Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
BrakLoginu

Rękodzieła Dionizego

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu

Ja jako osobisty menago Mistrza Dionizego zostałem zobligowany do zrobienia wystawy jego ostatnich rękodzieł :) Wstęp wolny :D 

 

 

 

Spoiler

 

 

 

aMCriXY.jpguMBoKDE.jpgArmdULu.jpgaBgAWyh.jpgW3CR2yQ.jpgCvvW4JX.jpgCoJc2Pn.jpgMbFA2XS.jpgEZkknxu.jpgQfNmGfU.jpgMURrOrA.jpgR9LBEZp.jpg8QsCQKV.jpglkEhs7u.jpgkyjqSbA.jpgXGbkYlH.jpgMamDd81.jpgxmMlqWa.jpg

 

Jak autor się pojawi to zapewne chętnie skomentuje i/lub odpowie na Wasze pytania :)
P.S. Klikamy w wybrany obrazek by pokazał nam się w pełnej rozdzielczości :) Dziś wyjątkowo nie pobieramy opłat za zwiedzanie :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wyczerpany
Cooliberek

Dziękuję Ci za to ? Bl

Przepraszam oglądających te arcydzieła , ale ja tego nie zrobiłam ;)

 

 

Edytowano przez Cooliberek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Mrówki. Nie wiem czemu ale mrowiska sa moim ulubionym tematem. Początkowo starałem sie nadać im jak najbardziej zbliżony do naturalnego wygląd. Przeglądałem grafiki itd ale po kilku tysiącach sztuk ( taka ilość przystoi mrowiskowym stworkom) Zacząłem im nadawać trochę cechy ludzkie. Pojawiły sie więc rodziny czyli mama tata i dzieciaczki Ojciec chodził w kapeluszu lub czapce a mama miała jakąś fryzurkę. Potem pojawiło się piwko z kolegami mrówczymi fajka a rękach kobiet telefony torebki itd.

Bardzo to wszystko podobało się moim odbiorcom więc pobrałem dalej Nadaję im teraz uczucia. A niech tam. Niech sie kłócą całują kochają. Takie cechy nadaję też innym moim pracom i zwierzętom i robakom. Nie wiem czemu ale jednym z wytwarzanych w większych ilościach są też pająki. Różne wielkości i stopień agresji. Ale ja najbardziej lubię ptaki. To może dlatego ze zawsze marzyłem o lataniu na własnych skrzydłach. Niedawno zrozumiałem że to nie są marzenia tylko metafora rzeczywistości. Bo...... ja mam skrzydła Czasem ktoś mi je łamie, wyrywa błyszczące w słońcu pióra. upina kolejny balast bym nie poleciał a ja? Wspinam sie cichutko nocami na tęczę i odlatuję bo zrozumiałem że taki skok z tęczy nie koniecznie oznacza upadek..... Moje skrzydła to moja poezja i poezja innych tak jak ja nawiedzonych. Pokażę Wam kiedyś moje inne bardziej ambitne prace

Dobrego wieczorka Kochani

Dziękuję za wysłuchanie czy raczej wyczytanie i mam nadzieją że wszystkie monitory to wytrzymały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pani

Piękne prace, ciekawe, dodatek parasolek, torebek bardzo udany, to jest to coś więcej, co nadaje charakteru.

Nie wiem czy dobrze widzę, bo oglądam na telefonie więc na niewielkim ekranie, ale czy żuki mają mają między skrzydłami kamienie? Podobnie jak mrówki chodzące po konarze, ostatnia część ich odwłoku to kamień?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
13 godzin temu, Gość Pani napisał:

ostatnia część ich odwłoku to kamień?

Tak to kamień :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiunia
22 godziny temu, Dionizy napisał:

Dziękuję za wysłuchanie czy raczej wyczytanie i mam nadzieją że wszystkie monitory to wytrzymały

 

Nie wiem dlaczego, ale mój jakimś cudem wytrzymał :) Wszystko piękne, brak słów Dionizy :x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
16 godzin temu, Gość Pani napisał:

Piękne prace, ciekawe, dodatek parasolek, torebek bardzo udany, to jest to coś więcej, co nadaje charakteru.

Nie wiem czy dobrze widzę, bo oglądam na telefonie więc na niewielkim ekranie, ale czy żuki mają mają między skrzydłami kamienie? Podobnie jak mrówki chodzące po konarze, ostatnia część ich odwłoku to kamień?

 

Tak. Wszędzie dokładam kamienie. Kiedyś robiłem próby konstrukcji z samych kamieni ale nie jest to ładne Trzeba by chyba dobrać wszystkie bardzo jednorodne o zbliżonej strukturze a to raczej nie byłoby łatwe.

Miło ze się Wam podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balbina

Panie Dionizy już pana kocham za wiersze a teraz co widzę . 

Muszę do pana puścić oczko żeby mi pan takie jedno cudenka sprzedał ;)

Prześliczne są wszystkie Pana cudenka :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pani

Dziękuję za odpowiedź.

Czy jeśli zapytam, jak kamień jest połączony z metalem to już będzie za daleko posunięta ciekawość? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
4 minuty temu, Gość Pani napisał:

Dziękuję za odpowiedź.

Czy jeśli zapytam, jak kamień jest połączony z metalem to już będzie za daleko posunięta ciekawość? 

Nie będzie za daleko. Najpierw trzeba wziąć kamień do łapki trochę nim pokręcić i zastanowić sie co by mogło z niego powstać. Gdy jest już w głowie jakiś pomysł Trzeba określić miejsce w którym będzie połączony z resztą kompozycji. Teraz na szlifierce do kamienia należy w miejscu przyszłego łączenia delikatnie wyrównać powierzchnię by wiertło mogło bezpiecznie wykonać otwór. W niektórych kamieniach robi się te otwory na sucho w innych konieczne jest chłodzenie woda lub wiercenie w kąpieli wodnej. Potem trzeba usunąć pył po wierceniu wysuszyć ogrzać a następnie wkleja się metalowe łączniki na specjalistyczne kleje. Te łączniki o których wspomniałem w dalszej części słoza do spięcia wszystkiego w jedną całość  Ot i wszystko Nie jest to najemnica bo każdy nabywca moich prac może dokładnie sie temu przyjrzeć. Jakimś tabu jest system wiercenia tych niezbyt wielkich kamieni i rodzaj klejów. 

Od jutra zaczynam trochę większe konstrukcje czyli coś po środku pomiędzy bramą a pergolą w stylu rzymskim która kiedyś będzie obsadzona różami i będzie stanowiła ciekawe wejście do pensjonatu. Jak będzie gotowa postaram się pokazać fotki. 

6 godzin temu, Balbina napisał:

Panie Dionizy już pana kocham za wiersze a teraz co widzę . 

Muszę do pana puścić oczko żeby mi pan takie jedno cudenka sprzedał ;)

Prześliczne są wszystkie Pana cudenka :)

 

Ależ Pani Balbinko. 9_9 Proszę podać adres pod który należy dostarczyć wybraną rzecz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balbina

Dziękuję panie Dionizy :)

Musimy umówić się gdzies na rozmowe . 

Rozumie pan że tu nie za bardzo wypada pisać adresu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Godzinę temu, Balbina napisał:

Dziękuję panie Dionizy :)

Musimy umówić się gdzies na rozmowe . 

Rozumie pan że tu nie za bardzo wypada pisać adresu :)

Nie określaj mnie panem. Nie jestem nim Balbinko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balbina

Ok i dziękuję za uwagę .

Napisze do Ciebie żeby uzgodnić cenę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pani

O wierceniu w kamieniu nie pomyślałam. I nie rozłupuje się od wiertła? Pewnie zasługa odpowiedniego sprzętu i wyczucia. 

W każdym razie, dzięki za wyjaśnienia. Jak już pisałam, pracę bardzo ładne. 

Życzę masy pomysłów i ich spokojnej realizacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Pomysłów mam mnóstwo tylko trochę gorzej z czasem na ich realizację. Ogólnie w tej chwili większość rzeczy ustawiane jest na podobnych jak widać tam gdzieś na fotkach pustych w środku pniach starych drzew. Ładnie prezentują się sowy ale nie ma kto ich malowac a to w tym przypadku jest konieczne. Znalazłem też jakiś czas temu na giełdzie staroci którą często odwiedzam stary, na pewno   przedwojenny a być może sprzed pierwszej wojny wózek dziecięcy. Z tej jakby gondoli już niewiele pozostało ale zawieszenia i podwozie jest w całkiem przyzwoitym stanie. Planowałem zrobić oprzyrządowanie i na bazie podobnego podwozia robić elementy dekoracyjne np kwietniki . Myśle że bardzo dobrze byto wyglądało tylko potrzeba czasu na przygotowania. Teraz na stołach w mojej pracowni jest coś innego ale to pokażę w niedalekiej przyszłości 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
11 godzin temu, Dionizy napisał:

Mam kilka fotek o tym jak rodzi się biedronka i mrówkowampir. Jak to mam pokazać?

Podeślij do mnie na maila to je wstawię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Dobrze BL ale jutro to zrobię bo dziś mi się nie bardzo chce bawić Zrobiłem też kilka foci z mojego ogrodu czyli miejsca gdzie pokazuję swoje prace i rozmawiam z moimi odbiorcami Czy kilka takich też pokażesz BL?

Jestem dziś zdechły aczkolwiek jest już znacznie lepiej niż było rano. Wczoraj miałem kilkoro przyjaciół i.......... chyba mi skórka z pomidorów zaszkodziła bo przecież nie ,, Mc Ilroy,, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Możesz dać wszystko, ogród też :) Szkocka nie ma prawa zaszkodzić, to samo zdrowie. Jak ja dawno nie miałem tego trunku w ustach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

W nawiązaniu do rozmowy z chat`u z Cooliberkiem to rozwinę tutaj wątek by myśli nie uciekły :)

Mnie do gustu przypadł najbardziej ten pies czy też wilk, bo wiem ile tam musiał włożyć pracy. A ten ptak (o którym wspomina na chat Cooliberek) to właśnie, co to za ptak bo nie raz się zastanawiałem, coś mi przypomina i nie mogę do końca skojarzyć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Ten pies to wilczur niemiecki długowłosy Było ich więcej bo takie miałem zamówienie ze Szczecina Wbrew pozorom nie pysk był kłopotliwy ale całość i to nie przez nic innego jak pracochłonność. A ten ptak? On też jest w Szczecinie i określany był jako wzbijający. Nie ma tu żadnego odwoływania się do jakiegoś gatunku Oglądający sam to określa i już . Dla mnie najbardziej zbliżony jest do żurawia . Czaple mają całkiem inne szyje Ale to nie ma znaczenia To jest po prostu ptaszysko i już. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Fajne mi ptaszysko :) moja ptica i już ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

Choć uwielbiam wszystkie Twoje dzieła to jednak ptaki najbardziej, a ptaszysko wzbijające - faworyt:) Hm... wilczury do Szczecina, a wilka czasami nie robiłeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
2 godziny temu, Radunia napisał:

Choć uwielbiam wszystkie Twoje dzieła to jednak ptaki najbardziej, a ptaszysko wzbijające - faworyt:) Hm... wilczury do Szczecina, a wilka czasami nie robiłeś?

Robiłem kilka sztuk naturalnej wielkości . Mam gdzieś fotki. jest tylko jeden kłopot. Jestem tępakiem w komputerze i tych wszystkich zawiłościach. Nie wiem czym jest hosting, jak tam umieścić moje foty i jak je wysłać tutaj. W tym musi mi ktoś pomóc albo chociaż dać w łeb bym w końcu zrozumiał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...