Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Midsummer Eve
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Poprzednia strona to zebranie związków zawodowych w sprawie urlopów i zwolnień ? A słoik tylko powtórzył po ddt. L4 jest krótsze i wszyscy wiedzą o co chodzi. Podobnie jest z nazwą totolotek. Przyjęło się i już.

Na tej podstawie geniusz wysnuł teorię, że ta osoba nie pracuje (skoro używa potocznej, a nie jakiejś oficjalnej nazwy), podczas gdy właśnie każda osoba, która pracuje wie, że inaczej się nie mówi w środowiskach pracy, niż właśnie tak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
6 minut temu, Midsummer Eve napisał:

podczas gdy właśnie każda osoba, która pracuje wie, że inaczej się nie mówi w środowiskach pracy, niż właśnie tak ?

Renciści spod Krakowa mogą nie wiedzieć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
6 godzin temu, Pieprzna napisał:

Dzień dobry. Proszę zaaresztować owady z mojego sadu. Jeden tak mnie paskudnie ugryzł, że marzę tylko o drapaniu ?

Mnie też coś ugryzło pod kolanem. Auć ?

Dzień dobry Kliko ?

2 godziny temu, Midsummer Eve napisał:
  Ukryj treść

Tak z ciekawości, czy ktoś z Was pisał o L4, bo geniusz na ka.fe wyśledził nawet taki drobiazg i przeżywa, że nie ma czegoś takiego jak L4? ? Rzeczywiście, oficjalnie nazywa się to jakoś inaczej (ja nawet nie wiem jak), ale nigdy nie słyszałam, by ktokolwiek inaczej mówił na zwolnienie lekarskie, niż właśnie potocznie "L4" (podobno kiedyś taką nazwę miał stosowny druk). Wie o tym, każdy, kto pracuje, że nikt nie mówi inaczej ?

 

Tak, lekture obowiązkowa na nastroju już psycholek odrobił ? Teraz zwolnienie jest elektroniczne od razu przesyłane do firmy.

17 minut temu, witek napisał:

Co tam lafiryndy!

Dobrze, młokosie ?

Nie zanudził Cię Widek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
13 minut temu, Maryyyś napisał:

Mnie też coś ugryzło pod kolanem. Auć ?

Dzień dobry Kliko ?

Tak, lekture obowiązkowa na nastroju już psycholek odrobił ? Teraz zwolnienie jest elektroniczne od razu przesyłane do firmy.

Dobrze, młokosie ?

Nie zanudził Cię Widek?

Czasem, ale jednak wciąż w sumie bawię się dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
1 godzinę temu, witek napisał:

Czasem, ale jednak wciąż w sumie bawię się dobrze.

Też się dobrze bawie gdy czytam jak desperacko nie chwyta sensu Twoich postów i uważa, że bryluje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
9 godzin temu, Arkina napisał:

 świstka nie zobaczysz na oczy więc jeszcze gorzej :P

 

 

 

możesz sobie wydrukować z wersji elektronicznej logując się do portalu ZUS-u - ale nie ma takiej potrzeby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
31 minut temu, ddt60 napisał:

możesz sobie wydrukować z wersji elektronicznej logując się do portalu ZUS-u - ale nie ma takiej potrzeby

Patrzę właśnie, piszę e-zwolnienie jedynie. Ciekawe czy kod choroby pracodawca widzi teraz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
2 minuty temu, Arkina napisał:

Patrzę właśnie, piszę e-zwolnienie jedynie. Ciekawe czy kod choroby pracodawca widzi teraz...

To zapewne widzi, to jest istotna informacja.

___

Pięknie, spokojnie u mnie deszcz popadał. Ogródek podlany, chłodno, fajnie! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
23 minuty temu, Maryyyś napisał:

To zapewne widzi, to jest istotna informacja.

Wydaje mi się, że dawniej ta informacja nie była dostępna dla pracodawcy. 

Dlatego się zastanawiam.

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
Napisano (edytowany)
22 minuty temu, Arkina napisał:

Wydaje mi się, że dawniej ta informacja nie była dostępna dla pracodawcy. 

Dlatego się zastanawiam.

Raczej była np ciąża, a choroba...

Edytowano przez Maryyyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
22 minuty temu, Maryyyś napisał:

Raczej była np ciąża, a choroba...

Właśnie nie wiem ale jak zgłaszałam, że mnie nie będzie w pracy to mnie zapytano czy mogę powiedzieć co się stało z zaznaczeniem, że to dane wrażliwe. Jakby nie miałam powodu nic ukrywać więc powiedziałam co i jak. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 godzinę temu, Maryyyś napisał:

To zapewne widzi, to jest istotna informacja.

Na pewno nie. To są dane drażliwe i niejawne. Nic pracodawcy do tego, na co chorujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
33 minuty temu, Maryyyś napisał:

Raczej była np ciąża, a choroba...

Maryś ciąża? Gratulujem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
Przed chwilą, Midsummer Eve napisał:

Na pewno nie. To są dane drażliwe i niejawne. Nic pracodawcy do tego, na co chorujesz.

Mogę zapytać. Moim zdaniem ta informacja jest.

Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Maryś ciąża? Gratulujem

Nie. O tzw. L-4, rozprawiamy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 minutę temu, Maryyyś napisał:

Moim zdaniem ta informacja jest.

to zmień zdanie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Maryyyś napisał:

Mogę zapytać. Moim zdaniem ta informacja jest.

Nie. O tzw. L-4, rozprawiamy ?

Lędźwiowy czwarty krąg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 minutę temu, Maryyyś napisał:

Mogę zapytać. Moim zdaniem ta informacja jest.

Niemożliwe raczej, żeby była. Ale zapytaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
Napisano (edytowany)
10 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Niemożliwe raczej, żeby była. Ale zapytaj.

Dobra, zapytam.

10 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Lędźwiowy czwarty krąg?

Ten mnie chyba boli jak za długo grzebie chyłkiem w ogródku ?

11 minut temu, Gość w kość napisał:

to zmień zdanie,

Jesteś pewien? Zapytam u źródła.

Edytowano przez Maryyyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Wydaje mi się, że dawniej ta informacja nie była dostępna dla pracodawcy. 

Dlatego się zastanawiam.

Była, bo był kod choroby. Pytanie czy pracodawcę to interesowało i czy wiedział co dany kod oznacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Aco napisał:

Była, bo był kod choroby. Pytanie czy pracodawcę to interesowało i czy wiedział co dany kod oznacza.

Coś mi świta, że jak wypisywali to druk nie kopiował informacji dla pracodawcy. Jednak ręki nie dam sobie uciąć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Przed chwilą, Arkina napisał:

Coś mi świta, że jak wypisywali to druk nie kopiował informacji dla pracodawcy. Jednak ręki nie dam sobie uciąć. 

No ja też nie dam sobie uciąć, ale taka informacja była. Może tylko dla ZUS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, Aco napisał:

No ja też nie dam sobie uciąć, ale taka informacja była. Może tylko dla ZUS

Była rubryka oczywiście ale też mi się kojarzy że tylko ZUS dostawał info. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco

Obecnie wg Google nie widzi kodu choroby.

Czy pracodawca widzi na e-zwolnieniu kod choroby? Nie. E-ZLA dla płatnika składek nie zawiera numeru statystycznego choroby. Takie rozwiązanie chroni prywatność pracownika.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
1 minutę temu, Aco napisał:

Obecnie wg Google nie widzi kodu choroby.

Czy pracodawca widzi na e-zwolnieniu kod choroby? Nie. E-ZLA dla płatnika składek nie zawiera numeru statystycznego choroby. Takie rozwiązanie chroni prywatność pracownika.

 

Na moim e-zwolnieniu widzę kod choroby właśnie ? Może tylko ja. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 427
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Nafto Chłopiec
      Pozdrawiam z Kalabrii 😎
    • wędrowiec
      Czyżby obserwowanie codzienności w obradach dzielnej koalicji KO w sejmie  nie przynosiło tobie wystarczającej dawki humoru ?
    • Chi
      Weekend 🥰    
    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...