Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Monika

Ewidentnie są tu jakieś miłe chochliki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Miły gość
58 minut temu, Monika napisał:

Wstydzic bym się nie wstydziła, ale jakby był zakompleksiony i bez poczucia humoru, to pewnie z kultury bym zamilkła.

 

Dziekuję. I pogodnych ?

Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe ?

 

Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miły gość
1 godzinę temu, Monika napisał:

Miało być Miły Gościu (widocznie słownik zmienił) przepraszam. Własnie się zastanawiałam czemu mi tak napisałeś?

Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko?

 

Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 godziny temu, Miły gość napisał:

Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko?

 

Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku ?

? 

Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 godziny temu, Miły gość napisał:

Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe ?

 

Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa ??

Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny.

Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miły gość
15 godzin temu, Monika napisał:

?

Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️

Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? ? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 1.04.2026 o 17:49, KapitanJackSparrow napisał:

Oj zara żyłka pęknie. ? 

Mówię ci ...przeżuć się na speedway ...sukcesy są i emocje fajne.

nie mogę,

kwestia wychowania?‍♂️

 

no i te emocje,

w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne,

a w piłce...

widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd...

to dopiero są emocje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miły gość
15 godzin temu, Monika napisał:

Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny.

Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka? 

A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec. 

Skoro tak piszesz to niech tak zostanie? W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 godziny temu, Miły gość napisał:

A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec. 

Skoro tak piszesz to niech tak zostanie? W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce ?

Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia. 

Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu). 

Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa? 

Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miły gość
48 minut temu, Monika napisał:

Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia. 

Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu). 

Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa? 

Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.

Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność. 

Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni. 

Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha ?

Czyli jestem naprawiaczem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk
37 minut temu, Miły gość napisał:

Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność. 

Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...).

Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo...

"Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta
Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk

Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić...

Bawcie się dobrze..., acha... i 

WESOŁYCH ŚWIĄT...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
30 minut temu, Antypatyk napisał:

Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić...

Bawcie się dobrze..., acha... i 

WESOŁYCH ŚWIĄT...

A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie. 

Nie chcę żeby tak było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Napisano (edytowany)
6 godzin temu, Gość w kość napisał:

nie mogę,

kwestia wychowania?‍♂️

 

no i te emocje,

w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne,

a w piłce...

widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd...

to dopiero są emocje!

Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie. 

Lub też 

Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk. 

Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk?) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. ?

Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
6 godzin temu, Gość w kość napisał:

nie mogę,

kwestia wychowania?‍♂️

 

no i te emocje,

w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne,

a w piłce...

widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd...

to dopiero są emocje!

Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho.. 

No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Natka
3 godziny temu, Monika napisał:

A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie. 

Nie chcę żeby tak było.

Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą.

Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych.

Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda.

Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne.

Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
57 minut temu, Natka napisał:

Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą.

Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych.

Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda.

Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne.

Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.

Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry".

No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 godzinę temu, Natka napisał:

Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko?

Ach i jeszcze jedno...

To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją? i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę.

Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje.

Wesołych Świąt Natko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
12 godzin temu, Miły gość napisał:

Czyli jestem naprawiaczem ?

No dobra☺️?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miły gość
3 godziny temu, Monika napisał:

No dobra☺️?

☺️?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
17 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ooo panie, musiałbyś ...

może musiałbym,

ale nie chcę?

 

z kibicowania już w większości się wypisałem,

pozostałem przede wszystkim przy reprezentacji Polski w piłce nożnej,

choć to akurat niezbyt zdrowe,

... niby to przepracowałem i już nie podchodzę tak emocjonalnie jak kiedyś,

ale i tak było mi w jakimś stopniu przykro po tym finale baraży...

... a tu nagle jakieś mądrale ośmieliły się napisać,

że dobrze się stało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

Chrystus zmartwychwstał!!! Radujmy się! Alleluja!!! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk
Dnia 3.04.2026 o 22:15, Monika napisał:

A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie. 

Nie chcę żeby tak było.

Nie Monisiu... z całą pewnością nie przez Ciebie... masz zbyt dobre serce by się na Ciebie gniewać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 godziny temu, Antypatyk napisał:

Nie Monisiu... z całą pewnością nie przez Ciebie... masz zbyt dobre serce by się na Ciebie gniewać...

A jakie serce ma Vitalinka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
8 godzin temu, Antypatyk napisał:

Nie Monisiu... z całą pewnością nie przez Ciebie... masz zbyt dobre serce by się na Ciebie gniewać...

❤️?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 710
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Sezon biegowy zakończony, można zamoczyć ryja 😁
    • KapitanJackSparrow
    • Wikusia
    • Vitalinka
      Na wschód od Edenu🙂
    • KapitanJackSparrow
      ja ! mialbym cię podejrzewać! w zyciu 😎 ps  ojj,  coś tam obejrzałem dalej, hmm lekko nie będzie, bo coś mnie intryguje i odrzuca zarazem...🤔 ale korzystając z okazji wrzucam dla przeciwwagi inną netflixową ekranizację powieści  Powrót do Edenu  nooooo-  iiii tooo się ogląda 😁
    • albatros
      Instalacja fotovotaiki jest energetycznie zależna od światła słonecznego. O wiele bardzej energetyczne są turbiny wiatrowe. które potrafią pracować nawet w nocy. Najnowsze turbiny wiatrowe z Chin są w kształcie kolumny 2.5 metra wysokości i niewiekliej średnicy do 90 cm. Obracają się cicho i wystarczy im niewielki przeciąg między budynkami. Przy dobrym wietrze mogą dać nawet do 2 kW energii i w dzień i w nocy.  
    • Nomada
      Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )       To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan. Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?   I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )
    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...