Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

KapitanJackSparrow
3 godziny temu, Monika napisał:

Myślisz, że to był odgórny nakaz?

 

Nakaz? Skądże myślę że część była umówiona by wziąć karty i głosować akurat w tym lokalu powodując zatory. A potem poszła lawina i ludzie mogli się sami dołańczać do happeningu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow

Monika powiedziała że młodych łatwo zmanipulować ...być może, ale równie łatwo stracić  ich poparcie. Za to zmanipulowani oszołomi ci będą wiernie trwać w zakłamaniu i mówić, że deszcz pada choćby pluto im w twarz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
28 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nakaz? Skądże myślę że część była umówiona by wziąć karty i głosować akurat w tym lokalu powodując zatory. A potem poszła lawina i ludzie mogli się sami dołańczać do happeningu

A jak właściciel uruchomi tylko jeden dystrybutor i zatankują Ci co muszą, a reszcie nie będzie się chciało czekać i przyjedzie jutro (gdy ceny wzrosną) to ten właściciel też zarobi czy tylko korporacja?

 

25 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

zmanipulowani oszołomi ci będą wiernie trwać w zakłamaniu i mówić, że deszcz pada choćby pluto im w twarz 

Tak, to właśnie, też taki slogan do powtarzania.

Ja tak widzę młodzież naszą właśnie.

I żal mi jej.

Ludzie ogólnie mało teraz myślą o związkach przyczynowo skutkowych, bądź okolicznościach danej sytuacji.

A te czasem zmieniają postać rzeczy, a często cały sens.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
56 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ty Pieprzna ilu masz członków rodziny 5? To jesteś zadłużona przez Państwo Polskie aktualnie na ok 500 000 zł. 

...a właśnie, wczoraj widziałam w wiadomościach, że Konfederacja zrobiła jakiś bankiet ze szklana kula itp, to oni się składają na to z prywatnych pieniędzy?

Serio pytam.

Pieniądze na obiad dla dziecka, ciuchy, wakacje, lekarza prywatnie czy drinki i inne gadżety dla facetów, którzy i tak mają ich dość.

Chodzi mi o taką sprawiedliwość po prostu, że jak już rozliczamy, to może wszystkich, a nie tych propagandowo złych obecnie czyli normalne rodziny z dziećmi.

Ile dziecko musi czekać na terapię, na lekarza psychiatrę, jak ma się psychiatria dziecięca w Polsce, ile jest samobójstw wśród dzieci (i dorosłych tez)? Ile hospicjów dziecięcych mamy w Polsce, czy w każdym mieście, czy też matki muszą dojeżdżać do umierających dzieci, wiesz może cos o tym?

I to przez rząd? Przez epidemię? Przez wojnę?

A może dlatego, że nie ma o tym na tiktoku?

A przecież to on wychowuje dzisiaj naszą młodzież...

Nie jestem tu żeby się kłócić, po prostu mnie to smuci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
9 minut temu, Monika napisał:

jak ma się psychiatria dziecięca w Polsce

Najgorsze jest to, że nikt nie widzi co jest przyczyną złego stanu psychiki dzieci i zamiast działać w obszarze profilaktyki myśli wyłącznie o leczeniu (co oczywiście też musi być dostępne bez kolejek).

Nie chcesz założyć konta? Często się wpisujesz, czasem fajnie dać komuś lajka jako wyraz poparcia i współdzielenia poglądu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
28 minut temu, Pieprzna napisał:

Najgorsze jest to, że nikt nie widzi co jest przyczyną złego stanu psychiki dzieci i zamiast działać w obszarze profilaktyk

Tak.

Czytałam kiedyś taką mądrą opinię psychologa dziecięcego, że wyrwanie dziecka z bezpiecznego, znanego środowiska w najtrudniejszym momencie życia, czyli momencie dojrzewania (chodzi mi o wprowadzenie gimnazjów) jest najgorszą z możliwych decyzji.

Dziecko zamiast dojrzewać w znajomym środowisku i przeżywać pierwsze zauroczenia w Kasi, która do trzeciej klasy nie umiała wymawiać "r" lub Bartku co płakał za mamą w szatni, to wpada w nieznane, ale tak samo nabuzowanej hormonami grono obcej młodzieży.

Dziś wspominam te słowa słysząc o bójkach w szkole i ogólnie o tym co dzieje się z młodzieżą.

Do tego doszła epidemia...

A my zajmujemy się czym w Polsce? Tzn. politycy...

Szczuciem ludzi jednych na drugich i ośmieszaniem, a jak pisałam człowiek najbardziej boi się tego najbardziej być śmiesznym.

I to jest wykorzystywane, w polityce, ten pierwotny lęk, przed odrzuceniem od stada.

38 minut temu, Pieprzna napisał:

Nie chcesz założyć konta? Często się wpisujesz, czasem fajnie dać komuś lajka jako wyraz poparcia i współdzielenia poglądu.

No właśnie, ja tu wpadłam sobie popisać przez weekend jeden, jak zachorowałam,  a to idzie w złym kierunku haha;)

Nie miałam nigdy konta na żadnym forum, to byłoby pierwsze (nie z gościa).

Pomyślę, pozdrawiam Cię cieplutko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Najgorsze jest to, że nikt nie widzi co jest przyczyną złego stanu psychiki dzieci i zamiast działać w obszarze profilaktyki myśli wyłącznie o leczeniu (co oczywiście też musi być dostępne bez kolejek).

Nie chcesz założyć konta? Często się wpisujesz, czasem fajnie dać komuś lajka jako wyraz poparcia i współdzielenia poglądu.

 

1 godzinę temu, Monika napisał:

Tak.

Czytałam kiedyś taką mądrą opinię psychologa dziecięcego, że wyrwanie dziecka z bezpiecznego, znanego środowiska w najtrudniejszym momencie życia, czyli momencie dojrzewania (chodzi mi o wprowadzenie gimnazjów) jest najgorszą z możliwych decyzji.

Dziecko zamiast dojrzewać w znajomym środowisku i przeżywać pierwsze zauroczenia w Kasi, która do trzeciej klasy nie umiała wymawiać "r" lub Bartku co płakał za mamą w szatni, to wpada w nieznane, ale tak samo nabuzowanej hormonami grono obcej młodzieży.

Dziś wspominam te słowa słysząc o bójkach w szkole i ogólnie o tym co dzieje się z młodzieżą.

Do tego doszła epidemia...

A my zajmujemy się czym w Polsce? Tzn. politycy...

Szczuciem ludzi jednych na drugich i ośmieszaniem, a jak pisałam człowiek najbardziej boi się tego najbardziej być śmiesznym.

I to jest wykorzystywane, w polityce, ten pierwotny lęk, przed odrzuceniem od stada.

No właśnie, ja tu wpadłam sobie popisać przez weekend jeden, jak zachorowałam,  a to idzie w złym kierunku haha;)

Nie miałam nigdy konta na żadnym forum, to byłoby pierwsze (nie z gościa).

Pomyślę, pozdrawiam Cię cieplutko:)

Zapraszame nie ma to jak zróżnicowane poglądowo forum i każda osoba która dołańcza czy też dołącza jest mile widziana. 

Ps 

Ojej Pieprzuniu w piętki poszło chyba że za moją ortografię się wzięłaś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Monika napisał:

...a właśnie, wczoraj widziałam w wiadomościach, że Konfederacja zrobiła jakiś bankiet ze szklana kula itp, to oni się składają na to z prywatnych pieniędzy?

Serio pytam.

Pieniądze na obiad dla dziecka, ciuchy, wakacje, lekarza prywatnie czy drinki i inne gadżety dla facetów, którzy i tak mają ich dość.

Chodzi mi o taką sprawiedliwość po prostu, że jak już rozliczamy, to może wszystkich, a nie tych propagandowo złych obecnie czyli normalne rodziny z dziećmi.

Ile dziecko musi czekać na terapię, na lekarza psychiatrę, jak ma się psychiatria dziecięca w Polsce, ile jest samobójstw wśród dzieci (i dorosłych tez)? Ile hospicjów dziecięcych mamy w Polsce, czy w każdym mieście, czy też matki muszą dojeżdżać do umierających dzieci, wiesz może cos o tym?

I to przez rząd? Przez epidemię? Przez wojnę?

A może dlatego, że nie ma o tym na tiktoku?

A przecież to on wychowuje dzisiaj naszą młodzież...

Nie jestem tu żeby się kłócić, po prostu mnie to smuci.

Podejrzewam że się nie zrozumieliśmy. Ja rozliczam ostatni rząd i długi jakie pozostawił w przeliczeniu na 1 obywatela. Co na przykładzie tylko rodziny koleżanki Pieprznej daje sumę 500 000 zł. Oczywiście ja jestem żeby państwo było opiekuńcze i pomagało słabszym no ale aby te pieniądze były  a jest ich nie dużo wydawane rozsądnie. Wg PiSu pieńondze ( for you nazi grammar ?) się biorą z drukarni. Co po części jest prawdą. 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
4 godziny temu, Abra napisał:

 Złotówkę? 4 grosze różnicy było. :D :D

Ja nawet nie wiem, w momencie wyborów miałam 3/4 baku i nie uczestniczyłam w szopce. 60l x 0,04 = 2,40 ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
44 minuty temu, Maryyyś napisał:

Ja nawet nie wiem, w momencie wyborów miałam 3/4 baku i nie uczestniczyłam w szopce. 60l x 0,04 = 2,40 ?

Tyle kasy. Co z tym zrobić. Na co wydać. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
16 godzin temu, Monika napisał:

Na koniec ruszyła młodzież - czyli najbardziej podatni na manipulacje.

Tak jak pisałaś polityka opozycji stawia na ośmieszenie.

Z niewiadomych powodów człowiek najbardziej boi się śmieszności.

I tak się jej boi i wstydzi, że nie widzi jak jest manipulowany.

Dlatego nienawidzę polityki, bo nie twierdzę, że młodzi są głupi, wręcz przeciwnie...

Po prostu zmarnowano pokolenie wprowadzając gimnazja i ogólny bałagan w szkołach.

Mamy młodzież krzyczącą o tolerancji, a będąca tolerancyjną wybiórczo.

Pragnącą wolności, a patrząca krótkofalowo i samą te wolność sobie ograniczającą.

A najgorsze, że nie nauczoną samodzielnego myślenia, szukania informacji z różnych źródeł.

Nawet nie chcącą słuchać, choćby po to by się nie zgodzić. Mają podane na tacy co myśleć.

Manipulacja w stylu: aneks kuchenny jest lepszy od oddzielnej kuchni.

I wierzą, że jest i robią wszyscy. Bo przecież jak wszyscy robią to musi być lepszy;)

 

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
9 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ha manipulacja. Tylko ostatnio w całej Polsce za sprawą Obajtka i PiSu byliśmy świadkami najbardziej jaskrawej manipulacji związanej z tankowaniem. Pominę ale aby nie pominać już sama cena będąca w oderwaniu od światowych cen za barylkę (co jest normalnością w normalnym świecie ) świadczy jak łatwo można dyktować i manipulować ludźmi. Ale,, plaga  zmyślonych awarii dystrybutorów " to już farsa przypominająca mi absurdy z przaśnych czasów PRL-u. Dlatego władza która nie cofnie się przed niczym aby osiągać cele musi dla dobra narodu odejść w zapomnienie i trzeba się z tym pogodzić się na dobre.Amen

Tylko, że obecna musi wyciągnąć wnioski ze swoich poprzednich kadencji i wywiązać się ze swoich obietnic,bo jak wczoraj napisałem "jak lud znowu będzie rozgoryczony, to wróci Jarek na kłocie, bo kasztanki nie posiada"

PiS dalej by pewnie rządził gdyby nie prawo aborcyjne i polityka covidowa, do tego doszło kilka innych "wkur..w społeczeństwa i czara goryczy się przelała, a wystarczy iść czasami na kompromis jak w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
58 minut temu, Aco napisał:

Tylko, że obecna musi wyciągnąć wnioski ze swoich poprzednich kadencji i wywiązać się ze swoich obietnic,bo jak wczoraj napisałem "jak lud znowu będzie rozgoryczony, to wróci Jarek na kłocie, bo kasztanki nie posiada"

PiS dalej by pewnie rządził gdyby nie prawo aborcyjne i polityka covidowa, do tego doszło kilka innych "wkur..w społeczeństwa i czara goryczy się przelała, a wystarczy iść czasami na kompromis jak w życiu.

Zgadzam się z tobą. Wiesz ja mam w tym przypadku trochę czyste sumienie bo na KO nie głosowałem, pomny tego, że zawiedli w paru sprawach,  a i też jeszcze nie wiadomo... Jarek nie powiedział ostatniego słowa i może ma zamiar tworzyć rząd mniejszościowy. Co do rządów nie mniejmy zluszeń że władza w przyszłości będzie przechodziła z rąk do o rąk. Władza ma ta właściwość że potrafi zepsuć najlepszego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
7 godzin temu, Monika napisał:

Dziecko zamiast dojrzewać w znajomym środowisku...

Tak, to jeden z ważnych czynników. Ale teraz gimnazjów już nie ma, wróciła podstawówka 8-klasowa. 

Ja ze swojej strony dodam problem odejścia od Kościoła. Czytelny Dekalog zastąpiony relatywizmem i filozofią róbta co chceta, brak wiary w życie pozagrobowe skłania do wyciśnięcia przyjemności z życia doczesnego na maxa. Do tego wszechobecna seksualizacja, uzależnienie od internetu, wzorowanie się na głupawych tiktokerach (czyli brak wartościowych autorytetów). Poluzowanie więzi rodzinnych, każdy zajęty swoją pracą i rozrywką, ograniczenie wizyt w bliższej i dalszej rodzinie. Do tego ta presja na kobiety żeby jak najszybciej szły do pracy po urodzeniu dziecka. A gdzie czas na czułość i nawiązanie więzi? Dziecko nie pamięta jak było traktowane jako niemowle, ale ma to głęboko zapisane w systemie nerwowym co procentuje bliskością i zaufaniem w starszym wieku.

7 godzin temu, Monika napisał:

No właśnie, ja tu wpadłam sobie popisać przez weekend jeden, jak zachorowałam,  a to idzie w złym kierunku haha;)

Nie miałam nigdy konta na żadnym forum, to byłoby pierwsze (nie z gościa).

Pomyślę, pozdrawiam Cię cieplutko:)

Zapraszamy, stare wampiry łakną świeżej krwi ?

Pozdrawiam również ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Do tego ta presja na kobiety żeby jak najszybciej szły do pracy po urodzeniu dziecka.

Ale skąd ta presja? Bo moja poszła do pracy po 4 latach i to dorywczo jak ja miałem możliwość zostania z młodym albo dziadkowie, bo chciała iść do ludzi żeby nie zwariować w domu. Nikt jej nie zmuszał. Czasami to kwestia pieniędzy jak ktoś ledwo wiąże koniec z końcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Aco napisał:

Ale skąd ta presja? Bo moja poszła do pracy po 4 latach i to dorywczo jak ja miałem możliwość zostania z młodym albo dziadkowie, bo chciała iść do ludzi żeby nie zwariować w domu. Nikt jej nie zmuszał. Czasami to kwestia pieniędzy jak ktoś ledwo wiąże koniec z końcem.

4 lata to taki dość standardowy wiek no i przerabiałeś to w innych warunkach. Teraz się ciągle mówi o budowaniu żłobków, które mają pomieścić wszystkie dzieci z okolicy. A tam trafiają małe bąble.

Czasem jest presja psychiczna, że się wypadnie z obiegu, przegapi awans, że zwolnią i wymienią na bezdzietną. Po wprowadzeniu 500+ wzrosła z kolei presja społeczeństwa, która w matce widzi pasożyta żerującego na czyichś podatkach. Poza tym trendy feministyczne, zobacz sobie ile na babskich stronach jest artykułów opisujących umęczone, nieszczęśliwe młode matki, które tak tęsknią za karierą. Pozbądź się dzieciaka i wracaj do machiny kręcenia gospodarki. Podatki i składki ponad wszystko. 

Od razu tłumaczę, że nic mi do tego jak ktoś musi z powodów finansowych czy chciejstwa iść szybko do pracy i korzystać z żłobka. Nie chciałabym jednak żeby to stało się niejako przymusem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Tak, to jeden z ważnych czynników. Ale teraz gimnazjów już nie ma, wróciła podstawówka 8-klasowa. 

Ja ze swojej strony dodam problem odejścia od Kościoła. Czytelny Dekalog zastąpiony relatywizmem i filozofią róbta co chceta, brak wiary w życie pozagrobowe skłania do wyciśnięcia przyjemności z życia doczesnego na maxa. Do tego wszechobecna seksualizacja, uzależnienie od internetu, wzorowanie się na głupawych tiktokerach (czyli brak wartościowych autorytetów). Poluzowanie więzi rodzinnych, każdy zajęty swoją pracą i rozrywką, ograniczenie wizyt w bliższej i dalszej rodzinie. Do tego ta presja na kobiety żeby jak najszybciej szły do pracy po urodzeniu dziecka. A gdzie czas na czułość i nawiązanie więzi? Dziecko nie pamięta jak było traktowane jako niemowle, ale ma to głęboko zapisane w systemie nerwowym co procentuje bliskością i zaufaniem w starszym wieku.

Wiem, że wróciła co było decyzją dobrą, i bardzo, bardzo odważna, bo narażało te biedne dzieci na kolejne rewolucje, rodziców na wściekłość, ale była to decyzja dobra i konieczna  dla nowego pokolenia, niestety te zmarnowane dzieciaki przerzucane jak worki ziemniaków to odczuły bardzo.

Co do Kościoła to można wierzyć, można nie wierzyć, ale co złego jest w samym dekalogu? Nic i niepotrzebnie jest on przedstawiany jak NAKAZY, to nie są nakazy to są PZRYKAZANIA i stosując się do nich tak naprawdę działasz tylko dla swojego dobra nic więcej.

Dlatego lekcje religii (ale prowadzone przez fajnych nowoczesnych katechetów, a ni nawiedzonych księży, którzy sami często nie rozumieją wiary i przedstawiają ją jako żródło strachu, umęczenia i WSTYDU przede wszystkim) byłyby świetną alternatywą dla tych tiktoków, magii nagości itp.

Ponieważ nie chodzi o to by zabraniać (ja jestem przeciwniczką każdych skrajności), bo młodzi i tak znajdą drogę do tego co chcą (np pornografii),ale o to by dać, pokazać różnorodność światopoglądów, a nie narzucać to jest be a to ok. Ja nie mam nic przeciwko odchodzeniu od religii, jak ktoś sobie tak przemyśli i uzna, ale mam wrażenie, że stało się to ostatnio modą.

1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Do tego ta presja na kobiety żeby jak najszybciej szły do pracy po urodzeniu dziecka. A gdzie czas na czułość i nawiązanie więzi? Dziecko nie pamięta jak było traktowane jako niemowle, ale ma to głęboko zapisane w systemie nerwowym co procentuje bliskością i zaufaniem w starszym wieku.

Tak, tak, tak. Zgadzam się w 100 procentach:)

 

32 minuty temu, Aco napisał:

Ale skąd ta presja? Bo moja poszła do pracy po 4 latach i to dorywczo jak ja miałem możliwość zostania z młodym albo dziadkowie, bo chciała iść do ludzi żeby nie zwariować w domu. Nikt jej nie zmuszał. Czasami to kwestia pieniędzy jak ktoś ledwo wiąże koniec z końcem.

No i ok. U Ciebie było akurat tak i podjęliście dla Was słuszną decyzje, chodzi o to by innym dawać podejmować swoje:)

Nie szczuć, nie porównywać, każdy ma inne "buty" i inną drogę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 762
    • Postów
      266 354
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 004
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    KasjuszMag
    Najnowszy użytkownik
    KasjuszMag
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • la primavera
      ,,Ścieżki życia " Film przedstawia historię małżeństwa,  które traci dom i doświadcza nieuleczalnej choroby jednego z nich.  Dwa nieszczęścia naraz, sytuacja bez wyjścia i poczucie braku sprawczosci we własnym życiu. Co zrobić, gdy nue ma dokąd pojsc, bo do drzwi pukają  ci, którzy przyszli im odebrać ich miejsce na ziemi? Można umrzeć z rozpaczy, ale można też zapakować dobytek, namiot i śpiwór i ruszyć. Tak robi para głównych bohaterów Raynor i Moth- postanawiają  pójść wzdłuż wybrzeża,  trasą rozciągającą się na setki kilometrów, nie po to by gdzieś dojść, ale by iść,  by chociaż w tej decyzji i wysiłku zachować uczucie panowania nad swoim.losem.   To nie jest para zapalonych wędrowców,  nie idą by spełnić marzenie, albo by przejść trasę  którą  pokonali w młodości. Nie jest to też romantyczna wyprawa ze wschodami i zachodami słońca, podczas ktorej spotkają cudownych ludzi , którzy wzruszeni ich historią pomogą im zacząć od nowa. Doświadczą fizycznego bólu, nieprzyjaznego  wiatru,  wzburzonej wody, chwil zwątpienia i rozpaczy. Zawsze jednak staną do kolejnego kroku, bez walki że światem, bez złorzeczenia nieulatwiajacej drogi naturze.    Pójdziemy z nimi tą trasą, pokażą nam jak smakuje ostatni łyk wody z butelki, darowany chleb, jak to jest być traktowanym z góry,  tylko dlatego   że jest się bezdomnym. I pokaza, jak powinno wygladac życie we dwoje, nie zamknięte w pięknych słowach ale  kwitnące we wzajemnej trosce o siebie,  czasem ukrytej by nie zawstydzać drugiej osoby, by nie odzierać jej z godności.  Pokażą jak doświadczenie  nieszczęścia karze im zauważać również innych, których dotknęła  ich własną niedola. Uwrażliwią na cuda codziennego życia,  na ciepło wody obmywającej ciało,  ptaka krążącego nad głową,  smak owocu z dzikiego krzewu, na promień słońca który próbuje malować piegi na nosie, na wolność którą daje przestrzeń, natura i własne myśli.   To po prostu piękny film drogi.     
    • la primavera
      Ok, nie to nie.   Z zupa to racja, nie korzystam już ze schronisk i zupę w termosie noszę ze sobą i nawet jak mi wyjdzie taka niespecjalne, to zyskuje na smaku wraz ze wzrostem wysokości i pokonanych kilometrów 🙂 Porównujesz  je później? Zauważasz, co się zmieniło? Tak jak Harvey Keitel w filmie dym?   Niedawno na grupie bieszczadzkiej ktoś pokazał zdjęcie  figury Pana Jezusa zamkniętej w drzewie, jak zmienia się na przestrzeni lat. Nie wiem ile w tym było odpowiedniego ustawienia a ile prawdziwej zmiany, ale robi wrażenie.  Znajduje sie na starym cmentarzu w Łupkowie. Parę lat temu pojechałam zobaczyć :
    • KasjuszMag
      Nowoczesny sterownik do pieca to rozwiązanie, które znacząco podnosi komfort użytkowania systemu grzewczego w domu lub firmie. Dzięki precyzyjnemu sterowaniu temperaturą możliwe jest zoptymalizowanie zużycia paliwa, co przekłada się na niższe rachunki i większą efektywność ogrzewania. Współczesne sterowniki oferują szereg funkcji, takich jak programowanie harmonogramu pracy czy zdalne zarządzanie przez aplikację mobilną. Montaż odpowiedniego sterownika to nie tylko wygoda, ale również bezpieczeństwo – urządzenie chroni piec przed przegrzaniem i awariami. Wybór sprawdzonego sterownika do pieca pozwala na dłuższą i bezproblemową eksploatację całej instalacji grzewczej.
    • brum
      A co się zobaczyło tego się nie odzobaczy. Trzeba zważać na co się chce patrzeć. 
    • brum
      Ważne co wyciągnąłeś i co z tym zrobiłeś. 🧐
    • brum
    • brum
      Bardziej Ci życzę lądowania gdzieś na Malediwach czy Bali.
    • Wikusia
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      żadna to nowina, zapewne pamiętasz czasy gdy pstrykałeś zdjecia które obejrzałeś najwcześniej po tygodniu po wywołaniu kliszy
    • No ja cie...
      To wy jeszcze zyjecie?? Ok Rozumiem brum Ona jest niezatapialna ( raz na kanale augustowskim probowalem I niestety nie da sie) Ale wy chlopcy? 😁 Nie wazne Uklony I bawcie sie dobrze slodziaki Sm
    • KapitanJackSparrow
      niestety, wyciągnąłem 🤨
    • Gość w kość
      mam podobne odczucia, mimo to wciąż pstrykam zdjęcia, często w tych samych lokalizacjach,   tylko trochę zmieniłem podejście: już nie sprawdzam na gorąco jak wyszły, tylko pstrykam, często w marszu nie zatrzymując się...🙂  
    • Gość w kość
      znalazł, ale to raczej kiepska motywacja, trzeba chyba egoistycznie pomyśleć sobie... o sobie, i wtedy działać🙂   a ja tak sobie... plotę, czasem muszę odreagować te wszystkie introwertyczne momenty🤨   nie sądzę, że więcej, to były takie... dwa rodzynki, dzięki temu zostały zauważone🙂
    • Gość w kość
      była koszula i nie było koszuli, wszystko widziałem🧐
    • Gość w kość
      mówią, że na bezrybiu i rak ryba🤷‍♂️   oczywiście nie wyciągaj zbyt daleko idących wniosków😬
    • Gość w kość
      chmury sobie poszły... wszystkie😎  
    • KapitanJackSparrow
      ale że jaaaa? 😲  wiesz skorzystam z rady jakbym wylądował gdzieś pod mostem. 🤷
    • brum
      To chociaż rękawiczki może włóż. Przymrozki się zaczynają.
    • brum
      Był weekend i nie ma weekendu. Taka to historia, widziałeś?
    • KapitanJackSparrow
      No còż,fotografię lubię i cenię, lecz fotograf ze mnie raczej pospolity, ale też żaden film czy zdjęcia nie oddają w pełni  piękna krajobrazu, i jakież zdjęcie odda ciepło nagrzanego od Słońca kamienia na którym przycupniesz na szlaku, zapachu lasu czy powiewu wiatru w twarz?  Albo smaku pożywnej zupy po kilku godzinnej wędrówce na kacu ! 🤣 ps wiem znajdą się zapewne malkontenci którzy zaproponują mi w tym momencie zdjecie kamienia kamerą termowizyjną  ale i ono nie jest w stanie oddać przyjemności .
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...