Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
W Warszawie niezły cyrk
Ostatnie pokolenie 🙉 protestuje przeciwko ociepleniu klimatu i przykleja sobie łapy do asfaltu szybkowiążącym betonem,
Widziałem jak służby wykuli asfalt z gościem aby go usunąć z drogi. Najzabawniejsze jednak że jedna z przykutych osób narzekała do kamery że jest jej bardzo ....zimno.
No i niestety takie inicjatywy są przypisywane jako lewactwo i na dodatek spada to niesłusznie na poparcie takiemu Zandbergowi
Z dwojga płci to i tak chyba kobiety po przejściach mają gorzej od takich facetów jak twój kolega
Po rozwodzie jeden drugi.... piąty. Jak już znajdzie jako takiego , zabawnego szarmanckiego z kasą i przepuści do swojego życia i łóżka to nagle się okaże że mu się przypominała zmarła żona i nie potrafi o niej zapomnieć (oficjalna wersja) a w rzeczywistości odpowiada mu zaliczanie panienek.
I wraca wszystko do początku otwiera ja jakieś randkowe w sieci i znów ma 300 zaproszeń i znów zabawa od początku...
W tym wieku człowiek już ma ugruntowane wymagania bo wie kogo chciałby na resztę życia..., a takiego partnera niestety trudno znaleźć bo przeciwna strona też ma swoje wymagania... , ale nigdy nie mów nigdy... może gdzieś na świecie jest ta wymarzona druga połowa... trzeba tylko cierpliwie szukać 🙂
Nie nazwałbym tego lenistwem, raczej wygodnictwem wypracowanym przez postęp technologiczny... kiedyś był etos pracy i każdy kto pracował był z tego dumny, a teraz każdy chciałby żeby mu/jej za leżenie płacili, a dzieci? A po cholere mi takie kłopoty!
Ze mną przez ścianę mieszka taki gnój, studenciak. Śpi do godziny 17-18, potem się budzi i do późnej nocy gra w gry na słuchawkach i drze ryja na cały budynek.
Niektórzy byli tam gdzie powinni być, innych wychowywali dziadkowie bo rodzice w pracy od rana do nocy. Moda na bezstresowe wychowanie, wszechobecna elektronika na każdym kroku, no a czasami brak reakcji rodziców. Chociaż zauważyłem , że obecne pokolenie ma chyba "wrodzone"lenistwo, angielską flegmę i luz. Z kim bym nie porozmawiał, to słyszę to samo.
Dramat.20-latkowie zamiast spędzać czas towarzysko, to marnują czas przed monitorami komputerów. Od czasu do czasu spotkają się w męskim gronie na piwie, pogadają kto wszedł na wyższy level w danej grze i jeszcze mają pretensje do wszystkich wokół, że muszą cokolwiek robić (sprzątanie, zakupy)
Czy ludzkość jest już tak popierdolona? W kółko się nawija o tragicznej demografii a jsk się te dzieci mają rodzić skoro młodzi to jakieś kaleki psychiczne niezdolne do związków?
Jak czasami rozmawiam ze znajomymi i słyszę opowieści co ludzie wyprawiają to bym się grubo już teraz zastanowił nad szukaniem kogokolwiek gdybym był w takiej sytuacji.