Skocz do zawartości


Polecane posty

Wyczerpany
Cooliberek

Wiem i przepraszam jak Cię uraziłam może :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu

Dyzio pewnie przy swoich dziełach ma podobnie, wieczne niezadowolenie, że można było jeszcze coś lepiej zrobić.
Jestem chorobliwym profesjonalistą jeśli jest bardzo poważny projekt do zrobienia.

Nie uraziłaś mnie. Jeśli chodzi o "idoli" z tej branży to mam innego i to krajowego :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Masz ode mnie na przeprosiny :x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
11 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Kiedyś też dużo spawałem, kowadło również nie jest mi obce. Zaintrygowały mnie te maszyny do obróbki kamienia i szkła, jeśli chodzi o kamień to taki "pospolity" polny również?

 

Mi chodzi przede wszystkim o naturalne formy kamieni czyli głównie otoczaki albo jak kto woli polne chociaż moje w pracowni głównie pochodzą z Żabiego Rogu na mazurach lub z Wicie koło Jarosławca. Są stabilne, barwne i dość dobre do obróbki. Wyobraź sobie np odwłok sporego owada z takiego kamienia. W tych o których mówię łatwo się wierci dobrze przyjmują kleje polimerowe no i wygląd jest całkiem całkiem a maszyny? To zwykła piła do cięcia kamienia na mokro kilka typów szlifierek no i coś do wiercenia. Nic nie zbyt skomplikowanego. 

Godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Dyzio pewnie przy swoich dziełach ma podobnie, wieczne niezadowolenie, że można było jeszcze coś lepiej zrobić.
Jestem chorobliwym profesjonalistą jeśli jest bardzo poważny projekt do zrobienia.

Nie uraziłaś mnie. Jeśli chodzi o "idoli" z tej branży to mam innego i to krajowego :) 

To prawda. Twórca widzi wszelkie niedociągnięcia. Odbiorca niekoniecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
Napisano (edytowany)
Godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Dyzio pewnie przy swoich dziełach ma podobnie, wieczne niezadowolenie, że można było jeszcze coś lepiej zrobić.
Jestem chorobliwym profesjonalistą jeśli jest bardzo poważny projekt do zrobienia.

Nie uraziłaś mnie. Jeśli chodzi o "idoli" z tej branży to mam innego i to krajowego :) 

Bl moim idolem jest tylko dlatego, ze tych dwoch braci bliźniaków ogladałam jakis rok temu i bardzo mi się spodobali jako fachowcy ale u nas niedostępni

Edytowano przez Cooliberek
poprawki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Dionizy napisał:

Mi chodzi przede wszystkim o naturalne formy kamieni czyli głównie otoczaki albo jak kto woli polne chociaż moje w pracowni głównie pochodzą z Żabiego Rogu na mazurach lub z Wicie koło Jarosławca. Są stabilne, barwne i dość dobre do obróbki. Wyobraź sobie np odwłok sporego owada z takiego kamienia. W tych o których mówię łatwo się wierci dobrze przyjmują kleje polimerowe no i wygląd jest całkiem całkiem a maszyny? To zwykła piła do cięcia kamienia na mokro kilka typów szlifierek no i coś do wiercenia. Nic nie zbyt skomplikowanego. 

To prawda. Twórca widzi wszelkie niedociągnięcia. Odbiorca niekoniecznie.


To musi być bardzo ciekawe, każde zlecenie inne, nigdy nic się pewnie nie powtarza, no chyba że klient zamówi x sztuk, ale i tak pewnie nie da się w kamieniu zrobić identycznych kopii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Identycznych kilku sztuk ? Nie jest to możliwe. Co do wzoru np zakochane mrówki to tak sa podobne ale właśnie ze względu na inność kamienia i w tym względzie potrzeba innego układu czy też ułożenia kończyn itp wyglądają trochę inaczej Ciekawymi rzeczami są mostki, bramy, miejsca wypoczynku ale to rzeczy bardzo pracochłonne i raczej niezbyt dochodowe, Wiem kasa to nie wszystko ale przecież trzeba jakoś pracownie utrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Dyzio pewnie znany jestes i lubiany w swoich stronach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Dionizy napisał:

Identycznych kilku sztuk ? Nie jest to możliwe. Co do wzoru np zakochane mrówki to tak sa podobne ale właśnie ze względu na inność kamienia i w tym względzie potrzeba innego układu czy też ułożenia kończyn itp wyglądają trochę inaczej Ciekawymi rzeczami są mostki, bramy, miejsca wypoczynku ale to rzeczy bardzo pracochłonne i raczej niezbyt dochodowe, Wiem kasa to nie wszystko ale przecież trzeba jakoś pracownie utrzymać.

Zatrudnij mnie :)  Chętnie bym się czegoś takiego nauczył, nie robisz "warsztatów"? Poważnie pytam. Metale nie są dla mnie czarną magią, ale kamienie już tak. Zawsze byłem pełen podziwu jak kamieniarze rozbijali taki kamień (wiem ma swoje słoje i trzeba wiedzieć gdzie uderzyć).
Jak bedziesz szukał pomocnika lub w zachodniej  Polsce przedstawiciela to się polecam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

W moich stronach? Tak. Raczej tak. Mam zwolenników wśród ludzi bardzo młodych do tego stopnia że jak widza mój charakterystyczny samochód pozdrawiają mnie machając rękami . Fajnie też na moją osobę reagują ludzie w czasie urlopowych wojaży

1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Zatrudnij mnie :)  Chętnie bym się czegoś takiego nauczył, nie robisz "warsztatów"? Poważnie pytam. Metale nie są dla mnie czarną magią, ale kamienie już tak. Zawsze byłem pełen podziwu jak kamieniarze rozbijali taki kamień (wiem ma swoje słoje i trzeba wiedzieć gdzie uderzyć).
Jak bedziesz szukał pomocnika lub w zachodniej  Polsce przedstawiciela to się polecam :)

Powiedz tak orientacyjnie gdzie mieszkasz.

Kamień jest bardzo wdzięcznym materiałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
1 minutę temu, Dionizy napisał:

W moich stronach? Tak. Raczej tak. Mam zwolenników wśród ludzi bardzo młodych do tego stopnia że jak widza mój charakterystyczny samochód pozdrawiają mnie machając rękami . Fajnie też na moją osobę reagują ludzie w czasie urlopowych wojaży

Dyzio tylko nie mów że masz Garbusa :)

 Ja własnie w takim aucie Ciebie widzę ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Dionizy napisał:

Powiedz tak orientacyjnie gdzie mieszkasz.

Kamień jest bardzo wdzięcznym materiałem.


Obecnie na zachód od Poznania, tak powiedzmy pomiędzy Poznaniem a Gorzowem Wlkp :)
Ten kamień mnie bardzo interesuje i nawet nie miałem pojęcia, że nie jest aż tak trudny w obróbce. Ja pracuję głównie w internecie lub w budowlance i nawet w niej mało się kamienia używało, no chyba że ktoś zlecił zrobienie kaskad, murków i innych rzeczy z tego materiału.
Od jakiegoś czasu szukam pomysłu na siebie w rękodziele, które nie jest monotonne. Nie lubię nudy w pracy. A to co robię często się powtarza, jedynie zmieniają się miejsca i zleceniodawcy.

Materiał to raczej nie problem, a narzędzi mam sporo, a potrzebne zawsze można zakupić lub samemu wykonać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Nie jest to garbus. Mam mercedesa MB100z podwyższonym dachem i mocno oklejonego. Jak wspominałem z przodu ma ogromną pacyfkę zamiast znaku mercedesa i napis;; Peace  Love Rock and roll. Ja też mam traki symbol na piersiach czyli jesteśmy kompletem.

Ja wierzę w to ze pokój miłość i dobra muzyka jest receptą na dobre życie. Tylko że potrzeba też trochę finansów a na to trzeba jakos zarobić.

BL chyba mogę powiedzieć że znam Twoje strony. Chętnie tam bywam w czasie urlopów.

Piękne miejsca i bardzo dobrzy ludzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Dionizy napisał:

BL chyba mogę powiedzieć że znam Twoje strony. Chętnie tam bywam w czasie urlopów.

Piękne miejsca i bardzo dobrzy ludzie

No to jak będziesz się wybierał w te strony to daj tu znać to się jakoś ustawimy na spotkanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
8 minut temu, BrakLoginu napisał:


Obecnie na zachód od Poznania, tak powiedzmy pomiędzy Poznaniem a Gorzowem Wlkp :)
Ten kamień mnie bardzo interesuje i nawet nie miałem pojęcia, że nie jest aż tak trudny w obróbce. Ja pracuję głównie w internecie lub w budowlance i nawet w niej mało się kamienia używało, no chyba że ktoś zlecił zrobienie kaskad, murków i innych rzeczy z tego materiału.
Od jakiegoś czasu szukam pomysłu na siebie w rękodziele, które nie jest monotonne. Nie lubię nudy w pracy. A to co robię często się powtarza, jedynie zmieniają się miejsca i zleceniodawcy.

Materiał to raczej nie problem, a narzędzi mam sporo, a potrzebne zawsze można zakupić lub samemu wykonać :)

Większość przyrządów potrzeba samemu zrobić. Pierw do konkretnych prac potem wykorzystywane wielokrotnie. Czym bardziej prowizoryczne tym bardziej trwałe. Potem takich przyrządów są sterty i czasem nie wiadomo do czego miały służyć 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, Dionizy napisał:

Nie jest to garbus. Mam mercedesa MB100z podwyższonym dachem i mocno oklejonego. Jak wspominałem z przodu ma ogromną pacyfkę zamiast znaku mercedesa i napis;; Peace  Love Rock and roll. Ja też mam traki symbol na piersiach czyli jesteśmy kompletem.

Ja wierzę w to ze pokój miłość i dobra muzyka jest receptą na dobre życie. Tylko że potrzeba też trochę finansów a na to trzeba jakos zarobić.

BL chyba mogę powiedzieć że znam Twoje strony. Chętnie tam bywam w czasie urlopów.

Piękne miejsca i bardzo dobrzy ludzie

 

Dyzio dlaczego tak mamy wiele wspólnego ? 

Edytowano przez Cooliberek
literówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

No to jak będziesz się wybierał w te strony to daj tu znać to się jakoś ustawimy na spotkanie :)

Myślę ze będę tam jakoś na początku lipca. Dam znać

1 minutę temu, Cooliberek napisał:

 

Dyzio dlaczego tak mamy wiele wspólnego ? 

Nie wiem.

Po moim pokoju ukradkiem przemyka sie Niepokój. Niedawno nie zwracałem na niego uwagi ale teraz?????? :$

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Dionizy napisał:

Myślę ze będę tam jakoś na początku lipca. Dam znać

To się cieszę i miło będzie Cię poznać osobiście :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
4 minuty temu, Dionizy napisał:

Myślę ze będę tam jakoś na początku lipca. Dam znać

Nie wiem.

Po moim pokoju ukradkiem przemyka sie Niepokój. Niedawno nie zwracałem na niego uwagi ale teraz?????? :$

 

 

Dlaczego Dyzio ?

Stało sie coś :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 minutę temu, Cooliberek napisał:

 

 

Dlaczego Dyzio ?

Stało sie coś :(

Nie. Nic sie nie stało. Wszystko jest OK

Miałem na myśli sfery emocjonalne, intymne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Rozumiem Dyzio :)

Każdy ma takie dni ja Ty i chęć nawet przytulenia się do czegoś czy kogoś 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Myślisz że ja za tym nie tęsknię :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Nie chcę brnąć w takie tematy

Wiesz? Zaczynają kwitnąć róże.

Dziwne kwiaty. Bardzo wymagające opieki ale piękne

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Tak Dyzio piękne są róże zwłaszcza te pnące :)

Pamiętam jak moi rodzice mieli przepięknie ozdobione wejście na działkę z takich róż   nie mówić już o krzewach na działce :)

Wiem i przepraszam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...