Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Lili ♡
6 minut temu, Aco napisał:

 Podobno wiek można oszacować licząc słoje na konarze?

Słoje na konarze? ? Wytłumacz o co chodzi, bo mam chyba jakieś dziwne skojarzenia ?

6 minut temu, Pieprzna napisał:

Ale ktoś musi te 20 osób prowadzić przez gąszcz postów ? Taka gospodyni tematu jak Ty to skarb ?

Ahh, czyli tak się nazywa teraz przegryw? Gospodyni tematu... Podoba mi się ?

5 minut temu, hogan napisał:

Zabawię się we wróżbitkę!

 

Nie widzę w kuli aby towarzystwo było na odwyku :D

Uff, czyli dalej możemy beztrosko przewalać czas na forum ?

4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

i pisz wiersze :D

Dzień dobry wieczór wszystkim :)

No witam witam Pana Bestie ? Już miałam nieobecność wpisać w dziennik za niestawianie się na temacie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


hogan

Nie wiem komu odpowiedzieć, to nic nie odpowiem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 minut temu, Pieprzna napisał:

Cześć Bil (dobrze napisałam?).

Dobrze :)

7 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

No witam witam Pana Bestie ? Już miałam nieobecność wpisać w dziennik za niestawianie się na temacie ?

A to nie wiedziałem, że będę musiał prócz chatu to jeszcze tutaj się meldować. Kuźwa gorzej jak na jakimś posterunku :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
6 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Słoje na konarze? ? Wytłumacz o co chodzi, bo mam chyba jakieś dziwne skojarzenia ?

Licząc słoje, liczysz wiek drzewa, ale wpierw trzeba je ściąć. Żeby określić wiek faceta trzeba odciąć konar i w podobny sposób policzyć? Pomijam zaglądanie w zęby jak jakiemuś koniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, hogan napisał:

Nie wiem komu odpowiedzieć, to nic nie odpowiem :D

Wszystkim! Nie bądź taka oszczędna w słowach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
7 minut temu, BrakLoginu napisał:

Dobrze :)

A to nie wiedziałem, że będę musiał prócz chatu to jeszcze tutaj się meldować. Kuźwa gorzej jak na jakimś posterunku :P

 Nie musisz się tutaj meldować ale jesteś mile widzianym tutaj gościem. Toż to radość powinna być, a Ty marudzisz ?

7 minut temu, Aco napisał:

Licząc słoje, liczysz wiek drzewa, ale wpierw trzeba je ściąć. Żeby określić wiek faceta trzeba odciąć konar i w podobny sposób policzyć? Pomijam zaglądanie w zęby jak jakiemuś koniu?

To ja jednak wolę uwierzyć na słowo z tym wiekiem niż pozbawiać Cie konara ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
6 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

 Nie musisz się tutaj meldować ale jesteś mile widzianym tutaj gościem. Toż to radość powinna być, a Ty marudzisz ?

To ja jednak wolę uwierzyć na słowo z tym wiekiem niż pozbawiać Cie konara ??

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

To może wiesz co Pieprzna, z innej beczki coś napiszę ale związane z drzewami... bo przeczytałam tu dyskusję na temat liczenia wieku po słojach.

U mnie pod blokiem rośnie stare, leśne drzewo(iglak jakiś, nie znam się), chciałam aby administracja go wycięła z kilku powodów.

-  po remoncie bloku, okna są prawie że o połowę widoczności zmniejszone

- w lato, przez te drzewo, złazi się do domu pełno robactwa

- gołębie załatwiają swoje potrzeby na... moim parapecie a mamy nowe parapety i tak dziadowskie, że nie zmyjesz  odchodów.

Znaki pozostają na stałe.

- przez konary drzew, które "ściągają wodę", w kuchni mam pleść do połowy ścian.

- pół okna zasłonięte.

- jak piorun by walnął, nikomu by to nie zagrażało, tylko moim oknom czy ludziom, którzy by byli u mnie

- zaraz gdzie rośnie drzewo, mam gabinet w domu, pacjentom przeszkadza, gdy muchy wlatują... mam siatkę na oknie

ale zawsze jakiejś muszce uda się przedostać.

- widok i tak mam ograniczony, bo mieszkam na parterze

- owe drzewo, nikomu nie przeszkadza, bo odgradza tylko mnie od świata i w związku z tym...

 

Gdy już administracja podjęła kroki do ścięcia drzewa, to znaleźli się obrońcy z drugiego osiedla, mieszkający na 3- 4 piętrze i nazwali mnie i tych co chcieli drzewo ściąć, "mordercami drzew", i drzewo nadal rośnie a ja już nie wiem co z tym zrobić, chyba kolejna przeprowadzka... i bądź tu mądry.

 

Kocham przyrodę, kocham drzewa ale na litość! XXI wiek a oni chcą na osiedlu stare świerki trzymać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
7 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

To ja jednak wolę uwierzyć na słowo z tym wiekiem niż pozbawiać Cie konara ??

Konar to bardzo ważny instrument, podobnie jak mymłon?

3 minuty temu, hogan napisał:

To może wiesz co Pieprzna, z innej beczki coś napiszę ale związane z drzewami... bo przeczytałam tu dyskusję na temat liczenia wieku po słojach.

U mnie pod blokiem rośnie stare, leśne drzewo(iglak jakiś, nie znam się), chciałam aby administracja go wycięła z kilku powodów.

-  po remoncie bloku, okna są prawie że o połowę widoczności zmniejszone

- w lato, przez te drzewo, złazi się do domu pełno robactwa

- gołębie załatwiają swoje potrzeby na... moim parapecie a mamy nowe parapety i tak dziadowskie, że nie zmyjesz  odchodów.

Znaki pozostają na stałe.

- przez konary drzew, które "ściągają wodę", w kuchni mam pleść do połowy ścian.

- pół okna zasłonięte.

- jak piorun by walnął, nikomu by to nie zagrażało, tylko moim oknom czy ludziom, którzy by byli u mnie

- zaraz gdzie rośnie drzewo, mam gabinet w domu, pacjentom przeszkadza, gdy muchy wlatują... mam siatkę na oknie

ale zawsze jakiejś muszce uda się przedostać.

- widok i tak mam ograniczony, bo mieszkam na parterze

- owe drzewo, nikomu nie przeszkadza, bo odgradza tylko mnie od świata i w związku z tym...

 

Gdy już administracja podjęła kroki do ścięcia drzewa, to znaleźli się obrońcy z drugiego osiedla, mieszkający na 3- 4 piętrze i nazwali mnie i tych co chcieli drzewo ściąć, "mordercami drzew", i drzewo nadal rośnie a ja już nie wiem co z tym zrobić, chyba kolejna przeprowadzka... i bądź tu mądry.

 

Kocham przyrodę, kocham drzewa ale na litość! XXI wiek a oni chcą na osiedlu stare świerki trzymać?

Nie zdradzę Ci sekretu, bo mnie zieloni będą nękać? Ale jest sposób na to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Aco, nie obawiaj się zielonych, bo też do nich należę a dokładnie do Straży Ochrony Przyrody :D

Podlać czymś? To już wiem, tylko że dewoty cały czas pilnują, dosłownie zmiany mają/ warty inaczej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, hogan napisał:

Aco, nie obawiaj się zielonych, bo też do nich należę a dokładnie do Straży Ochrony Przyrody :D

Podlać czymś? To już wiem, tylko że dewoty cały czas pilnują, dosłownie zmiany mają/ warty inaczej :D

Ropa. Zrób to udając, że sikasz pod drzewem. Skupią się na nieobyczajności. Drzewo uschnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, hogan napisał:

Aco, nie obawiaj się zielonych, bo też do nich należę a dokładnie do Straży Ochrony Przyrody :D

Podlać czymś? To już wiem, tylko że dewoty cały czas pilnują, dosłownie zmiany mają/ warty inaczej :D

No to lipa??‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Ropa. Zrób to udając, że sikasz pod drzewem. Skupią się na nieobyczajności. Drzewo uschnie. 

Taa a do mnie wezwą psychiatrę? :D

 

1 minutę temu, Aco napisał:

No to lipa??‍♂️

To nie lipa, to chyba świerk ?

Żartuję!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, hogan napisał:

Taa a do mnie wezwą psychiatrę? :D

Powiesz, że bierzesz lekarstwo na odwodnienie i mocno Cię przypiliło. Rób przy tym płaczliwą minę i non stop przepraszaj. 

 

Mam to załatwić za Ciebie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
18 minut temu, hogan napisał:

Kocham przyrodę, kocham drzewa ale na litość! XXI wiek a oni chcą na osiedlu stare świerki trzymać?

Ciężka sprawa. Rozumiem obie strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Aa no napadało,  jest zimno i ponuro ? Sanki nie dają rady, samochody nie dają, nogi też ledwo. No nie ciekawa sytuacja jest tu na wsi. A u Ciebie śniegu jest czy podesłać? 

Coś mi się zdaje że już  wachlujesz mi mróz ze wschodu.  Moi co niektórzy krajanie nie widzieli w życiu swoim jeszcze tyle śniegu inni myśleli że znów uda im się śmigać na letnich oponach i będą szczerzyć zęby z oszczędności. Tera chcą by ich popchać.. a tyy chcesz by cię popchać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
19 minut temu, Aco napisał:

Konar to bardzo ważny instrument, podobnie jak mymłon?

 

Ale Ty jesteś zagadkowy dzisiaj Aco! Co to jest mymłon? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
7 minut temu, Żebrak napisał:

Powiesz, że bierzesz lekarstwo na odwodnienie i mocno Cię przypiliło. Rób przy tym płaczliwą minę i non stop przepraszaj. 

 

Mam to załatwić za Ciebie? 

Znaczy się że co? Ze wysikasz się za mnie? :D

 

3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Ciężka sprawa. Rozumiem obie strony.

Też rozumiem dwie strony ale męczę się tylko ja ?

1 minutę temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Ale Ty jesteś zagadkowy dzisiaj Aco! Co to jest mymłon? ?

wychowalem cie na mym łonie (mymłonie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Ale Ty jesteś zagadkowy dzisiaj Aco! Co to jest mymłon? ?

Połóż się na mym łonie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny

Wiem co zrobić z drzewem. 

Podrzuc jakieś robactwo na klatkę. Na wszystkie klatki obok. Jakieś mszyce z zoologicznego. Najlepiej zrób sobie dużą proce i w każde otwarte okno walisz woreczek z robalami. 

Po miesiącu nie będziesz miała drzewa ?

Edytowano przez Bledny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Bledny napisał:

Wiem co zrobić z drzewem. 

Podrzuc jakieś robactwo na klatkę. Na wszystkie klatki obok. Jakieś mszyce z zoologicznego. Najlepiej zrób sobie dużą proce i w każde otwarte okno walisz woreczek z robalami. 

Po miesiącu nie będziesz miała drzewa ?

Paaniee, a tu wszyskie drzewa chcom wyciońć! Już nas robactwo zalewa, bo ptaki nie majom drzew do gniazdowania. Ooo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
6 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Coś mi się zdaje że już  wachlujesz mi mróz ze wschodu.  Moi co niektórzy krajanie nie widzieli w życiu swoim jeszcze tyle śniegu inni myśleli że znów uda im się śmigać na letnich oponach i będą szczerzyć zęby z oszczędności. Tera chcą by ich popchać.. a tyy chcesz by cię popchać?

Tak, przyznaje się bezwstydnie że pomyślałam : " jak u mnie mróz, niech będzie u wszystkich!" A że o Tobie w tym momecie pomyślałam najmocniej to jest co jest. 

W sumie padły moje wewnętrzne akumulatory. Myślisz że dobre pchnięcie załatwi sprawę? ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
10 minut temu, Pieprzna napisał:

Połóż się na mym łonie!

Aaaa ?‍♀️? 

Wow, nie sklejają się posty? 

Ok, jednak sklejają ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
11 minut temu, hogan napisał:

Znaczy się że co? Ze wysikasz się za mnie? :D

Zaraz tam wysikasz! Też wymyśliłaś! Muszę obczaić teren i sytuację. To mi zajmie minimum trzy dni z wiktem i opierunkiem. Nie martw się, szybko się integruję. Kreatywny też jestem. Mogę spać w przedpokoju. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
12 minut temu, Pieprzna napisał:

Paaniee, a tu wszyskie drzewa chcom wyciońć! Już nas robactwo zalewa, bo ptaki nie majom drzew do gniazdowania. Ooo!

To że ściętych drzew niech zbudujom domki dla ptaków ?

14 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Tak, przyznaje się bezwstydnie że pomyślałam : " jak u mnie mróz, niech będzie u wszystkich!" A że o Tobie w tym momecie pomyślałam najmocniej to jest co jest. 

W sumie padły moje wewnętrzne akumulatory. Myślisz że dobre pchnięcie załatwi sprawę? ? 

Dobre pchnięcie wszystko załatwi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 660
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Pieprzna
      Nie zapraszam nikogo przed remontem. A że malarz coś zwleka z przybyciem, to...lepiej daj zdjęcie 😅
    • Miły gość
      Toner 
    • Natka
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Miły gość
      Stanley 
    • Miły gość
      Ja Ci wierzę 🤣
    • Vitalinka
      Ach i nie grzebię się ją to po prostu spostrzegam jestem WWO🙂 buziaki❤️
    • Vitalinka
      Jesteś mój najukochańszy zbok forumowy🤗❤️😄 Tobie pokażę nawet osobiście🙂 
    • Vitalinka
      Raz 🙂 i jeszcze jest tam sporo ciekawych scen, pisałam.na szybko i od serca🤗 
    • Gregor
      Omasta 
    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • la primavera
      Twój opis jest ciekawszy niż sam film 🙂 Ile razy obejrzałaś? Masz rację,  każdy ma swoje upodobania i wrażliwość w odbiorze. Ten film w moją nie trafił i zamiast grzebać w tak pokazanych traumach wolę pogrzebać w ogródku , choć nie ma w nim wiele roboty,  bo warzywa rosną w skrzyniach. Oprócz dyni,  bo ta poszła w teren, ciekawe, gdzie się zatrzyma.  Nie lubisz Leona? Ja lubię.  W ogóle lubię Bessona. Ostatnio chyba Dogmana oglądałam.  Zrobil na mnie wrażenie. To też krzywdy i traumy ale zupełnie  inaczej pokazane. 
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...