bombatromba Napisano 28 Lutego 2020 Drogie Mamy, zakładam temat w tej grupie, bo wiem, że spotkam się ze zrozumieniem innych matek. Nie wiem co robić. Mam 43 lata, partner uciekł rok temu do 20 lat młodszej kobiety. Zostawił mnie z małym dzieckiem. Ja sobie poukładałam życie, byłam na terapii, wyzbyłam się żalu, pozwalam na odwiedziny dziecka. Problem jest w jego kobiecie, z którą mieszka. Podpuszcza go przeciwko mnie, że alimenty płaci za duże (sam zadeklarował kwotę), że niepotrzebne mi mieszkanie (sama najchętniej by w nim zamieszkała, a ja z dzieckiem na bruk). Nie robię byłemu partnerowi pod górkę dla dobra dziecka, nie kłócę się, jestem ugodowa. Co robić, żeby się odczepiła? Nie chcę grać dzieckiem absolutnie. Jak jej dać do zrozumienia, że nie ma się wtrącać? Raz na zawsze? Proszę, pomóżcie, osiągnęłam względny spokój po terapii, a mnie to dobija. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
alan 483 Napisano 28 Lutego 2020 Jeżeli faktycznie pytasz tutaj o takie sprawy, to każdy by od Ciebie uciekł. Terapia nie pomogła to forum pomoże?!! Wymyślony sztuczny temat. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
bombatromba Napisano 29 Lutego 2020 4 godziny temu, alan napisał: Jeżeli faktycznie pytasz tutaj o takie sprawy, to każdy by od Ciebie uciekł. Terapia nie pomogła to forum pomoże?!! Wymyślony sztuczny temat. Pytam, bo chyba można na tym forum? Tobie życzę więcej empatii. Możesz ktoś dorosły się wypowie lub doradzi? Bardzo mi zależy:( Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
666 Napisano 29 Lutego 2020 3 godziny temu, bombatromba napisał: Pytam, bo chyba można na tym forum? Tobie życzę więcej empatii. Możesz ktoś dorosły się wypowie lub doradzi? Bardzo mi zależy:( Hehe. Nieźle go podsumowałaś. Olej. To nasz forumowy przygłupek. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
tośka 322 Napisano 29 Lutego 2020 moj nie Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 870 Napisano 1 Marca 2020 Zabij ją, a później każda następną twojego eks. A serio, olej, nie wdawaj się w utarczki, zachowaj swoją dumę i nie graj dzieckiem, bo stracisz na tym i zrobisz krzywdę dziecku, załatwiaj wszystko sądownie. Alimenty zależą od dochodów. A o podwyżkę alimentów możesz ubiegać się co pół roku. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
egzegeta Napisano 1 Marca 2020 3 godziny temu, Maybe napisał: Zabij ją, a później każda następną twojego eks. A serio, olej, nie wdawaj się w utarczki, zachowaj swoją dumę i nie graj dzieckiem, bo stracisz na tym i zrobisz krzywdę dziecku, załatwiaj wszystko sądownie. Alimenty zależą od dochodów. A o podwyżkę alimentów możesz ubiegać się co pół roku. Groźby karalne też są zabronione. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mptiness 779 Napisano 1 Marca 2020 Dnia 28.02.2020 o 22:12, bombatromba napisał: Jak jej dać do zrozumienia, że nie ma się wtrącać? Raz na zawsze? Proszę, pomóżcie, osiągnęłam względny spokój po terapii, a mnie to dobija. Z nią się raczej nie dogadasz, więc spróbuj z nim. Tym bardziej, że sprawa jej nie dotyczy. Oczywiście z racji tego, że są w związku.. to zagląda mu w portfel i żal ją ściska o to co nie jej, a Tobie słusznie się należy. A skoro już tak przeliczają tą kasę, to zadaj byłemu pytanie: na ile wycenia swoje dziecko? Ciekawa jestem odpowiedzi. Dnia 28.02.2020 o 22:57, alan napisał: Jeżeli faktycznie pytasz tutaj o takie sprawy, to każdy by od Ciebie uciekł. Terapia nie pomogła to forum pomoże?!! Wymyślony sztuczny temat. Niekoniecznie, anonimowo łatwiej poruszać takie tematy. I czasami dużo nie trzeba, by się podnieść. Wystarczy dobre słowo.. nawet od obcej osoby. 2 alan i Sisi zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Sisi 251 Napisano 1 Marca 2020 Dnia 28.02.2020 o 22:12, bombatromba napisał: Nie wiem co robić. Nie jestem zdradzoną mamą, ale sprawy z mężem, partnerem byłym czy obecnym załatwiałabym tylko w ramach zainteresowanych stron - polubownie lub na drodze sądowej. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach