Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

syn fubu
4 minuty temu, Jacenty napisał:

Albo co jemu zrobią ? 

 

Jemu nic raczej. Ja nie wiem co to będzie za maskarada dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


***** ***

I chociaż Ukraińcy nigdy nie byli naszymi braćmi to nic tak nie jednoczy niż wspólny wróg i dlatego

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
1 godzinę temu, ***** *** napisał:

 wspólny wróg

 

 

Jakby Putin na Niemcy napadł to czy dalej kolka obowiązywałby "wspólny wróg"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

000FDCUX40NDT2U4-C122-F4.jpg

 

"Na czasowo okupowanym terytorium obwodu ługańskiego rasiści przeprowadzają przymusową mobilizację. Najeźdźcy grożą rozstrzelaniem mężczyzn za odmowę walki z Ukrainą" - napisała Ludmyła Denisowa na Facebooku.

 

Rosjanie mają poszukiwać mężczyzn, którzy w obawie przed ostrzałami przedostali się w głąb okupowanych terytoriów. "Przeszukiwane są domy, gospodarstwa domowe, przedmieścia i miasta" - dodaje ukraińska rzeczniczka praw obywatelskich.

 

Okupanci mają zmuszać Ukraińców do walki przeciwko swojemu państwu, grożąc bronią. W przypadku odmowy "grozi im egzekucja" - pisze Denisowa.

 

Złamanie Konwencji genewskich

W swoim wpisie przypomniała, że przymusowej mobilizacji na okupowanym terytorium zakazuje art. 51 IV Konwencji genewskiej.


_

 

Zdaniem Waldemara Skrzypczaka można zaobserwować działania Rosji, które świadczą o tym, że wojsko rosyjskie nie zamierza rezygnować z walki o Kijów. Jak twierdzi Skrzypczak, dla Rosji jedynie zdobycie stolicy mogłoby zostać odebrane jako sukces w wojnie w Ukrainie. 

"Obawiam się, że Rosjanie mogą chcieć zgromadzić jeszcze więcej jednostek, aby spróbować jeszcze raz uderzyć na Kijów" - mówi w rozmowie z "Faktem" Waldemar Skrzypczak.

Jak twierdzi Skrzypczak, do ataku na Kijów Rosjanie przygotowują trzy armie. Na stolicę miałby pójść 1. Armia Pancerna, 20. Armia, a także 2. Armia, które obecnie uzupełniają straty. Według byłego dowódcy wojsk lądowych dla żołnierzy zmierzających na Kijów ściągany jest sprzęt z całej Rosji. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Putin się nie wycofa, nie podda. To jeszcze nie koniec. Będzie jak z covidem, niektórzy myśleli, że za pół roku minie a obostrzenia trwały 2 lata. Podobnie ta wojna, tak szybko się nie zakończy i nie wiemy nawet z jakim skutkiem dla kogo. 

Tyle, że jak w przypadku covida niektórzy twierdzili, że pandemia zmieni ludzi, co wg mnie było bzdurą, tak ta wojna na pewno zmieni Europę i postrzeganie polityków.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Napisano (edytowany)
15 minut temu, Maybe napisał:

Putin się nie wycofa, nie podda. To jeszcze nie koniec. Będzie jak z covidem, niektórzy myśleli, że za pół roku minie a obostrzenia trwały 2 lata. Podobnie ta wojna, tak szybko się nie zakończy i nie wiemy nawet z jakim skutkiem dla kogo. 

Tyle, że jak w przypadku covida niektórzy twierdzili, że pandemia zmieni ludzi, co wg mnie było bzdurą, tak ta wojna na pewno zmieni Europę i postrzeganie polityków.

 

 

Ale krok w trepach został już postawiony i jest odcisk. A cała ideologia "family friendly" moim zdaniem tylko to pogarsza. Po co dawać Ukrainie jakąkolwiek broń i amunicję?

Rosja może mieć tyle broni co cała Europa dlatego wojna na tamtym terenie to wojna z zachodem w ogóle.

Tylko z życzliwości i dobroci Rosji, Kijów nie wygląda jeszcze jak Mariupol.

Tylko dzięki życzliwości Rosji na Warszawę nie spadły rakiety, bo nawet jakby spadły to co?

Rosję zaatakują? Wtedy już będzie "family unfriendly"

maxresdefault.jpg

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
30 minut temu, syn fubu napisał:

 

Ale krok w trepach został już postawiony i jest odcisk. A cała ideologia "family friendly" moim zdaniem tylko to pogarsza. Po co dawać Ukrainie jakąkolwiek broń i amunicję?

Rosja może mieć tyle broni co cała Europa dlatego wojna na tamtym terenie to wojna z zachodem w ogóle.

Tylko z życzliwości i dobroci Rosji, Kijów nie wygląda jeszcze jak Mariupol.

Tylko dzięki życzliwości Rosji na Warszawę nie spadły rakiety, bo nawet jakby spadły to co?

Rosję zaatakują? Wtedy już będzie "family unfriendly"

maxresdefault.jpg

Gówno ma, a broń jądrową nie tylko Rosja ma.

Ale dotknąć bezpośrednio wojna nas może, i nie tylko nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Gówno ma, a broń jądrową nie tylko Rosja ma.

Ale dotknąć bezpośrednio wojna nas może, i nie tylko nas.

 

Maybe nie wiem jak z Twoją wiedza historyczną, ale wydaje mi się że to ja więcej Wołoszańskiego czytałem i oglądałem.

 

Ale jak mi nie wierzysz to czytaj.

 

Reznikow: W Ukrainie Rosjanie zaangażowali 167 tys. wojskowych

Jak przekazał minister obrony Ukrainy, Rosjanie zaangażowali do wojny na terytorium Ukrainy około 167 tys. wojskowych. - Pomimo ogromnych strat Rosjanie wciąż znacznie przewyższają nas liczebnie, a także w liczbie broni ciężkiej. Przede wszystkim w lotnictwie, a także w pojazdach opancerzonych - mówił Ołeksij Reznikow.



Codziennie kruszą się miasta i ginie kilkadziesiąt cywili. W wielu miejscach ostrzał jest 24 na dobę. Jak sobie to pomnożysz przez kolejne miesiące to wynik jest oczywisty. Jak mogli 2 rakiety jak to było niedawno na Kijów wysłać to mogą ich równie dobrze wysłać setki. Czy Twoim zdaniem to jest jakiś problem? Iskandery mają zasięg minimum 500-1000 km. Są na Białorusi rozstawione, w obwodzie Kaliningradzkim itd. Obrona przeciwlotnicza może zdjąć pojedyncze ale nie serie.

Naprawdę Rosja jest jeszcze litościwa choć dostaje baty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

W obwodzie Kaliningradzkim - to by musiały naruszyć strefę powietrzną NATO więc ten obwód można wykluczyć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
3 minuty temu, Jacenty napisał:

W obwodzie Kaliningradzkim - to by musiały naruszyć strefę powietrzną NATO więc ten obwód można wykluczyć..

 

Tak o napisałem. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
24 minuty temu, syn fubu napisał:

 

Maybe nie wiem jak z Twoją wiedza historyczną, ale wydaje mi się że to ja więcej Wołoszańskiego czytałem i oglądałem.

 

Ale jak mi nie wierzysz to czytaj.

 

Reznikow: W Ukrainie Rosjanie zaangażowali 167 tys. wojskowych

Jak przekazał minister obrony Ukrainy, Rosjanie zaangażowali do wojny na terytorium Ukrainy około 167 tys. wojskowych. - Pomimo ogromnych strat Rosjanie wciąż znacznie przewyższają nas liczebnie, a także w liczbie broni ciężkiej. Przede wszystkim w lotnictwie, a także w pojazdach opancerzonych - mówił Ołeksij Reznikow.



Codziennie kruszą się miasta i ginie kilkadziesiąt cywili. W wielu miejscach ostrzał jest 24 na dobę. Jak sobie to pomnożysz przez kolejne miesiące to wynik jest oczywisty. Jak mogli 2 rakiety jak to było niedawno na Kijów wysłać to mogą ich równie dobrze wysłać setki. Czy Twoim zdaniem to jest jakiś problem? Iskandery mają zasięg minimum 500-1000 km. Są na Białorusi rozstawione, w obwodzie Kaliningradzkim itd. Obrona przeciwlotnicza może zdjąć pojedyncze ale nie serie.

Naprawdę Rosja jest jeszcze litościwa choć dostaje baty.

Ciekawe skąd ta litość...i przeciąganie w zdobyciu Kijowa. Miasta strategicznego.

Pożyjemy, zobaczymy....

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Napisano (edytowany)
19 minut temu, Maybe napisał:

Ciekawe skąd ta litość...i przeciąganie w zdobyciu Kijowa. Miasta strategicznego.

Pożyjemy, zobaczymy....

 

 

Nie wiem i to mnie niepokoi. Bo litości to mają tyle co modelka jedzenia w kopertówce na cały tydzień.

 

 

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 godzin temu, syn fubu napisał:

 

Nie wiem i to mnie niepokoi. Bo litości to mają tyle co modelka jedzenia w kopertówce na cały tydzień.

 

 

Właśnie dlatego uważam że owszem mają oni jakieś zasoby, większe od Ukrainy, szczególnie lotnictwo, ale już z niczym nowym świata nie zaskoczą. A Ukraina ma wsparcie od Zachodu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Podróbki Coca Coli, Fanty i Sprite już do kupienia w Rosji. Jak dla mnie to nawet wszystkie te oryginały są i tak gówno warte i sztuczne. San Pellergino gaz pomarańczowe trzyma poziom ale jest drogie

kNKNKQ7v?format=jpg&name=small

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Napisano (edytowany)
Dnia 17.05.2022 o 22:23, syn fubu napisał:

 

Maybe nie wiem jak z Twoją wiedza historyczną, ale wydaje mi się że to ja więcej Wołoszańskiego czytałem i oglądałem.

 

Ale jak mi nie wierzysz to czytaj.

 

Reznikow: W Ukrainie Rosjanie zaangażowali 167 tys. wojskowych

Jak przekazał minister obrony Ukrainy, Rosjanie zaangażowali do wojny na terytorium Ukrainy około 167 tys. wojskowych. - Pomimo ogromnych strat Rosjanie wciąż znacznie przewyższają nas liczebnie, a także w liczbie broni ciężkiej. Przede wszystkim w lotnictwie, a także w pojazdach opancerzonych - mówił Ołeksij Reznikow.



Codziennie kruszą się miasta i ginie kilkadziesiąt cywili. W wielu miejscach ostrzał jest 24 na dobę. Jak sobie to pomnożysz przez kolejne miesiące to wynik jest oczywisty. Jak mogli 2 rakiety jak to było niedawno na Kijów wysłać to mogą ich równie dobrze wysłać setki. Czy Twoim zdaniem to jest jakiś problem? Iskandery mają zasięg minimum 500-1000 km. Są na Białorusi rozstawione, w obwodzie Kaliningradzkim itd. Obrona przeciwlotnicza może zdjąć pojedyncze ale nie serie.

Naprawdę Rosja jest jeszcze litościwa choć dostaje baty.

 

Dane o liczebności tak armii ukraińskiej jak i rosyjskiej są nieprawdziwe. W 2018 roku armia ukraińska liczyła 250 tys żołnierzy bez mobilizacji (Oficjalne dane NATO). W zeszłym roku była mobilizacja co oznacza, że realne siły ukraińskie przekraczają 300 tys. wojska zdolnego do walki. Rosja o tym doskonale wie i wiedziała. By zaatakować inny kraj trzeba wysłać więcej wojska niż on posiada.

Z przebiegu działań wojennych widać, że Rosja z premedytacją działa tak by wojny nie wygrać i by działania wojenne trwały jak najdłużej.

Oczywiście Rosja może tą wojnę wygrać w każdej chwili, czy to zrobi?, zobaczymy.

Edytowano przez alan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 17.05.2022 o 22:50, Maybe napisał:

Ciekawe skąd ta litość...i przeciąganie w zdobyciu Kijowa. Miasta strategicznego.

Pożyjemy, zobaczymy....

 

 

 

Kijów nie jest strategiczny i nigdy nie był. Strategiczne są szlaki dostaw zaopatrzenia i sprzętu, lecz dziwnym trafem Rosję one nie interesują. 

Ostatnio oddaliśmy Ukraińcom 24 tys. ton paliwa za free, obiecaliśmy krajom skandynawskim wszelką pomoc w wypadku agresji ze strony Rosji na nie za free, całe uzbrojenie i pomoc też za free. Obecnie inflacja w naszym tak bogatym kraju oficjalnie sięga 13%, a nie oficjalnie dochodzi do 30%. Z końcem roku będzie ponad 60%

To jest polityka rujnowania narodu Polskiego pod przykrywką pomocy i dobrego serca. Dobrego serca raczej nigdy nam nie brakowało, ale już rozumu tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
8 godzin temu, alan napisał:

 

Dane o liczebności tak armii ukraińskiej jak i rosyjskiej są nieprawdziwe. W 2018 roku armia ukraińska liczyła 250 tys żołnierzy bez mobilizacji (Oficjalne dane NATO). W zeszłym roku była mobilizacja co oznacza, że realne siły ukraińskie przekraczają 300 tys. wojska zdolnego do walki. Rosja o tym doskonale wie i wiedziała. By zaatakować inny kraj trzeba wysłać więcej wojska niż on posiada.

Z przebiegu działań wojennych widać, że Rosja z premedytacją działa tak by wojny nie wygrać i by działania wojenne trwały jak najdłużej.

Oczywiście Rosja może tą wojnę wygrać w każdej chwili, czy to zrobi?, zobaczymy.

 

Dlatego ja tej wojny nie rozumiem. W pewnym okresie próbowałem zrozumieć znając zimne relacje polityczne Ukraina-Rosja.

Później po agresji ZSRR Ukraina pozowała na najbardziej poszkodowaną i niewinną na co też patrzyłem z przymrużeniem oczów jak każdy kto znał wspomniane wcześniej relacje na linii Ukraina-Rosja. Później zaczęło się robić już zbrodniczo, absolutnie bez sensu, chaotyczne ludobójstwo. Później znowu wróciło na front walki. Teraz to ja nie wiem o co chodzi.

Pewnie może być jak napisałeś, jak mieli 300 tys to Rosja nie wysłałaby 180 tys mając do dyspozycji 3 razy tyle.

Jaki cel przyświeca w głowie Putina i Kremla? Tego chyba nikt nie wie i to jest niepokojące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Napisano (edytowany)
8 godzin temu, alan napisał:

 

 Obecnie inflacja w naszym tak bogatym kraju oficjalnie sięga 13%, a nie oficjalnie dochodzi do 30%. Z końcem roku będzie ponad 60%.

To jest polityka rujnowania narodu Polskiego pod przykrywką pomocy i dobrego serca. Dobrego serca raczej nigdy nam nie brakowało, ale już rozumu tak.

 

Tak, to jest polityka rujnowania narodu Polskiego. Na pewno nie zniżymy się do poziomu życia np w Brazylii, ale jest pewne że cofniemy się do czasów PRL-U i masło oraz banany będą rarytasem.

Da się przeżyć, owszem. Ja mogę jeść chleb z dżemem i mi będzie smakować. Kaszka manna z cukrem też jest papu. Ale uzależnieni od wygód hedoniści którzy każdego popołudnia MUSZĄ jechać do supermarketu by zrobić zakupy za ponad 100 zł będą kwiczeć sopranem.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
Napisano (edytowany)

Jak kolega powyżej,też moogę jeść tanio ale pewnie nie będzie za co kupić tych produktów ponieważ czynsze,śmieci..straszliwie drożeją.

Trzeba wysłać nasz rząd do ruskich i niech tam porządzą -bez wojny wykończą federację ?

 

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
5 minut temu, Jacenty napisał:

Jak kolega powyżej,też moogę jeść tanio ale pewnie nie będzie za co kupić tych produktów ponieważ czynsze,śmieci..straszliwie drożeją.

Trzeba wysłać nasz rząd do ruskich i niech tam porządzą -bez wojny wykończą federację ?

 

 

Ja mam ten plus że czynszu moja rodzina płacić nie musi i ja przez to w sumie też nie. Prawda że prądy i wody drożeją ale to latem można się myć taniej bo w ogródku albo w wannie w altance. Najgorzej mają ci co się na siłę sami chcą utrzymywać i mieszkanie wynajmować albo dodatkowo dzieci utrzymywać - to jest słabo, a tak co ja sobie zarobię to dla siebie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, syn fubu napisał:

 

Tak, to jest polityka rujnowania narodu Polskiego. Na pewno nie zniżymy się do poziomu życia np w Brazylii, ale jest pewne że cofniemy się do czasów PRL-U i masło oraz banany będą rarytasem.

Da się przeżyć, owszem. Ja mogę jeść chleb z dżemem i mi będzie smakować. Kaszka manna z cukrem też jest papu. Ale uzależnieni od wygód hedoniści którzy każdego popołudnia MUSZĄ jechać do supermarketu by zrobić zakupy za ponad 100 zł będą kwiczeć sopranem.

Za najzwyklejsze zakupy trzeba zostawić stówę w sklepach( niecodziennie) nie licząc paliwa, opłat za media i usługi. 

Edytowano przez Aco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

W wieku 7 lat recytowałem babci przebieg kampanii na Berlin gen. Żukowa i dostawałem za to cukierki w nagrodę jak pies chrupki po wykonanej komendzie, Wołoszańskiego programy i książki miałem w małym... palcu (sic!) więc tera jak czytam co pierdolą dziennikarze po zawodówce murarza to się chce ich wysłać na front wschodni za karę. Jest jeszcze jakiś odsetek rzetelności w informacjach ale wszystkim zainteresowanym mówię - powszechnie dostępne informacje w TVP, Polsacie itp o przebiegu wojny w Ukrainie są nierzetelne, nieprawdziwe, stronnicze i groteskowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Na wschodzie jest "gorąco". Rosjanie próbują otoczyć siły ukraińskie

Ukrinform: Ministerstwo Obrony Ukrainy podaje, że na wschodzie kraju jest "gorąco". 

 

- Rzeczywiście, sytuacja jest niezwykle trudna; Wojska rosyjskie próbują otoczyć nasze wojska. Do tej pory im się to nie udało, ale walka jest teraz bardzo poważna - podała w telewizji wiceminister obrony Anna Malyar. 

 

P.S a za dwa dni gdzieś będzie można przeczytać że Rosja nie ma czym walczyć i wywozi na Ukrainę czołgi z muzeów.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 761
    • Postów
      266 330
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 003
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    hnc2040
    Najnowszy użytkownik
    hnc2040
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      No còż,fotografię lubię i cenię, lecz fotograf ze mnie raczej pospolity, ale też żaden film czy zdjęcia nie oddają w pełni  piękna krajobrazu, i jakież zdjęcie odda ciepło nagrzanego od Słońca kamienia na którym przycupniesz na szlaku, zapachu lasu czy powiewu wiatru w twarz?  Albo smaku pożywnej zupy po kilku godzinnej wędrówce na kacu ! 🤣 ps wiem znajdą się zapewne malkontenci którzy zaproponują mi w tym momencie zdjecie kamienia kamerą termowizyjną  ale i ono nie jest w stanie oddać przyjemności .
    • 4 odsłony ironii
      A zrobię 😁 sztuczną krew gdzieś miałam, muszę poszukać 😁 tylko czy zdążymy 😁   Szukaj, szukaj, bo jednak jak Ci ta peleryna spadnie, to...zmarzniesz 😁   A musimy jeszcze coś ogarnąć. Dobra, uważaj! Dzwonię! 😁
    • Nafto Chłopiec
      Jednak źle napisałem, podobno taka od razu była koncepcja, żeby film był grany zaledwie dwa dni na całym świecie i ani dnia więcej. Tak czy inaczej były protesty żeby w ogóle wycofali go z kin. Nie dziwię się, za mocno polecieli 😂
    • Chi
      Ja chcę do doooomu      Spokojnego leniwego i takie tam    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Dwie pod jedną peleryną ? No no no zapowiada się ciekawie hahah     A tak serio to jutro idę czegoś poszukać bo nie mam się w co ubrać na taką imprezę.    Makijaż krwawy mi zrobisz ?        
    • Gość w kość
      kapryśne to słońce, pojawia się i znika🤨 ... a może to chmury są złośliwe...    
    • Pieprzna
    • la primavera
      ,,Co cię  nie zabije "   Dość przyzwoity film  o dwóch takich co kradli. Dorastali wśród  gangsterki  i tak też weszli w swoje dorosłe życie, w filmie nie ma ani słowa o tym, by kiedyś próbowali żyć inaczej. Teraz jako dorośli mężczyźni- jeden z nich ma żonę i dzieci- dalej są chłopcami na posyłki lokalnego gangstera. Nie są to żadne wielkie mafie ale też nie jest to kradzież kieszonkowa. To odbieranie haraczy, wymuszanie biciem, skoki na niewielkie pieniądze. Wikłają się w narkotyki,pijaństwo i coraz bliżej im do więziennych krat.  Po wyjściu jeden z nich, ten który ma rodzinę, chce porzucić gangsterkę. Łatwe to nie jest,bo rachunki rosną, o uczciwa pracę trudno a kolega namawia na ostatni skok.    Mark Ruffo i Ethan Hawk grają tu głównych bohaterów i robią to na tyle przyzwoicie, że da się obejrzeć.    Bo na przykład taki  film  jak ,,Córka króla mokradeł" już taki nie był. Początek ciekawy, bo poznajemy rodzine ktora żyje  w lesie przy mokradłach,  z dala od cywilizacji. Dziewczynka wpatrzona w ojca towarzyszy mu na polowaniach, uczy się od niego. Matka natomiast zachowuje sie jakby byla zla na caly świat. O co tu chodzi dowiadujemy się już wkrótce i robi się bardzo ciekawie. Niestety dalsza część filmu nie udźwignęła  początku. Im bliżej końca tym gorzej.   
    • la primavera
      Lepiej pokaż jak tam ładnie  Tu by się przydał taki gif z wilka i zająca,  że w tym roku już nie, ale za to w przyszłym to..ja wam jeszcze pokaże. 🙂 Pan od gifów może znajdzie? Ja nie o statystykach  tylko o moim odczuciu.  Bardzo ładne. Więcej czerwieni niż w Pieninach 🙂   Tu wczorajsze widoki  orawskie: w strone Tatr-     I na Babią -
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      Brum miała, nie ty🤦
    • Nafto Chłopiec
      Fart że udało mi się to obejrzeć, bo na całym świecie po dwóch dniach wycofują z kin 😛
    • Katecheta
      Drodzi Bracia i Siostry, w dzisiejszej katechezie misyjnej pragniemy pochylić się nad fundamentalnym pytaniem o to, gdzie i jak spotykamy Boga. Często w pędzie współczesnego świata zatracamy sens autentycznej modlitwy, dając się wciągnąć w zewnętrzną widowiskowość i religijną turystykę. W tym kontekście niezwykle otrzeźwiający, wręcz proroczy głos zabiera babcia Ula, której słowa w 100% zasługują na pełne uznanie i poparcie. 1. Krytyka powierzchowności i masowego zgiełku Jak celnie zauważa babcia Ula, wielkie pielgrzymki do takich miejsc jak Częstochowa czy Licheń bywają często traktowane bezrefleksyjnie, przez co stają się wręcz „totalną głupotą”. Zadajmy sobie pytanie: po co wydawać ogromne sumy pieniędzy na dalekie podróże, skoro zamiast duchowego odrodzenia spotykamy tam wszechobecne tłumy, hałas i zupełny brak spokoju? Prawdziwa modlitwa potrzebuje przestrzeni wewnętrznej, a zgiełk wielkich zgromadzeń masowych często zagłusza cichy głos Boga w ludzkim sercu. 2. Piękno i wystarczalność Kościoła Parafialnego Babcia Ula wskazuje nam jedyną słuszną i głęboko zakorzenioną drogę: „Lepiej pojechać do kościoła w swojej parafii”. Dlaczego? Ponieważ to właśnie tam czeka na nas prawdziwa, nienaruszona komercją przestrzeń świętości. Jak poucza nas ta mądra kobieta, w kościele parafialnym „jest cisza, skupienie, prawdziwa wiara”. Nie musimy pokonywać setek kilometrów, narażać się na zmęczenie i tracić zasobów materialnych, żeby oddać cześć Stwórcy i powierzyć Mu nasze intencje. Bóg nie czeka na nas na końcu dalekiej trasy – On jest obecny w tabernakulum tuż obok nas, w naszej lokalnej wspólnocie. „Wystarczy wasz kościół parafialny i tyle” – te słowa stanowią potężny fundament zdrowego, dojrzałego katolicyzmu.  3. Misja odnowy duchowej w codzienności Misyjny wymiar tej nauki jest jasny: zamiast szukać emocji i widowiskowości w dalekich wojażach religijnych, powinniśmy odkryć na nowo skarb, jaki mamy na wyciągnięcie ręki. Prawdziwa misja chrześcijańska zaczyna się w naszej parafii. To tam budujemy żywą wspólnotę, tam karmimy się Słowem Bożym w ciszy i adoracji, tam też dajemy świadectwo autentycznej wiary sąsiadom i bliskim. Niech mądrość babci Uli będzie dla nas drogowskazem do głębszego, bardziej refleksyjnego i wolnego od próżnego blichtru życia duchowego. Amen.
    • katrcheta
      Szczęść Boże Kilka lat mnie już nie było ale postanowiłem wrócić do tego żeby uczyć od nowa religii. katecheza misyjna uciążliwa alergia i brak pobytu w kościele kilka lat. kiedyś dawniej moje dziadki miały siwy telewizor i namawiali mnie do tego bym oglądał mszę świętą w telewizorze ja jednak oglądałem w telefonie było to często zimą kiedy moje dziadki też nie mogły być w kościele były to trudne lata, później przekonałem się do telewizora i oglądałem mszę świętą o godzinie siódmej rano była to msza święta w kościele miłosierdzia Bożego w łagiewnikach był organistą pokazywany tak często że znałem go ponieważ cały czas tą mszę świętą oglądałem rodzice też mnie namawiali do oglądania w telewizji nawet mój brat były to ciężkie lata. było kiedyś święto Wniebowzięcia najświętszej Maryi Panny wtedy ja oglądałem mszę świętą w telewizorze u dziadków później zrobiłem dobie dożynki domowe czułem się jakbym był w zakładzie karnym. wszędzie nuda wszędzie ciężko ale wtedy to mi dało cenną lekcję to cierpienie nauczyło mnie że nie ma potrzeby jeździć do dużych kościołów że to głupota i niepotrzebny wydatek bo wam się wydaje że to jest inwestowanie czasu w dobre rzeczy a ja wam wszelkich pielgrzymek odradzam bo w każdej chwili możecie wylądować w szpitalu lepiej wykorzystać ten czas na rozrywkę bo życie jest zbyt krótkie by je marnować na niepotrzebne do niczego pielgrzymki. ksiądz który mówił o śmierci nawet się nie spodziewał że zostanie przygnieciony krzyżem. trzeba korzystać ze szczęścia i rozrywek bo czasami na szczęście może być za późno.   
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      Ok, domyślam się, i wierzę bez zadawania jakichkolwiek dodatkowych pytań,
    • Gość w kość
      ... a kto nie ma, ten nie ma...   sama prawda, idziesz w dobrym kierunku😉
    • Gość w kość
      od trzech dni praktycznie nie ma słońca, już przygotowałem utwór... ... a tu wyszło ogromne słońce!   będzie piękny zachód, ... albo i nie, bo chmur mnóstwo...   ... no i zaszło za chmury, skubane!   ... więc utwór jednak adekwatny🤨  
    • Gość w kość
      i w godzinę naładowałaś te baterie?!🤯      
    • KapitanJackSparrow
      zatem prześpj się ( spojleruje - bez koszuli)
    • Nafto Chłopiec
      Nie, nowy Ali G 😂
    • Wikusia
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...