Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
John

Samotność po mojemu

Polecane posty

John

Pomyślałem, że podzielę się z Wami swoją wersją samotności co by się trochę wyżalić ale też trochę pokazać, że to nie musi być straszne.
Otóż mam 34 lata i samotnym zdecydowanie jestem... z przerwami, ale wydaje mi się, że odczucie to kroczy ze mną całe moje życie. Już będąc nastolatkiem postawiłem tezę że ja to sobie chyba nigdy nikogo nie znajdę i myliłem się, bo zaznałem miłych chwil ale ostatecznie od dobrych kilku lat jestem sam i nic nie wskazuje na to aby sie miało to zmienić. Powodów ku temu jest wiele i jednym z nich jest moja nieśmiałość ale w grę wchodzi rownież to, ze w życiu poznałem sporo fajnych kobiet i przesadnie podniosłem poprzeczkę jednocześnie nie będąc w stanie siegnąć poprzeczki stawianej nam mężczyznom.
Czy moja samotność to taka straszna rzecz? Chyba nie. Zawsze powtarzałem ze lepiej być samemu niż być z kimś na siłę. Zapisałem sie na naukę tańca, uprawiam inne hobby, mam trochę fajnych znajomych i przyjaciół i mimo chwil, w których jest mi bardzo cieżko to jednak wstaje codziennie do pracy i staram się być pozytywnym, bo prawda jest taka, ze od smutasów i ludzi z problemami ludzie po prostu uciekają a to nie jest mi na rękę w mojej sytuacji.
Żyje ze świadomością ze gdybym naprawdę chciał być z kimkolwiek to niemiałbym z tym żadnego problemu, bo wiem ze komuś tam w tym świecie sie podobam.
Czy jestem szczęśliwy? Nie. Czy użalam sie nad sobą? Rzadko. Czy jestem desperatem? Nie. Czy aktywnie szukam miłości? Raczej nie.
Samotność jest dołująca ale nie musi być tragedią jeśli zapełnisz swój grafik każdego dnia aby nie mieć siły lub czasu na smutki. Także głowa do góry i w tany :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Smutna Róża

Witaj John mam podobnie choć często mysle że nie mam już ochoty poznawać nikogo bo się sparzylam i to cholernie mocno i mam już dosyc kolejny raz powtórki nie chce już wole być sama trzymac na dystans facetow i tyle lepiej na tym wyjde zdecydowanie.Co najwyzej znajomy lub kolega bo blizsze relacje mnie nie interesuja. Zresztą dla wiekszosci facetow i tak chodzi o sexs bez zobowiazan 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pustelnik

Bycie samemu jest wciągające. Zmniejszenie kontaktu z ludźmi uswiadamia ile w tym jest tak naprawdę pie*#olenia, bycia fajnym, ciekawym, niedopuszczania do niezręcznej ciszy, sztuczności przedewszystkim, walki po cichu lub otwartej. Bycie samemu jest głębokie, wprowadza życie na inny poziom. Czasami łaknie się czyjejś obecności. Będąc w tłumie też jej czasem brakuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Też nigdy nie zaniżam poprzeczki, tylko dlatego by z kimś być. Wiem, że gdybym ją zaniżyła, taki związek by nie przetrwał zbyt długo. Ok 10 lat temu zrozumiałam, że ludzie, ich towarzystwo jest przereklamowane, a samotność nie jest taka straszna jak ją malują. Jednak nigdy nie byłam nieszczęśliwa z powodu samotności. Czasem bywało smutno, pusto, ale ja nie uzależniam szczęscia od związku, bo związek nie jest dla mnie priorytetem życiowym. Przecież nawet kiedy bywają okresy (niekiedy długie), gdy jestem sama, to nie żyję na bezludnej wyspie, tylko wśród ludzi.

1 godzinę temu, Pustelnik napisał:

Bycie samemu jest wciągające. Zmniejszenie kontaktu z ludźmi uswiadamia ile w tym jest tak naprawdę pie*#olenia, bycia fajnym, ciekawym, niedopuszczania do niezręcznej ciszy, sztuczności przedewszystkim, walki po cichu lub otwartej. Bycie samemu jest głębokie, wprowadza życie na inny poziom. Czasami łaknie się czyjejś obecności. Będąc w tłumie też jej czasem brakuje. 

Dokładnie!

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eloi

Patrząc na twój nick to widać nie jesteś samotna. Ten pajac nad tobą to kto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
15 minut temu, eloi napisał:

Patrząc na twój nick to widać nie jesteś samotna. Ten pajac nad tobą to kto?

To do mnie? ?

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Facet to nigdy nie jest sam!, zawsze ma zabawkę między nogami ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nieznajoma
22 godziny temu, Maybe napisał:

To do mnie? ?

 

Do Maybe:

Nie wiem czemu mrugasz okiem. Mnie też się nie podoba twój obrazek pod twoim nickiem.

Oglądanie twojego wizerunku "aktu kopulacyjnego", wierz mi nie jest przyjemne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
36 minut temu, nieznajoma napisał:

Do Maybe:

Nie wiem czemu mrugasz okiem. Mnie też się nie podoba twój obrazek pod twoim nickiem.

Oglądanie twojego wizerunku "aktu kopulacyjnego", wierz mi nie jest przyjemne.

Coś ci najwyraźniej dolega i nie myślę tu tylko o wzroku. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eloi

Nieznajoma ma tu rację, takie avatary na innych forumach już dawno zabroniono, nawet na <reklama>i.

Co ja na przykład mam powiedzieć córce, która się pyta mnie co to za rysunek?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, nieznajoma napisał:

Oglądanie twojego wizerunku "aktu kopulacyjnego", wierz mi nie jest przyjemne.

Pozazdrościć wyobraźni :D Myślałem, że ja mam czasami wybujałą, ale aż tak daleko moja nie sięga :) 

20 minut temu, eloi napisał:

Co ja na przykład mam powiedzieć córce, która się pyta mnie co to za rysunek?

Założę się, że Ty lub nawet córka ma podobne lub nawet identycznie (od strony technicznej) zdjęcie :D Co też ksiądz powie! :P 

 

@Maybe Jak Ci nie wstyd kobieto zboczona?! :P Jak mam być szczery, to oblukałem to foto, bo myślałem, że mam coś nie tak ze wzrokiem. Wręcz sobie je powiększyłem. 

Swoją drogą, to tutaj niektórym czegoś chyba brakuje, że takie rzeczy widzą :P 

Edytowano przez BrakLoginu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
barnaba

Ja tylko dziwie się, że tak ochoczo tu bronią, zbłąkaną maybe . Boją się, że z powodu napomnień zechce przejrzeć na oczy i się poprawić.

Wątpię by brakLoginu i aliada pozwolili swej córce używać takiego obrazka do nicku na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, barnaba napisał:

Wątpię by brakLoginu i aliada pozwolili swej córce używać takiego obrazka do nicku na forum.

No niestety nie mam córki, ale jakbym miał, to bym nie miał nic przeciwko. Oczywiście, by musiała zrobić własne zdjęcie żeby jej @Maybe nie pozwała o prawa autorskie :D 
Dodam jeszcze, że warto czasem otworzyć oczy, a nie tylko marzyć o czymś i widzieć, coś czego nie widać, a później innym zabraniać wstawiania takiego zdjęcia. 

No i nie byłbym sobą, ale jeśli to przedstawia to czego ja nie widzę, to wstyd dla właścicielki avka! Słyszałem o różnych numerach, ale o takim seksie jak na avku, to jeszcze nie słyszałem. Człowiek się uczy całe życie :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tadeusz

Jak zaczniesz się martwić o kobiety i one to zobaczą. to szybko będziesz miał żonę i córki.

Na razie tego twego zmartwienia nie widać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, tadeusz napisał:

Jak zaczniesz się martwić o kobiety i one to zobaczą. to szybko będziesz miał żonę i córki.

Na razie tego twego zmartwienia nie widać.

Czyli idąc Twoim tokiem myślenia, to skoro mam syna, to jakaś kara za to, że się nie martwiłem o kobiety?
No ja rozumiem, że normalny avek Maybe może w Tobie wywoływać jakieś fantazje erotyczne, ale uwierz mi, na razie tylko Ty masz jakieś zboczone myśli. Nikt nic złego w tym nie widzi, a Ty się doszukujesz jakiś zboczeń czy czego?
Najlepiej opowiedz nam co tam widzisz w tym avku. No prócz kopulacji, której nie ma :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Pozazdrościć wyobraźni :D Myślałem, że ja mam czasami wybujałą, ale aż tak daleko moja nie sięga :) 

Założę się, że Ty lub nawet córka ma podobne lub nawet identycznie (od strony technicznej) zdjęcie :D Co też ksiądz powie! :P 

 

@Maybe Jak Ci nie wstyd kobieto zboczona?! :P Jak mam być szczery, to oblukałem to foto, bo myślałem, że mam coś nie tak ze wzrokiem. Wręcz sobie je powiększyłem. 

Swoją drogą, to tutaj niektórym czegoś chyba brakuje, że takie rzeczy widzą :P 

O kurde! Nie wiem co napisać...chodzi o mój awatar czy o co? ??

Toć na awatarze jest kobietą idącą boso a nie kopulująca, a w zasadzie jej cień.

 

Fiuuuu fiuuuu gdybym ja miała taaaaką wyobraźnię, jak 'goscie', to pewnie byłabym znaną artystką a nie biurwą ????

 

 

3 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Słyszałem o różnych numerach, ale o takim seksie jak na avku, to jeszcze nie słyszałem. Człowiek się uczy całe życie :D

O seksie z cieniem kobiety też nie słyszałam.....

 

 

A tak na serio, ktoś tu ma dobrego dilera chyba....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Maybe napisał:

Toć na awatarze jest kobietą idącą boso a nie kopulująca, a w zasadzie jej cień.

Kurczę, źle to rozegrałaś, trzeba było im zostawić jakąś niewiadomą, podsycić jeszcze. Trzeba dbać o zdrowie seksualne tych z bujną wyobraźnią :D
Tak czy siak znów będą głosy, że jednak tam się dzieje w tym Twoim avku :D


A gościom tym oburzonym, to proponuję jednak przejść się do spowiedzi, bo jak mniemam, to jesteście osobami głęboko wierzącymi, a takie rzeczy macie w głowach. Szykuje się niezła pokuta! :P

 

A do Pana Tadeusza - wyszło na to, że ja jednak ciut więcej się o kobiety martwię od pana? Czyli na córkę jeszcze ewentualnie w przyszłości mogę liczyć? :D Bez obrazy. Zwyczajnie poprawiłeś mi humor. Dzięki :)

7 minut temu, Maybe napisał:

A tak na serio, ktoś tu ma dobrego dilera chyba....

Szkoda, że jestem daleki od tego typu używek, bo być może po znajomości bym dostał zniżkę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, BrakLoginu napisał:

Kurczę, źle to rozegrałaś, trzeba było im zostawić jakąś niewiadomą, podsycić jeszcze. Trzeba dbać o zdrowie seksualne tych z bujną wyobraźnią :D
Tak czy siak znów będą głosy, że jednak tam się dzieje w tym Twoim avku :D


A gościom tym oburzonym, to proponuję jednak przejść się do spowiedzi, bo jak mniemam, to jesteście osobami głęboko wierzącymi, a takie rzeczy macie w głowach. Szykuje się niezła pokuta! :P

 

A do Pana Tadeusza - wyszło na to, że ja jednak ciut więcej się o kobiety martwię od pana? Czyli na córkę jeszcze ewentualnie w przyszłości mogę liczyć? :D Bez obrazy. Zwyczajnie poprawiłeś mi humor. Dzięki :)

Szkoda, że jestem daleki od tego typu używek, bo być może po znajomości bym dostał zniżkę :D

Troli wolę nie podsycać, bo później się nie uwolnię....ale powiem że to najbardziej oryginalny i odjechany zarzut jaki słyszałam pod swoim adresem w internecie. A było tego już wiele, nawet bardzo wiele ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
itaka

Mnie też, jak tu piszę i widzę twój avatar, słabo mi się robi i serce mnie boli. Na pewno jesteś interesującą osobą i szlachetną.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Toć na awatarze jest kobietą idącą boso a nie kopulująca, a w zasadzie jej cień.

dziękuję,

... bo powoli zacząłem sądzić, że postradałem zmysły,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Dnia 4.12.2019 o 21:39, Pustelnik napisał:

Bycie samemu jest wciągające. Zmniejszenie kontaktu z ludźmi uswiadamia ile w tym jest tak naprawdę pie*#olenia, bycia fajnym, ciekawym, niedopuszczania do niezręcznej ciszy, sztuczności przedewszystkim, walki po cichu lub otwartej. Bycie samemu jest głębokie, wprowadza życie na inny poziom. Czasami łaknie się czyjejś obecności. Będąc w tłumie też jej czasem brakuje. 

A ja myśle, ze cholernie jest ważna równowaga. Wtedy w tłumie nie szukasz samotni, a w samotni nie tęsknisz za ludźmi. 

 

Klopotliwa cisza jest natomiast bardziej brakiem zrozumienia się czy efektem złe dopasowanych relacji. Z drugiej strony jeśli widzisz się raz na jakis czas z przyjacielem, to zdecydowanie masz o czym rozmawiać. 

 

Tak naprawdę samotnosc jest tylko wtedy fajna, kiedy sami ja akceptujemy bądź potrzebujemy...ta akceptacja nie przychodzi jednak wcale łatwo... autorowi się jednak chyba udało ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Maybe napisał:

ale powiem że to najbardziej oryginalny i odjechany zarzut jaki słyszałam pod swoim adresem w internecie.

Dla takich chwil warto żyć :D
Jestem ciekaw co widzą w moim nic nie znaczącym avku :D

19 minut temu, Gość w kość napisał:

bo powoli zacząłem sądzić, że postradałem zmysły,

Jak nie widzisz kopulującej pary, to jednak ja na Twoim miejscu bym poszedł do jakiegoś fachowca :P

1 godzinę temu, itaka napisał:

Mnie też, jak tu piszę i widzę twój avatar, słabo mi się robi i serce mnie boli.

Cień jak cień, ja akurat najwidoczniej jestem człowiekiem o mocnych nerwach skoro nie robi na mnie wrażenia takie coś :D

Nie wiem, zamiast pogratulować kobiecie nóg czy cuś, to tylko o kopulacji myślicie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Świadomość
13 minut temu, Amani napisał:

samotnosc jest tylko wtedy fajna...

Bycie samemu, a nie samotność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
13 minut temu, Amani napisał:

 

Tak naprawdę samotnosc jest tylko wtedy fajna, kiedy sami ja akceptujemy bądź potrzebujemy...ta akceptacja nie przychodzi jednak wcale łatwo...

ludzie różni są...

nie każdy potrzebuje towarzystwa,

wtedy o akceptację wcale nie tak trudno...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 876
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Na co mi ręczniki w obecnie liczbie sztuk ok 20? 😴
    • Nafto Chłopiec
    • Aaa...
      Za dużo kawy?
    • Gość w kość
      dziękuję🙂 robię, co mogę😉
    • Gość w kość
      Mam dreszcze, mnożą się I tracę nad sobą kontrolę Bo moc, którą dajesz Jest elektryzująca Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,grease,you_re_the_one_that_i_want.html   o tak!🤨    
    • KapitanJackSparrow
    • Gość w kość
    • Vitalinka
      Trzy strofki Cyprian Kamil Norwid   Nie bluźń, żem zranił Cię, lub jeszcze ranie, Bom Ci ustąpił na mil sześć tysięcy; I pochowałem łzy me, w Oceanie, Na pereł więcej!...   I nie   m y ś l — jak Cię nauczyli w świecie Świątecznych- uczuć — ś w i ą t e c z n i — c z c i c i e l e — I nie mów, ziemskie iż są marne cele — Lecz żyj — raz — przecie!...   I   m y ś l — gdy nawet o mnie mówić zaczną, Że grób to tylko, co umarłe chowa — A   m ó w... że gwiazda ma była rozpaczną, I — bywaj zdrowa...
    • Vitalinka
      spadające brokatowe pisanki, a na dole zajączki i kurczaczki, które je łapią w koszyczki, by się nie rozbiły🤗 (poniosło mnie😉). Ja bym mogła mieć jeszcze śnieg nie wiem czemu mi wyłączyli skoro u mnie -9 stopni i zima❄️
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...