Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Maybe
11 minut temu, Midsummer Eve napisał:

A tak, chyba napisałam, że nie ogarniam twojego rzekomo udanego związku, który polega na tym, że 20 godzin na dobę piszesz na tym forum. Nic więcej sobie nie przypominam.
Jesteś zaprzeczeniem jakiejkolwiek klasy, zachowujesz się jak menel spod budki z piwem, a nie kobieta. Nie pisz do mnie więcej. 

Nie, moja droga, ośmieszyłaś się tak, że na twoim miejscu wstydziłabym się tu pokazywać, przypisując mi męża muzułmanina, życie na socjalu I inne takie, nie wiesz jak bardzo wprawiła mnie w osłupienie, kabaret za darmo, a dość że nikt twoich rewelacji nie chwalił to sama się chwaliłaś że ty się znasz na ludziach ????  zakompleksiona megalomanka.

Aaa i nie lajkuj moich postów przypadkiem nawet, za duze obrzydzenie we mnie to budzi. 

Ty miałaś klasę? Pokazałaś już ją....co Ty myślisz że nikt nie pamięta, co za bzdury tam wypisywalas dzien w dzien, niczym ogarniety obsesją Miejscowy ??? Może dlatego tak cię drażni bi widzisz w nim siebie? :》

Jak dobrze czasem nie zgłaszać wpisów takich pajaców, jak ty. 

Przestań ludziom pisać życiorysy, bo tak naprawdę piszesz o sobie, o swoich brakach i kompleksach.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
11 minut temu, Chi napisał:

 

Rosja ma to tak głęboko w w dupie, że głębiej już nie można, przecież oni nawet na wysłuchani się nie stawili. 

Kiedy Putinowi strzeli żyłka ?

Wg mnie jest to wręcz żenujące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
2 minuty temu, Maybe napisał:

Nie, moja droga, ośmieszyłaś się tak, że na twoim miejscu wstydziłabym się tu pokazywać, przypisując mi męża muzułmanina, życie na socjalu I inne takie, nie wiesz jak bardzo wprawiła mnie w osłupienie, kabaret za darmo, a dość że nikt twoich rewelacji nie chwalił to sama się chwaliłaś że ty się znasz na ludziach ????  zakompleksiona megalomanka.

Aaa i nie lajkuj moich postów przypadkiem nawet, za duze obrzydzenie we mnie to budzi. 

Ty miałaś klasę? Pokazałaś już ją....co Ty myślisz że nikt nie pamięta, co za bzdury tam wypisywalas dzien w dzien, niczym ogarniety obsesją Miejscowy ??? Może dlatego tak cię drażni bi widzisz w nim siebie? :》

Jak dobrze czasem nie zgłaszać wpisów takich pajaców, jak ty. 

Przestań ludziom pisać życiorysy, bo tak naprawdę piszesz o sobie, o swoich brakach i kompleksach.

Było mi cię żal z powodu między innymi twojego fizycznego cierpienia, wynikającego z choroby oraz wydawałaś się jednak nieco zmieniać. Lajki były szczere, zapewniam cię, że nigdy więcej żadnego z mojej strony nie zobaczysz.
Reszta wysrywów to po prostu objawy choroby psychicznej dla mnie, uznaję cię za osobę zaburzoną, a twoje ataki szału predestynują cie wręcz do kaftana, nie tylko leków. Zgłoś się po pomoc, zanim będzie za późno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Midsummer Eve napisał:

Było mi cię żal z powodu między innymi twojego fizycznego cierpienia, wynikającego z choroby oraz wydawałaś się jednak nieco zmieniać. Lajki były szczere, zapewniam cię, że nigdy więcej żadnego z mojej strony nie zobaczysz.
Reszta wysrywów to po prostu objawy choroby psychicznej dla mnie, uznaję cię za osobę zaburzoną, a twoje ataki szału predestynują cie wręcz do kaftana, nie tylko leków. Zgłoś się po pomoc, zanim będzie za późno.

Dobrze że mówisz że jesteś chora, będę miała wobec ciebie więcej współczucia.

????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Maybe napisał:

Dobrze że mówisz że jesteś chora, będę miała wobec ciebie więcej współczucia.

????

Przepraszam, ale czy ty jesteś w tej chwili pod wpływem leków lub alkoholu? Mówię o twojej rwie kulszowej, która ci dokuczała. Dałam ci za post, w którym się na to skarżyłaś, reakcję "przytulaska". Jesteś w takim amoku, że nie czytasz postów ze zrozumieniem?

I proszę, zastosuj się wobec mnie do swojego własnego żądania, a mianowicie tego:

9 minut temu, Maybe napisał:

Aaa i nie lajkuj moich postów przypadkiem nawet, za duze obrzydzenie we mnie to budzi. 

Nie życzę sobie również, byś dawała reakcje na moje posty, szczególnie właśnie emotkę "tulaska". Jestem hetero, a nawet gdybym była homo, jesteś skrajnie odpychająca, więc nie tul się do mnie z łaski swojej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
29 minut temu, Maybe napisał:

Wg mnie jest to wręcz żenujące.

A mnie to przestraszyło, bo to znaczy że Oni tracą hamulce jeśłi jeszcze jakieś mieli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Przepraszam, ale czy ty jesteś w tej chwili pod wpływem leków lub alkoholu? Mówię o twojej rwie kulszowej, która ci dokuczała. Dałam ci za post, w którym się na to skarżyłaś, reakcję "przytulaska". Jesteś w takim amoku, że nie czytasz postów ze zrozumieniem?

I proszę, zastosuj się wobec mnie do swojego własnego żądania, a mianowicie tego:

Nie życzę sobie również, byś dawała reakcje na moje posty, szczególnie właśnie emotkę "tulaska". Jestem hetero, a nawet gdybym była homo, jesteś skrajnie odpychająca, więc nie tul się do mnie z łaski swojej.

Chcesz cytowania zacznę od końca od przyznania się do winy.... 

 

"Maybe, nie pocisnę ci bardziej personalnie, byłoby to już po prostu znęcanie"

 

To cytat z ciebie, chcesz się ośmieszyć ponownie i mam tu cytować jakie życiorysy układałaś.

Nie manipuluj dziecko, bo mogę co najwyżej roześmiać ci się w twarz. ?

I założyć temat z cytatami z ciebie i twoich niestworzonych historii jakie ludziom przypisujesz... spróbuj jeszcze raz napisać cokolwiek personalnego....spróbuj....

Na tym kończę, nie gadam ze śmieciami. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
39 minut temu, Maybe napisał:

Ty najpierw mnie przeproś trolico i moją rodzinę za plucie na mnie, wypisywanie bzdur na mój temat na innym wątku....jesteś tak żałosna, że nasrać bym na ciebie nie chciała ;* ?

Znafczynio.....?

 

35 minut temu, Maybe napisał:

Nie przypominasz sobie jak mi życiorys pisałaś prostaczko? To wróć do tamtego tematu I poczytaj....specjalnie tego nie zgłaszałam, żeby świat się z ciebie pośmiał. Bye zasrańcu.

@admin, zgłaszam tę osobę po prostu do bana. Za totalne łamanie netykiety, polegające na stosowaniu epitetów, opartych na wulgaryzmach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Maybe napisał:

Chcesz cytowania zacznę od końca od przyznania się do winy.... 

 

"Maybe, nie pocisnę ci bardziej personalnie, byłoby to już po prostu znęcanie"

 

To cytat z ciebie, chcesz się ośmieszyć ponownie i mam tu cytować jakie życiorysy układałaś.

Nie manipuluj dziecko, bo mogę co najwyżej roześmiać ci się w twarz. ?

I założyć temat z cytatami z ciebie i twoich niestworzonych historii jakie ludziom przypisujesz... spróbuj jeszcze raz napisać cokolwiek personalnego....spróbuj....

Na tym kończę, nie gadam ze śmieciami.

@admin, zgłaszam tę osobę do bana. Jednocześnie proszę o zachowanie jej postów (przynajmniej zarchiwizowanych), na wypadek gdyby były potrzebne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Oraz, ponieważ ktoś musi być mądrzejszy i wypisać się ze szpitala psychiatrycznego, jakim stał się przynajmniej ten wątek, a ja jednak nie muszę przebywać w towarzystwie, które mi nie odpowiada, a wręcz mnie odpycha, to wzorem @Aco tym samym kończę swój udział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Chi napisał:

A mnie to przestraszyło, bo to znaczy że Oni tracą hamulce jeśłi jeszcze jakieś mieli

Już dawno stracili. Ja mam codziennie rozmowę z chłopakiem z Kijowa. Jest załamany. Zełenski robi dobra minę do złej gry, czasem mu puszczają nerwy, bo widzi jaka jest sytuacja ale przecież musi zachować jakąś dyplomacji, poza tym pewnie liczy też na kasę na odbudowę kraju po wojnie, wie te że  jego naród jest na wygnaniu, wiec zachowuje jako taką kulturę. Ale jeśli nie zadziałają, on im tego nie wybaczy.

No i strach coraz większy, co będzie jak nas Putin napadnie.....będzie to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
12 minut temu, Maybe napisał:

Już dawno stracili. Ja mam codziennie rozmowę z chłopakiem z Kijowa. Jest załamany. Zełenski robi dobra minę do złej gry, czasem mu puszczają nerwy, bo widzi jaka jest sytuacja ale przecież musi zachować jakąś dyplomacji, poza tym pewnie liczy też na kasę na odbudowę kraju po wojnie, wie te że  jego naród jest na wygnaniu, wiec zachowuje jako taką kulturę. Ale jeśli nie zadziałają, on im tego nie wybaczy.

No i strach coraz większy, co będzie jak nas Putin napadnie.....będzie to samo.

 

Będzie, bo jesteśmy na wyciągnięcie ręki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Chi napisał:

 

a wrzucę tutaj bo bardziej pasuje do tego tematu

 

 

Chciałam powiedzieć że nasi kupują w trybie pilnym drony bojowe od USA i wprost mówią, że to w związku z zagrożeniem. 

 

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Midsummer Eve napisał:

@admin, zgłaszam tę osobę do bana. Jednocześnie proszę o zachowanie jej postów (przynajmniej zarchiwizowanych), na wypadek gdyby były potrzebne.

@admin a ja nie oczekuję bana dla tej tam powyżej.....

Tylko wkleje jej wycieczki osobiste wobec mnie, były jeszcze wobec Chi, Miejscowego i innych użytkowników....to tylko wyrywek jej działalności i jak to ona nazwała? Aaaaa.....klasy. Kobieta z klasą....Jak ktoś nie wie jak wygląda to właśnie tak....

 

A mnie bana możesz dać, mam to w tyle.....?‍♀️

 

 https://postimg.cc/gallery/1Fyr23vScreenshot-20220316-173214-Samsung-Inter

 

 

Screenshot-20220316-173337-Samsung-Inter

 

Screenshot-20220316-173401-Samsung-Inter

 

Screenshot-20220316-173701-Samsung-Inter

 

Screenshot-20220316-174635-Samsung-Inter

 

Screenshot-20220316-174729-Samsung-Inter

 

@adminMoże koleżanka nie rozumie, że robienie wycieczek osobistych jest nie na miejscu. Jest to takie samo obrażanie jak porównanie jej do śmiecia, bo w moich oczach po tych wywodach na temat mojego zycia osobistego, niestety jest.

Dziś zaczęła znów w poście robić wycieczki w kierunku Chi. Ilez mozna. Może już dość? Jestem bardzo cierpliwa ale do czasu.

 

Przepraszam za off-top.

Dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Maybe napisał:

Dziś zaczęła znów w poście robić wycieczki w kierunku Chi.

Szkoda, że nie widzisz wycieczek Chi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Szkoda, że nie widzisz wycieczek Chi.

Nie, nie widzę w tym temacie wycieczek Chi.

Eve ma jeden problem, nie ma umiaru wobec osób o odmiennych poglądach.  Może niech się zastanowi nad sobą bo póki co zachowuje się jak troll. Nie wiem ile ma lat, ale mam wrażenie, że jest straszną gówniarą.

Tyle w temacie. Niech nie próbuje manipulować na moj temat, bo jej nie wyjdzie. Mogę zaraz tego wiecej poszukać i założyć o niej temat. :) Niech się cieszy że tylko tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Maybe napisał:

Nie, nie widzę w tym temacie wycieczek Chi

A są.

5 minut temu, Maybe napisał:

nie ma umiaru wobec osób o odmiennych poglądach.

I kto to mówi?

5 minut temu, Maybe napisał:

Mogę zaraz tego wiecej poszukać i założyć o niej temat. :) Niech się cieszy że tylko tyle.

Temat poświęcony tobie miałby chyba trzy razy tyle stron.

Niech się cieszy, że tylko tyle? A co jeszcze możesz zrobić? Zbira nasłać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
16 minut temu, Maybe napisał:

Może koleżanka nie rozumie, że robienie wycieczek osobistych jest nie na miejscu. Jest to takie samo obrażanie jak porównanie jej do śmiecia, bo w moich oczach po tych wywodach na temat mojego zycia osobistego, niestety jest.

Dziś zaczęła znów w poście robić wycieczki w kierunku Chi. Ilez mozna. Może już dość? Jestem bardzo cierpliwa ale do czasu.

 

Przepraszam za off-top.

Dobranoc

Wycieczki zaczęła robić twoja koleżanka, w obrzydliwy sposób sugerując, że którejś z nas cytuję: "marzyły się gwałty".

Ponieważ nie jestem zaburzona psychicznie, nie będę szukała w twoim profilu twoich z kolei odrażających wycieczek personalnych wobec mnie, a przede wszystkim wobec Piotra (na którego rzuciłaś się jak niezrównoważona psychicznie, ledwo pojawił się i napisał neutralny post i doskonale rozumiem, dlaczego tak cię przycisnęło). Nie będę natomiast tracić na ciebie czasu, by tego szukać. Admin nie musi mnie banować, sama oddaję ci forum. Wychodzę z założenia, że powinno służyć tym, którzy najbardziej go potrzebują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
10 minut temu, Maybe napisał:

Mogę zaraz tego wiecej poszukać i założyć o niej temat. :) Niech się cieszy że tylko tyle.

Tak, to widać, że czasu ci nie brakuje. Pa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

A są.

I kto to mówi?

Temat poświęcony tobie miałby chyba trzy razy tyle stron.

Niech się cieszy, że tylko tyle? A co jeszcze możesz zrobić? Zbira nasłać?

To pokaż, z tego tematu.

Ja histori nikomu nie wymyślam, mogę napisać dosadnie ale nie uprawiam wycieczek osobistych nawet długo po tym gdy dyskusja się skończy.

Nie, chodzi o więcej jej wpisów, wycieczek osobistych, obrażających. A później kreowanie się na kobietę z klasą ???? masakra. Szczyt manipulacji i chamstwa.

 

 

To pokazuj te wycieczki Chi w tym temacie (rozmawiajmy okonkretach) i dość tej dyskusji. Nie mam ochoty, a ty otrzyj łezki Ewci ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
2 godziny temu, Chi napisał:

Ta potrzeba pomocy wynika ze współczucia, z tego że jestem człowiekiem, z tego że potrafi się postawić w czyjejś sytuacji. Wiem, że takim ludziom jak Ty żyje się lepiej, bo raczej takie emocje jak czytam Cię omijają szerokim łukiem. No chyba, że potrafisz ale nie w sytuacji w której kaska może przypaść komuś innemu.  I nie, nie uważam, że pomóc trzeba wszystkim. Pokazałam Ci kierunek poszukiwań jelenia.  Ale zasada jest jedna, jeśli czyjeś życie jest zagrożone, jeśłi ktoś cierpi to nie zastanawiam się i nie kalkuluje czy mi się ta pomoc opłaca, tylko ratuje, a później myślę co dalej.  Ostatni raz Ci to tłumaczę, bo mi się znudziło. ;)

Na świecie są setki milionów ludzi których życie jest zagrożone i wszystkim nie pomożesz. Nie bez powodu są wytyczane granice państw, strzeżone przez odpowiednie służby, nie bez powodu każdy ma swoją kulturę, tradycje, nie każdy jest w stanie się asymilować w każdym środowisku. Jesteś zapatrzona ślepo tak jak niektórzy politycy z Zachodu którzy swoją naiwnością i miękkim sercem zrobili burdel w Europie którego nie da się odwrócić. Czemu bogate państwa z Bliskiego Wschodu tak bronią swoich granic? Czemu USA broni granicy przed Meksykiem? itd itp. Jako Polak nie mogę być odpowiedzialny za Azję, Afrykę, Amerykę Południową i każdego kto potrzebuje pomocy bo w pierwszej kolejności muszę zapewnić byt sobie i swojej rodzinie. Jak chcesz pomóc to jedź i pomagaj tam, na miejscu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

PS. Poza tym, dlaczego moje sugestię cię obraziły personalnie, bo doprawdy nie rozumiem? Gdybym napisała, że uważam, iż twoim partnerem życiowym jest Afroamerykanin, też czułabyś, że to obelga? Jesteś rasistką, Maybe? Jesteś hipokrytką?
Umów się na konsultację, potrzebujesz pomocy specjalistów w wyrównaniu twoich stanów emocjonalnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Wycieczki zaczęła robić twoja koleżanka, w obrzydliwy sposób sugerując, że którejś z nas cytuję: "marzyły się gwałty".

Ponieważ nie jestem zaburzona psychicznie, nie będę szukała w twoim profilu twoich z kolei odrażających wycieczek personalnych wobec mnie, a przede wszystkim wobec Piotra (na którego rzuciłaś się jak niezrównoważona psychicznie, ledwo pojawił się i napisał neutralny post i doskonale rozumiem, dlaczego tak cię przycisnęło). Nie będę natomiast tracić na ciebie czasu, by tego szukać. Admin nie musi mnie banować, sama oddaję ci forum. Wychodzę z założenia, że powinno służyć tym, którzy najbardziej go potrzebują.

Tylko to? Mam wkleić Twoje wycieczki w tym temacie? Ewuś naucz się pisać neutralnie, to nie dostaniesz na drugi raz po łapach. 

Sierotka Marysia normalnie. 

Ucałuj Piotrusia ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
30 minut temu, Maybe napisał:

@admin a ja nie oczekuję bana dla tej tam powyżej.....

Tylko wkleje jej wycieczki osobiste wobec mnie, były jeszcze wobec Chi, Miejscowego i innych użytkowników....to tylko wyrywek jej działalności i jak to ona nazwała? Aaaaa.....klasy. Kobieta z klasą....Jak ktoś nie wie jak wygląda to właśnie tak....

 

A mnie bana możesz dać, mam to w tyle.....?‍♀️

 

 https://postimg.cc/gallery/1Fyr23vScreenshot-20220316-173214-Samsung-Inter

 

 

Screenshot-20220316-173337-Samsung-Inter

 

Screenshot-20220316-173401-Samsung-Inter

 

Screenshot-20220316-173701-Samsung-Inter

 

Screenshot-20220316-174635-Samsung-Inter

 

Screenshot-20220316-174729-Samsung-Inter

 

@adminMoże koleżanka nie rozumie, że robienie wycieczek osobistych jest nie na miejscu. Jest to takie samo obrażanie jak porównanie jej do śmiecia, bo w moich oczach po tych wywodach na temat mojego zycia osobistego, niestety jest.

Dziś zaczęła znów w poście robić wycieczki w kierunku Chi. Ilez mozna. Może już dość? Jestem bardzo cierpliwa ale do czasu.

 

Przepraszam za off-top.

Dobranoc

Wycieczki w moją stronę ?

 

To mnie tylko utwierdza w moich przemyśleniach na temat sytuacji z <reklama>i.

 

Mam dwa wnioski. Albo właśnie ta Pani jest moim trollem z <reklama> (zwłaszcza po cyrkach z Kredkiem którego tu ściągnęła - Biedny ;) )albo... potrzebuje pomocy specjalisty bo jej się rzeczywistości lekko pomieszały.  Osobiście jestem w stanie zrozumieć Pieprzną z jej poglądami. Ma do nich prawo tak jak ja do swoich. Nawet mi trochę głupio, że w wyniku naszych "dyskusji" tak jej brzydko puściły nerwy, bo mnie to rybka, ale ona wyszła na niezrównoważoną. I oprócz tego, że się do tego przyczyniłam a mogłam odpuścić, to widzę w tym spory wkład koleżanki Eve, która gdziekolwiek się nie pojawi to sieje i sieje i sieje. Dobra rada dla Pani Pieprznej. Myśl samodzielnie i nie dawaj się podpuszczać. 

p.s. Jak będziesz chciała mnie zjechać to i tak tego nie zobaczę, więc spokojnie możesz sobie darować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 632
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...