BrakLoginu 7 538 Napisano 25 Maja 2018 3 minuty temu, Cooliberek napisał: Bl głodny jesteś ? No ba, a co masz dobrego do zjedzenia? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 25 Maja 2018 Ja . Przywiozłam sobie dzisiaj torcik śmietankowy . Chyba nie zapomnieliście że jutro jest dzień matki ? Ja swoją odwiedzę ale tylko z kwiatami po pracy Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 25 Maja 2018 Ja jestem dziś u matki i jutro mała "impreza". Moja ma już swoje lata, ale na całe szczęście jeszcze zdrowa. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 25 Maja 2018 To się Ciesz ja już nie mam tak dobrze . Chyba że syn mi jakąś niespodziankę zrobi Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 25 Maja 2018 Jak tu miło. Cieszę się ze mam tu swoje legowisko i mam gdzie poleżeć sobie Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 25 Maja 2018 Dyzio możesz nawet łóżko tu przytaszczyc Nie uciekniesz przynajmniej nam Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 25 Maja 2018 6 minut temu, Cooliberek napisał: Dyzio możesz nawet łóżko tu przytaszczyc Nie uciekniesz przynajmniej nam Coli Nie zamierzam uciekać. Jakbym sobie bez Was poradził Bez Ciebie? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 25 Maja 2018 (edytowany) Kochany Dyzio A czy ja chcę uciekać ? Ja stąd nie mam zamiaru uciekać , jeszcze takie doborowe towarzystwo mieć jak Wy kochani Panowie Z tym łóżkiem to tak jest ,że chcemy żebyś dłużej tu Gościl z nami niż ostatnio jesteś Edytowano 25 Maja 2018 przez Cooliberek poprawka Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 25 Maja 2018 W dniu 23.05.2018 o 13:17, Cooliberek napisał: Dyzio nie gniewaj się na mnie . Jesteś strasznie kochany przez Wszystkich jakich spotykasz na swej drodze tu na Forum Do czego dążę , już Ci wyjaśniam : Jak czytam o Tobie coraz więcej , to kojarzysz mi się z pewna Znana osoba z jednego zespołu Protoplastę rodu Kelly Family Jestem ciekawa czy trafiłam co do Ciebie Trafiłaś ale tylko podejściem do życia i ludzi. Długosć włosów też jest prawie ta sama tylko że mi już znacznie grzywka uciekła do góry. Krótko mówiąc robię się coraz bardziej łysy Tak to teraz wygląda ale kiedyś nosiłem wielkiego kuca. Wspomniałaś gdzieś o ludziach z lat osiemdziesiątych. Piekne i wspaniałe czasy gdy człowiek był czymś bardzo ważnym Teraz niestety człowieczeństwo zostało odsunięte gdzieś w cień pieniędzy i kariery. Wiesz Jolu? teraz ludzie bardzo mało ze sobą rozmawiają i nawet nie umieją tego robić A tacy jak my tutaj to grupa dziwaków bo teraz tylko fejs, i inne takie BL Dobrze że Cie zaciekawiłem. Obiecuję ze opowiem w moim stylu o tamtym zdarzeniu. Co dziś na kolację? Od razu mówię ze nie zjem tortu od Joli Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 25 Maja 2018 Dyzio Takiego właśnie sobie Ciebie wyobrażałam . Miło mi że się pokazałeś tutaj na forum , bo z takimi wesołymi i zarazem również trzeźwo myślącymi osobami uwielbiam przebywać Tak wspominam często, ale też to był mój można tak powiedzieć młodzieńczy wybryk . Ale mam dobre wspomnienia z tamtych lat Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 25 Maja 2018 6 minut temu, Cooliberek napisał: Kochany Dyzio A czy ja chcę uciekać ? Ja stąd nie mam zamiaru uciekać , jeszcze takie doborowe towarzystwo mieć jak Wy kochani Panowie Z tym łóżkiem to tak jest ,że chcemy żebyś dłużej tu Goślina z nami niż ostatnio jesteś Mam mnóstwo pracy Teraz chodzę do pracowni już o 6.30 a wracam bardzo różnie. Dziś przyczłapałem o 22 z haczykiem. Potem kolacja jakiś prysznic no i jestem. Niedziela chyba też w pracowni. BL. Czy masz jakis program lub sposób by pokazać tu swoje fotki? A może Admin coś wie na ten temat? Pytałeś mnie czy rzeźbię w drewnie. Mało i tylko wtedy gdy nie ma wyjścia. Teraz głównie to kowadło, automaty spawalnicze, maszyny do obróbki kamienia, szkła. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 25 Maja 2018 Jasne że można swoje fotki dać Pamiętasz , obiecałeś mi coś Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 25 Maja 2018 2 minuty temu, Cooliberek napisał: Dyzio Takiego właśnie sobie Ciebie wyobrażałam . Miło mi że się pokazałeś tutaj na forum , bo z takimi wesołymi i zarazem również trzeźwo myślącymi osobami uwielbiam przebywać Tak wspominam często, ale też to był mój można tak powiedzieć młodzieńczy wybryk . Ale mam dobre wspomnienia z tamtych lat Coraz bardziej mnie zaciekawiasz. Wychodzi na to ze jesteśmy chyba trochę wewnętrznie do siebie zbliżeni. Podobni Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 25 Maja 2018 Widzisz ja sama też różnie mam czas bywać tutaj , ale zawsze chociaż coś pozostawię po sobie że pamiętam o tym naszym forum Oj chyba mamy nawet nie wiesz ile . Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 25 Maja 2018 1 minutę temu, Cooliberek napisał: Jasne że można swoje fotki dać Pamiętasz , obiecałeś mi coś Powiedz jak to zrobić? Mówiłem już że jestem w tępy z informatyki i tych wszystkich cudownych programów? Pamiętam ze obiecałem Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 25 Maja 2018 Musisz się zapytać o to Bl najlepiej , jak wiem to on również zna się trochę na informatyce Ja tu nawet często nie potrafię jakiegoś obrazka wkleić Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 25 Maja 2018 No tak. Kolejne podobieństwo. Często wyobrażam sobie Ciebie jak jesteśmy w tej opisanej kiedyś przeze mnie izbie ,, Takie pod jednym dachem,, Tak Cię widzę jako figlarną dziewczynę, wiecznie rozbawioną roześmiana. Skorą do przytulasków, Nie wiem czemu właśnie taka jesteś w moich myślach ale niech tak będzie Widocznie kogoś takiego bardzo mi brakuje w moim otoczeniu tym realnym. Podobnie jest z BL. Widzę Go jako bardzo prostolinijnego człowieka, uczciwego, pogodnego tylko ten jego ubiór. Koszula z kołnierzykiem na niej pulowerek w jakiś tradycyjny wzorek i ciepłe filcowe kapcie na nogach. Kto teraz nosi filcowe kapcie????? Przepraszam za moje wyobrażenia Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 25 Maja 2018 Dyzio trochę masz racji , ale nie będę się obnażać do końca Ale trafiłeś doskonale tylko nie powiem w czym , taka to będzie moja słodka tajemnica Co do Bl to jutro naszemu Bl pokaże jak sobie jego wyobrażam Dzisiaj już mi się oczy kleją od zmęczenia a jutro jeszcze o 6 rano muszę wstać żeby do pracy iść Dyzio życzę Ci spokojnej nocy Dobranoc Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 25 Maja 2018 Dziękuję Jolu i wzajemnie. Wszyscy poszli już spać. Patrzę jak w migoczącym płomieniu świecy niewinnie wyglądają Wasze twarze. Jest na nich spokój czasem tylko przerywany na moment przez jakiś zabłąkany po dniu pełnym wrażeń grymas lub uśmiech Potem wraca spokój. Nucę Wam : śpij słodko śnij niech zły sen Cie nigdy nie obudzi....,,, Teraz mogę chyba wrócić wiele lat wstecz by opowiedzieć to o czym wspomniałem kiedyś a bardzo zaciekawiło to BL Zasadniczo jesień była wtedy bardzo ciepła jak do tamtego dnia 21 listopada Rano spakowałem samochód jakimś towarem, zdaje mi się że były to skóry miałem wtedy jakieś zapędy handlowe. Wyruszyłem w trasę. Pisałem już że mieszkam w kotlinie czyli by się z niej wydostać to albo tunel ( nie ma takiego u nas) albo przełęcz. Kręte strome serpentyny w górę i w dół. Jechałem powoli.30-40km/h. Na zamarzniętych kałużach opony łamały cienki lód. Potem przełęcz. Ogromny samochód ciężarowy, jakieś poślizgi, uderzenie---------------jakieś ręce z zaciśniętym nożem----------przecinają pasy w moim samochodzie------------------------------stoję koło słupka przydrożnego--------------chyba zapalam papierosa?( wtedy jeszcze paliłem) ----------------ktoś mnie podtrzymuje---------------Leżę w karetce jadącej gdzieś ---------------------W ciemnym korytarzu tuż kolo izby przyjęć leży na wózku mężczyzna. Na swetrze ma pełno migoczącego drobnego szkła przyklejonego na skrzepłej krwi-----------patrzę jak co chwilę podchodzą do niego ludzie ubrani w zielone fartuchy ---------coś oglądają , szepczą ------------tamują trwający ciągle krwotokz nosa, uszu, ust- ------------zastrzyki, bieganie-----------------patrzę znowu na niego w sali ze szklanymi ścianami -- ------na glowie ma założoną białą czapkę coś w rodzaju kominiarki powypychaną watą czy czyś tam----w sumie to nieważne --------------jakaś aparatura i ciągle to szkło i krew---------------------- poleciałem zajrzeć co słychać w poczekalni --------------------moi bliscy zapłakani--------------miałem chęć im coś powiedzieć ale lekceważyli mnie chyba nie zwracając na mnie uwagi------------może nie widzieli ---------a może byli wściekli o coś----------------na tej szklanej sali coś się zaczęło dziać------------więcej ruchów, biegania---------------czemu oni wszyscy mówili o niej że jest głupia. O salowej która cierpliwie nożyczkami rozcinała zakrwawiony sweter podkoszulek spodnie. --------------Postać całkiem naga leżąca na brudnych szmatach-------------kilkanaście rąk podłożonych pod ciało i liczenie raz dwa trzy. Uffff. Udało się już leży na drugim łóżku------------Obserwuję to wszystko z pod sufitu. Już wiem że ten tam na dole to ja. Nie wiem tylko czemu oni to wszystko robią. Po co? Przecież ten mój nowy stan jest ekstra. -----------A oni tam ciągle ryczą w poczekalni. Ucieknie im ostatni autobus. --------Nie chcę------------------------------------------------------ -----------------------------------------------------------------Z bólem otworzyłem oczy. Pierwszy widok jaki pamiętam to wpatrzona we mnie twarz mojego brata. Stał wpatrzony we mnie. Nie wiem czy z radości czy z wielkiego smutku ale miał bardzo zapuchnięte płaczem oczy. Pierwszy raz wtedy po wypadku czułem potworny ból. Po ponad miesięcznej kuracji wypisali mnie ze szpitala. Jestem taki sam jak przed tym zdarzeniem ale nie ten sam Zmieniło mnie wtedy ono Zmienia mnie cały czas, nakazuje mi robić wszystko tak żeby nikt nigdy nie powiedział że go skrzywdziłem....Teraz boję się nawet powiedzieć ostrzejszego słowa by nikogo nie urazić. Jestem wierzący ale żadna ze spotkanych religii nie jest moją. Doskonale wiem że Bóg istnieje. Jeśli trzeba to za tą wiarę położę głowę na pieniek. Ale żadne ze znanych mi wyznań nie jest tym z którym mi po drodze. Pozornie mądrzy i wielcy teologowie analizują Stary i Nowy Testament nie zauważając tego że są tam słowa wypowiedziane przez Syna Stolarza.... ,, Jedno przykazanie wam daję. Miłujcie się" I te jedne słowa wystarczą za wszystkie nadymane mądrości i kilometrowe wywody. Przepraszam jeśli ktoś poczuł się urażony moim tekstem. Dość niechętnie piszę o religii . Nie widzę sensu analizy czegoś co jest takie proste. Miłość do ludzi i świata to jedyna droga do zrozumienia wszystkiego. To wszystko wydarzyło się już dawno. Teraz gdy czasem wracam tak jak teraz myślami do tamtego dnia drogi wypadku to sem nie wiem czy nie lepiej mi było tam po drugiej stronie i czy wszystko nie byłoby prostsze. Chociaż nie!!!! Przecież nie spotkałbym Was. Szkoda że tak mało ludzi urzęduje tu w naszej chacie. Choć może zaglądają tu tylko wstydzą się mówić? Śpijcie dobrze. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 26 Maja 2018 Witajcie wszyscy Dyzio nie wiem co napisać napewno mnie niczym nie uraziles . ... Czytając twoje opowiadanie .... Czuję i wiem że tak jest .... Sama coś ..... Przeszłam dawno temu . Pięknie zanuciles moją ukochaną piosenkę . Doskonale ja znam i uwielbiam ją słuchać . Zanuce z Tobą cząstkę jej Niechęć dobry Bóg zawsze Cię za rękę trzyma .. kiedy zimny wiatr ... Dla Ciebie Dyzio zostawiałam ja i dał Tych co jej może jeszcze nigdy nie słuchali Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 26 Maja 2018 11 godzin temu, Dionizy napisał: Teraz głównie to kowadło, automaty spawalnicze, maszyny do obróbki kamienia, szkła. Kiedyś też dużo spawałem, kowadło również nie jest mi obce. Zaintrygowały mnie te maszyny do obróbki kamienia i szkła, jeśli chodzi o kamień to taki "pospolity" polny również? 11 godzin temu, Dionizy napisał: BL. Czy masz jakis program lub sposób by pokazać tu swoje fotki? Tutaj można z gotowego linku, ale trzeba uprzednio to gdzieś wrzucić. Chętnie pomogę i skontaktuję się z Tobą jak coś przez maila, tam mi podeślesz i ja wrzucę gdzieś w bezpieczne miejsce, albo Tobie wytłumaczę co i jak Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 26 Maja 2018 (edytowany) Brak loginu Wiesz że bardzo przypominasz tego mojego mozna powiedzieć IDOLA:P Jetem ciekawa czy tego jegomościa znasz:P Edytowano 26 Maja 2018 przez Cooliberek literówka Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 26 Maja 2018 Widziałem jego programy parę razy. Z wyglądu go nie przypominam, bo jestem przystojniejszy Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 26 Maja 2018 aha samochwała Jestes dobry jak on? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 26 Maja 2018 Czy dobry, ja do tego tak podchodzę, jak widzę w oczach klienta ten błysk w oczach i że zaniemówił to jest dla mnie najlepsza opinia. Zdarzają się gorsze dni, ale wtedy się szybko naprawia "błędy", ale raczej jestem człowiekiem, że jak nie mam pojęcia to nie ruszam, a jak mam to wkładam w to całe serce i głowę. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach