Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
Marian

Roman Polański wydalony z amerykańskiej Akademii Filmowej

Polecane posty

Marian

Razem z polskim reżyserem usunięty został też amerykański komik Bill Cosby.

Rada Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej głosowała za wydaleniem Billa Cosby'ego i Romana Polańskiego ze składów członkowskich.

Akademia Filmowa swoją decyzję uargumentowała "nieprzestrzeganiem zasad etycznych" przez obu filmowców. Przypomnijmy, że dostrzeżone przez Akademię naruszenia tych zasad to u Cosby'ego liczne oskarżenia o gwałty, jakich dopuszczał się u szczytu swojej kariery. Na Polańskim zaś wciąż ciąży zarzut zgwałcenia nieletniej Samanthy Geimer w 1977 roku.

Polański został uznany przez sąd w Los Angeles za winnego uprawiania seksu z 13-letnią wówczas Samanthą Gailey. Reżyser przyznał się przed sądem w Los Angeles do seksualnego wykorzystania nieletniej. Zgodnie z ustawodawstwem stanu Kalifornia, kontakt seksualny z nieletnią traktowany jest jako gwałt. Polańskiemu groziło nawet 50 lat więzienia. Przed ogłoszeniem wyroku reżyser uciekł z USA do Francji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Andzela

Polański będzie się odwoływać od tej decyzji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marian

Dziwne, że po tak długim czasie taka afera się zrobiła w jego przypadku. Oboje mają grzeszki z przed długich lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andzela

Polański przy Cosbym to wręcz aniołek chociaż i on ma sporo za uszami to Cosby już przeszedł wszelkie wyobrażenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, Gość Andzela napisał:

Polański przy Cosbym to wręcz aniołek chociaż i on ma sporo za uszami to Cosby już przeszedł wszelkie wyobrażenia.


Polańskiego trochę mi szkoda, wiem że to zabrzmiało bulwersująco dla osób znających temat, ale w tym przypadku nawet ofiara mu wybaczyła i no przecież ileż można katować człowieka za przeszłość? Mogli go od razu wsadzić, ale jeszcze ponoć ułatwili ucieczkę.
Sam przeszedł bardzo dużo w życiu, oczywiście go to nie tłumaczy.
Z Andzelą się zgadzam w 100%, on i tak jest przy Cosbym aniołem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Była balanga,on z kumplem chyba i jakaś nastolatka..

Każdy to wie ale dlaczego się do niego tak czepiają.Wygląda mi to raczej na jakąś sprawę polityczną/rasistowską czy inną - jak zwał tak zwał.To nie jest normalne aby przez kilkadziesiąt lat ścigać człowieka i zniszczyć mu karierę.Musi być w tym coś więcej.

Szwajcarzy chyba zdołali zastosować wobec niego przez jakiś czas areszt domowy.Ziobro chciał go amerykanom wydać(rodaka)-chociaż nie wiem kim jest pan Z. z pochodzenia.

Szczegółów tej sprawy nie znam ale coś tu "śmierdzi"-jak ktoś by wiedział co jest grane niech napisze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
17 minut temu, Jacekz napisał:

Szczegółów tej sprawy nie znam ale coś tu "śmierdzi"-jak ktoś by wiedział co jest grane niech napisze..

Jak nie wiadomo o co chodzi, to ponoć przeważnie chodzi o pieniądze, ale chyba nie w tym przypadku. Ofiara mu wybaczyła, wręcz mają dobry kontakt ze sobą, facet już ma swoje lata, nie wiadomo ile jeszcze przed nim, ale oni go nadal chcą skazać.
Dziś się okazało, że jego nowy film "Oficer i szpieg", ponoć bardzo dobry, zaprezentowany na Festiwalu w Wenecji, nie ma szans na nagrodę tylko dlatego, że Polański ma przeszłość jaką ma.
I tu pada pytanie, co ma piernik do wiatraka? To kara dla aktorów i całej ekipy? Czyli nie warto grać u Polańskiego, bo jak się głupie jury uprze, to nawet wybitne dzieło nie wygra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 4.05.2018 o 20:18, BrakLoginu napisał:


Polańskiego trochę mi szkoda, wiem że to zabrzmiało bulwersująco dla osób znających temat, ale w tym przypadku nawet ofiara mu wybaczyła i no przecież ileż można katować człowieka za przeszłość? Mogli go od razu wsadzić, ale jeszcze ponoć ułatwili ucieczkę.
Sam przeszedł bardzo dużo w życiu, oczywiście go to nie tłumaczy.
Z Andzelą się zgadzam w 100%, on i tak jest przy Cosbym aniołem.

 

No tak bo jedno pobicie, to nie pobicie, to i przestępstwa nie ma.

Jeden gwałt, to nie gwałt...itd.

 

Co ma piernik do wiatraka? Przecież on ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, Maybe napisał:

Co ma piernik do wiatraka? Przecież on ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości.

Gwałt to gwałt, a ja jedynie wyraziłem swoją opinię, bo to trwa zbyt długo, jakby chcieli to już dawno, by go zgarnęli (tak myślę), bo on jednak na tyłku nie siedzi.

Widocznie w USA nie do końca podzielają ten tok myślenia i swego czasu utknęli jakby celowo w papierkach ekstradycji. Do tego nasza strona chyba ostatecznie w 2016 roku odrzuciła możliwość ekstradycji Polańskiego.
Jak dobrze wiesz on był w zakładzie karnym chyba ponad miesiąc (nie pamiętam dokładnie) a zwiał z USA przed ogłoszeniem wyroku z obawy o niedotrzymanie ugody przez sąd. Jakby tak bardzo pragnęli go wsadzić, to by go nie wypuścili.
Do tego też prawie rok przesiedział w Szwajcarii, najpierw w więzieniu, a następnie w areszcie domowym. Zadziwiające, że i z nimi jakoś USA nie mogło dopiąć formalności w sprawie ekstradycji, wciąż nie dosyłali wymaganych dokumentów. Zawsze czegoś musiało brakować.
Była też cywilna sprawa i ugoda z poszkodowaną, która później żądała, by przestali go ścigać.

 

Rozumiem, że Twoje spojrzenie mogło być ogólnie o przestępstwie, ale akurat temat jest o nim, więc się odniosłem. 
Nie znam prawa, ale z tego co wiem, to chyba dziś, by mógł wycofać się ze swoich zeznań, a tego USA też mu nie chce zagwarantować, a z tego co wiem, to właśnie jedynie jego zeznania miały posłużyć, by wymierzyć mu karę i dlatego wtedy była ugoda, by on się przyznał i miał odsiedzieć niską karę.

Prawo dotyczy wszystkich i również Polański powinien je mieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Sprawa Polańskiego jest bardzo niejasna. Powinno się jednak respektować ugodę jaką zawarły strony za zgodą sądu USA.

Nie ulega wątpliwości, że sędzia chciał zrobić karierę na tej sprawie.

 

"W 1978 roku został oskarżony o zgwałcenie 13-letniej Samanthy Gailey (Samantha Geimer). Zawarł ugodę z prokuraturą, w której przyznał się do stosunków seksualnych z nieletnią[31]. Sąd pozostawił Polańskiemu 90 dni na dokończenie projektu filmowego, ale przed ogłoszeniem wyroku Polański uciekł do Paryża. W swej autobiografii Roman by Polanski oskarżył matkę Samanthy o podsunięcie mu córki i szantaż w celu zdobycia angażu. W 2008 roku Samantha Geimer wystąpiła do sądu o umorzenie sprawy, co ma oszczędzić dalszych cierpień jej rodzinie oraz Polańskiego. Geimer stwierdziła, że ponowne zainteresowanie prokuratury intymnymi szczegółami miało odciągnąć uwagę od błędów popełnionych wiele lat wcześniej. W filmie dokumentalnym o Polańskim („Roman Polanski: Wanted and Desired”) ujawniono kolejne dowody nierzetelnego prowadzenia ówczesnego procesu.

 

Na początku maja 2009 roku sąd w Los Angeles odrzucił wniosek Romana Polańskiego o umorzenie sprawy[32]. 26 września 2009 roku został zatrzymany po przylocie na lotnisko w Zurychu. Podstawę do zatrzymania stanowił amerykański nakaz aresztowania wydany w związku ze sprawą Geimer[33]. 14 maja 2010 roku angielska aktorka Charlotte Lewis oskarżyła go o wykorzystywanie seksualne podczas przygotowań do kręcenia filmu Piraci. Miała wtedy 16 lat. Według aktorki do zdarzenia doszło w apartamencie Polańskiego w Paryżu. Jednak nie ma żadnych faktów potwierdzających jej oskarżenia[34]. 12 lipca 2010 roku Ministerstwo Sprawiedliwości Szwajcarii nie wyraziło zgody na ekstradycję Romana Polańskiego do Stanów Zjednoczonych i tym samym został uchylony wobec niego areszt domowy, w którym reżyser przebywał od września 2009 roku[35]. 15 lipca 2010 roku Prokuratura Generalna RP, wyjaśniając sytuację prawną reżysera w razie jego hipotetycznego przyjazdu do kraju, wydała oświadczenie: „Wydanie przez władze polskie Romana Polańskiego innemu państwu jest jednak niemożliwe (...) Zgodnie z treścią art. 604 § 1 pkt 3 k.p.k. wydanie osoby innemu państwu jest niedopuszczalne, jeżeli nastąpiło przedawnienie”[36].

30 października 2015 roku Sąd Okręgowy w Krakowie orzekł, że ekstradycja Polańskiego do Stanów Zjednoczonych jest niedopuszczalna[37]. Sędzia uzasadnił wyrok tym, że Polańskiemu została już wymierzona kara, którą odbył, a w trakcie postępowania przed amerykańskim sądem doszło do rażącego naruszenia prawa poprzez udział osób postronnych i naruszenia procedury.

W 2016 minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie. 6 grudnia 2016 roku Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną uznając, że ekstradycja reżysera do Stanów Zjednoczonych jest niedopuszczalna[38]. Postanowienie Sądu Najwyższego jest ostateczne[38]."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Magia

Nie rozumiem tego pobłażania dla Polańskiego.  Podczas procesu Polański przyznał się przed sądem w Los Angeles do seksualnego wykorzystania nieletniej. Zgodnie z ustawodawstwem stanu Kalifornia, kontakt seksualny z nieletnią traktowany jest jako gwałt, za co grozi nawet 50 lat więzienia. W obawie przed zasądzeniem najwyższej kary tuż przed ogłoszeniem wyroku reżyser uciekł z USA do Francji.

Bądżmy uczciwi w naszych ocenach. Winny pedofil ucieka przed wyrokiem, to szok, że niektórzy nie widza problemu. Nie ma znaczenia czy pedofil ma oskara czy nosi koloratkę. Obaj są winni i należy się im kara. W tej kwestii nie ma przedawnienia. 

Ostatnio czytałam ze kolejne kobiety zgłaszają wykorzystanie seksualne przez Polańskiego , a więc nie był to przypadek odosobniony. 

 

Cytat

Była niemiecka aktorka, 61-letnia Renate Langer, zarzuciła słynnemu reżyserowi gwałt – podaje „New York Times”. Do przestępstwa miało dojść w lutym 1972 roku, kiedy ofiara była jeszcze niepełnoletnia. To już czwarta kobieta, która oskarża Romana Polańskiego o napaść na tle seksualnym.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Wile kobiet może dla pieniędzy i sławy jeszcze go oskarżyć.

Nie wiem jak było naprawdę - nie jestem za ani przeciw jemu.Ale "śliska sprawa".

"Sandra nie miała zahamowań, jej doświadczenie nie budziło wątpliwości. Położyła się gotowa; wsunąłem się w nią. Nie pozostawała bierna, ale kiedy szeptem zapytałem, czy jest jej dobrze, odpowiedziała tylko ulubionym zwrotem: "W porządku".<- wersja Polańskiego fragment.
  Polański miał uniknąć więzienia i zapłacić odszkodowanie. Wtedy do gry wkroczył sędzia, który postanowił wypromować się na popularności procesu w mediach. Zapraszał dziennikarzy na salę sądową i nie chciał respektować porozumienia stron.W swoim klubie golfowym przy świadkach Rittenband przechwalał się, że wsadzi Polańskiego do więzienia na wiele lat. Przed wyrokiem powiedział dziennikarzom, że da Polakowi maksymalny wyrok 50 lat, a później wydali go z USA. Zależało mu na popularności.
Fragment jej wypowiedzi->" Tak, mówiłam, że jestem spragniona. Wyciągnął z lodówki butelkę szampana i powiedział: "Mam ją otworzyć?". Odparłam: "Jak chcesz".... Potem poszliśmy do jacuzzi, a on wyciągnął z małego pojemniczka pigułkę, którą podzielił na trzy części. Zapytał: "Myślisz, że to quaalude?". Powiedziałam: "Tak". "Myślisz, że będę mógł po tym prowadzić?". Powiedziałam: "Nie wiem". "Myślisz, że powinienem ją zażyć?". Powiedziałam: "Nie wiem". Wziął pigułkę i powiedział: "Chcesz kawałek?". Powiedziałam: "Nie", ale zaraz potem: "OK", sama nie wiem dlaczego"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
55 minut temu, Magia napisał:

Nie rozumiem tego pobłażania dla Polańskiego.

Tu raczej nie chodzi o pobłażanie, a przynajmniej mi. Napisałaś, że nie ważne kim jest i o to mi również chodzi, powinien być równo traktowany w uczciwym procesie, a nie jakiejś szopce, która się kiedyś odbyła.

Skoro była ugoda, a sąd od tego chciał odstąpić, to już samo w sobie jest co najmniej dziwne.

Były próby ekstradycji, ale jakoś zainteresowanym nie za bardzo na tym zależało.

Nie znam się na prawie, ale jeśli, by miał zostać skazany, to według mnie powinien się od nowa proces rozpocząć oczywiście z zachowaniem wcześniejszych dowodów itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

Polańskiego bardzo cenię za Lokatora i Dziecko Rosemary. Co do gwałtu to nie wiem jak to dokładnie było, ale wiem, że są baby, które nie jednemu facetowi zniszczyły życie kłamstwami o napastowaniu. Sam zostałem okłamany w ten sposób przez kogoś bliskiego i wiem, że baby (kobietami ich nie będę nazywał) są do tego zdolne. 

Jeżeli zgwałcił to jest gnojem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 625
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...