Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

contemplator
4 godziny temu, syn fubu napisał:

MEASW53_o.png

MEASW5A_o.png

MEASW5D_o.png

Stan przed 24.02.2022

Zapomniałeś o jednym bardzo ważnym aspekcie... a mianowicie Rosja to nie jakiś kurduplowaty kraj z dużą armią, tylko największy na świecie kraj pod względem terytorialnym do obrony. To, że ma dużą armię, nie oznacza że zaraz, iż może ona skutecznie bronić swego rozległego terytorium. Te wojsko jest tam w dużym rozproszeniu. Nie mogą sobie pozwolić na relokację wojsk z jednego regionu na inny, bo co niektórzy sąsiedzi chętnie by wkroczyli na ich teren (np: Chińczycy). A inni jak Republika Kazachstanu odwróciła by się do nich tyłem. Rosja to kolos na glinianych nogach. Nie takie potęgi już padały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


contemplator
8 minut temu, syn fubu napisał:

Na wschodzie jest "gorąco". Rosjanie próbują otoczyć siły ukraińskie

Ukrinform: Ministerstwo Obrony Ukrainy podaje, że na wschodzie kraju jest "gorąco". 

 

- Rzeczywiście, sytuacja jest niezwykle trudna; Wojska rosyjskie próbują otoczyć nasze wojska. Do tej pory im się to nie udało, ale walka jest teraz bardzo poważna - podała w telewizji wiceminister obrony Anna Malyar. 

 

P.S a za dwa dni gdzieś będzie można przeczytać że Rosja nie ma czym walczyć i wywozi na Ukrainę czołgi z muzeów.

 

Chodzą słuchy, iż poszczególne grupy armii Ukraińskiej są rotacyjnie przeszkalane przez wojska NATO do obsługi natowskiego uzbrojenia, bowiem pod koniec lata ma ruszyć wielka ofensywa, włącznie z walkami na Morzu Czarnym (Amerykanie mają jakieś rakiety dostarczyć do niszczenia Rosyjskiej marynarki wojskowej). Dlatego ponoć Ukraina nie wykorzystuje swego całego potencjału militarnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Napisano (edytowany)

Prezydent Zełenski: Okupanci urządzili w Donbasie rzeźnię

Najcięższa sytuacja na froncie jest teraz w Donbasie – Bachmut, Popasna, Siewierodonieck. Na tym odcinku okupanci są obecnie najbardziej aktywni. Urządzili tam rzeźnię i starają się zniszczyć wszystko, co żyje. Nikt nie burzył Donbasu tak, jak robią to dziś rosyjscy żołnierze – powiedział prezydent Ukrainy w swoim codziennym wieczornym wystąpieniu. 

 

2 godziny temu, contemplator napisał:

Zapomniałeś o jednym bardzo ważnym aspekcie... a mianowicie Rosja to nie jakiś kurduplowaty kraj z dużą armią, tylko największy na świecie kraj pod względem terytorialnym do obrony. To, że ma dużą armię, nie oznacza że zaraz, iż może ona skutecznie bronić swego rozległego terytorium. Te wojsko jest tam w dużym rozproszeniu. Nie mogą sobie pozwolić na relokację wojsk z jednego regionu na inny, bo co niektórzy sąsiedzi chętnie by wkroczyli na ich teren (np: Chińczycy). A inni jak Republika Kazachstanu odwróciła by się do nich tyłem. Rosja to kolos na glinianych nogach. Nie takie potęgi już padały.


To pewnik jednej strony medalu, druga strona to broń jądrowa - kto normalny wiedząc o tym połasi się na wejście na teren ZSRR? Mogliby mieć tylko broń jądrową i to by wystarczyło. Mnie zastanawia, że w XXI wieku Rosja zdecydowała się na ofensywę w stylu z I Wojny Światowej - bo tak walczą. Jak już się na takie parcie zdecydowali to wynik jest zależny od siły ludzkiej. Sytuacja jest poważna bo wynika z niej - żołnierze Rosyjscy chcą walczyć. 28 tysięcy z nich już pożegnało się z tym światem ale reszty to nie zniechęca. Nieważne są doniesienia o jakiś buntach czy dezercji bo w nazistowskich Niemczech było to samo - to już za wysokie liczby na dziś.

Propaganda Kremla i mentalność ludzi Federacji Rosyjskiej to kolejna nieprzewidywalna broń.

Jeszcze w sierpniu 1939 świat w tym nawet Polska banalizowały możliwość wojny.

Podsumuje to krótko - jeżeli na jesień liczba zabitych Rosjan zwiększy się do 50-100 tysięcy będziemy mieć wojnę totalną z użyciem wszystkich możliwych sił. To jest moje zdanie jakie wyrobiłem sobie z różnych analiz historycznych.

 

P.S dozbrajać się można na bieżąco. Jak Rosja ruszy produkcję wojenną będzie już wszystko jasne.

Lepiej byłoby gdyby coś zdobyli i to okupowali niż by zbyt długo walczyli, bo niedosyt się zemści.

 

 


 

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Rosjanie rozprowadzają propagandowe ulotki. "Poddaj się natychmiast"

FTPoPosX0AE1ohL?format=jpg&name=small

O ulotkach poinformował na Twitterze były ukraiński dziennikarz i weteran armii Ukrainy Viktor Kovalenko. Są one drukowane w języku rosyjskim i oznaczone symbolem "Z".

"Rosyjskie wojsko dominuje i nie możesz się temu przeciwstawić. Poddaj się TERAZ!" - napisano w propagandowych ulotkach, rozprowadzanych na terytorium Ukrainy.

 

Identyczne działania prowadzono podczas II WŚ naziści zrzucali takie m.i.n nad Amsterdamem, Paryżem

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Najeźdźcy nie są odporni na kule, ani nieśmiertelni, podobnie jak wszyscy inni ludzie. Niemniej, jest ich naprawdę bardzo dużo. Naszych żołnierzy wręcz szokuje to, że Rosjanie wychodzą dosłownie z każdej szczeliny, niczym karaluchy. Sądzę, że wszystko rozstrzygnie się w przyszłym tygodniu. Będzie to czas, który zdecyduje o losie obwodu ługańskiego" - ocenił Serhij Hajdaj.

 

Gubernator przekazał doniesienia o ciężkich walkach w pobliżu Siewierodoniecka, ostrzeliwanego przez rosyjskie wojska z samolotów, stanowisk artyleryjskich i wyrzutni rakietowych. 

"Wróg znalazł się tak blisko miasta, że może atakować nawet z moździerzy. Rosjanie niszczą Siewierodonieck konsekwentnie i przez okrągłą dobę. Sytuacja jest bardzo trudna, we wtorek trwały już walki na przedmieściach" - dodał Hajdaj.

 

W poniedziałek szef regionalnych władz informował, że na kierunku ługańskim działa 25 rosyjskich grup batalionowych, czyli około 12,5 tys. żołnierzy. Zdobycie Siewierodoniecka - nieformalnej stolicy części obwodu ługańskiego kontrolowanej przez rząd w Kijowie - jest obecnie najważniejszym celem inwazji wroga na wschodzie Ukrainy.

Przed rosyjską agresją miasto liczyło ponad 100 tys. mieszkańców. Według ocen administracji regionu ługańskiego z początku maja, w Siewierodoniecku pozostało obecnie około 15 tys. cywilów. 



 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Cudotwórca, przy nim fortepian gra nawet jak on nie gra =D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Napisano (edytowany)

Nie toleruje ludzi którzy nie przyjęli informacji o wojnie pełnym sercem, przez których przeszła ona jak woda po kaczce.

Nie musiało się to stać w pierwszym dniu, ale brak refleksji jest widoczny u wielu. Najwięcej jest takich w modnych i drogich samochodach, po solarze z tatuażami albo klapkach japonkach którzy informacje o wielkiej wojnie traktują jak walki dzikusów w Somalii. Tam nie ma wojny - oni są po prostu debilami. Tu jest pierwiastek wyższości bo o wojnie decydują wielkie, światowe umysły. Człowiek po studiach, wykształcony elokwentny wywołuje wraz ze swym sztabem krwawą wojnę, i nie na podwórkowe kamienie. Bażanty widzą wojnę poprzez pryzmat podwyżek - nie pojedziemy do Turcji, nie kupimy nowego samochodu, cukier podrożeje. Takich ludzi należy wysterylizować u weterynarza, a ten powinien policzyć jak za samiczkę chomika w celu zaakcentowania ich inteligencji. Refleksja polega na tym że wojna zbrojna to śmierć, zniszczenie, pożoga. Nie podwyżki.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Czy to jest normalne? Siedzieć gdzieś na polu i napieprzać się z artylerii, bez przerwy huki i wybuchy, widok zwłok kolegów, prawdopodobieństwo śmierci jest wręcz namacalne, a tu oficerzy z mapą muszą myśleć, planować zadania i mieć trzeźwe myślenie. I mam na myśli dwie strony tej wojny, jedni nie są lepsi od drugich.

Jakby nie mieli nic lepszego w życiu do osiągnięcia.

Zupełne zatracenie realności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

37d.jpg

 

Miłosierdzie Putina

 

Władimir Putin podpisał dekret, który ma upraszczać procedurę nadania rosyjskiego obywatelstwa ukraińskim dzieciom, które straciły rodziców.

 

 

Prawo dotyczy "dzieci-sierot" oraz "dzieci pozostawionych bez opieki rodzicielskiej". Nieletni z "Donieckiej Republiki Ludowej, Ługańskiej Republiki Ludowej lub Ukrainy" otrzymują obywatelstwo Federacji Rosyjskiej w sposób uproszczony, zgodnie z obowiązującymi w Rosji przepisami.

 

Wcześniej doradca krytykował działania Rosjan w zajętym mieście. Jak przekazał, w sytuacji gdy "dziesiątki dzieci zostały bez rodziców, tam, gdzie wodę wciąż gotuje się nad ogniem, gdzie brakuje jedzenia, a czysta woda jest na wagę złota", Rosjanie zwożą na Dzień Dziecka klaunów, by uatrakcyjnić święto.

 



 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Mordów ciąg dalszy

 

Rakiety spadły na Słowiańsk. Są ofiary śmiertelne

Rosjanie w nocy przeprowadzili atak rakietowy na miasto Słowiańsk w obwodzie donieckim. Zginęły co najmniej trzy osoby, a sześć innych zostało rannych - podał Ukrinform, powołując się na szefa lokalnej administracji wojskowej Pawła Kyryłenkę.

 

Wiadomo, że rakiety spadły m.in. na szkołę i co najmniej siedem wieżowców. Trwa akcja ratunkowa.

"Ten nalot to kolejna zbrodnia rosyjskich sił okupacyjnych na naszej ziemi, której ofiarami są cywile" - przekazał Kyryłenko.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Popasna kilka dni temu.

Rusek ze skradzionymi rzeczami m.i.n bojler, pościel z postaciami Disneya, koc i toster, telewizor

 

000FHPZVHW8D6Q80-C122-F4.jpg

MEB3CAC_o.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Fubu, co ty tak panikujesz. To że nie mówi się o zwycięstwach wroga, tylko porażkach, to że mówi się o straconych maszynach wroga, a nie swoich, to że mówi się o zabitych żołnierzach wroga, a nie swoich, to oczywiste. Po pierwsze, aby nie siać paniki, po drugie, żeby nie obniżać morali walczących. Tego nie usłyszysz w żadnych mediach i to nie przez nierzetelność dziennikarzy, ale przez zachowanie spokoju wśród ludności cywilnej.

A o zwycieztwie, czy klęsce i tak się dowiemy. Szarym ludziom do niczego ta wiedza nie jest potrzebna.

Sytuacja nie jest bezpieczna dla Polski, ale w takiej nieświadomości nas utrzymują, może i dobrze, bo trzeba żyć póki co. I póki co polskie niebo jest na radarze i w stanie gotowości czuwają patrioty....także tę, z jednej strony to dobrze, daje poczucie jakiegoś tam bezpieczeństwa, z drugiej strony pokazuje jak bardzo jest ono zachwiane przez Putina. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Rakietki noworoczne znów spadły na Kijów w niedzielę w nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Rosyjska doktryna wojenna

"Ukrainie prędzej czy później skończy się amunicja, a Rosyjscy żołnierze nigdy się nie skończą."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Okupowany Berdiańsk na siłę już Rosyjski

iZs0T3FI?format=jpg&name=small

 

Napiszę wam jak będzie. Rosja zdobędzie swoje cele i podejmie walkę o Kijów po dłuższym przygotowaniu np pod koniec wakacji. Realna jest też wojna z Polską. Rosja zajmie 50% terenu Ukrainy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Covid przed Covidem: Ślady prowadzą na Ukrainę

Do narracji o “pandemii” i wszystkich związanych z nią elementów – kłamstw, gigantycznych interesów; kwestii “szczepień” przeciwko wolności oraz niepewności co do tego, w jaki sposób wirus pojawił się – dołącza kolejny wątek, który może wiązać ową aferę zdrowotną z Ukrainą i jej tajnymi laboratoriami biologicznymi. 

Jak wiadomo, o nowej chorobie zaczęto mówić w styczniu 2020, przy czym dopiero 11 lutego, Światowa Organizacja Zdrowia tęże chorobę grypopodobną wywołaną koronawirusem, oficjalnie nazwała Covidem-19.

 Jednakże, najprawdopodobniej zdecydowano się na tę nazwę najpóźniej jesienią 2019: z danych rządu USA wynika, że 12 listopada 2019, Departament Obrony USA przyznał firmie Labyrinth Global Health INC. kontrakt o wartości ponad 116 mln USD na “badania nad COVID-19″, czyli zanim koronawirus oficjalnie pojawił się w doniesieniach medialnych i na trzy miesiące przed oficjalnym oznaczeniem go jako Covid-19.

Najwyraźniej, albo mamy tu do czynienia z proroctwami, albo z globalnym oszustwem. Istnieją także inne dowody, które powinny spowodować oburzenie: umowa ze spółką Labyrinth miała zostać zrealizowana na Ukrainie i była częścią znacznie większej agendy o nazwie “Program redukcji zagrożeń biologicznych na Ukrainie”. To prawdopodobnie wyjaśnia, dlaczego Labyrinth Global Health nawiązał współpracę z firmą EcoHealth Alliance Petera Daszaka, finansowaną przez Fauci’ego, oraz z spółką Metabiota, znaną z powiązań z Hunterem Bidenem, synem Joe’go.

 

https://www.bibula.com/?p=133192

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Wojna i bio-laby na Ukrainie oraz «pandemia»: Wszystko jest ze sobą powiązane

 

“spowiedź” Victorii Nuland na temat istnienia wojskowych laboratoriów biologicznych na Ukrainie, czemu zawsze zaprzeczano i co uważano za przejaw tzw. “spiskowania”, ale czego nie da się już dłużej ukrywać, zważywszy, że Rosjanie zdobyli gigantyczną dokumentację na ten temat, a prawdopodobnie także na temat niektórych “produktów” owych wojskowych ośrodków badawczych i obecnie wzywają do zwołania posiedzenia Rady ONZ w tej sprawie.

 

Drugim jest wczorajsze ogłoszenie przez WEF Klausa Schwaba, że zrywa on “wszelkie stosunki” z rządem rosyjskim i z prezydentem Władimirem Putinem z powodu trwającej inwazji na Ukrainę. Najwyraźniej WEF uważa się za wielkie mocarstwo i tak też się zachowuje.

Co ciekawe, w tychże laboratoriach, podobnie jak w innych, które Waszyngton utworzył wokół Rosji, prowadzono i prowadzi się zasadniczo te same prace, tj. zajmuje się badaniami nad tzw. gain of function, dzięki któremu pojawił się koronawirus, na bazie którego WEF – będący naczelnym głosem globalistycznych elit, zbudował swój program tzw. «Resetu». https://en.wikipedia.org/wiki/Gain-of-function_research

Warto zadać sobie pytanie, dlaczego zerwanie stosunków z Putinem nie nastąpiło wraz z początkiem działań rosyjskich na Ukrainie, ale w momencie pojawienia się kwestii laboratoriów?

W tym momencie powinniśmy zadać sobie pytanie, kto finansuje Metabiotę i okazuje się, że oprócz tego, że otrzymała ona pieniądze od Pentagonu za pośrednictwem firmy Black & Veatch, została sfinansowana przez Rosemont Seneca Partners – fundusz inwestycyjny, której właścicielem jest Hunter Biden, syn prezydenta USA –  znany spekulant na Ukrainie, a także pasierb Johna Kerry’ego. https://en.wikipedia.org/wiki/Rosemont_Seneca_Partners

 

Wojna na Ukrainie nagle ujawniła podziemne powiązania między światami, które wydawały się odległe, i w które obecny prezydent USA jest bezpośrednio – a nie wyłącznie politycznie – zaangażowany. Wojna biologiczna, «pandemia», elity Resetu nie są już czymś zbieżnym w czasie, ale okazuje się, że mają wspólne korzenie, jak to często bywa w przypadku szkodliwego zielska. https://ilsimplicissimus2.com/2022/03/11/guerra-biolab-e-pandemia-tutto-si-tiene/

 

https://babylonianempire.wordpress.com/2022/03/11/wojna-i-bio-laby-na-ukrainie-oraz-pandemia-wszystko-jest-ze-soba-powiazane/

 

metabiota.webp?w=768

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

 

W roku 2019, USA przeprowadziły symulację “wojny NATO-Rosja” – rozpoczynającej się na Ukrainie i powodującej śmierć miliarda ludzi

 

 

Szacujemy, że w trakcie tego, co nazwaliśmy wojną NATO-Rosja z roku 2019, zginęło miliard ludzi. A jeśli nie będziemy ostrożni, to, to co się stało podczas symulacji, może wydarzyć się w przypadku wybuchu wojny NATO-Rosja o Ukrainę.

Faktycznie, we wspomnianej przeze mnie symulacji z roku 2019, podczas której Rosja najeżdża na Ukrainę w podobny sposób, jak miało to miejsce mniej więcej w ciągu ostatniego tygodnia, nie tylko NATO zostaje wciągnięte w konflikt w sposób niezamierzony, ale także Rosja ze swojej desperacji w końcu używa broni jądrowej. Wynikiem tego jest eskalacja działań z użyciem potężniejszej i bardziej niebezpiecznej broni jądrowej, w wyniku czego ginie ponad miliard ludzi.

 

Zanim jednak zaczniemy spoglądać w otchłań, pozwólcie, że wyjaśnię cel tego rodzaju symulacji. NATO miałoby oczywiście ogromną przewagę konwencjonalną w każdej wojnie z Moskwą, co gwarantuje, że w bezpośredniej walce Putin przegrałby. Jednak Rosja wielokrotnie powtarzała, że użyje broni jądrowej w obronie swojego terytorium i systemu, jeśli poczuje się śmiertelnie zagrożona. Nasza symulacja zawsze sprowadza się do pytania: czy możemy pokonać prezydenta Rosji Władymira Putina w konflikcie zbrojnym o Ukrainę lub kraje bałtyckie i nie wywołać przy tym wojny jądrowej?

Jak dotąd – na przestrzeni co najmniej kilku lat i przy udziale co najmniej 100 różnych uczestników, z których każdy miał inne wyobrażenie o wojnie i inne sympatie polityczne – odpowiedź jest jednoznaczna: nie.

 

Nuclear War Simulation - NATO vs RUSSIA

 

 

https://babylonianempire.wordpress.com/2022/04/16/przerazajaco-realistyczna-amerykanska-symulacja-z-roku-2019-czyli-o-tym-jak-polacy-podpalaja-swiat-w-obronie-ukrainy/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Polskie konserwy, wysłane na Ukrainę jako pomoc humanitarna, są sprzedawane w tamtejszych supermarketach

 

Mówi o tym włoska strona internetowa «100 Giorni da Leoni», pokazując video z półkami ukraińskiego supermarketu zapełnionymi owymi konserwami. Komentujący zdjęcia stwierdzają, że analogiczny proceder może równie dobrze dotyczyć zaoferowanego Ukraińcom uzbrojenia, tym razem opylonego terrorystom różnej maści.

 

https://babylonianempire.wordpress.com/2022/05/28/video-polskie-konserwy-wyslane-jako-pomoc-humanitarna-na-ukraine-sa-sprzedawane-w-tamtejszych-supermarketach/

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

 

Kłamstwa ONZ na temat statków ze zbożem – w rzeczywistości przetrzymywanych przez Ukrainę

 

 

Przemawiając na spotkaniu ONZ w Nowym Jorku poświęconym światowemu bezpieczeństwu żywnościowemu, Guterrres powiedział, że to, co może nastąpić, to “niedożywienie, masowy głód – wręcz klęska głodu, która może trwać latami” – po czym on i inni mówcy wezwali Rosję do uwolnienia eksportu pszenicy ukraińskiej.

Problem polega jednak na tym, że to właśnie Ukraina nie wypuszcza z portów statków załadowanych zbożem i kukurydzą, mimo że Rosjanie utworzyli korytarze dla ich żeglugi, a czyni to zarówno dlatego, że stworzyła ogromne zagrożenie, rozmieszczając ogromne ilości starych min, jak i w ramach szantażu.

75 zagranicznych statków z 17 krajów pozostaje unieruchomionych w 7 ukraińskich portach (Cherson, Nikołajew, Czarnomorsk, Ochakow, Odessa, Jużnyj i Mariupol). Duże zagrożenie ze strony ukraińskich min rozproszonych tysiącami w basenie wewnętrznym i na morzu terytorialnym uniemożliwia statkom bezpieczne wyjście z portów i dotarcie na otwarte morze. Potwierdzeniem tego jest fakt, że Federacja Rosyjska codziennie od godziny 08:00 do 19:00 (czasu moskiewskiego) otwiera korytarz humanitarny, który jest bezpiecznym pasem w kierunku południowo-zachodnim od wód terytorialnych Ukrainy, o długości 80 mil morskich i szerokości 3 mil morskich. Szczegółowe informacje w języku angielskim i rosyjskim na temat sposobu funkcjonowania owego morskiego korytarza humanitarnego są nadawane codziennie – co 15 minut przez radio VHF na kanałach miedzynarodowych 14 i 16.

Ci, którzy chcą sprawdzić, mogą to zrobić bezpośrednio, bez konieczności słuchania łajdaków z mediów głównego nurtu. Co więcej, sama Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) opublikowała raporty na temat bezpieczeństwa morskiego na Morzu Czarnym i Morzu Azowskim – https://www.imo.org/en/MediaCentre/HotTopics/Pages/MaritimeSecurityandSafetyintheBlackSeaandSeaofAzov.aspx:

 

Co więcej, kłamstwo to ma jeszcze bardziej globalny charakter, ponieważ globalny niedobór żywności trwa od początku roku 2021. Nie był on spowodowany kryzysem ukraińskim, ale – jak stwierdzono w raporcie z października 2021 roku – wysokimi cenami będącymi skutkiem zakłóceń w łańcuchu dostaw podczas tzw. pandemii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 godziny temu, Aco napisał:

O kur..??‍♂️ a co z wiatrami? Łapią w siatkę na motyle, czy chodzą za nim z odkurzaczem? 

Może nosi foliowe majty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Dziewczyna w sukni przygotowanej na bal z okazji zakończenia szkoły średniej.

Piękna fotografia. 

 

FB-IMG-1655111527613.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
albatros
Dnia 8.06.2022 o 11:51, alan napisał:

 

Kłamstwa ONZ na temat statków ze zbożem – w rzeczywistości przetrzymywanych przez Ukrainę

 

 

Przemawiając na spotkaniu ONZ w Nowym Jorku poświęconym światowemu bezpieczeństwu żywnościowemu, Guterrres powiedział, że to, co może nastąpić, to “niedożywienie, masowy głód – wręcz klęska głodu, która może trwać latami” – po czym on i inni mówcy wezwali Rosję do uwolnienia eksportu pszenicy ukraińskiej.

Problem polega jednak na tym, że to właśnie Ukraina nie wypuszcza z portów statków załadowanych zbożem i kukurydzą, mimo że Rosjanie utworzyli korytarze dla ich żeglugi, a czyni to zarówno dlatego, że stworzyła ogromne zagrożenie, rozmieszczając ogromne ilości starych min, jak i w ramach szantażu.

75 zagranicznych statków z 17 krajów pozostaje unieruchomionych w 7 ukraińskich portach (Cherson, Nikołajew, Czarnomorsk, Ochakow, Odessa, Jużnyj i Mariupol). Duże zagrożenie ze strony ukraińskich min rozproszonych tysiącami w basenie wewnętrznym i na morzu terytorialnym uniemożliwia statkom bezpieczne wyjście z portów i dotarcie na otwarte morze. Potwierdzeniem tego jest fakt, że Federacja Rosyjska codziennie od godziny 08:00 do 19:00 (czasu moskiewskiego) otwiera korytarz humanitarny, który jest bezpiecznym pasem w kierunku południowo-zachodnim od wód terytorialnych Ukrainy, o długości 80 mil morskich i szerokości 3 mil morskich. Szczegółowe informacje w języku angielskim i rosyjskim na temat sposobu funkcjonowania owego morskiego korytarza humanitarnego są nadawane codziennie – co 15 minut przez radio VHF na kanałach miedzynarodowych 14 i 16.

Ci, którzy chcą sprawdzić, mogą to zrobić bezpośrednio, bez konieczności słuchania łajdaków z mediów głównego nurtu. Co więcej, sama Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) opublikowała raporty na temat bezpieczeństwa morskiego na Morzu Czarnym i Morzu Azowskim – https://www.imo.org/en/MediaCentre/HotTopics/Pages/MaritimeSecurityandSafetyintheBlackSeaandSeaofAzov.aspx:

 

Co więcej, kłamstwo to ma jeszcze bardziej globalny charakter, ponieważ globalny niedobór żywności trwa od początku roku 2021. Nie był on spowodowany kryzysem ukraińskim, ale – jak stwierdzono w raporcie z października 2021 roku – wysokimi cenami będącymi skutkiem zakłóceń w łańcuchu dostaw podczas tzw. pandemii.

Niestety ale rosyjskie korytarze są pułapką. Natomiast kraje potrzebujące tego zboża nie stanęły jeszcze swymi okrętami w polskich ani we włoskich portach. Kraje tranzytowe nie maja możliwości składować zboża z transportu kolejowego z Ukrainy, gdyż nie mają tylu silosów zbożowych gotowych na miliardy ton.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...