Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Maybe
5 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Tak, to widać, że czasu ci nie brakuje. Pa.

Nie brakuje, mam full czasu.....Tylko jeszcze raz zrob wycieczkę osobistą i będziesz gwiazdą forum i kobieta z klasą. Nawet jak dostanę bana??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
1 minutę temu, Maybe napisał:

To pokaż, z tego tematu

Eve już ci podała przykład. Nieustanne wtręty o ignorowaniu kogoś i nazywanie królowymi też raczej nie służy prowadzeniu merytorycznej dyskusji o wojnie na Ukrainie. Chłopiec jest atakowany praktycznie w każdej odpowiedzi. Wam wolno święte krowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 minutę temu, Maybe napisał:

Tylko to? Mam wkleić Twoje wycieczki w tym temacie? Ewuś naucz się pisać neutralnie, to nie dostaniesz na drugi raz po łapach. 

Sierotka Marysia normalnie. 

Ucałuj Piotrusia ???

Od ciebie? Nie fantazjuj, Maybe, bo takie rzeczy to tylko w sferze twoich marzeń ;)
Nie dałaś mi po łapach, zanieczyściłaś tylko powietrze na naprawdę zgodnym temacie, dopóki nie zaczęłaś standardowo wraz z koleżanką (wszyscy raczej zgadzali się co do obecnej sytuacji politycznej). A że życie w obecnych czasach generuje wystarczająco dużo irytacji, to nie widzę powodu, bym miała babrać się w takim sosie. Zwyczajnie nie pachnie mi tu ładnie. Nie jest to dla mnie konieczna aktywność. Ochłoń, zajmij się dalszym pisaniem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
13 minut temu, Maybe napisał:

To pokaż, z tego tematu.

Ja histori nikomu nie wymyślam, mogę napisać dosadnie ale nie uprawiam wycieczek osobistych nawet długo po tym gdy dyskusja się skończy.

Nie, chodzi o więcej jej wpisów, wycieczek osobistych, obrażających. A później kreowanie się na kobietę z klasą ???? masakra. Szczyt manipulacji i chamstwa.

 

 

To pokazuj te wycieczki Chi w tym temacie (rozmawiajmy okonkretach) i dość tej dyskusji. Nie mam ochoty, a ty otrzyj łezki Ewci ;)

 

 

Cholera może ja je jednak odblokuję ???  :D

 

Nieee......

 

Obawiam się czy to może jakiś wirus atakujący mózg w obszarach odpowiedzialnych za zdrowy rozsądek ?

 

Nie mam na to szczepień :O

 

A może to pełnia się zbliża ?

 

O PMS nie piszę, bo pewnie kobiety z klasą nie miewają.

 

Skąd ta afera znowu ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Chi napisał:

ta Pani jest moim trollem z <reklama>

Gdy brakuje argumentów zaczynają się oskarżenia mające zdyskredytować oponenta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
7 minut temu, Chi napisał:

Mam dwa wnioski. Albo właśnie ta Pani jest moim trollem z <reklama> (zwłaszcza po cyrkach z Kredkiem którego tu ściągnęła - Biedny ;)

Znowu wycieczka, niedotycząca tej sprawy. To nie ja go ściągnęłam, nigdy nie znałam Kredka prywatnie, więc proszę znowu nie kłamać. Aczkolwiek ma tu konto osoba, która zna go doskonale ;) On tylko z panią nie widział powodu, by nadal kontynuować znajomość. Nieprawdopodobne, acz prawdziwe. Co za narcyzm.

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
18 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Na świecie są setki milionów ludzi których życie jest zagrożone i wszystkim nie pomożesz. Nie bez powodu są wytyczane granice państw, strzeżone przez odpowiednie służby, nie bez powodu każdy ma swoją kulturę, tradycje, nie każdy jest w stanie się asymilować w każdym środowisku. Jesteś zapatrzona ślepo tak jak niektórzy politycy z Zachodu którzy swoją naiwnością i miękkim sercem zrobili burdel w Europie którego nie da się odwrócić. Czemu bogate państwa z Bliskiego Wschodu tak bronią swoich granic? Czemu USA broni granicy przed Meksykiem? itd itp. Jako Polak nie mogę być odpowiedzialny za Azję, Afrykę, Amerykę Południową i każdego kto potrzebuje pomocy bo w pierwszej kolejności muszę zapewnić byt sobie i swojej rodzinie. Jak chcesz pomóc to jedź i pomagaj tam, na miejscu. 

 

Misiek Ty taki delikatny jesteś. Nie widzisz co się wyprawia na temacie ? Spieprzaj z pola bitwy, bo odłamkiem dostaniesz, a sanitariuszek brak.

 

p.s. Nie Twoja sprawa komu i jak pomagam. Skończ po prostu wiecznie jęczeć, że innym dają a Tobie nie i będzie po temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Bledny napisał:

Nie jestem zupełnie w temacie. Nie chce mi się czytać ? 

Są tu cycki jakieś? ?

Błędny, są jakieś granice błaznowania do cholery jasnej. To jest temat o wojnie jakbyś nie zauważył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
12 minut temu, Bledny napisał:

Nie jestem zupełnie w temacie. Nie chce mi się czytać ? 

Są tu cycki jakieś? ?

To jest poważny konflikt, a Ty sobie jaja, tfu cycki stroisz. Bosz...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Błędny, są jakieś granice błaznowania do cholery jasnej. To jest temat o wojnie jakbyś nie zauważył.

Oj tam. 

Błazen zawsze jest blisko jadła, nawet na wojnie? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
4 minuty temu, Chi napisał:

To jest poważny konflikt, a Ty sobie jaja, tfu cycki stroisz. Bosz...

 

 

Bo ja zawsze piersią do przodu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, Chi napisał:

Wycieczki w moją stronę ?

 

To mnie tylko utwierdza w moich przemyśleniach na temat sytuacji z <reklama>i.

 

Mam dwa wnioski. Albo właśnie ta Pani jest moim trollem z <reklama> (zwłaszcza po cyrkach z Kredkiem którego tu ściągnęła - Biedny ;) )albo... potrzebuje pomocy specjalisty bo jej się rzeczywistości lekko pomieszały.  Osobiście jestem w stanie zrozumieć Pieprzną z jej poglądami. Ma do nich prawo tak jak ja do swoich. Nawet mi trochę głupio, że w wyniku naszych "dyskusji" tak jej brzydko puściły nerwy, bo mnie to rybka, ale ona wyszła na niezrównoważoną. I oprócz tego, że się do tego przyczyniłam a mogłam odpuścić, to widzę w tym spory wkład koleżanki Eve, która gdziekolwiek się nie pojawi to sieje i sieje i sieje. Dobra rada dla Pani Pieprznej. Myśl samodzielnie i nie dawaj się podpuszczać. 

p.s. Jak będziesz chciała mnie zjechać to i tak tego nie zobaczę, więc spokojnie możesz sobie darować.

Nie wiem jak było na reklamiea ale wszystko możliwe, nie widzisz że ona ma trollerski sposób pisania, ona nie dyskutuje na argumenty, rzadko kiedy, tylko zaraz jedzie personalnie - to typowe dla trolli. Napatrzyłam się na to 20 lat :)

 

A olać  Chi,  wiem że nie widzisz jej wpisow, ja tez nie? ale czasem celowo podejrzę?. I już dosyć. Pomijam to, że piszę takie kocopoły na różne tematy, że "uszy" więdną, ale spoko jest wolność słowa, ale z tymi manipulacjami i trollerskimi postami czas zakończyć, albo niech się ogarnie, albo niech wie, że każdy sobie nie da skakać po głowie. O jeden most za daleko poszła. I wkurwiła lwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, Chi napisał:

 

Misiek Ty taki delikatny jesteś. Nie widzisz co się wyprawia na temacie ? Spieprzaj z pola bitwy, bo odłamkiem dostaniesz, a sanitariuszek brak.

 

p.s. Nie Twoja sprawa komu i jak pomagam. Skończ po prostu wiecznie jęczeć, że innym dają a Tobie nie i będzie po temacie.

Niedlugo wojna mu wszystko odbierze i się chłopiec nauczy jak być mężczyzną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
10 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Na świecie są setki milionów ludzi których życie jest zagrożone i wszystkim nie pomożesz. Nie bez powodu są wytyczane granice państw, strzeżone przez odpowiednie służby, nie bez powodu każdy ma swoją kulturę, tradycje, nie każdy jest w stanie się asymilować w każdym środowisku. 

 

Dużo w tym racji, można byłoby mówić o asymilacji, gdyby wszyscy byli na podobnym poziomie menatlnym, wtedy mielibyśmi idealny świat, gdzie ludzie z różnych kultur potrafią się kochać, żyć w zgodzie i harmonii. Niestety dziś to tak nie działa, prawda jest taka, że jak cywilizacja bardziej rozwinięta, przyjmuje osoby z krajów bardziej zacofanych, to ta cywilizacja się degeneruje, a nie rozwija, dla takiej cywilizacji jest to samobójcze, więc nie tędy droga. Każdy rodzic w pierwszej kolejności myśli o swoich dzieciach, dla nich chce jak najlepiej, a potem pomaga innym w miarę możliwości, to samo powinno się przenieść szerzej, na grunt państwowy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 minut temu, Pieprzna napisał:

Gdy brakuje argumentów zaczynają się oskarżenia mające zdyskredytować oponenta.

Nauczyła się od niej. Jej retoryka jest identyczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
7 minut temu, Chi napisał:

p.s. Nie Twoja sprawa komu i jak pomagam. Skończ po prostu wiecznie jęczeć, że innym dają a Tobie nie i będzie po temacie.

Nie moja sprawa pod warunkiem że bierzesz pełną odpowiedzialność za swoje czyny, a one nie wpływają na moje otoczenie. 

Gdyby było tak jak Ty chcesz, to osoba z rolą Prezydenta czy Premiera mogłaby do naszego kraju wpuścić 10 mln ludzi i powiedzieć "róbta co chceta".

Ty za to chyba musiałaś aż nadto dostać zapomogi od Państwa bo w każdym moim wpisie widzisz jakieś ukryte żale o brak socjalu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
3 minuty temu, Maybe napisał:

Niedlugo wojna mu wszystko odbierze i się chłopiec nauczy jak być mężczyzną

Jestem mężczyzną- pracuję, zarabiam, płacę podatki, ponoszę odpowiedzialność za swoje czyny. Ty za to nie dorosłaś do życia w społeczeństwie gdzie obowiązują pewne zasady, a nie kierowanie się miękkim serduszkiem jak w bajce ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
13 minut temu, Maybe napisał:

Nie wiem jak było na reklamiea ale wszystko możliwe, nie widzisz że ona ma trollerski sposób pisania, ona nie dyskutuje na argumenty, rzadko kiedy, tylko zaraz jedzie personalnie - to typowe dla trolli. Napatrzyłam się na to 20 lat :)

 

A olać  Chi,  wiem że nie widzisz jej wpisow, ja tez nie? ale czasem celowo podejrzę?. I już dosyć. Pomijam to, że piszę takie kocopoły na różne tematy, że "uszy" więdną, ale spoko jest wolność słowa, ale z tymi manipulacjami i trollerskimi postami czas zakończyć, albo niech się ogarnie, albo niech wie, że każdy sobie nie da skakać po głowie. O jeden most za daleko poszła. I wkurwiła lwa.

To jej styl. I ja jej nie podglądam, bo mnie ta osoba nie interesuje. I na utarczki z nią też nie mam ochoty, dlatego nie czytam i spokój. A, że pisze o mnie ? Nie pisze o mnie, bo bladego pojęcia o mnie nie ma. Pisze o sobie i swoich problemach, kompleksach, brzydkich sprawach. Kiedyś po przeczytaniu któregoś z jej "nieosobistych" wycieczkowych wpisów, pomyślałam brzydko, że ja bywam suką w sypialni, a ona gra tę rolę na cały etat. I wtedy postanowiłam, dosyć i szlaban na tę destrukcję. Dałam się wciągnąć na pokład tego pociągu, ale teraz wysiadam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
16 minut temu, Pieprzna napisał:

Eve już ci podała przykład. Nieustanne wtręty o ignorowaniu kogoś i nazywanie królowymi też raczej nie służy prowadzeniu merytorycznej dyskusji o wojnie na Ukrainie. Chłopiec jest atakowany praktycznie w każdej odpowiedzi. Wam wolno święte krowy.

A vo za problem że ktoś pisze o ignorowaniu? Nie widzę podstaw. Ja ignoruje wielu, ją też. Ma takie miękkie serduszko że nie może tego znieść że jest ignorowana? To musi podnieść samoocenę, wtedy będzie jej to zwisać.

A chłopiec nie pisze uszczypliwości zamiast argumentów? Jego też mam przeanalizować? ? przy Eve to on jest Święty, wiec nie będę. Aż taka nawiedzona nie jestem. Ale ciebie też mogę.....znajdzie się tyle wyzwisk, że już nigdy nie napiszesz że jestem chamska ??? Gwarantuje. 

 

Cóż za lament, bo zacytowałam chamstwo Eve. Niespodziewala się dziewczynka, a tu cyk! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
5 minut temu, Maybe napisał:

I wkurwiła lwa.

Kobiecino, jesteś po prostu komiczna ;) Siedzisz na forum non stop i ryczysz wulgarnymi obelgami jak chora psychicznie ;) No lwica, no, wywalczyłaś sobie własną piersią przestrzeń życiową ;)
Biedna babina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Chi napisał:

To jej styl. I ja jej nie podglądam, bo mnie ta osoba nie interesuje. I na utarczki z nią też nie mam ochoty, dlatego nie czytam i spokój. A, że pisze o mnie ? Nie pisze o mnie, bo bladego pojęcia o mnie nie ma. Pisze o sobie i swoich problemach, kompleksach, brzydkich sprawach. Kiedyś po przeczytaniu któregoś z jej "nieosobistych" wycieczkowych wpisów, pomyślałam brzydko, że ja bywam suką w sypialni, a ona gra tę rolę na cały etat. I wtedy postanowiłam, dosyć i szlaban na tę destrukcję. Dałam się wciągnąć na pokład tego pociągu, ale teraz wysiadam.

Ale myślę że akurat warto było.....święta spadła z piedestału. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
14 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Nie moja sprawa pod warunkiem że bierzesz pełną odpowiedzialność za swoje czyny, a one nie wpływają na moje otoczenie. 

Gdyby było tak jak Ty chcesz, to osoba z rolą Prezydenta czy Premiera mogłaby do naszego kraju wpuścić 10 mln ludzi i powiedzieć "róbta co chceta".

Ty za to chyba musiałaś aż nadto dostać zapomogi od Państwa bo w każdym moim wpisie widzisz jakieś ukryte żale o brak socjalu ?

 

Oj Chłopcze. Wybacz, ale w kółko piszesz to samo.

Nie gniewaj się ale szkoda czasu. Nawet nie wiem co mam Ci znowu odpisać.

Możemy się umówić, że Twoje jest na wierzchu. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 633
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...