Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

syn fubu
2 godziny temu, Aco napisał:

Wydaje mi się, że nie, bo to co teraz dzieje się na Ukrainie jest dobitnym przykładem ludobójstwa, a nie "operacji militarnej" W Polsce stacjonuje kilka tys żołnierzy amerykańskich, a to jakby nie było, stało by się konfliktem zbrojnym nie tylko na Polskę, ale i wszystkich członków sojuszu. Po coś oni tutaj są. Nie sądzę, że robią za statystów. Takie jest moje zdanie. Lepiej żebyśmy nie musieli się kiedyś spierać, kto miał rację.

 

 

Wiesz co to są rakiety dalekiego zasięgu? Kilka tysięcy kilometrów.

Służą do obrony ich państwa ale mogą też być skierowane w drugą stronę.

Żołnierze amerykańscy? Zwykła grupa błaznów o kwadratowych mordach.

Rosja zaatakuje rakietowo i co ci NATO pomoże i amerykańskie hamburgery?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


syn fubu

- Jeśli Zachód myślał, że Rosja się cofnie, to nie rozumiał Rosji - stwierdził Władimir Putin w wypowiedzi do ministrów rządu, która była transmitowana w państwowej telewizji. Dodał, że Zachód tylko wzmocni Rosję swoimi wrogimi działaniami.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Rosja jest nietykalna i takie są fakty. Nikt nie odważy się tknąć ich terytorium bo mają taki arsenał atomowy że pół świata mogą rozpieprzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
2 minuty temu, syn fubu napisał:

Rosja jest nietykalna i takie są fakty. Nikt nie odważy się tknąć ich terytorium bo mają taki arsenał atomowy że pół świata mogą rozpieprzyć.

Pewnie całą energię atomu zużyli na wyrób samogonu? 

A tak po prawdzie to Rosja, pewnie walizki im nie działają ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
20 minut temu, Bledny napisał:

Pewnie całą energię atomu zużyli na wyrób samogonu? 

A tak po prawdzie to Rosja, pewnie walizki im nie działają ?

 

Część na pewno nie odpali i to udowodnione technicznie, dlatego nasrali ich tyle aby któreś odpaliły na 100%.

 

Rosja jest gotowa dyskutować o neutralnym statusie Ukrainy w rozmowach mających na celu zakończenie działań wojennych, ale i tak spełni cele swojej operacji wojskowej, które "planowała" - stwierdził Władimir Władimirowicz.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 godzin temu, Aco napisał:

Wydaje mi się, że nie, bo to co teraz dzieje się na Ukrainie jest dobitnym przykładem ludobójstwa, a nie "operacji militarnej" W Polsce stacjonuje kilka tys żołnierzy amerykańskich, a to jakby nie było, stało by się konfliktem zbrojnym nie tylko na Polskę, ale i wszystkich członków sojuszu. Po coś oni tutaj są. Nie sądzę, że robią za statystów. Takie jest moje zdanie. Lepiej żebyśmy nie musieli się kiedyś spierać, kto miał rację.

 

Bo Orban wydaje mi się człowiekiem o dwóch twarzach. Jego relacje z Kremlem nie są tajemnicą. Może się mylę, ale jakoś nie ufam takim ludziom. Zresztą trudno cokolwiek powiedzieć o innych, bo to są biznesy o których możemy nie mieć pojęcia 

 

Oczywiście, że jest takie prawdopodobieństwo, ale wydaje mi się, że oprócz straszenia bronią masowego rażenia, oni nie mają takiego potencjału, bo jak napisałem wyżej, wtedy byłaby to już wojna przeciwko NATO. Nie mówię, że patrzę na NATO jak na zbawiciela, ale jestem przekonany, że nie zostalibyśmy sami, bo w ten sposób Rosja pokazałaby światu, że to ona rozdaje karty i drżyjcie narody.

Ale co nam po wojskach na lądzie, jak znając życie, Putin nas zbombarduje po prostu. Teraz Wielka Brytania też wyśle do nas wojska, ale to będzie taka sama sytuacja jak tera, na Ukrainie, gdy oczekuje się że Ukraina wygra wojnę z Putinem, który bombarduje, a oni z ziemi atakują. Nawet generałowie się wypowiadają że tak się nie da wygrać wojny powietrznej.

 

Skoro nie mają takiego potencjału to co za problem, zamknąć niebo, wkroczyć na Ukrainę i tam ich wykończyć. Zakończyć tą rzeź na ludziach i kompletnie zniszczyć Putina.

Wojna się skończy jakimś zgniłym kompromisem, a Polska następne lata będzie się trzęsła czy Putin sie nie dozbroi i nie zaatakuje znów. Między czasie Europa i inni zaczną znów się z nim układać I po malutku ściągać z Rosji sankcje. Ja nie wierzę w konsekwentne trzymanie się tych sankcji przez Europę.

Co więcej dzisiaj to Rosja zamknęła niebo nad Donbassem. Zatem kto tu rozdaje karty? Rosja, tym bardziej że handlują z nią ropą gazem uranem.

 

Oczywiście nie żebym panikowała, ale nie wierzę NATO ani UE ani USA ani UK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 godzin temu, Jacenty napisał:

Co do nieba to raczej by to było nierozsądne i niebezpieczne.A NATO to jedyna szansa dla Europy.

 

Jacenty, a nie lepiej ich rozgnieść w pył już teraz nad Ukrainą? A nie czekać niewiadomo na co? Putin I tak znajdzie pretekst żeby nas czy Mołdawie czy Litwę czy Estonię zaatakować. I szuka tego pretekstu cały czas. I tak ryzykujemy już teraz.

Czyli jesteś zwolennikiem tylko sankcji, ale takich polegających na dokręceniu śruby na maxa, czyli również zawieszenie handlu ropą gazem uranem?

 

NATO się zastanawia, a tymczasem dziś to Rosja zamknęła niebo nad Donbassem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
44 minuty temu, Maybe napisał:

Jacenty, a nie lepiej ich rozgnieść w pył już teraz nad Ukrainą? A nie czekać niewiadomo na co? Putin I tak znajdzie pretekst żeby nas czy Mołdawie czy Litwę czy Estonię zaatakować. I szuka tego pretekstu cały czas. I tak ryzykujemy już teraz.

Czyli jesteś zwolennikiem tylko sankcji, ale takich polegających na dokręceniu śruby na maxa, czyli również zawieszenie handlu ropą gazem uranem?

 

NATO się zastanawia, a tymczasem dziś to Rosja zamknęła niebo nad Donbassem.

-Jestem zwolennikiem jak największych sankcji.

-NATO.Wyobraź sobie,że jesteś szefem NATO i możesz sama podjąć decyzję np. o zamknięciu nieba.Zamykasz i ratujesz przed zagładą kilka milionów ludzi,lub jak nie przewidzisz następnego ruchu putina decyzja ta spowoduje śmierć setek milionów!

Więc co robisz...? Ja bym osobiście nie wiedzial co począć w tej sytuacji lecz ze struktur europejskich ufam jedynie NATO.

 

 

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
47 minut temu, Jacenty napisał:

-Jestem zwolennikiem jak największych sankcji.

-NATO.Wyobraź sobie,że jesteś szefem NATO i możesz sama podjąć decyzję np. o zamknięciu nieba.Zamykasz i ratujesz przed zagładą kilka milionów ludzi,lub jak nie przewidzisz następnego ruchu putina decyzja ta spowoduje śmierć setek milionów!

Więc co robisz...? Ja bym osobiście nie wiedzial co począć w tej sytuacji lecz ze struktur europejskich ufam jedynie NATO.

 

 

Ok ale brak decyzji również może sprowadzić atak i prawdopodobnie tak będzie.

Ale ok może masz rację. Na pewno nie jest to łatwa decyzja. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Cytat

W swoim środowym przemówieniu Putin wielokrotnie zarzucał Zachodowi, że wykorzystuje Ukrainę do produkcji i gromadzenia broni biologicznej i chemicznej, a nawet potencjalnie nuklearnej, by użyć jej przeciwko Rosji. W ostatnich dniach kładzie się na to coraz większy nacisk.

Rosyjska propaganda często twierdzi, że wróg podejmuje działania, które zamierza podjąć sama Rosja, co w wymiarze wewnętrznym skutkuje zrzuceniem winy za taki krok na wroga, a nie na siebie. To sugeruje, że jeśli Putin zdecyduje się na eskalację w najbliższych dniach lub tygodniach, jego planem może być użycie broni biologicznej, chemicznej lub nuklearnej na polu walki.

 

Lawrence Scott Sheets pracował jako dziennikarz, analityk i dyplomata w krajach byłego ZSRR. Obecnie jest prezesem Eurasian International Analytics LLC

Oby się mylił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
9 godzin temu, Maybe napisał:

Jacenty, a nie lepiej ich rozgnieść w pył już teraz nad Ukrainą? A nie czekać niewiadomo na co? Putin I tak znajdzie pretekst żeby nas czy Mołdawie czy Litwę czy Estonię zaatakować. I szuka tego pretekstu cały czas. I tak ryzykujemy już teraz.

 

NATO się zastanawia, a tymczasem dziś to Rosja zamknęła niebo nad Donbassem.

 

Jak to myślisz że ma być sobie? Umysły ruskich to encyklopedyczny przykład obłąkania. Obłąkany może być człowiek zarówno o dobrym sercu jak i złym. Jak trafi na tego pierwszego to tylko jedna osoba cierpi ewentualnie kilka z jego grona, jak trafi na to drugie i to na władce to jest to co teraz.

 

https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-putin-na-stadionie-luzniki-telewizja-przerwala-jego-wystapie,nId,5901804

 

NATO jasno się określiło - nie będzie się angażować. Jak się zaangażuje to możemy kopać schron przeciwatomowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Roger Federer, wstrząśnięty doniesieniami medialnymi z Ukrainy, zapowiedział w piątek, że za pośrednictwem swojej fundacji przekaże 500 tys. dolarów na rzecz dzieci uchodźców, aby mogły kontynuować edukację.

 

To ja mam kilka słów do Federera - ty sknerusie jebany. 500 tysięcy dla ciebie to jest jak dla mnie 5 zł.

Ty zarobiłeś dziesiątki milionów ze swojego teniska, a drobne rzuca aby się pokazać. ŻAL!
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

"Rosjanie kontynuują ostrzały cywilów. Dziś w Awdijiwce pod ostrzałem znalazł się ośmiopiętrowy blok, sklep i budynek administracyjny. Według wstępnych informacji jest dwóch zabitych i trzech rannych" - napisał na Facebooku Kyryłenko. Przekazał, że ustalane są szczegóły.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator

https://wiadomosci.wp.pl/rosja-nie-rezygnuje-ze-swoich-zadan-takze-ws-polski-to-logika-jalty-rozmowa-6747627947191008a

Cytat

 

- Rosyjski ostrzał rakietowy konwojów z bronią na terenie Polski jest możliwy. Operacja przeciw Ukrainie to część większego planu politycznego Kremla - mówi WP dr Witold Rodkiewicz z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Dr Witold Rodkiewicz, OSW: W sobotę wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow powiedział w wywiadzie dla kanału Rossija1, że NATO-wskie konwoje z pomocą wojskową dla Ukrainy mogą zostać ostrzelane. Nie powiedział jednak, gdzie mogą być ostrzelane. Nie sprecyzował, że tylko na terytorium Ukrainy. A przecież te konwoje nie wyjeżdżają z przejść granicznych. Ostrzał rakietowy konwojów na terenie Polski jest, moim zdaniem, możliwy.

(...)

Rosja nie rezygnuje ze swoich żądań. Także tych dotyczących Polski.

W grudniu Rosja wręczyła państwom NATO projekt traktatu, w którym było żądanie, żeby obecność NATO na terenie Polski i innych krajów była czysto formalna, bez wojska NATO-wskiego, infrastruktury, działań. To ma zapewnić Federacji Rosyjskiej hegemonię wojskową w tej części Europy.

To jest logika Jałty. Rosjanie przypominają nam, choćby poprzez wypowiedzi swojego ministra spraw zagranicznych, że operacja przeciw Ukrainie to część ich większego planu politycznego.

 

 

https://wiadomosci.wp.pl/przepraszam-za-emocje-poruszajacy-komentarz-ambasadora-ukrainy-6748539435088001v

Cytat

 

"Przepraszam za emocje". Poruszający komentarz ambasadora Ukrainy

- Systemy bezpieczeństwa, które działają na świecie, zawiodły. Zawiodło Memorandum Budapesztańskie, które nic nam nie dało. Oddaliśmy broń jądrową, a nic w zamian nie mamy. Napadła na nas Rosja, odebrała część naszego terytorium i nikt w żaden sposób nie zareagował - mówił w programie specjalnym WP Andrij Deszczyca, ambasador Ukrainy w Polsce. - Mamy ONZ, które nie może podjąć skutecznej decyzji, bo po pierwsze są skorumpowani przez Rosję, sekretariat tej organizacji, a po drugie Rosja, jako członek Rady Bezpieczeństwa ONZ, ma prawo weta. Rosja, która jest agresorem i terrorystą międzynarodowym, która jest zbrodniarzem, ma prawo weta! Oczywiście, że ona zablokuje każdą decyzję. Będzie dalej zabijać, a cały świat będzie mówić: no przecież nic nie możemy zrobić, bo mamy takie układy - kontynuował. - Tak samo z NATO. Czekamy na decyzję o zamknięciu przestrzeni powietrznej, a okazuje się, że NATO nie może podjąć takiej decyzji, bo ona ma być jednomyślna. Mamy państwa, które nas wspierają, które są gotowe zaryzykować, które mają śmiałość powiedzieć prawdę, pojechać do Kijowa i wesprzeć Ukrainę, a inne państwa sobie cicho siedzą i mówią: nie, nie, nie, może nie warto, może zaczekajmy, może to się zatrzyma tylko na Ukrainie, popatrzymy sobie przez wideo, jak jest zabijany naród ukraiński, jak jest niszczona Ukraina, będziemy sobie cicho siedzieć, aby do nas nic nie doszło. Taki system bezpieczeństwa nie powinien działać. Powinien być inny, który może być skuteczny. Rosja wykorzystuje tę słabość. Musi być wymyślony taki system, który zadziała efektywnie przeciwko Rosji - podkreślił Deszczyca. - Przepraszam za emocje, ale po tym, jak widzę zdjęcia z Mariupola, ze Lwowa, nie mogę sobie nawet wyobrazić, żeby bomby spadły na historyczny Lwów, na wspólną historię polską, żydowską, austriacką. Zniszczyłaby to wszystko Rosja i my mamy na to pozwolić? - pytał ambasador.

 

Bardzo dobrze powiedziane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
14 godzin temu, syn fubu napisał:

 

Jak to myślisz że ma być sobie? Umysły ruskich to encyklopedyczny przykład obłąkania. Obłąkany może być człowiek zarówno o dobrym sercu jak i złym. Jak trafi na tego pierwszego to tylko jedna osoba cierpi ewentualnie kilka z jego grona, jak trafi na to drugie i to na władce to jest to co teraz.

 

https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-putin-na-stadionie-luzniki-telewizja-przerwala-jego-wystapie,nId,5901804

 

NATO jasno się określiło - nie będzie się angażować. Jak się zaangażuje to możemy kopać schron przeciwatomowy.

Nie wiem już sama co myśleć, co lepsze, wiem jedno, nie mogę znieść widoku tym biednych ludzi. Dziś jakiś generał brytyjski się wypowiadał, że Rosja przyjęła taktykę "na wykrwawienie narodu".

Nie umiem tego unieść. Dlatego jestem za ingerencją NATO jakiekolwiek to miałoby mieć skutki. Wiem, może głupio myślę. Ale dla mnie człowiek jest pierwszy, a nie polityka, korzyści, interesy.

 

PS. Nie umiem też ogarnąć tej mentalności oprawców, są nimi ci wszyscy na stadionie, bijący brawo Putinowi. Są nimi też Polacy odmawiający pomocy ludziom pimocy na granicy białoruskiej.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Własnie za to lubię Anglików że nie ma w nich takiego nadęcia. Czy to w relacjach z lekarzem czy prawnikiem, rozmawiasz jak z człowiekiem. Mają bowiem normalne ludzkie odruchy. Bez gloryfikowania, bo wielu jest też dziwnych ale Anglicy nie budują takich murów między sobą, granic, nie wznoszą się na piedestały niezależnie od statusu majątkowego, czy społecznego, czy zawodowego. Uwielbiam to w nich.

 


"Były premier Wielkiej Brytanii jedzie do Polski pomagać uchodźcom
David Cameron ujawnił, że stara się pomagać w trakcie inwazji Rosji na Ukrainę, jeżdżąc furgonetką z zaopatrzeniem dla ukraińskich uchodźców do Polski. Ogłaszając w piątek w mediach społecznościowych swoją nadchodzącą podróż, były premier Partii Konserwatywnej powiedział, że będzie podróżował z dwoma kolegami z Chippy Larder, projektu spożywczego w zachodnim Oxfordshire, z którym, jak się uważa, pracował od dwóch lat. Cameron powiedział, że w ramach projektu zebrano wystarczającą ilość darowizn dla uciekających ukraińskich uchodźców, „aby wypełnić małą ciężarówkę wszystkim, od pieluch po artykuły higieniczne, ciepłe ubrania i apteczki”.

Screenshot-20220319-111332-Facebook.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
17 godzin temu, syn fubu napisał:

Roger Federer, wstrząśnięty doniesieniami medialnymi z Ukrainy, zapowiedział w piątek, że za pośrednictwem swojej fundacji przekaże 500 tys. dolarów na rzecz dzieci uchodźców, aby mogły kontynuować edukację.

 

To ja mam kilka słów do Federera - ty sknerusie jebany. 500 tysięcy dla ciebie to jest jak dla mnie 5 zł.

Ty zarobiłeś dziesiątki milionów ze swojego teniska, a drobne rzuca aby się pokazać. ŻAL!
 

 Ale dałeś te  5zł?

To, co daje prywatna osoba nie należy do oceny innych osób ponieważ każdy ma prawo do własnego serca w wymiarze na jaki go stać. Trzeba się cieszyć z każdej formy pomocy. Najlepiej zaglądaj do własnego portfela, bo jak będziesz patrzył na inny to jeszcze ci ślinka poleci i coś skubniesz niechcący.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
38 minut temu, alan napisał:

 Ale dałeś te  5zł?

To, co daje prywatna osoba nie należy do oceny innych osób ponieważ każdy ma prawo do własnego serca w wymiarze na jaki go stać. Trzeba się cieszyć z każdej formy pomocy. Najlepiej zaglądaj do własnego portfela, bo jak będziesz patrzył na inny to jeszcze ci ślinka poleci i coś skubniesz niechcący.

Oczywiście masz rację, ale ... jesteśmy tylko ludźmi.  Gdybym zajmowała się zaglądaniem innym do portfela to też pewnie pomyślała bym, że nie zaszalał, ale generalnie chodzi mi o coś innego. Czy musimy się czepiać do każdego słowa jakie ktoś tu napisze ? Niech Sobie Syn zagląda skoro lubi. Co to zmienia ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

Ładnie mi się to składa, a wiedzę mam za małą, żeby kwestionować tę teorię.  Ktoś potrafi napisać, że Giertych nie ma racji i dlaczego ?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
57 minut temu, Chi napisał:

Ktoś potrafi napisać, że Giertych nie ma racji i dlaczego ?

 

 

 

Ja nie.

c.d.

Zauważyłem,że TVP zmieniłą ramówkę i często daje Cejrowskiego.

W programach dokumentalnych TVP można wyłuskać antyukraińskie poglądy.

Ale nie wiem dokłądnie jak z tym wszystkim jest.

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
20 godzin temu, syn fubu napisał:

Roger Federer, wstrząśnięty doniesieniami medialnymi z Ukrainy, zapowiedział w piątek, że za pośrednictwem swojej fundacji przekaże 500 tys. dolarów na rzecz dzieci uchodźców, aby mogły kontynuować edukację.

 

To ja mam kilka słów do Federera - ty sknerusie jebany. 500 tysięcy dla ciebie to jest jak dla mnie 5 zł.

Ty zarobiłeś dziesiątki milionów ze swojego teniska, a drobne rzuca aby się pokazać. ŻAL!
 

Jeżeli uważasz, że pół miliona dolarów to mało, nawet jak na tak majętnego człowieka, to o czym tu rozmawiać. Liczy się gest i każda pomoc. Federer jest wielkim sportowcem, którego osobiście bardzo lubię. Równie dobrze mógł nie przeznaczyć żadnej kwoty. Co byś nie zrobił zawsze znajdzie się taki ktoś jak Ty, który znajdzie pretekst do krytyki.

Zawsze polecam w takich przypadkach:

IMG-20220319-153213669.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 632
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...