Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Gość w kość
7 godzin temu, Nafto Chłopiec napisał:

Niech mnie ktoś dobije! o 2 w nocy powrót z lotniska bo lot opóźniony, zasnąłem o 3, a o 9 pobudka bo po catering trzeba było jechać 😭

to jest 6-7 godzin...

to mało?🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Vitalinka
7 minut temu, Gość w kość napisał:

to jest 6-7 godzin...

to mało?🤔

Powinno być minimum 8.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
8 minut temu, Gość w kość napisał:

to jest 6-7 godzin...

to mało?🤔

Spałem podczas całego pobytu średnio 4h dziennie, nie jadłem regularnie co 3h 🤷

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 minuty temu, Vitalinka napisał:

Powinno być minimum 8.

nie da się🤷‍♂️

 

poza tym i tak umrzesz (to nie groźba),

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 minutę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Spałem podczas całego pobytu średnio 4h dziennie,

znam to🤮

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
16 minut temu, Gość w kość napisał:

znam to🤮

Trzeba się szybko zregenerować do sobotniego biegu. Stopy i nogi potwornie obolałe i poobcierane po łażeniu w tym upale 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
1 godzinę temu, Gość w kość napisał:

(to nie groźba),

Dziękuję za uspokojenie mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
8 godzin temu, Pieprzna napisał:

To była jednorazowa wizyta diagnostyczna. Chyba pomylił z dawkowaniem, bo są też dostępne diklofenaki 75, wtedy 2x dziennie. Ja jednak bardziej ufam ulotkom. Dzisiaj jeszcze się czuję nietęgo, ale przynajmniej już w kościach nie łamie to grypsko.

Nie ufaj do końca ulotkom

 bo to tak jak np z datą przydatności do spożycia. Ostatnio kupiłem sól i data do 2027 i się pytam co się z tą solą ma stać jak jeszcze rok czy dwa poleży w zamkniętym opakowaniu. Mam w rodzinie lekarza i nie raz mówił, że czasami trzeba wziąć "końską"dawkę żeby był efekt. Oczywiście pewnie to nie dotyczy wszystkich medykamentów i lepiej nie przedawkować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
10 godzin temu, Nafto Chłopiec napisał:

Niech mnie ktoś dobije! o 2 w nocy powrót z lotniska bo lot opóźniony, zasnąłem o 3, a o 9 pobudka bo po catering trzeba było jechać 😭

Ja bym olał ten catering i poszedł do sklepu po jakąś kielbasę😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
12 minut temu, Aco napisał:

Nie ufaj do końca ulotkom

 bo to tak jak np z datą przydatności do spożycia. Ostatnio kupiłem sól i data do 2027 i się pytam co się z tą solą ma stać jak jeszcze rok czy dwa poleży w zamkniętym opakowaniu. Mam w rodzinie lekarza i nie raz mówił, że czasami trzeba wziąć "końską"dawkę żeby był efekt. Oczywiście pewnie to nie dotyczy wszystkich medykamentów i lepiej nie przedawkować.

Są nawet na to badania, że niektóre leki są zdatne do użycia po terminie. Choć ja kiedyś wzięłam przeterminowany ibuprom i... nie polecam 😅🤢

Nie wiem jak u innych, ale gdy ja mam epizod z wypadnięciem dysku, to żadne silne leki na receptę i tak nie łagodzą bólu. Więc i teraz się cudów nie spodziewam przy uchu. Nie próbowałam jeszcze tramadolu, bo akurat gdy mi go przepisano, to była awaria systemu receptowego na wystawianie opioidów 🤦‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
14 minut temu, Aco napisał:

Ja bym olał ten catering i poszedł do sklepu po jakąś kielbasę😁

Odebrać go i tak muszę bo kasa przepadnie, a to nie są tanie rzeczy 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Odebrać go i tak muszę bo kasa przepadnie, a to nie są tanie rzeczy 😂

Dawno kulinarnych foci nie wstawiałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Trzeba się szybko zregenerować do sobotniego biegu. Stopy i nogi potwornie obolałe i poobcierane po łażeniu w tym upale 😅

to masz niezłe... przetarcie,

bo całkiem możliwe, 

że będzie parno,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
27 minut temu, Pieprzna napisał:

Dawno kulinarnych foci nie wstawiałeś.

Ale z wyjazdów? Teraz nie było za bardzo nic spektakularnego. Policzki wołowe, grillowane ośmiorniczki i takie tam.

No i wtopa z kanapką z łososiem, gdzie przez brak zrozumienia językowego zapłaciłem zamiast 5 euro to 11 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
33 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Ale z wyjazdów? Teraz nie było za bardzo nic spektakularnego. Policzki wołowe, grillowane ośmiorniczki i takie tam.

No i wtopa z kanapką z łososiem, gdzie przez brak zrozumienia językowego zapłaciłem zamiast 5 euro to 11 🤣

 cinko euro

once euro😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Dnia 22.07.2025 o 22:16, Pieprzna napisał:

Są nawet na to badania, że niektóre leki są zdatne do użycia po terminie. Choć ja kiedyś wzięłam przeterminowany ibuprom i... nie polecam 😅🤢

Nie wiem jak u innych, ale gdy ja mam epizod z wypadnięciem dysku, to żadne silne leki na receptę i tak nie łagodzą bólu. Więc i teraz się cudów nie spodziewam przy uchu. Nie próbowałam jeszcze tramadolu, bo akurat gdy mi go przepisano, to była awaria systemu receptowego na wystawianie opioidów 🤦‍♀️

👋

Jak tam ? Lepiej Ci?

A w zimie nosiłaś czapkę ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
Dnia 22.07.2025 o 13:15, Pieprzna napisał:

To była jednorazowa wizyta diagnostyczna. Chyba pomylił z dawkowaniem, bo są też dostępne diklofenaki 75, wtedy 2x dziennie. Ja jednak bardziej ufam ulotkom. Dzisiaj jeszcze się czuję nietęgo, ale przynajmniej już w kościach nie łamie to grypsko.

Bierz tak, jak lekarz zlecił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

👋

Jak tam ? Lepiej Ci?

A w zimie nosiłaś czapkę ? 

Aaa nieee. Musiałam imieniny odwołać. Wirus trzyma diabelsko. Może to lepiej chorować z gorączką. Ja mam gorączkę raz na 10 lat więc potem te wszystkie infekcje mi się ciągną jak flaki z olejem.

Czapkę? Szanowny panie, czapkę to ja nawet w sierpniu założę jeśli trzeba 😄 Jeśli dobrze pamiętam, to nawet dostałeś mnie w wersji zimowej z czapką 😄

5 godzin temu, Maryyyś napisał:

Bierz tak, jak lekarz zlecił.

Nie, to za dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
48 minut temu, Pieprzna napisał:

Aaa nieee. Musiałam imieniny odwołać. Wirus trzyma diabelsko. Może to lepiej chorować z gorączką. Ja mam gorączkę raz na 10 lat więc potem te wszystkie infekcje mi się ciągną jak flaki z olejem.

Czapkę? Szanowny panie, czapkę to ja nawet w sierpniu założę jeśli trzeba 😄 Jeśli dobrze pamiętam, to nawet dostałeś mnie w wersji zimowej z czapką 😄

Nie, to za dużo.

A widzisz aaa ja uśmiech, 

Ja głupi zapamiętał 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
3 godziny temu, Pieprzna napisał:

Aaa nieee. Musiałam imieniny odwołać. Wirus trzyma diabelsko. Może to lepiej chorować z gorączką. Ja mam gorączkę raz na 10 lat więc potem te wszystkie infekcje mi się ciągną jak flaki z olejem.

Czapkę? Szanowny panie, czapkę to ja nawet w sierpniu założę jeśli trzeba 😄 Jeśli dobrze pamiętam, to nawet dostałeś mnie w wersji zimowej z czapką 😄

Nie, to za dużo.

Na szczęście ja swoich nie musiałem 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Na szczęście ja swoich nie musiałem 😎

Ty też w lipcu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
21 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

No przeca wyjazd był imieninowy 😴

Ty co chwilę gdzieś jedziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
4 godziny temu, Pieprzna napisał:

Ty też w lipcu?

Nafto, Ty i ja - trzy najfajniejsze osoby na forum🤗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...