Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Maybe
54 minuty temu, syn fubu napisał:

 

Bliżej świata zachodu byli tylko ci co z Ukrainy wyjechali. Tam była (jest) bieda lub skrajne bogactwo. Tylko że bogaci już dawno zostawili swój kraj i wyjechali jako pierwsi. Rosja z handlu swoimi zasobami naturalnymi trwoniła pieniądze na zbrojenie, a Ukraina na co je trwoniła skoro chce teraz wszystko mieć od całego świata? Wszystkie pieniądze z handlu zasobami naturalnymi trafiały do prywatnych bogaczy, a w Rosji jest tak że jak jest na odludziu robota przy wydobycia złota to obywatel może i coś ukradnie dla siebie ale norma dla państwa musi być, jeśli jej nie ma będą przymierać głodem ale ją zrobią. W Rosji od dziesięcioleci jest bieda bo ludzie tak lubią ale wzbogacić się tam również łatwo.

W Ukrainie jest bieda bo ludzie są okradani przez własnych obywateli i aż dziw że chcą ginąć za swój kraj. Rosjanie jako pierwsi zadecydowali że będą szli do piachu jako najeźdźcy, a prawo filozofii mówi że jeśli ktoś chce ginąć nie jako obrońca to znaczy że ma za dobrze w życiu. To też oznacza że wszystko się może zdarzyć.

 

Oczywiście, że ciągle była bieda, jednak odkąd obalony został rząd marionetkowy, wszystkie działania skierowane byłyby w stronę Zachodu i prędzej czy później weszliby do UE i NATO. I właśnie z tych powodów Putin nie mógł się z tym pogodzić.

 

Obejrz film Winter on fire

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


syn fubu

Andrey Gurulyov, zastępca szefa Dumy Państwowej, były zastępca dowódcy południowego okręgu wojskowego Rosji, podkreślił: "Jesteśmy w stanie wojny ze Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią. Jeśli brytyjscy żołnierze wylądują na terytorium Ukrainy, ta woja nie odbędzie się w Ukrainie. Odbędzie się we wszystkich sferach: w kosmosie, powietrzu, morzu, lądzie - w tym na terytorium Wielkiej Brytanii i Rosji

 

Gurulyow ubolewał nad brakiem przygotowania w kraju i zażądał podjęcia natychmiastowych kroków w celu wzmocnienia środków obrony cywilnej, w tym systemu schronów. - Prędzej czy później siły NATO pojawią się tu czy tam. Zacznijmy się do tego przygotowywać już dziś, aby chronić naszą populację i nasz przemysł - mówił. Wezwał Kreml do zmodyfikowania rosyjskiej doktryny nuklearnej. - Broń jądrowa może być użyta w razie potrzeby. Czas pokoju dobiegł końca. To koniec - podkreślił
 


z26287272IDR.jpg

 

I taka przemowa jest przez Darię Dugine.

Przypomnę że to są ludzie którzy przekopywali las bez żadnych środków ostrożności w Czarnobylu i ostrzeliwali elektrownie Zaporoską. Może jeszcze nie teraz, ale jeszcze taka jedna Dugina albo jeszcze ktoś ważniejszy i nawet 1000 najlepszych Himarsów nic nie pomoże jak się ma jedną głowice termojądrową w gotowości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Rosja od czasu do czasu próbuje drażnić Polskę ale szybko odpuszcza, dlatego że wbrew pozorom zwykli Rosjanie mają pozytywny stosunek do Polaków, a w ich historii propagandy Polska jest trwale wpisana w listę krajów wyzwolonych przez ZSRR. Rosja uważa obecnie Polskę za rywala w zajmowaniu Ukrainy.

Właściwie podziwiam nadzieję obecnego prezydenta Polski.

Podobnie żyję wyuczoną już nadzieją, zawsze jest ten 1/1,5 % szans na to, że się coś stanie co chcemy.

Prezydent wyraził też nadzieję, że Ukraina będzie się odbudowywała i będzie mogła wrócić do swojego normalnego funkcjonowania, a wojna zakończy się w ten sposób, że Rosja będzie musiała opuścić terytorium Ukrainy i oddać te tereny, które dziś okupuje. 

 

Jak to działa? To działa na zasadzie głęboko wpojonych skojarzeń już od dzieciństwa.

W Rosji kojarzy się fakt że Ukraina jest rosyjska jako rzecz naturalną, a odłączenie się Ukrainy w 1991 od ZSRR za jakąś mrzonkę pseudofaszystów. Nie chce mi się rozpisywać. Polska w tym wszystkim jest niby sojusznikiem i niby konkurentem, nie musimy się obawiać Rosji, bo chociaż kacapscy politycy nas nie znoszą, to żaden rosyjski żołnierz nie był uczony od małego o Polsce jako przeciwniku.

Przeciwnikiem jest przede wszystkim od zawsze USA i Wielka Brytania, a od 30 lat również Ukraina jako ich zwolennik. Wciąż jednak pytamy się jak to działa?

A jakie skojarzenia budzi w Polaku słownictwo "Sznella, sznella raus!"

Zwykłe niemieckie czasowniki po kres czasu będą kojarzone z jednym i tylko z jednym.

Tak działa nasz mózg.

 

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, syn fubu napisał:

Rosja od czasu do czasu próbuje drażnić Polskę ale szybko odpuszcza, dlatego że wbrew pozorom zwykli Rosjanie mają pozytywny stosunek do Polaków, a w ich historii propagandy Polska jest trwale wpisana w listę krajów wyzwolonych przez ZSRR. Rosja uważa obecnie Polskę za rywala w zajmowaniu Ukrainy.

Właściwie podziwiam nadzieję obecnego prezydenta Polski.

Podobnie żyję wyuczoną już nadzieją, zawsze jest ten 1/1,5 % szans na to, że się coś stanie co chcemy.

Prezydent wyraził też nadzieję, że Ukraina będzie się odbudowywała i będzie mogła wrócić do swojego normalnego funkcjonowania, a wojna zakończy się w ten sposób, że Rosja będzie musiała opuścić terytorium Ukrainy i oddać te tereny, które dziś okupuje. 

 

Jak to działa? To działa na zasadzie głęboko wpojonych skojarzeń już od dzieciństwa.

W Rosji kojarzy się fakt że Ukraina jest rosyjska jako rzecz naturalną, a odłączenie się Ukrainy w 1991 od ZSRR za jakąś mrzonkę pseudofaszystów. Nie chce mi się rozpisywać. Polska w tym wszystkim jest niby sojusznikiem i niby konkurentem, nie musimy się obawiać Rosji, bo chociaż kacapscy politycy nas nie znoszą, to żaden rosyjski żołnierz nie był uczony od małego o Polsce jako przeciwniku.

Przeciwnikiem jest przede wszystkim od zawsze USA i Wielka Brytania, a od 30 lat również Ukraina jako ich zwolennik. Wciąż jednak pytamy się jak to działa?

A jakie skojarzenia budzi w Polaku słownictwo "Sznella, sznella raus!"

Zwykłe niemieckie czasowniki po kres czasu będą kojarzone z jednym i tylko z jednym.

Tak działa nasz mózg.

 

Ruska onuca jesteś.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
6 godzin temu, syn fubu napisał:

Wezwał Kreml do zmodyfikowania rosyjskiej doktryny nuklearnej. - Broń jądrowa może być użyta w razie potrzeby. Czas pokoju dobiegł końca. To koniec - podkreślił

I taka przemowa jest przez Darię Dugine.

Darię Duginę, którą najpewniej  zabiły rosyjskie służby w ramach jakichś wewnętrznych rozgrywek. Plus żeby dać pretekst do takiego właśnie odszczekiwania się całemu światu.  Podkręcić nienawiść Rosjan, ich poczucie, że są oblężoną twierdzą i poparcie dla wojny.  Być może nawet usprawiedliwić użycie broni jądrowej, skoro bez niej Rosji słabo idzie na Ukrainie.

U nas ludziej mnogo, jak mawiał poprzednik Putina i życie "niewinnej prawosławnej dziewicy" to niska cena za tyle korzyści.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Chcesz by twoje dziecko miało niezapomniane wakacje? Wyślij je na kolonie do Mariupola! Zapisy przez ambasadę rosyjską.

 

W okolicach okupowanego Mariupola, na południowym wschodzie Ukrainy, Rosjanie i kolaboranci zorganizowali obóz, na którym uczą dzieci strzelać - informuje w piątek mariupolska rada miejska, lojalna wobec władz w Kijowie.

W miejscowości Mełekine pod Mariupolem zorganizowano obóz, na którym "piorą mózgi, uczą strzelać i nienawidzić Ukrainy" - pisze rada w komunikatorze Telegram. "Kolaboranci próbują robić z mariupolskich dzieci Hitlerjugend" - ocenia.

https://t.me/mariupolrada/10739

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Powiem tak, udzielając się w tymże temacie, po co ten PiS zrezygnował z rosyjskich surowców, jak teraz Polska ma przez to problemy? 

Przecież to jest oczywiste, że rezygnacja z surowców z Rosji: gaz, węgiel i ropa spowoduje drożyznę w Polsce. Bo pierwsze dlatego, że już brakuje surowców w Polsce ( nawet węgla, gdzie Polska na weglu przecież od zawsze leży i to jest niebywałe... ). Po drugie, surowce z innych krajów, gdzieś z dalekich krajów świata, są droższe od rosyjskich surowców. 

No jest gaz norweski, a Norwegia jest blisko Polski, ale kiedy i czy na pewno będzie ten gaz z Norwegii dla Polski? I będzie droższy od rosyjskiego gazu. 

Po co narażać własne społeczeństwo, przez jakiś "pretekst wojny ukraińskiej" i po co się w ogóle ten, podły PiS miesza w sprawy tej wojny? A gówno ich to obchodzi, co się dzieje na Ukrainie! To nie jest ich sprawa i nie będzie. 

Oni to robią po to, żeby pokazać, jak szpanują i jak się lansują... 

To jest tak głupi rząd, że nie ma już innych słów na to. 

Być może też robią to też celowo... Ale dla mnie to jest głupie i nieodpowiedzialne. 

Są kraje w całej Europie, które nie zrezygnowały z surowców z Rosji, bo wojna ukraińska nic do surowców nie ma. 

Unijne Węgry nie zrezygnowały, a Orban jest bliżej Rosji niż Unii Europejskiej. 

Turcja nie zrezygnowała. Większość krajów unijnych zrezygnowała z surowców z Rosji. 

A przeczytałem, że Bułgaria, która jest w Unii już chce powrotu do surowców z Rosji, a przede wszystkim chodzi o gaz. 

Bułgaria miała zastąpić gaz rosyjski chyba z Azerbejdżanu albo z Grecji. Ale nic z tego nie wyszło i teraz wpadli w kłopoty. 

Przedsiębiorcy bułgarscy apelują do rządu, żeby powrócić do gazu z Rosji, bo oni nie są winni sytuacji na Ukrainie i nic do tej wojny nie mają. 

To jest CYRK, co się w tej Unii Europejskiej wyprawia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
50 minut temu, Miejscowy napisał:

Po co narażać własne społeczeństwo, przez jakiś "pretekst wojny ukraińskiej" i po co się w ogóle ten, podły PiS miesza w sprawy tej wojny? A gówno ich to obchodzi, co się dzieje na Ukrainie! To nie jest ich sprawa i nie będzie. 

Oni to robią po to, żeby pokazać, jak szpanują i jak się lansują... 

To jest tak głupi rząd, że nie ma już innych słów na to

Niektórzy na tym forum nie dość, że są głupi, to jeszcze trudno w nich znaleźć krztynę moralności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Co ma wojna ukraińska do surowców rosyjskich? Nie ma nic. 

Bo są kraje, które cały czas z Rosją współpracują, pomimo wojny. 

I to nie tylko niektóre kraje w Europie, ale i na Świecie. Kilka krajów afrykańskich z Rosją współpracuje i będzie współpracowała. Większość krajów azjatyckich współpracuje. 

Od Rosji nie da się odizolować, bo to jest niemożliwe. Eksperci rosyjscy i nie tylko rosyjscy tak mówią. To jest tak ogromny kraj na świecie, że wiele krajów musi być od Rosji zależnych: ekonomicznie i gospodarczo. 

Natomiast, ja to widzę tak, że dla Unii Europejskiej, Ukraina to jest: czysty interes polityczny i tak naprawdę nic więcej. 

A wiadomo, że w polityce raczej nie ma sentymentów i nie będzie. 

Czy Ukraina jest warta takich "cyrków"? Kraj, który, po uzyskaniu niepodległości był biedny, skorumpowany, wyzysk na biednych ludziach i tam się nic nie zmieniło na lepsze, pomimo różnych rządów i prezydentów. 

Ile, młodych ludzi z Ukrainy, od samego początku niepodległości wyjechało do Polski i nie tylko do Polski, bo uciekali od biedy? 

Nie tylko teraz, podczas tej wojny, ale wiele lat wcześniej. 

 

Kraj był zaniedbany gospodarczo, gdzie nie było środków na ważne remonty, dlatego tam był fatalny stan dróg, poza dużymi miastami. 

A jak przed wojną na Ukrainie nie działo się dobrze, to się nikt nie interesował. 

Ani Polska się nie interesowała, że tam była bieda, ani inne kraje w Europie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Miejscowy takie farmazony pitolisz że cytować cię nie można pachołku Moskali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
9 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Miejscowy takie farmazony pitolisz że cytować cię nie można pachołku Moskali.

A to nie czytaj. 

Twoja sprawa. Ja się tym nie będę przejmował i piszę swoje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Przed chwilą, Miejscowy napisał:

A to nie czytaj. 

Twoja sprawa. Ja się tym nie będę przejmował i piszę swoje. 

Bo 100 rubli dostałeś? A żebyś wiedział że nie doczytałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Bo 100 rubli dostałeś? A żebyś wiedział że nie doczytałem...

I co ja mam Ci na to odpowiedzieć, gościu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 godziny temu, Miejscowy napisał:

Powiem tak, udzielając się w tymże temacie, po co ten PiS zrezygnował z rosyjskich surowców, 

 

Muszę cię zmartwić ale jaki by rząd nie był czy powski, czy lewacki, (moze tylko kinfederaci urzadziliby z Polski małą rosję) też by zrezygnował, bo chodzi w tym wszystkim nie tylko o Ukrainę, ale przede wszystkim o Rosję, aby nie miała kasy na zbrojenia i zaprzestała sięganie po terytoria, które jej nie są już od dawna.

Nie wiem ile muszą ci płacić że udajesz że tego nie rozumiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Macie jeszcze Timura, który pomaga ludziom, zorganizował wolontariuszy, dostarcza jedzenie każdego dnia w Charkowie. I również po wsiach. WszYtko pokazuje na swoim instagramie.

 

Tu akurat śpiewa...tzn rapuje,  przed wojną miał swój zespół. Fajny chłopak. Też go wspieram.

https://www.instagram.com/tv/CdfbLWeleW3/?igshid=YmMyMTA2M2Y=

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
Przed chwilą, Maybe napisał:

Muszę cię zmartwić ale jaki by rząd nie był czy powski, czy lewacki, (moze tylko kinfederaci urzadziliby z Polski małą rosję) też by zrezygnował, bo chodzi w tym wszystkim nie tylko o Ukrainę, ale przede wszystkim o Rosję, aby nie miała kasy na zbrojenia i zaprzestała sięganie po terytoria, które jej nie są już od dawna.

Nie wiem ile muszą ci płacić że udajesz że tego nie rozumiesz.

Ja mam trochę inny pogląd w tej sprawie i będę miał taki pogląd. 

 

Jakoś inne, niektóre kraje nie zrezygnowały z surowców, z Rosji, pomimo wojny? I tam nie widzą problemu. 

A w Polsce widzą problem? 

A Rosja i tak sobie poradzi, bo jak nie będzie sprzedawała surowców większości krajów Europy Zachodniej, w tym i Polski, to będzie sprzedawała innym krajom w Azji i na świecie i już tak Rosja robi. 

Rosja to jest za sprytny kraj i nie raz to udowodniła. 

Chiny bardzo chętnie, jak i Indie kupują rosyjskie surowce, bo się opłaca. 

Są po atrakcyjnych cenach i nikt, rozsądny z tego nie zrezygnuje. 

Poza tym, Chiny są największym Sojusznikiem Rosji, nie od dziś. Chiny też sobie nie pozwolą Zachodowi na wtrącanie się w interesy chińskie. 

 

Także, nic Polsce z tego nie przyjdzie, że Polska zrezygnowała z surowców rosyjskich. 

To nie zmieni sytuacji, a Rosja i tak swoje osiągnie, tak czy inaczej. 

Zachód musi bardziej doceniać ten, ogromny kraj, a chyba mało docenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Miejscowy napisał:

Ja mam trochę inny pogląd w tej sprawie i będę miał taki pogląd. 

 

Jakoś inne, niektóre kraje nie zrezygnowały z surowców, z Rosji, pomimo wojny? I tam nie widzą problemu. 

A w Polsce widzą problem?

Nie każdy jest faszystą Orbanem.

A co ty myślisz, że inne kraje to do wojny bez gazu były, że dopiero teraz Rosja ich obdarzy swoim gazem? Rosja musiałaby zejść bardzo z ceny, a to juz dla niej duza strata. Poza tym inne kraje obowiązują umowy. To nie jest tak że z dnia na dzień zrezygnują z jednego dostawcy i przeskoczą na drugiego.

Miejscowy jesteś ruska onuca. Kolejna na tym forum 🤦🏿‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Miejscowy napisał:

Także, nic Polsce z tego nie przyjdzie, że Polska zrezygnowała z surowców rosyjskich. 

Chcesz mieć krew na rękach?

blood-ukrainians-the-price-russian-gas-e

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Mnie nie obchodzi to, co się dzieje na Węgrzech. To jest sprawa Węgier, a nie moja. 

Węgry nawet zwiększyły zakup surowców od Rosji, bo one są tańsze, jak się je kupuje w ilościach. 

A Polska sama sobie zaszkodziła tym, że będzie wszystko drogie. Bo rezygnując z rosyjskich surowców, które są po atrakcyjnych cenach, Polska sama się naraziła na drożyznę i to odczuwają najbardziej biedni. 

Skoro tak chciała Polska, to tak będzie i tyle. 

Gaz norweski, według ekspertów jest droższy od rosyjskiego gazu. I jezeli Polska dostanie gaz z Norwegii, to każdy, na rachunkach za zużycie gazu w Polsce będzie płacił więcej. 

Tak samo za inne surowce, które być może będą w Polsce, ale będą droższe, bo będą z dalekich krajów świata. 

 

Wcześniej, przed wojną Polska "ochoczo" kupowała nie tylko gaz i rope, ale i duże ilości węgla z Rosji. 

Tylko wtedy, Rosja nie była dla Polski zła. 

Nagle teraz coś się im w Polsce odmieniło... 

 

To jest... cyrk... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A moje zdanie jest cały czas takie samo: nie nic wojna ukraińska do surowców z Rosji. 

To jest taka, głupia narracja, medialna, bo się przypieprzyli do tej Ukrainy, zarówno PiS głupi, jak i politycy unijni. 

A co ich to obchodzi, ja się pytam? Tam też zaczyna coś się w głowie robić tym politykom unijnym... 

Niech się przestaną wtrącać w nie swoje sprawy i będzie dobrze. 

Bo ja bym tak zrobił, na ich miejscu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Zawiodła dyplomacja i sposób prowadzenia polityki wszystkich krajów europejskich już w 1945 (prócz tych sprzedanych Stalinowi).

Zero myślenia do przodu.W 45 Józef już zaczął różki pokazywać.Woleli żyć w olbrzymim dobrobycie niż logicznie pomyśleć do czego to, czyli uzależnienie  od gazu,ropy może doprowadzić.

Łatwiej było olewać olbrzymie zagrożenie ze wschodu niż samemu powoli się oduzależniać od surowców stamtąd.

Czekało się czekało i teraz na szybkiego trzeba coś kombinować.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A ciekawe jest to, że również Chiny ( największy Sojusznik Rosji i partner biznesowy ), są groźne, ponieważ trwa teraz spór o wyspę Tajwan, a rząd chiński uważa, że Tajwan należy do Chin. To jest terytorium chińskie, ale z własnym rządem. Natomiast, Chiny tego nie uznają i rząd chiński zapowiedział, że nawet użyję siły militarnej, jeżeli będzie taka potrzeba, aby zająć Tajwan. 

Także, Zachód też tu na to nic nie poradzi, bo Chiny mają już potężną armię. 

Przecież, armia chińska się bardzo rozbudowała i unowocześniła i mają czym świat postraszyć. 

Teraz Chiny się kłócą z USA. 

 

Także, nie tylko tyczy się to samej Rosji, która wjechała na Ukrainę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Pod Symferopolem na okupowanym Krymie formowane są rosyjskie kolumny z ciężkim uzbrojeniem; następnie oddziały te wyruszają w kierunku Chersonia na południu Ukrainy - poinformował w nocy z poniedziałku na wtorek przewodniczący Medżlisu Tatarów krymskich Refat Czubarow.

Około godziny 22 (godz. 21 czasu polskiego) z jednostek wojskowych wokół Symferopola wyjechało w kolumnie około 400 samochodów. Pojazdy wyruszyły w stronę Chersonia. Półtorej godziny później pod Symferopolem formowano następną kolumnę, składającą się z ciężarówek, czołgów i transporterów opancerzonych. Transport przybył od strony Teodozji

 

Inna rzecz o której się nie mówi, a którą ciężko wyszukać to sukcesy Rosjan.

USRR niszczy amunicję i sprzęt Ukraińców. Ukraina ciągle dostaje hajs - od tego miliard, od tamtego miliard. Tyle miliardów już dostała, a ludzie we wioskach czy w Mariupolu jeść co nie mają. Na co idą te miliardy? Na wojnę idą, na żarło i wyposażenie dla żołnierzy, na wszystko to co trzeba w wojnie. Zwykły człowiek się nie liczy.

Kto zna Rosję psychologicznie wie, że ta może zrobić przytup. Kto wierzy że Rosja bez walki się cofnie albo odda to co zdobyła ten nadal wierzy w Świętego Mikołaja, a wielu wierzy. Rozczarowanie prawdą nastąpi. Nie ma brodacza w Laponii.

 

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...