Skocz do zawartości


Vertlain

Rodos i okolice

Polecane posty

Wyczerpany
Vertlain
Napisano (edytowany)

Do założenia tematu Maybe mnie zmusiła, żeby nie było. Rodos to taka grecka wyspa co na mapie wygląda jak terytorium Turcji, która jest o rzut beretem za wodą. Długie plaże, czysta woda, wiekowe fortyfikacje nad wodą dla fanów zwiedzania zabytków, dobre jedzenie, ciepło, powolnie, na luzie... czego tu nie lubić? Wrzucam parę fotek, może kogoś zainspiruje na wypad urlopowy.

 

port Mandraki

P2150051.jpg

plaża przez pryzmat jednego z wielu ciekawych lokali gastronomicznych... nie testowałem (ani lokalu, ani skoczni), może następnym razem

P2150095.jpg

Brama "morska" oddzielająca port od starego miasta

P2150376.jpg

kot. Mają tam dużo kotów, psów zdecydowanie mniej i chyba większość należy do turystów

P2150120.jpg

będzie więcej...

Edytowano przez Vertlain
spacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wyczerpany
Vertlain

pomijając wkład gołębi, rzeźba prezentuje się dobrze... również w porcie Mandraki

P2150076.jpg

 

i więcej fotek na fort i port :P

P2150302.jpg

 

P2150558.jpg

 

P2150479.jpg

 

P2160199.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Vertlain

Dziś jeszcze kilka losowych fotek z wypadu do Kalithea Springs (pół godziny autobusem od miasta):

P2150767.jpg

 

P2150791.jpg

 

P2150847.jpg

 

P2150813.jpg

 

plaże na Rodos są przeróżne:

P2160023.jpg

 

P2150751.jpg

 

tutaj widok na Faliraki, popularny kierunek wypoczynkowo-imprezowy... 

P2150709.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 godzin temu, Vertlain napisał:

pomijając wkład gołębi, rzeźba prezentuje się dobrze... również w porcie Mandraki

P2150076.jpg

 

i więcej fotek na fort i port :P

P2150302.jpg

 

P2150558.jpg

 

P2150479.jpg

 

 

Pamiętam to jak dziś.....

A stare miasto ciągle istnieje, te uliczki kamieniste i śmigający chłopcy na skuterach? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 godzin temu, Vertlain napisał:

 

 

 

kot. Mają tam dużo kotów, psów zdecydowanie mniej i chyba większość należy do turystów

P2150120.jpg

będzie więcej...

Taaaaak koty tam to plaga, nawet na cmentarzu były. Moje zdjęcia z Rodos , to co na drugim zdjęciu jest kot, mam też kota albinosa z niebieskimi oczami.

I przy restauracjach....bo ludzie karmią,  wiadomo....

Jesssu ja tam polecę w przyszłym roku.

 

A Symi gdzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Vertlain
50 minut temu, Maybe napisał:

A stare miasto ciągle istnieje, te uliczki kamieniste i śmigający chłopcy na skuterach? ?

Chłopców na skuterach starałem się nie fotografować... ale tam i dziewczęta, i starzy i młodzi na skuterach zapierdzielają. Co do starego miasta ciągle jest stare, uliczki również ciągle kamieniste. Mam sporo fotek, ale większość taka se, bo albo z rana wszystko pozamykane i sesje opuszczonych rolet robiłem, które jednak najbardziej malownicze nie są, albo cykałem fotki w godzinach ruchu a wtedy fotki przedstawiały głównie tłum. Wrzucam kilka kolejnych ze starego miasta:

P2150127.jpg

 

P2150419.jpg

 

P2150223.jpg

 

P2150022.jpg

 

P2150460.jpg

 

P2160128.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Vertlain
51 minut temu, Maybe napisał:

A Symi gdzie?

A proszę bardzo, wyspa Symi, a raczej ukryta plaża, do której ponoć tylko od strony wody można się dostać. Tak też zrobiłem:

P2160652.jpg

 

Ludzie z premedytacją zaczęli rzucać się do wody, i płynąć do brzegu. Może puszczana w kółko składanka nieudanych coverów muzyki tanecznej puszczana na pokładzie ich do tego skłoniła...

P2160687.jpg

 

Żeby nie było też się rzuciłem, jako jeden z ostatnich, bo nie do końca ufam swoim umiejętnościom pływackim. To nieporadne na środku kadru to ja :P

P5170467.jpg

 

Jak na miejsce niedostępne całkiem nieźle sobie poradzili z budową czegoś takiego na skraju plaży:

P5170488.jpg

 

Te widoki, barwy śnią mi się teraz codziennie, w planach zatem również mam powrót, ehh

P5170475.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Vertlain napisał:

Chłopców na skuterach starałem się nie fotografować... ale tam i dziewczęta, i starzy i młodzi na skuterach zapierdzielają. Co do starego miasta ciągle jest stare, uliczki również ciągle kamieniste. Mam sporo fotek, ale większość taka se, bo albo z rana wszystko pozamykane i sesje opuszczonych rolet robiłem, które jednak najbardziej malownicze nie są, albo cykałem fotki w godzinach ruchu a wtedy fotki przedstawiały głównie tłum. Wrzucam kilka kolejnych ze starego miasta:

 

???? o matko! Kocham to miejsce po prostu! Dla mnie to stare miasto otoczone murami jest czymś cudownym, można tam łazić godzinami. Ale fakt  że fotografie wychodzą tak sobie (nie mowie o twoich tylko ogolnie), bo nie oddają tego piękna, bo za dużo ludzi, albo za dużo słońca, że człowiek nie widzi co fotografuje...

Ja ludziom zaglądałam w okna, jak jedli zupę w kuchni, widzialam. Przekichane trochę mieszkać tam na starym mieście.

 

Co do skuterów to tak, masz rację, śmigają wszyscy, zdjęcia się nie da zrobić, bo biorą cię z zaskoczenia. Ja tam patrzyła tylko na chłopców i ich smagłe uda ? ????

 

Mam też słabość do portu. 

I do kościołów prawosławnych i Monastyrów.

Moim córkom mówiłam, jak pytały się jak zachować w środku, że maja zapalić swieczuszkę i pomyśleć marzenie :) , do dziś się z tego śmiejemy :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Vertlain napisał:

A proszę bardzo, wyspa Symi, a raczej ukryta plaża, do której ponoć tylko od strony wody można się dostać. Tak też zrobiłem:

P2160652.jpg

 

Ludzie z premedytacją zaczęli rzucać się do wody, i płynąć do brzegu. Może puszczana w kółko składanka nieudanych coverów muzyki tanecznej puszczana na pokładzie ich do tego skłoniła...

P2160687.jpg

 

Żeby nie było też się rzuciłem, jako jeden z ostatnich, bo nie do końca ufam swoim umiejętnościom pływackim. To nieporadne na środku kadru to ja :P

P5170467.jpg

 

Jak na miejsce niedostępne całkiem nieźle sobie poradzili z budową czegoś takiego na skraju plaży:

P5170488.jpg

 

Te widoki, barwy śnią mi się teraz codziennie, w planach zatem również mam powrót, ehh

P5170475.jpg

 

A nas nie zabrali na tą ukrytą plażę tylko od razu do portu i miasteczka.

No te kościoły prawosławne, kaplixe i klasztory na każdym kroku są. Nas właśnie wzięli do takiego klasztoru w drodze powrotnej. I mieliśmy przed obrazem jakiegoś świętego, bodajże Grzegorza, miotłą biedę odmiesc od siebie. A jakże, zrobiłam to! :D Poplątanie totalne, wierzeń  chrześcijańskich z ludowymi :D

Vert, a ty niczym syrenka wygięty do kamery :D

 

też nie jestem dobrym pływakiem i kiedyś w Hiszpanii popłynęliśmy katamaranami, gdy zaparkowaliśmy w jakiejś lazurowej zatoce,  wszyscy rzucili się do wody, a ja zeszlam po schodkach jak dama, obmyslaąc co tu zrobic, bo tak balam sie pkywac bez dna, wiec zamiast plywac jak inni, ciagle trzymalam sie barierki od schodów. W końcu córka do mnie krzyczy: mamo, nie rób obciachu, pusc się tej barierki, to nie Bałtyk ?  no i puściłam się i okazało się że naprawdę mogę pływać nawet tam gdzie nie ma dna.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Vertlain
2 minuty temu, Maybe napisał:

Vert, a ty niczym syrenka wygięty do kamery :D

No więc właśnie, to nie Bałtyk i wcale nie jest łatwo utrzymać pozycję "pionową" na powierzchni wody, bo jest tak słona, że nogi wypycha xD Po kapliczkach i innych tego typu przybytkach nie chodziłem bo to nie moja bajka i głupio trochę się wpierdzielać komuś w miejsce kultu...

 

To tu masz Symi od strony tej "właściwej":

przy wpływaniu do portu

P2160735.jpg

 

podobały mi się wszelkie alejki z wymalowanymi schodami, nie wiem czemu, ale mam ich sporo cykniętych

P2170059.jpg

 

P2160843.jpg

 

P2160749.jpg

 

P2170177.jpg

 

cdn...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Vertlain

Ta jedna fotka wystarczy by mnie kupić co do tego miejsca

P2170038.jpg

 

P2160765.jpg

 

P2160783.jpg

 

P2170054.jpg

 

P2170155.jpg

 

P2170029.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

@Vertlainjuż nie chciałam skrzeczeć że gdzie Symi ta moja, ukochana, wlasciwa....ale nie chciałam być już upierdliwa...

Ja mam zachowane w zakładkach na airbnb kilka fajnych miejscówek do wynajęcia.  Tanie nie są tak totalnie, ale byłoby mnie stać nawet na miesiąc. I noszę się z tym zamiarem. Mogę tam nic nie robić, przejeść się widokami kolorowych domków, wąskich uliczek i schodów ale potrzebuje tego! I posiedzieć z babą w czerni na progu.

Jak tam byłam to był targ z ziołami. 

I można było kupić naturalną gąbkę,  bo to była wyspa poławiaczy gąbek. W zamierzchłych czasach faceci bez aparatów tlenowych nurkowali i te gąbki pozyskiwali. 

Teraz wiadomo że są limity itp.

A jedna pani w sklepie kupując gąbkę pytała "a ona żyje?" ???‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

To jest wyspa moich marzeń, nie żadne krety i inne takie! ????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

@Vertlain zrobiłeś mi dzień! 

Dziękuję! 

Aż się wzruszyłam i łzę uroniłam, serio! 

Jestem szurnięta! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Vertlain
4 minuty temu, Maybe napisał:

@Vertlain zrobiłeś mi dzień! 

Dziękuję! 

Aż się wzruszyłam i łzę uroniłam, serio! 

Jestem szurnięta! 

Za wzruszanie pinć złotych się należy ?

 

Tutaj kilka losowych fotek (już nie ze starego miasta)

P2150628.jpg

 

P2150227.jpg

 

Jestem z małej wioski w sumie, więc trochę mnie ten sklep zaskoczył. Fotka przedstawia tylko jedną z 4 witryn wystawowych... na każdej setka parasoli, niestety przy tak mocnym świetle w witrynie efekt lustra psuje wrażenie:

P2150270.jpg

 

to też ciekawostka, jakiś częściowo rozebrany, bądź przebudowywany budynek, i taką zabawkę na 2 piętrze widać

P2160069.jpg

 

a tego nie do końca rozumiem... to jakaś nowa moda, która mi umknęła czy raczej lokalny folklor? Każdy prawie stragan z pierdołami i pamiątkami oferuje takie otwieracze, wisiorki, kolczyki, magnesy na lodówkę... :P

P2150221.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

@Vertlainmoże oni mają też swoją porę deszczową.  

Co do opuszczonych budynków, ostatni raz tam byłam 2010 roku, był jeszcze kryzys, a raczej jego skutki, to dużo tego było, nawet hotele opuszczone.

Ale penisowatych gadżetów nie było ? może to chodzi o jakiegoś lokalnego Boga płodności i urodzaju....nie mam pojęcia ?

Mieszkałam właśnie na takiej uliczce z widokiem na morze, ale nie na tej :D na innej.

Aż żałuję że lecę do Włoch ale tam też może być pięknie, jak wrócę to pokażę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Wracam do tematu i oglądam na nowo....szkoda że takie małe zainteresowanie....

Paczę i się nakręcam i myślę że w przyszłym roku w czerwcu tam polecę. 

Zaraz po tegorocznym urlopie zarezerwuję coś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Napisano (edytowany)
24 minuty temu, Maybe napisał:

Wracam do tematu i oglądam na nowo....szkoda że takie małe zainteresowanie....

Paczę i się nakręcam i myślę że w przyszłym roku w czerwcu tam polecę. 

Zaraz po tegorocznym urlopie zarezerwuję coś ?

Rodos mówisz. Za cztery dni tam będę. 

Tak wiem nie odpowiadasz. Nie odpowiadaj, pisze by cię wkurzyć hehehe

 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

A co wy się tak lubujecie w Rodzinnych Ogródkach Działkowych? ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
52 minuty temu, Arkina napisał:

A co wy się tak lubujecie w Rodzinnych Ogródkach Działkowych? ??

oraz sadowniczych?  Ale suchar ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Napisano (edytowany)

Te całe Rodos wydaje mi się takie se, zobaczymy, jadę bo mi cena podpaliła hehehe

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Napisano (edytowany)

Miasto Rodos na Rodos jest piękne i wyspa Symi, do której można dopłynąć z miasta Rodos.  

I właśnie tam (Symi) chcę spędzić znów jakiś czas, bo pojedyncze dni to za mało. A miejsce to ma niesamowity klimat. Ale kto co lubi. 

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco

Do "Rodos" to ja mam 5 km drogi. Rowerym jakieś 20 minut. Za bilety nie muszę płacić, wystarczy, że szwagrowi piwo kupię i mogę tam urlopować, ale strasznie komary rąbią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
29 minut temu, Aco napisał:

Do "Rodos" to ja mam 5 km drogi. Rowerym jakieś 20 minut. Za bilety nie muszę płacić, wystarczy, że szwagrowi piwo kupię i mogę tam urlopować, ale strasznie komary rąbią.

Takie Rodos to ja mam za domem.

 

I stąd powiedzenie "w doopie byłem i g@wno widziałem" ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...