Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
skosik

Rezygnacja z drzwi

Polecane posty

Szczęśliwy
skosik

Mam pytanie, zamawiałam drzwi, jednak firma ( autoryzowany dystrybutor) życzy sobie 100 procent wpłaty przed montażem. Pani już dzwoniła ze drzwi są gotowe, a wpłata całej sumy jest warunkiem montażu. Boje sie ze wpłacę a cos będzie zle zamontowane, wiem rychło w czas, ale ktoś mnie ostatnio ostrzegł, ze jest to niepewna praktyka dla klienta. Czy moge z tych drzwi zrezygnować jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu

Według mnie jeśli nie było umowy podpisanej i/lub zrobionej przedpłaty, to raczej można spokojnie zrezygnować.
Najgorsze w dzisiejszych czasach jest, że różnego typu wykonawcy jak ognia unikają umów, bo wiedzą, że jak coś źle zrobią, to trudno im będzie udowodnić jakąkolwiek winę.
Tak w ogóle, to przedziwna sprawa z wpłatą całości. Przeważnie jakiś % firmy biorą dla własnego bezpieczeństwa, by nie zostali na lodzie, ale 100%? Szczerze, to osobiście z czymś takim się nie spotkałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
skosik
39 minut temu, BrakLoginu napisał:

Według mnie jeśli nie było umowy podpisanej i/lub zrobionej przedpłaty, to raczej można spokojnie zrezygnować.
Najgorsze w dzisiejszych czasach jest, że różnego typu wykonawcy jak ognia unikają umów, bo wiedzą, że jak coś źle zrobią, to trudno im będzie udowodnić jakąkolwiek winę.
Tak w ogóle, to przedziwna sprawa z wpłatą całości. Przeważnie jakiś % firmy biorą dla własnego bezpieczeństwa, by nie zostali na lodzie, ale 100%? Szczerze, to osobiście z czymś takim się nie spotkałem.

Umowa była podpisana, zrobili zamówienie na drzwi producenta, w umowie jest zapis ze cała usługa zostanie wykonana pod warunkiem całej wpłaty na ich konto firmowe z góry przed montażem. Firma jest legalna, ma autoryzacje, stronę w necie,  moze przesadzam? Ja sie jedynie boje ze jak cos pójdzie nie tak, to jak cała kasę dostana, to sie pomęczę z tymi usterkami długo.

Edytowano przez skosik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

To zależy w jaki sposób to zamówienie się odbyło,czy w siedzibie firmy czy w domu czy przez telefon/internet.

Jak nie było umowy to tak jak BL pisze a jak była to w ciągu 14 dni można odstąpić a jeżeli przyszedł jakiś domokrążca do domu i umowa została podpisana nie w siedzibie firmy to bez żadnego "ale" można odstąpić(nawet jak coś na niej było"małym druczkiem").

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
skosik

Została podpisana przez internet.

Wiem ze to moja wina, bo tam pisało płatność przed montażem i towarem  cała z góry, jednak po fakcie zinterpretowałam to poprawnie, byłam w jakimś przekonaniu, ze płatność w trakcie montażu. A teraz ich wystawie, jak oni mi zrobili zamówienie? To nieuczciwe z mojej strony, ale jednocześnie boje sie. Moge podac na pw formularz do umowy, gdyby ktos chciał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
11 minut temu, skosik napisał:

A teraz ich wystawie, jak oni mi zrobili zamówienie? To nieuczciwe z mojej strony,

nie wierz we wszystko, co usłyszysz przez telefon,

w temacie nie bardzo się orientuję, ale jakoś tak jest, że można zrezygnować,

poczytaj,

powinno być na umowie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
Przed chwilą, skosik napisał:

Rozumiem, ale ja zawarłam ta umowę już dwa miesiące temu, teraz drzwi są gotowe do odbioru. Dwa tygodnie od podpisania umowy wspomnianej przez internet dawno minęło.

Jak minęło 14 to możesz się z nimi jak zechcą polubownie dogadać.Ale raczej to się nie opłaci ponieważ jakąś część pieniędzy będą chcieli dla siebie.

A te drzwi to i tak komu innemu wstawią.

Bierz je bo tylko stracisz pieniądze ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
1 godzinę temu, skosik napisał:

Ale ja im jeszcze nic nie zapłaciłam. 

To nic,umowa podpisana więc wszystko po ich stronie.Najlepiej skontaktuj się z nimi i zapytaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, skosik napisał:

Ja sie jedynie boje ze jak cos pójdzie nie tak, to jak cała kasę dostana, to sie pomęczę z tymi usterkami długo.

Być może martwisz się na wyrost. Usterki zawsze można udokumentować czy to obrazem video, zdjęciami, opisem itd. itp. Najlepiej od razu im zwrócić uwagę, że coś jest nie tak lub w miarę szybko, bo nie zawsze usterka wyjdzie od razu. Myślę, że na to też są zapisy, no i masz umowę na wykonanie i montaż, więc jakby co to się nie wymigają, ze to nie oni robili.
Mimo wszystko myślę, że skoro profesjonalna firma to nie ma się co bać. Postaraj się poczekać, niech przywiozą, zamontują, a zapewne będziesz zadowolona :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
skosik

Niepokoje sie, bo firma ta działa pod dwiema nazwami, to jakieś pod spółki działające pod nazwa spółki firmy głównej centrali, która to czytając komentarze w google -  zamknęła już jeden oddział i przekierowuje do innej nazwy - a w działającym  oddziale klienci odgrażają sie prokuratorem  za brak usługi.  Wyczytałam powiązania firmy  z moja spółką po wpisie w KRS. 

Edytowano przez skosik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Teraz rozumiem Twoje uzasadnione obawy. Ja bym do nich zadzwonił i zapytał o możliwość rezygnacji z usługi. Jak będą nastawieni anty, to możesz opowiedzieć o nieprzychylnych komentarzach w Internecie. Możesz też powiedzieć o swoich obawach i że wolałabyś jednak zapłacić po wykonanej usłudze u Ciebie w domu.
Nie wiem jak tam jest sporządzona umowa, bo być może na takie ewentualności się zabezpieczyli.

W pierwszym poście napisałaś, że to jest dystrybutor czyli jak rozumiem, to oni raczej sprowadzają te drzwi hurtowo, a nie są ich wykonawcami? Jeśli dobrze rozumiem, to nie ponoszą żadnych kosztów, bo działają coś na zasadzie hurtowni i specjalnie dla Ciebie ich nie sprowadzali. Chyba, że są jakiś niestandardowych rozmiarów i robione były u producenta na specjalne życzenie klienta?
Jeśli to standard, to nie ponoszą kosztów i jak nie ma wpisanych kar umownych przy odstąpieniu od umowy, to raczej nie będą się bawić w sąd i/lub windykację, bo nie wykażą poniesionych kosztów ich produkcji na życzenie lub, że musieli je specjalnie dla Ciebie sprowadzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
skosik

To drzwi z ich  katalogu, jedynie model i kolor oraz dodatki wybrałam, ale to tez z katalogu, zatem to nie jest jakiś wybór wymagający nietypowej specyfikacji.

  Na ich stronie jest info "  Zgodnie z Ustawą XX Kupujący - konsument ma prawo odstąpić od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, bez podania przyczyn, w terminie 14 dni od dnia dostarczenia Towaru, z zastrzeżeniem zapisów zawartych poniżej. Towary, wyprodukowane według indywidualnej specykacji Kupującego – konsumenta nie podlegają zwrotowi. 3. Wykonanie umowy [ dostawa i montaż Towaru ] w całości przez Sprzedającego za wyraźną zgodą Kupującego – konsumenta – po uprzednim poinformowaniu o tym Kupującego – konsumenta - powoduje utratę prawa do odstąpienia od Umowy. 4. Koszt zwrotu Towarów w przypadku odstąpienia od umowy zawartej na odległość ponosi Kupujący - konsument. W przypadku odstąpienia od umowy zawieranej poza lokalem przedsiębiorstwa, koszty zwrotu i odbioru Towarów poniesie Sprzedający. 5. Kwota pieniężna za zwrot zamówionego Towaru oraz koszty dostawy Towarów przez Kupującego – konsumenta w przypadku odstąpienia, zostaną zwrócone w terminie 14 dni od momentu otrzymania z powrotem Towaru przy użyciu takiego samego sposobu zapłaty, jakiego użył Kupujący - konsument, chyba że Kupujący – konsument wyraźnie zgodzi się na inny sposób zwrotu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Czytałem ich (chyba ich) umowę, bo wyszukałem to po tej treści co wkleiłaś. Raczej są na różne opcje zabezpieczeni. Prawnikiem nie jestem, ale przeważnie firmy stosują różne "straszaki" w umowach nie do końca zgodne z ustawami.
Ja bym jednak najpierw zadzwonił i porozmawiał. Jeśli nie masz daleko, to również możesz odwiedzić siedzibę firmy w razie większych wątpliwości. 

Dziwne dla mnie jest też to, że tak długo czeka się na standardowe drzwi, jakby zbierali pewną ilość zamówień, by sprowadzić daną partię (wtedy mają pewnie rabaty). 
Ja dla siebie czy klientów zamawiałem drzwi to przeważnie w 2-3 dni były na miejscu na budowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lawendowa

Montaż można reklamować. Ponadto z umów należy się wywiązywać i przede wszystkim czytać. Twoje zachowanie jest w dużej mierze niewłaściwie i nie zdziwiłabym się jakbyś  i tak część pieniędzy musiała uiścić w końcu trochę osób wywiązało się ze swojego stosunku pracy przygotowując te drzwi i wypłata im się należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Jeśli zrobią źle, niedokładnie, to możesz reklamować. A oni jako firma się zabezpieczają przed klientami, którzy sami nie wiedzą czego chcą i choć produkt, jak i wykonanie jest zgodne z umową, to klient wyszukuje powodów, żeby nie zapłacić reszty należności. Uwierz takich ludzi cwanych jest wielu.

Myślę, że jeśli są firmą "znaną", czyli ze stroną, reklamującą się, to nie ma powodów do obaw. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 629
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...