Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Maybe
11 godzin temu, aliada napisał:

Nie o tym mowa, tylko o konkretnym zarzucie wobec niej.  Chybionym.

Jak tam? Rąbanie dupy trwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
12 godzin temu, Pieprzna napisał:

Oczywiście, przecież lepiej jest pozwolić gwałcić swoje matki, siostry, żony, córki.

Tu nawet nie chodzi że mężczyźni mają bronić kobiety ale generalnie silniejsi słabszych, bo ty jako matka również broniłabyś swoich dzieci. 

 

12 godzin temu, syn fubu napisał:

 

To są zbrodnie, podobnie jak najazd zbrojny. Ja powiedziałem, że dalsza walka nie ma sensu w obliczu takich zbrodni.

Właściwie jak ktoś nie podziela moich pacyfistycznych poglądów jest zwyczajnie głupi.

Mogę przejść na drugą stronę i faktycznie nie zapomnieć. Wtedy należałoby zemścić się na wszystkich tych którzy nas dotknęli. Bo dlaczego czas ma być wyznacznikiem przebaczenia? Dlaczego mam przebaczyć Niemcom, Ukraińcom albo Rosjanom bo minęło już 70 lat? Bo minęło 70 lat i mam przebaczyć. Naprawdę nie mam nic przeciwko żeby robić egzekucje na Rosjanach ale to tyczy się wszystkich nacji.

Samowolka. Niech każdy robi co chce. W myśl zasady że mamy wolną wolę, dlaczego w nią ingerować.

 

Czyli gdyby rosja zaatakowala Polskę mógłbyś żyć pod dyktaturą Putina? Z czym wiąże się obowiązek mówienia po rosyjsku. Przyjęcia prawosławia jako religii dominującej, wyjścia z Unii, przyjęcie rubla jako jednostki monetarnej kraju, uczenia się historii Rosji. Bez problemu to jest dla ciebie?

Zatem pytam się, dlaczego teraz już nie mieszkasz w Rosji?

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
12 godzin temu, Serotonina napisał:

 

 

 

 

@aliada no super jest ta mejbi 🤣

Doopa ciągle piecze? Stoperan polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
2 godziny temu, Maybe napisał:

Jak tam? Rąbanie dupy trwa?

Aż sprawdziłam w Google, o co Ty mnie intymnego pytasz.

I nie, nawet się nie zaczęło, więc tym bardziej nie może trwać. Szkoda czasu na takie rzeczy. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
11 godzin temu, Maybe napisał:

 

Czyli gdyby rosja zaatakowala Polskę mógłbyś żyć pod dyktaturą Putina? Z czym wiąże się obowiązek mówienia po rosyjsku. Przyjęcia prawosławia jako religii dominującej, wyjścia z Unii, przyjęcie rubla jako jednostki monetarnej kraju, uczenia się historii Rosji. Bez problemu to jest dla ciebie?

Zatem pytam się, dlaczego teraz już nie mieszkasz w Rosji?

 

Tak. Kto powiedział że nie uczę się rosyjskiego? Rosja i jej religia to bujda, to są bolszewicy i oni nie uznają religii chociaż pozwalają wierzyć i udają religijnych. W Rosji chodzi się tylko na święta do kościoła, a później na "Dziadka do orzechów".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
21 godzin temu, Maybe napisał:

Doopa ciągle piecze? Stoperan polecam

Sprawdzony sposób na tego typu przypadłości? 😏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 godzin temu, syn fubu napisał:

 

Tak. Kto powiedział że nie uczę się rosyjskiego? Rosja i jej religia to bujda, to są bolszewicy i oni nie uznają religii chociaż pozwalają wierzyć i udają religijnych. W Rosji chodzi się tylko na święta do kościoła, a później na "Dziadka do orzechów".

Uczyć się a obowiązkowo posługiwać się nim wszędzie to trochę różnica.

Moje pokolenie całe uczyło się rosyjskiego. A później angielskiego. Ale to nie o to chodzi.

Brak ci wyobraźni? Nie przypuszczałam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
16 godzin temu, Maybe napisał:

Brak ci wyobraźni? Nie przypuszczałam....

 

Jestem nudnym człowiekiem. Poza tym o czym ty piszesz stricte w sensie? Ja nie jestem Ukraińcem i nie mieszkam na tamtej ziemi. I jako Ukrainiec miałbym pretensje jedynie do własnych polityków że chcą wojny i walczyli z Rosją.

Nikt ci nie napisze teraz że Ukraina defraudowała całe miliardy jakie dostawała ileś lat temu od Rosji, że pluła im na ryj, a Rosja to cierpliwie znosiła itp. I co to jest Ukraina? To nie jest żadne własne super unikalne państwo ani inna nacja, to jest coś takiego jak u nas Ślązacy lub Górale albo Bawarczycy dla Niemiec. Unikalne Państwa to np Szwedzi i Francuzi, Hiszpanie i Bułgarzy.

Polska jest unikalna bo etnicznie nie mamy nic wspólnego ze Słowianami.

Dopiero przez półtora tysiąca lat wskutek wojen, zaborów i innych Polacy wymieszali się z innymi nacjami i zaczęli wyglądać jak Polacy. Jak wygląda typowy Polak lub Polka?

Polak 100% to kinowy Franciszek Dolas, a Polka to Anna Mucha. Blond nie jest Polski. Orzechowe włosy w 50%, a słomiane, i odcienie podobne to wszystko efekt wyprania przez inne rasy.

Prawdziwy, archaiczny Polak ma nienaturalnie śniadą karnację, włosy ciemne brąz lub ciemny szatyn. Nie jest też Żydem bo wielu jest Żydów, nie mylić z tą rasą, trzeba dobrze znać antropologię by się nie pomylić.

W roku pańskim 100 albo 500 albo jeszcze nawet za Mieszka I, typowy człowiek zamieszkujący nasze ziemie wyglądał jak Syryjczyk czy ktoś w tym stylu.

Politycy i patrioci to chorzy, obłąkani ludzie na punkcie symbolu i flagi.

Identycznie jak murzyni w Afryce i ich wynędzniałe kraje nic nie warte.

Na co komu jakaś Zambia albo Somalia?

Ich produkt krajowy brutto jest śmiesznie niski, a zwykłych ludzi nie stać na buty. Większość państw na świecie nie ma ludziom na globie nic do zaoferowania. Ukraina i Rosja to mentalnie takie same narody, taki sam przekrój warstwowy.

Jakby na Polskie Duńczycy napadli i okupowali to zacząłbym rozważać czy coś w tym jest, a Ukraińcy mają łatwiej bo znają bardzo dobrze Rosję i tak się będą napierdalać teraz latami. To jest ich sprawa osobista. Gdybamy, że Rosja chce podbijać świat ale nie robi tego. Jakby zaczęła wtedy byśmy się martwili.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Antropologia to moja nauka N° 1. Wybrałem sobie rasy środkowo - europejskie i poznaje je wizualnie od dawien dawna.

Uważam że jestem w tym bardzo dobry. Maybe mogę udzielić ci darmowej teleporady i określić twoje pochodzenie na podstawie oka jeżeli jest twoje. Zdecydowanie wschód od rejonów Abchazji i Gruzji, po tereny typowo rosyjskie z domieszkami Duńskimi, Nordyckimi i północnymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 godzin temu, syn fubu napisał:

 

Jestem nudnym człowiekiem. Poza tym o czym ty piszesz stricte w sensie? Ja nie jestem Ukraińcem i nie mieszkam na tamtej ziemi. I jako Ukrainiec miałbym pretensje jedynie do własnych polityków że chcą wojny i walczyli z Rosją.

Nikt ci nie napisze teraz że Ukraina defraudowała całe miliardy jakie dostawała ileś lat temu od Rosji, że pluła im na ryj, a Rosja to cierpliwie znosiła itp. I co to jest Ukraina? To nie jest żadne własne super unikalne państwo ani inna nacja, to jest coś takiego jak u nas Ślązacy lub Górale albo Bawarczycy dla Niemiec. Unikalne Państwa to np Szwedzi i Francuzi, Hiszpanie i Bułgarzy.

Polska jest unikalna bo etnicznie nie mamy nic wspólnego ze Słowianami.

Dopiero przez półtora tysiąca lat wskutek wojen, zaborów i innych Polacy wymieszali się z innymi nacjami i zaczęli wyglądać jak Polacy. Jak wygląda typowy Polak lub Polka?

Polak 100% to kinowy Franciszek Dolas, a Polka to Anna Mucha. Blond nie jest Polski. Orzechowe włosy w 50%, a słomiane, i odcienie podobne to wszystko efekt wyprania przez inne rasy.

Prawdziwy, archaiczny Polak ma nienaturalnie śniadą karnację, włosy ciemne brąz lub ciemny szatyn. Nie jest też Żydem bo wielu jest Żydów, nie mylić z tą rasą, trzeba dobrze znać antropologię by się nie pomylić.

W roku pańskim 100 albo 500 albo jeszcze nawet za Mieszka I, typowy człowiek zamieszkujący nasze ziemie wyglądał jak Syryjczyk czy ktoś w tym stylu.

Politycy i patrioci to chorzy, obłąkani ludzie na punkcie symbolu i flagi.

Identycznie jak murzyni w Afryce i ich wynędzniałe kraje nic nie warte.

Na co komu jakaś Zambia albo Somalia?

Ich produkt krajowy brutto jest śmiesznie niski, a zwykłych ludzi nie stać na buty. Większość państw na świecie nie ma ludziom na globie nic do zaoferowania. Ukraina i Rosja to mentalnie takie same narody, taki sam przekrój warstwowy.

Jakby na Polskie Duńczycy napadli i okupowali to zacząłbym rozważać czy coś w tym jest, a Ukraińcy mają łatwiej bo znają bardzo dobrze Rosję i tak się będą napierdalać teraz latami. To jest ich sprawa osobista. Gdybamy, że Rosja chce podbijać świat ale nie robi tego. Jakby zaczęła wtedy byśmy się martwili.

Nie jesteś Ukraińcem ale skoro tak agitujesz że powinni się poddać Rosji, powinieneś postawić się na ich miejscu i pomyśleć czy jako Polak również nie broniłbyś swojego kraju, swojej narodowości.

Reszta co napisałeś to pierdy odbiegające od tematu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Maybe napisał:

pomyśleć czy jako Polak również nie broniłbyś swojego kraju, swojej narodowości.

Przecież pisał, że by spierdalał jak najdalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 godzin temu, syn fubu napisał:

Antropologia to moja nauka N° 1. Wybrałem sobie rasy środkowo - europejskie i poznaje je wizualnie od dawien dawna.

Uważam że jestem w tym bardzo dobry. Maybe mogę udzielić ci darmowej teleporady i określić twoje pochodzenie na podstawie oka jeżeli jest twoje. Zdecydowanie wschód od rejonów Abchazji i Gruzji, po tereny typowo rosyjskie z domieszkami Duńskimi, Nordyckimi i północnymi.

Ja znam swoje pochodzenie. Mam wschodnie korzenie od strony mamy i zachodnie od strony taty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Przecież pisał, że by spierdalał jak najdalej.

No wiem, a teraz męci wodę korzeniami.

 

Kiedyś rozmawiałam z anarchistą. Również jestem wolnościowcem, ale anarchiści jak dzieci we mgle, nie rozumieją, że zniesienie fizyczne granic między krajami, wymusi inne podziały. Bo zawsze ludzie będą chcieli żyć w bardziej atrakcyjnych regionach, co mogłoby doprowadzić do przeludnień, czy znuszczenia srodowiska, i i tak trzeba będzie dokonać jakiś ograniczeń, obostrzeń, podziałów. Ale jak ktos widzi tylko fruwajace motylki, kwitnące kwiatki i spiewjące ptaszki, i myśli że ludzie mają tylko dobro w sobie, to takie teorie wysuwa...I takie pierd@lenie uskutecznia.

 

Fubu to akurat może nie anarchista, ale ruska onuca ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

000EU4RPDQKLBT9P-C122-F4.jpg

 

Ja nie mam ochoty z domu wychodzić, a ludziom chce się wojnę toczyć, budować okręty i działa, ginąć za nic.

Więc niech mi nie mówi żaden chory patriota czy ktokolwiek że Belgowie, Szwajcarzy, Austriacy czy inne państwa które skapitulowały przed III Rzeszą bez walki nie miały racji. I jakoś nie znikły z mapy mimo niewielkiej populacji. Najgorsze są wielomilionowe Państwa więc niech się napieprzają jak pragną. Tylko cywilów jest szkoda w tej farsie.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Stany Zjednoczone - kolejny zbrodniczy kraj który zapomniał już jak napadał na Wietnam czy Irak (też pod pozorem operacji specjalnej "Pustynna burza") teraz najbardziej się angażuje w dalsze prowadzenie wojny i dostarczanie broni bo to kraj zbrodniczy i ich dziwnie nadal żyjący prezydent zombie, też ma teraz udział w eskalacji działań.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
14 godzin temu, syn fubu napisał:

Stany Zjednoczone - kolejny zbrodniczy kraj który zapomniał już jak napadał na Wietnam czy Irak (też pod pozorem operacji specjalnej "Pustynna burza") teraz najbardziej się angażuje w dalsze prowadzenie wojny i dostarczanie broni bo to kraj zbrodniczy i ich dziwnie nadal żyjący prezydent zombie, też ma teraz udział w eskalacji działań.

Angażuje się, bo Rosja to jego rywal od zawsze. Angażuje się tam gdzie mu się to opłaca, ma jakiś cel. 

Co do Rosji, napadać na słabszych to nie sztuka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
20 godzin temu, syn fubu napisał:

000EU4RPDQKLBT9P-C122-F4.jpg

 

Ja nie mam ochoty z domu wychodzić, a ludziom chce się wojnę toczyć, budować okręty i działa, ginąć za nic.

Więc niech mi nie mówi żaden chory patriota czy ktokolwiek że Belgowie, Szwajcarzy, Austriacy czy inne państwa które skapitulowały przed III Rzeszą bez walki nie miały racji. I jakoś nie znikły z mapy mimo niewielkiej populacji. Najgorsze są wielomilionowe Państwa więc niech się napieprzają jak pragną. Tylko cywilów jest szkoda w tej farsie.

Wojna to biznes. Po drugie, to już kiedyś Ci napisałem, że nikt o zdrowych zmysłach nie odda swojej własności za damski chooj, bo ktoś ma takie widzimisię. Rozwiązania siłowe nigdy nie będą dobrym rozwiązaniem jakichkolwiek sporów, ale nie można siedzieć cicho i dać się "okiełznać" bo ktoś tak chce 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
7 godzin temu, Maybe napisał:

Angażuje się, bo Rosja to jego rywal od zawsze. Angażuje się tam gdzie mu się to opłaca, ma jakiś cel. 

Co do Rosji, napadać na słabszych to nie sztuka. 

 

1 godzinę temu, Aco napisał:

Wojna to biznes. Po drugie, to już kiedyś Ci napisałem, że nikt o zdrowych zmysłach nie odda swojej własności za damski chooj, bo ktoś ma takie widzimisię. Rozwiązania siłowe nigdy nie będą dobrym rozwiązaniem jakichkolwiek sporów, ale nie można siedzieć cicho i dać się "okiełznać" bo ktoś tak chce 

 

Lecz ja to pisze jako zwykły, szary obywatel, człowiek bezimienny. Niczym Tadeusz Różewicz który walczył z Niemcami, a taka jego walka była że oficjalnie nie strzelał do wroga tylko siedział w okopach i pisał wiersze. Był patriotą w pewnym okresie, lecz im dłużej żył tym jego poglądy na wszystko się zmieniały.

 

"...W 1944 powstały „Echa leśne” uważane za właściwy debiut literacki Różewicza. Tomik składał się z wierszy, fraszek, humoresek, wywiadów, prozy poetyckiej utrzymanej w duchu patriotycznym. Także w tym tekście ujawnia się zamiłowanie młodego Różewicza do dzieł Słowackiego i Żeromskiego. Jest to dziełko pisane w duchu przystającym do poezji tamtego czasu (Krzysztof Kamil Baczyński, Tadeusz Gajcy), pojawia się bowiem bolesna wątpliwość – istnienie bohaterstwa w wojnie, w zabijaniu człowieka przez człowieka dla wyższej sprawy. To moralne spaczenie budzi obawy w sporze o wyzwoloną Polskę. Szersze deklaracje i skrajne postanowienia znaleźć można w tekstach powojennych, w ekspresjonistycznym debiucie powojennym czy w „Do piachu”.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Inna sprawa to porachunki między ludźmi - tu mam liberalne poglądy. Jest to sprzeczność we mnie samym lecz czy Vito Corleone chciał podbijać Amerykę albo Sycylię? Przeciwnie - likwidował tych którzy chcieli ale tym samym też stawał się złym. Czy był zły do końca? To trzeba samemu ocenić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
23 godziny temu, syn fubu napisał:

Stany Zjednoczone - kolejny zbrodniczy kraj który zapomniał już jak napadał na Wietnam czy Irak (też pod pozorem operacji specjalnej "Pustynna burza") teraz najbardziej się angażuje w dalsze prowadzenie wojny i dostarczanie broni bo to kraj zbrodniczy i ich dziwnie nadal żyjący prezydent zombie, też ma teraz udział w eskalacji działań.

Istotnie mają za palcami szczególnie w Wietnamie, ale nie przypominam sobie bombardowań obiektów domów kultury czy zamieszkałe osiedla z cywilami.  

Z dwojga złego wolę ten zachodni ład niż ruski mir 

 Także tego podsumowując 

,,Radziecki okręcie wojenny" pierdol się

 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, syn fubu napisał:

 

 

Lecz ja to pisze jako zwykły, szary obywatel, człowiek bezimienny. Niczym Tadeusz Różewicz który walczył z Niemcami, a taka jego walka była że oficjalnie nie strzelał do wroga tylko siedział w okopach i pisał wiersze. Był patriotą w pewnym okresie, lecz im dłużej żył tym jego poglądy na wszystko się zmieniały.

 

"...W 1944 powstały „Echa leśne” uważane za właściwy debiut literacki Różewicza. Tomik składał się z wierszy, fraszek, humoresek, wywiadów, prozy poetyckiej utrzymanej w duchu patriotycznym. Także w tym tekście ujawnia się zamiłowanie młodego Różewicza do dzieł Słowackiego i Żeromskiego. Jest to dziełko pisane w duchu przystającym do poezji tamtego czasu (Krzysztof Kamil Baczyński, Tadeusz Gajcy), pojawia się bowiem bolesna wątpliwość – istnienie bohaterstwa w wojnie, w zabijaniu człowieka przez człowieka dla wyższej sprawy. To moralne spaczenie budzi obawy w sporze o wyzwoloną Polskę. Szersze deklaracje i skrajne postanowienia znaleźć można w tekstach powojennych, w ekspresjonistycznym debiucie powojennym czy w „Do piachu”.

Wojny zawsze zbierają ofiar niekiedy bezsensownych. Jednak ludzie też walczą o pewne wartości które są im bliskie i których nie chcą oddać tylko dlatego że ktoś ma przerost własnego ego.

Liczy się ostateczny wynik wojny. Gdyby hitlerowskie Niemcy wygrały wojnę żylibyśmy prawdipodobnie w gorszej dyktaturze niż pod komunistami. 

Teraz Ukraina nie chce żyć pod dyktatem dyktatora Putina, bo już posmakowała wolności i była coraz bliżej świata zachodu. Gdyby Rosja i Putin mieliby im do zaoferowania lepsze wartości niż te zachodnie, być może by się z nim "układali", szukaliby kompromisu. Jednak Putin nie chce kompromisów tylko bezwzględnej władzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
33 minuty temu, Maybe napisał:

Teraz Ukraina nie chce żyć pod dyktatem dyktatora Putina, bo już posmakowała wolności i była coraz bliżej świata zachodu. Gdyby Rosja i Putin mieliby im do zaoferowania lepsze wartości niż te zachodnie, być może by się z nim "układali", szukaliby kompromisu. Jednak Putin nie chce kompromisów tylko bezwzględnej władzy

Trzeba też pamiętać, że na Ukrainie żyje sporo mniejszości rosyjskiej, która opowiada się za przynależnością do Rosji. Warto pamiętać o zamieszkach w Odessie w 2014r

Edytowano przez Aco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Aco napisał:

Trzeba też pamiętać, że na Ukrainie żyje sporo mniejszości rosyjskiej, która opowiada się za przynależnością do Rosji. Warto pamiętać o zamieszkach w Odessie w 2014r

Jednak jest to mniejszość, a ta nie decyduje o losach całego narodu. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Teraz Ukraina nie chce żyć pod dyktatem dyktatora Putina, bo już posmakowała wolności i była coraz bliżej świata zachodu. Gdyby Rosja i Putin mieliby im do zaoferowania lepsze wartości niż te zachodnie, być może by się z nim "układali", szukaliby kompromisu. Jednak Putin nie chce kompromisów tylko bezwzględnej władzy.

 

Bliżej świata zachodu byli tylko ci co z Ukrainy wyjechali. Tam była (jest) bieda lub skrajne bogactwo. Tylko że bogaci już dawno zostawili swój kraj i wyjechali jako pierwsi. Rosja z handlu swoimi zasobami naturalnymi trwoniła pieniądze na zbrojenie, a Ukraina na co je trwoniła skoro chce teraz wszystko mieć od całego świata? Wszystkie pieniądze z handlu zasobami naturalnymi trafiały do prywatnych bogaczy, a w Rosji jest tak że jak jest na odludziu robota przy wydobycia złota to obywatel może i coś ukradnie dla siebie ale norma dla państwa musi być, jeśli jej nie ma będą przymierać głodem ale ją zrobią. W Rosji od dziesięcioleci jest bieda bo ludzie tak lubią ale wzbogacić się tam również łatwo.

W Ukrainie jest bieda bo ludzie są okradani przez własnych obywateli i aż dziw że chcą ginąć za swój kraj. Rosjanie jako pierwsi zadecydowali że będą szli do piachu jako najeźdźcy, a prawo filozofii mówi że jeśli ktoś chce ginąć nie jako obrońca to znaczy że ma za dobrze w życiu. To też oznacza że wszystko się może zdarzyć.

 

 

2 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

Istotnie mają za palcami szczególnie w Wietnamie, ale nie przypominam sobie bombardowań obiektów domów kultury czy zamieszkałe osiedla z cywilami. 

 

Tam nie było miast, palili całe wioski. Używali napalmu.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...