Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

4 odsłony ironii
3 minuty temu, Bledny napisał:

Mówię do niego 

Pokaż mi polski. Przynosi zeszyt i otwiera . Patrze, jest polski, wprawdzie w kratkę ale wyraźnie widać kilka lekcji. Mówię do niego pokaż matematykę a on odwraca ten sam zeszyt do góry nogami i otwiera mi od tyłu? patrzę a tu matematyka? . Nie wiedziałem jak się zachować, zatkało mnie i mówię biologia? A on ten sam zeszyt otwiera w środku i...biologia. ?

Ooo a to znam. 

Zresztą na obecny rok szkolny decyzja padła na zakup 3 zeszytów-usłyszałam, że wystarczy przecież do wszystkich przedmiotów ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Bledny

Wola mnie wychowawczyni i mówi: proszę wpłynąć na nicponia bo kłóci się z panią od matematyki. Jak się kloci- zapytuje. No że pani mówi że to jest jedyny sposób na obliczenie tego równania a on wstaje i mówi że nie. Więc się pytam i co dostał jedynkę? Pani spojrzała na mnie i mówi: no nie, okazało się że miał rację ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
3 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

No ale, że o co Ci chodzi? Logika na najwyższym poziomie ?

Nooo, nie da się ukryć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 minutę temu, Bledny napisał:

Wola mnie wychowawczyni i mówi: proszę wpłynąć na nicponia bo kłóci się z panią od matematyki. Jak się kloci- zapytuje. No że pani mówi że to jest jedyny sposób na obliczenie tego równania a on wstaje i mówi że nie. Więc się pytam i co dostał jedynkę? Pani spojrzała na mnie i mówi: no nie, okazało się że miał rację ?

No wiesz...urażona duma nauczycielki ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
3 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Logika na najwyższym poziomie ?

7 minut temu, Bledny napisał:

Pokaż mi polski. Przynosi zeszyt i otwiera ....

eko(logicznie),

nun-tree.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, 4 odsłony ironii napisał:

No wiesz...urażona duma nauczycielki ? 

Chyba. Ponoć cała klasa pekala ze śmiechu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
Przed chwilą, Bledny napisał:

Chyba. Ponoć cała klasa pekala ze śmiechu. 

Domyślam się. Ale w sumie to oprócz urazonej dumy, nauczycielka pokazała się jeszcze z niezbyt bystrej strony. Zamiast udac, że nie było sprawy, to wzywa rodziców, przed którymi wychodzi, że ma braki w wiedzy i zagina ją uczeń na forum klasy ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Mój nicpoń notorycznie nie przynosił materiałów na prace plastyczne. Kiedyś nauczycielka (oczywiście z wyprzedzeniem) kazała zorganizować plastikową butelkę i ryż. Oczywiście nic mi nie powiedział a pani nazmyślał, że u niego w domu nie ma takich rzeczy. Jak mi Caritas zapuka do drzwi z paczką żywnościową to się nie zdziwię ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Bledny napisał:

Próbuje zrozumieć o co tu chodzi ?

To był chyba jedyny gif z drzewem ocalonym przed przeróbką na zeszyty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Domyślam się. Ale w sumie to oprócz urazonej dumy, nauczycielka pokazała się jeszcze z niezbyt bystrej strony. Zamiast udac, że nie było sprawy, to wzywa rodziców, przed którymi wychodzi, że ma braki w wiedzy i zagina ją uczeń na forum klasy ? 

Tłumaczyła że ten sposób wybiegał poza program ale nie może się z nią kłócić i to ośmieszając ja przed cała klasa. 

Miała w sumie racje- on bezczelny był ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

To był chyba jedyny gif z drzewem ocalonym przed przeróbką na zeszyty.

skąd!

XmEt.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Mój nicpoń notorycznie nie przynosił materiałów na prace plastyczne. Kiedyś nauczycielka (oczywiście z wyprzedzeniem) kazała zorganizować plastikową butelkę i ryż. Oczywiście nic mi nie powiedział a pani nazmyślał, że u niego w domu nie ma takich rzeczy. Jak mi Caritas zapuka do drzwi z paczką żywnościową to się nie zdziwię ?

Próbował wybrnąć ?

Ja kiedyś dostałam informację, że mój syn jest zagrożony z plastyki. No jak??? Z plastyki? Jakim cudem? Zawsze miał materiały i to dość kreatywne, wiedziałam, że pracuje na lekcjach, ba, nawet widziałam jego prace, zresztą zawsze je lubił. Co się okazało? Oczywiście, że wszystkie prace zrobione, tyle, że leżały w biurku, bo żadnej nie oddał do oceny. Myślałam, że zamorduję ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
4 minuty temu, Bledny napisał:

Tłumaczyła że ten sposób wybiegał poza program ale nie może się z nią kłócić i to ośmieszając ja przed cała klasa. 

Miała w sumie racje- on bezczelny był ?

Niby tak, ale cóż...pamietam jak sama raz zwróciłam uwagę nauczycielce od niemieckiego, że użyla zwrotu w złym kontekście. Miałam przerąbane do końca liceum ?‍♀️ 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Gość w kość napisał:

skąd!

Więcej nie szukaj ??‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
4 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Próbował wybrnąć ?

Ja kiedyś dostałam informację, że mój syn jest zagrożony z plastyki. No jak??? Z plastyki? Jakim cudem? Zawsze miał materiały i to dość kreatywne, wiedziałam, że pracuje na lekcjach, ba, nawet widziałam jego prace, zresztą zawsze je lubił. Co się okazało? Oczywiście, że wszystkie prace zrobione, tyle, że leżały w biurku, bo żadnej nie oddał do oceny. Myślałam, że zamorduję ?

Ja rysunki robiłem za nicponia? i dostawałem fajne oceny. Raz wygrałem konkurs międzyszkolny ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
Przed chwilą, Bledny napisał:

Ja rysunki robiłem za nicponia? i dostawałem fajne oceny. Raz wygrałem konkurs międzyszkolny ?

Ooo mam też podobną historię.

Moje dzieci prace plastyczne robiły same, bo zawsze lubiły. Raz, jeden, jedyny córka poprosiła, żebym zrobiła jej pracę na konkurs. Zgodziłam się, zrobiłam ją nieco niedbale, tak, żeby nie wyglądało na pracę dorosłej osoby. Po jakimś czasie wraca ze szkoły z tekstem 'mamo, wygrałaś ten konkurs'. Wojewódzki ?

 

Ale hitem było, jak w szkole przegrałam z własną pracą, która oddałam koledze, bo stwierdziłam, że miała zła perspektywę i dla siebie zrobiłam inną ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Bledny napisał:

Ja rysunki robiłem za nicponia? i dostawałem fajne oceny. Raz wygrałem konkurs międzyszkolny ?

Hehe, małą próbkę talentu widzieliśmy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

A mój ledwo poszedł do szkoły to go zara wszyscy znali w szkole, wchodzę po niego żeby odebrać ze szkoły i zobaczyła mnie któraś nauczycielka i do przechodzącej dyrektorki - Pani dyrektor pani dyrektor to jest ten tata tego.... ?   Yyyy a dziś po latach owinął sobie nawet kucharki i na krzywy ryj się naje na stołówce tak go lubią ☺️

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
40 minut temu, Pieprzna napisał:

Hehe, małą próbkę talentu widzieliśmy ?

Jak śmiesz te dzieła sztuki nazywać małą... Yyy Rafał rysowałeś małą? ☺️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Jak śmiesz te dzieła sztuki nazywać małą... Yyy Rafał rysowałeś małą? ☺️

Przecie nie napisałam, że mały talent.

A do pytania dołączam ? @Bledny, rysowałeś małą? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
26 minut temu, Pieprzna napisał:

Przecie nie napisałam, że mały talent.

A do pytania dołączam ?@Bledny, rysowałeś małą? ?

Zaprzeczam. Rysując moja mała czułbym taka presję że masakra. Tam to było przy piwku i na luzie i w sumie dla beki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
10 godzin temu, Gość w kość napisał:

skąd!

XmEt.gif

No proszę, gifspec się znalazł. Gdzie to się szlajał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
9 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

A mój ledwo poszedł do szkoły to go zara wszyscy znali w szkole, wchodzę po niego żeby odebrać ze szkoły i zobaczyła mnie któraś nauczycielka i do przechodzącej dyrektorki - Pani dyrektor pani dyrektor to jest ten tata tego.... ?   Yyyy a dziś po latach owinął sobie nawet kucharki i na krzywy ryj się naje na stołówce tak go lubią ☺️

Ciekawe w kogo taki obrotny? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Helenka Zy napisał:

Ciekawe w kogo taki obrotny? ?

Mieszaniec 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 427
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Nafto Chłopiec
      Pozdrawiam z Kalabrii 😎
    • wędrowiec
      Czyżby obserwowanie codzienności w obradach dzielnej koalicji KO w sejmie  nie przynosiło tobie wystarczającej dawki humoru ?
    • Chi
      Weekend 🥰    
    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...