Każdy sobie rzepkę skrobie. Ja rozumiem pomóc komuś komu się noga w życiu powinęła, a żyje, ale jak ktoś ręce i rozum ma to chyba umie na siebie zarobić. Nie rozumiem tych roszczeń "artystów", może to woda na młyn.
W mojej opinii jak kto nie ma serca litości do zwierzęcia, nie będzie mieć do człowieka. Jeśli ktoś celowo krzywdzi zwierzę nawet najmniejsze, ślimaka, żabkę...to nie zawaha się skrzywdzić człowieka. Jeśli ktoś znęca się nad zwierzęciem - od razu do więzienia, do zamknięcia, to jest potencjalny morderca.