Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

gość
4 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

Zgadzam się  

Kto co?  psycholog psycholożka ☑️ok

Kto co? minister ,,ministra?"

Ee

Kogo czego nie ma?  ministra 

O! 😁 

Pani z polskiego byłaby że mnie dumna. 😁

 

Kogo czego nie ma?  ministra i ministry, a pani od polskiego by się zalamala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow
12 godzin temu, gość napisał:

 

Kogo czego nie ma?  ministra i ministry, a pani od polskiego by się zalamala.

A twoja polonistka? No jak się bierze za poprawianie kogoś to powinno się błyszczeć a nie wstawiać literówki.  Hehe a ministry mi się nie podoba i nie będę używał. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
20 godzin temu, Pieprzna napisał:

Oglądacie otwarcie Igrzysk Olimpijskich?

 

Nie oglądałam i nie żałuję.

☺️🌲🌳🌳🌲🌲🌲🌳❤️

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 godziny temu, Aco napisał:

To się nie dzieje. Zawiesili Babiarza  za słowa prawdy🤦🏻‍♂️

Mamy "czystą wodę", praworządność, demokrację i wolność słowa. Uśmiechaj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
6 godzin temu, Aco napisał:

za słowa prawdy🤦🏻‍♂️

ale Ty głupi jesteś,

słowa prawdy🤷‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Gość w kość napisał:

ale Ty głupi jesteś,

słowa prawdy🤷‍♂️

Ja też jestem taki głupi, 

Afera Babiarza to jakieś kalectwo, facet opisał to co widział, i jakie płynęło przesłanie ceremonii, fkurfia mnie takie polityczne zgorszenie, nie podoba się to,  przełącz albo wyłącz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
10 godzin temu, Gość w kość napisał:

ale Ty głupi jesteś,

słowa prawdy🤷‍♂️

Przecież sam Lenon osiołku nie ukrywał, że Imagine można odbierać jako manifest komunistyczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
8 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ja też jestem taki głupi, 

to też słowa prawdy?

czy może opinia?🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, Aco napisał:

Imagine można odbierać jako manifest komunistyczny

i to znaczy, że jest manifestem?

poczytaj o okolicznościach powstania,

skoro się już za to zabrałeś,

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
23 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Ciekawe czemu sobie odważni Francuzi nie sparodiowali religii Islamu 🙃

Bo by tam kamień na kamieniu nie został. A chrześcijanie mają miłować bliźniego i nadstawiać drugi policzek więc takich durni można co chwilę szturchać coraz mocniej. Tylko żeby się nie przeliczyli, bo nie każdy jest wzorem cnót chrześcijańskich 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

bo nie każdy jest wzorem cnót chrześcijańskich 😉

wiemy🙄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
6 godzin temu, Gość w kość napisał:

to też słowa prawdy?

czy może opinia?🤔

Sarkazm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
23 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

Sarkazm

tak mam na drugie,

giphy.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Czuję się trochę jak w świecie Harry'ego Pottera, jak na zielarstwie albo eliksirach, po tym jak musiałam wypić breję z perzu, nawłoci i tuzina innego zielska 😶

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Czuję się trochę jak w świecie Harry'ego Pottera, jak na zielarstwie albo eliksirach, po tym jak musiałam wypić breję z perzu, nawłoci i tuzina innego zielska 😶

No co tak zdawkowo, opowiadaj że, liczę że ten ziołowy wywar podlany był sowicie etanolem bo nie wiem co cię zmusiło innego 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Czuję się trochę jak w świecie Harry'ego Pottera, jak na zielarstwie albo eliksirach, po tym jak musiałam wypić breję z perzu, nawłoci i tuzina innego zielska 😶

Ja jutro idę oddać trochę płynów 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
48 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

No co tak zdawkowo, opowiadaj że, liczę że ten ziołowy wywar podlany był sowicie etanolem bo nie wiem co cię zmusiło innego 😁

Jesteś stary to może znasz pastę Fitolizyna 😛 Ja jestem taka księżniczka na ziarnku grochu, że następnym razem do jeziora wejdę w ocieplanych gumiakach 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
23 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Ja jutro idę oddać trochę płynów 😎

Bedzie czekoladka 🤗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
14 minut temu, Pieprzna napisał:

Jesteś stary to może znasz pastę Fitolizyna 😛 Ja jestem taka księżniczka na ziarnku grochu, że następnym razem do jeziora wejdę w ocieplanych gumiakach 😴

Aż tak stary nie jestem 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
13 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Aż tak stary nie jestem 😅

Zuch chłopak 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
25 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

I kolejne pięczątki 😁

Pieczątki? Ile trzeba mieć i na co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 688
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Chyba się odwodniłem tymi problemami żołądkowymi bo dzisiejszy trening był koszmarny. Zero siły w nogach, zero siły w płucach...
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry 🙂   🖐🖐🖐
    • 4 odsłony ironii
      🩷
    • la primavera
      ,,Lulana. Szkoła na krańcu świata " czyli żywot człowieka  poczciwego na wysokosci 5 000 m   Młody nauczyciel  w stolicy Bhutanu odpracowywuje ostatni piąty rok na rzecz państwa ucząc w szkole. Nie lubi tej pracy i nie przykłada się do niej, więc zostaje oddelegowany do małej wiejskiej szkoły wysoko w Himalajach, gdzie ma uczyć tamtejsze dzieci. Jest temu bardzo niechętny,  bo w jego marzeniach powiewa australijska wiza i życie z muzyki a nie kilkudniowy marsz w górę, gdzie czeka szkoła bez okien, tablicy, przyborów, gdzie ludzie wiodą proste życie sterowane porami roku....a dusze ich są czyste jak śnieg leżący na szczytach, serca szeroko otwarte dla innych jak rozległe łąki na których  wypasają jaki, szacunek  dla drugiego człowieka, dobroć i radość są tu wdychane wraz z rozrzedzonym  powietrzem, ktore zamiast tlenu dla płuc niesie w sobie mistyczne przesłanie dla duszy. Pięknie tu i prosto. Świat, który wymyślił czlowiek nie ma tu wstępu- prąd jest nieczęstym gościem, zasięgu brak,  do sklepu idzie się tydzień. Wodę nosi się z rzeki i gotuje  na łajnie.  Czy naprawdę tak wygląda życie  w Lulanie,  czy to idylla stworzona na potrzeby filmu?  Trudno uwierzyć, by to była prawda, by ludzie żyjący w tak trudnych  warunkach byli tak serdeczni, by ten twardy klimat nie uczynil ich szorstkimi, bardziej zamkniętymi w sobie,  skupionymi na pracy, od której zależy czy będą jeść  i jak przetrwają zimę. Tu, za równie ważne co uprawa zboża postrzegają śpiewanie pasącym się jakom, a gdy któregoś z nich trzeba zabic na mięso, czynią to wedlug ustalonych obrzędów.  Chciałoby się bardzo by było takie miejsce.  Może więc jest?   https://youtu.be/iYTggIkn45Y?si=z_WZmwZj-1B5dXPU
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Obywatelka       
    • Chi
    • Chi
      Kurde   Powiem szczerze szajby lubię. Nawet bardzo. Kapnij trochę tego towaru jak przypłynie.   
    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...