią różne, złe rzeczy. 

Ja nigdy takich nie naśladowałem, bo mam swoje zasady. 

Gdybym sobie z moimi problemami nie radził, to już bym dawno zginął i się poddał, ale... 

To oczywist że irytują nas niektórzy ludzie, jednak nie rozumiem dlaczego źle się czułeś na tych wyjazdach grupowych, zajęciach grupowych. Byli tam zapewne ludzie z podobnymi problemami, więc właściwie z założenia powinieneś czuć się dobrze. Można nawiązać nawet jakieś relacje, znajomości.

Może jest tak, że nie akceptujesz swojej choroby, dlatego spotkanie w grypie osób o podobnych problemach źle wpłynęło na twoja psychikę. Nie wiem.

Myślę, że dobrze byloby gdybyś akceptował siebie, jakim jesteś. 

Z drugiej strony bardzo otwarcie o tym piszesz, więc mam wrażenie, że akceptujesz to, nie wstydzisz się swojej choroby. 

 

Myślę że patrzysz na relacje zbyt idealistycznie....już wcześniej pisałam, nie ma ludzi ideałów dlatego relacje też nie są doskonałe. Nie oczekuj od razu przyjaźni, miłości, tylko zwyczajnej znajomości. Znajomość, koleżeństwo również łagodzi poczucie osamotnienia.

 

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Czego?

To efekt mojej pracy nad sobą i moimi zapędami. 

 

Właśnie tego zazdroszczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 minut temu, Frau napisał:

I pójdziesz do nieba? 

Twoje rady mogą podziałać na kogoś takiego jak ja.

Bolesny kopniak w doope, walnięcie pięścią w stół, to często najlepsza metoda. 

Niestety nie wszyscy to rozumieją, wręcz odbierają jako złośliwość. 

 

 

No i są granice....Nie każdy z nas potrzebuje kopniaków, gdy mu źle, i nie zawsze jest dobry moment na krytykę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Właśnie tego zazdroszczę.

No wiesz. Tatko pochwalił a rówieśnicy mi powiedzieli: 

Lepiej grzeszyć i żałować, niż żałować...

Pod pewnymi względami nadal mam pod górkę u określonej grupy ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 520
    • Postów
      249 080
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      808
    • Najwięcej dostępnych
      8 477

    zyebanna
    Najnowszy użytkownik
    zyebanna
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
    • Monika
    • Monika
      Rozczarowało?
    • Nomada
      Coś mnie wzięło, przeżuło i wypluło. 
    • Celestia
      Historię piosenki Final Rescue Attempt usłyszałam wczoraj późnym wieczorem w radiowej trójce.  Susie miała dość udręk,odeszła ,co jednak Jej nie uszczęśliwiło  ani nie dało oczekiwanego spokoju. Wróciła do męża  i to sprawiło,że Nick postanowil dla Niej zmienić się, pójść na odwyk ,ratować związek. Udało się.Są ze sobą do dziś. Los okrutnie ich doświadczył odbierając syna;15-letni Arthur, spadł z klifu i zmarł w wyniku obrażeń.    
    • Celestia
      Tydzień temu wróciłam z urlopu i jak to na wyjazdach, poznałam kilka osób. Podejrzewam siebie o podobną minę, jaką zaprezentowałeś powyżej 😀kiedy padały propozycje żeby się wymienić numerami telefonów. Jeszcze wprawdzie  są sygnały na WhatsAppie ale z dnia na dzień coraz słabsze , bardziej to takie wiadomości grzecznościowe. Nie sądzę żeby te znajomości przetrwały.  Co innego znajomości szkolne i podwórkowe które trwają nadal. Dlaczego tak jest? Czy trzeba z kimś zjeść beczkę soli? Czy wystarczy nadawać na podobnych falach? 
    • Celestia
      No proszę, a ja znałam tylko to wykonanie       
    • Celestia
      Z pewnością zrozumiałeś 🙂   „Życie wyniosło mnie ponad planety i gwiazdy Tylko dzięki tobie mogłem dotrzeć tak daleko…”   śpiewa Michael Jackson  w piosence (I Can't Make It) Another Day. Tekst napisał Lenny Kravitz a twórcą projektu był Dave Grohl,.Michael zaproponował Grohlowi, by ten dograł swoją partię perkusji do utworu, On w odpowiedzi na to zaszył się w studio i stworzył swoją część. Muzyk przesłał ją następnie Kravitzowi, który nie krył zachwytu tym, co dostał.Dave! Grohl zarzeka się jednak, że to nie jego grę słychać w tej kompozycji i nie wie, kto odpowiada za nagraną partię.Skromniś nie przyznaje się do  tego, że jest częścią genialnego Trio.
    • KapitanJackSparrow
      Aa twoje wszystkie wiersze były chujowe 🤣
    • MamaMai
      Po tym sioforze nie czuje się dobrze, mam przelewanie w żołądku i takie napięcia/ skurcze w jamie brzusznej. Narazie żadnego dobroczynnego działania nie widzę, choć może to jeszcze za mało czasu, żeby to stwierdzić bo biorę go od soboty, 1 tabletka dziennie. Zwżę się w niedzielę i dam znać czy chociaż waga poszła w dół, bo dawno się już nie ważyłam. Niemniej po ciuchach nie widzę żeby były zmiany. A u Was co tam, czemu tu taka cisza????
    • Monika
      A to dlaczego?🤔😉
    • Monika
    • Monika
      Środa🤗        
    • Monika
      Tak, bo nawet nie jesteś ciekawy jakiej....☹️     i nie pytaj!!!!!!
    • marchewka I koks
      Bo wpadla na to, ze do tej pory nie udalo Ci sie doczepic szpilek do kaloszy? Onuce sie wtedy na stopkach zle  ukladaja? Milego dnia 
    • Donner43
      Czarno-białe obrazy to klasyka, która nigdy nie wychodzi z mody. Dodają elegancji i wyrafinowania każdemu wnętrzu, tworząc wyjątkową atmosferę w pokoju. W <reklama> znajdziesz ogromny wybór czarno-białych obrazów, które będą doskonałym akcentem w Twoim domu. Od stylowych abstrakcji po fascynujące obrazy zwierząt i przyrody — każdy znajdzie coś dla siebie. Czarno-białe wydanie sprawia, że obrazy pasują do każdego wnętrza, dodając mu głębi i stylu. Niezależnie od tego, czy chcesz odświeżyć ścianę w salonie, czy dodać wyrazistości sypialni — te obrazy będą odpowiednie do każdego pomieszczenia. Zapoznaj się z pełną ofertą i wybierz idealny wzór do swojego domu na <reklama>.
    • Gość w kość
      najpierw poczułem oburzenie😡 ale później zrozumiałem przekaz, chyba🤨   zgadzam się, wciąż jestem senny,   coś niebieskiego, pierwotnie napisany na potrzeby rock opery Lifehouse, która nigdy nie została ukończona, w rezultacie Pete Townshend umieścił ten i inne materiały na albumach The Who,
    • Celestia
      Fan to też w pewnym stopniu znawca więc może Cię nie zaskoczę tym utworem,sama kiedyś przeżyłam wielkie zdziwienie będąc pewną,że to utwór Johnny'ego Casha. „Trent Reznor był początkowo sceptycznie nastawiony do idei coveru Johnny'ego Casha, nawet nie chciał go przesłuchać. Kiedy jednak odsłuchał, był zachwycony i przejęty, jak innego znaczenia nabrała jego piosenka w ustach Casha. Nawet zadzwonił by  mu pogratulować.  
    • Celestia
      To dobrze bo repertuar Beatlesów jest jednak ograniczony 😉 😂 świetne kolory ;czerwony wpływa na organizm pobudzająco,,charakteryzuje potrzebę aktywności emocjonalnej i fizycznej, z kolei uspokajający niebieski pomaga w nawiązywaniu nowych kontaktów, wzbudza zaufanie i szacunek
    • KapitanJackSparrow
      Jesteś bardziej skomplikowana niż myślałem 😁
    • Gość w kość
      przede wszystkim fan muzyki! kurde, nie! krucho u mnie z t-shirtami, przymierzałem się kiedyś do koszulki supermana, wydawała mi się adekwatna...😜   ta Boyd ewidentnie miała fanów🤔 poszperałem i znalazłem więcej poświęconych jej osobie utworów,   Clapton napisał piosenkę "Wonderful Tonight" dla swojej ówczesnej dziewczyny Pattie Boyd, czekając, aż będzie gotowa do wyjścia na przyjęcie u Paula i Lindy McCartneyów,  
    • Nomada
      Tu nie ma się nad czym zastanawiać, włóż sukienkę, pończochy, szpilki. Umaluj usta i rzęsy i wyjdź na miasto. Twoja stanowczość się odezwie. Tylko najpierw musisz się upewnić czy chcesz zdjąć swoje buty. Ale to już chyba inna para kaloszy ; ) ucieeekam
    • Nomada
      Dziękuję, był dziwnie dziwny. Ale już mamy wtorek
    • Celestia
      „Najdroższa L., piszę do ciebie ten list, by poznać twoje uczucia w dobrze nam obojgu znanej kwestii. Chcę cię zapytać, czy nadal kochasz swojego męża? Wiem, że te wszystkie pytania są bardzo bezczelne, ale jeśli w twoim sercu tli się nadal jakieś uczucie do mnie, musisz dać mi znać" — Clapton napisał do Boyd. Jak kulturalnie to rozegrał     Clapton napisał dla Boyd utwór "Layla".(Inspiracją do powstania tego utworu był klasyczny perski poemat Lajla i Madżnun, opowiadający o młodym człowieku, który z powodu swojej miłości do pięknej Lajli zyskał przydomek szaleńca) Tego samego dnia, gdy zaprezentował ukochanej piosenkę, na przyjęciu wyznał przyjacielowi, że żywi uczucia do jego żony. Długo czekał na rozpad małżeństwa.    Tych troje pozostało jednak bliskimi przyjaciółmi, a Harrison nazywał Claptona nawet swoim "mężem"😀
    • Celestia
      Czyżby fan? A masz chociaż koszulkę z  nadrukiem The Beatles?😉  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...