Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

KapitanJackSparrow
12 godzin temu, Pieprzna napisał:

W końcu przyznam ci rację. Od wczoraj na grupie klasowej trwa debata na kiedy jest zadane zaliczenie piosenki. Wszystkie matki w nerwach podają prawdopodobne daty a ja na to, że przydałoby się kilka jedynek na otrzeźwienie żeby dzieciaki się bardziej zainteresowały swoją pracą domową i komunikatami nauczycielki. Zero poparcia i dalej drążą kalendarz 😄

Ooo jeszcze te mamuśki gotowe z pazurami do nauczycielki skoczyć jak pojawi się cień szansy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Aco
4 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ooo jeszcze te mamuśki gotowe z pazurami do nauczycielki skoczyć jak pojawi się cień szansy 

Co nie zmienia faktu, że niektórzy nauczyciele pomylili się z powołaniem i nie powinni nigdy nauczać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
12 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

To zaczynamy Ligę Mistrzów - Heeeeej Wisłaaaa Goooooool!!!!! 

A w sobotę siatkarze grają finał! 🥳

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
14 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

To zaczynamy Ligę Mistrzów - Heeeeej Wisłaaaa Goooooool!!!!! 

Wisła Kraków gra w lidze mistrzów? 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
23 minuty temu, Aco napisał:

Co nie zmienia faktu, że niektórzy nauczyciele pomylili się z powołaniem i nie powinni nigdy nauczać.

Co prawda to prawda i pomylili się z powołaniem ci co tworzą podstawę programową. Nic tylko batem pogonić to zidiociałe towarzystwo 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

@4 odsłony ironii zgadnij co się stało 😂

🤔🤔🤔

 

58 minut temu, Pieprzna napisał:

Podpowiem tobie. Wrzesień, czas pierwszych zebrań szkolnych...

Czyżbyś została członkinią trójki klasowej? 🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Czyżbyś została członkinią trójki klasowej? 🤔

Drogą losowania numerków dostałam najgorszą funkcję 😂😂😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
33 minuty temu, Pieprzna napisał:

Drogą losowania numerków dostałam najgorszą funkcję 😂😂😂

Skarbnik 😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Skarbnik 😀

Wyszłam z zebrania z grubą forsą 😂 Musiałam sobie melisy zaparzyć z wrażenia 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
40 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

🤔🤔🤔

 

Czyżbyś została członkinią trójki klasowej? 🤔

Witaj Czwóreczko i😁 

Czyzbyś miała za sobą spolecze udzielanie w szkole? Yyy to historia nieznaną mi ii 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Press
23 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Witaj Czwóreczko i😁 

Czyzbyś miała za sobą spolecze udzielanie w szkole? Yyy to historia nieznaną mi ii 

Dayane zabiła męża, a następnie odcięła mu penisa i "usmażyła na patelni z olejem sojowym". 

Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-brazylia-brutalne-morderstwo-zona-usmazyla-przyrodzenie-meza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
32 minuty temu, Press napisał:

Dayane zabiła męża, a następnie odcięła mu penisa i "usmażyła na patelni z olejem sojowym". 

Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-brazylia-brutalne-morderstwo-zona-usmazyla-przyrodzenie-meza

Ooo ii co doczytało press czy smakowało? Kule też były obsmażone?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jack
24 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ooo ii co doczytało press czy smakowało? Kule też były obsmażone?

Musisz perełko sama doczytać😆

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
9 minut temu, Jack napisał:

Musisz perełko sama doczytać😆

Heh na razie to tyy fascynujesz się penisem , zostawiam cię z tą twoją lekturą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
12 godzin temu, Pieprzna napisał:

Drogą losowania numerków dostałam najgorszą funkcję 😂😂😂

Właśnie czytam, że skarbnik. Serdecznie współczuję i życzę powodzenia i duuużo cierpliwości 😎 wierz mi, że Ci się przyda 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
11 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Witaj Czwóreczko i😁 

Czyzbyś miała za sobą spolecze udzielanie w szkole? Yyy to historia nieznaną mi ii 

Tak jakby. Chociaż uważam, że jestem mistrzem wybierania sobie, kiedy warto w owej trojce klasowej być. Otóż początkowe klasy podstawówki nieee, natomiast tak od 7, 8 przez szkołę średnią jak najbardziej. Wręcz sama się zgłaszam, mówiąc "jestem,  chętna, proszę mnie wpisać ". Nigdy jeszcze nie musiałam się udzielać, gdyż 'dzieci' już same wszystko sobie ogarniają, a wywiadówka szybko się kończy, po 15 minutach idziemy do domu 😁 zazwyczaj jeszcze dostaję podziekiwania od wychowawców 😁 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii

Aaa przepraszam...raz się zaangażowałam. 8 klasa, zakończenie szkoły, z drugą mamą byłyśmy odpowiedzialne za zakup prezentu pożegnalnego dla wychowawcy i reszty nauczycieli. Na owy prezent złożyło się 2 uczniów-moje dziecko i dziecko tej drugiej mamy 😎 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
40 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Właśnie czytam, że skarbnik. Serdecznie współczuję i życzę powodzenia i duuużo cierpliwości 😎 wierz mi, że Ci się przyda 

Ooo tak. Mam na starcie windykację za zeszły rok od dwóch osób 😆

 

31 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

zakup prezentu pożegnalnego dla wychowawcy i reszty nauczycieli. Na owy prezent złożyło się 2 uczniów-moje dziecko i dziecko tej drugiej mamy 😎 

Łojoj. Albo wymyśliłyście za drogi prezent, albo ci nauczyciele sobie zapracowali na brak miłości 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
8 godzin temu, Nafto Chłopiec napisał:

I przegrali wygrany mecz. Co za kurwa patałachy 🤦‍♂️

Zdarza się nawet najlepszym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 703
    • Postów
      261 112
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      954
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    virgilawightman
    Najnowszy użytkownik
    virgilawightman
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Butylec
      Może to nie kwestia kolonizacji, ale... 27 lutego 1886 r. na stanowisko arcybiskupa metropolity poznańsko-gnieźnieńskiego i prymasa Polski został powołany (pierwszy obcokrajowiec od czasów średniowiecza) niemiecki duchowny rzymskokatolicki Julius Dinder.  
    • Don Joanni
      Przyznam, że sam pomysł wydaje mi się ciekawy. Może trochę wyświechtany i kiczowaty jest ten początek, czyli przeszczepienie czegoś szczurowi i niekontrolowany "wyciek" i zarażenie... ale jakiś starter musieli znaleźć. Interesujące jest to, o czym piszesz w dalszej kolejności, ta gra światów - idealnego z nieidealnym. Miałem napisać, że z nieidealnym niepozbawionym wad, ale wygląda na to, że ten idealny też ma wadę, a przynajmniej można to tak interpretować. Myślę, że to fajnie, że głównymi "bohaterami" całego pomysłu są idee, wartości (tak chyba można do tego podejść abstrahując od rzeczywistych bohaterów. I pewnie wcale efektem tej gry między światami wartości nie muszą być pytania retoryczne ani oczywiste odpowiedzi. Na przykład pytanie o to, czy "stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest dobre?" wcale nie jest pytaniem retorycznym i można dać odpowiedź, która nie spodobałaby się pytającemu. Bo z kolei, czy stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest złe? Jeśli tak, to dlaczego? Z czego wynika potrzeba większej dbałości o interes człowieka? Przez wieki wkładano nam do głów, że jest tak dlatego, że tylko człowiek jest w stanie odróżnić dobro od zła, jest istotą wartościową, świadomą, potrafiącą działąć etycznie. A czy właśnie nie jest etycznym wyłożeniem się i potknięciem traktowanie istot, którym odmawiamy zdolności rozróżniania dobra i zła w sposób, jaki etycznie jest uznawany za coś złego? (zabijanie, niewolenie, eksploatowanie, sprowadzanie do roli produktów). Okazuje się, że najbardziej stabilną podstawą do empatycznego podejścia do innych zwierząt, jest postawa religijna a nie filozoficzna. Religijna, odwołująca się do kategorii dobra i zła. Z drugiej strony jednak żyjemy przecież w rzeczywistości. w określonym świecie. I te zwierzęta, których może byśmy nie chcieli nawet zabijać w empatycznym odruchu, same zabijają inne zwierzęta, mogą też zniewolić inne i wykorzystywać. Dlaczego więc im można a nam nie? A my sobie narzucamy taki zakaz? I tu pojawia się pytanie, czy ci, którzy potrafią rozróżnić dobro od zła powinni bez obaw wzorować się na działalności istot nieodróżniających dobra od zła?  Bardzo trudno o prostą odpowiedź i może takiej nie ma. Są wybory drogi życiowej, intuicja itp. Przepraszam, trochę mnie poniosło, ale to dlatego, że sam ten pomysł serialu jest taki refleksjogenny. Daje też wiele możliwości do zajęcia się różnymi problemami. Ty zauważyłaś problem samotności. Ja też chyba bym zwrócił na to uwagę. Ciekawe, jak to rozwiązali w tym pomyśle idealnego społeczeństwa. Czy ci idealni ludzie tworzą pary? To by było dziwne, bo na jakiej zasadzie, jeśli wszyscy są identyczni. Co z seksem w takim razie? Jeśli ktoś ma potrzebę współżycia, może zwrócić się o to (o pomoc?) do dowolnej osoby? Jest w tym pomyśle szerokie pole do eksploracji. Ale jak to bywa w życiu - nawet najlepszy pomysł można spieprzyć. W każdym razie ja spróbuję obejrzeć
    • Chi
    • Chi
      Piątek, piąteczek, Piątunio      
    • Gość w kość
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Haaa... :)
      Dzięki za uwagę. Może rzeczywiście niepotrzebnie mnie to skrzywiło? Zwrócę na tę scenę uwagę następnym razem. O ile dobrze pamiętam, kobieta wrzucała wiadro trzymając za ten ruchomy uchwyr lub za sznur, czyli raczej dnem do dołu. Nie widać sceny zanurzenia. Przypuszczam, że wiadro upadło na bok, ale... można też przyjąć, że obróciło się dnem do góry 🙂
    • la primavera
      A to jest ciekawe. Sprawdzę, mam taką studnię na oku. Gdy zrobi się cieplej to pójdę  sprawdzić tę metodę Dziennikarstwo już dawno przeniosło się do internetu.      Z powodu kilkudniowego uziemienia miałam czas by serial obejrzeć. Myslalm, że to historia  zamknięta w dziewięć odcinków,  a to dopiero pierwsza  seria,  nie wiem ile jest jeszcze zaplanowych. Zmęczyłam te odcinki i więcej tego  oglądać nie zamierzam. Odcinki wleką się,  tak, że zaczęłam je przewijać  szybciej. W wielu nic się nie dzieje. Zdjęcia są ok, najładniejszy wizualnie  odcinek to 7 albo 8 bo to podróż Manuela z Paragwaju do Stanów, widoki są bajkowe. Jakiż piękny jest nasz świat.    Ale do rzeczy. Naukowcy przechwytują sygnał z kosmosu,  który nie jest zwykłym sygnałem, tak do końca nie zostało to nazwane-  wszepiaja to coś szczurom z których jeden gryzie laborantka, co powoduje u niej drgawki i zmianę  zachowania.Całując, liżąc  przekazuje to dalej a wkrótce ten tajemniczy sygnał rozlewa sie masowo na swiat doprowadzajac do naglej zmiany wszystkich ludzi. Dostają drgawek,  których pewna cześć z nich nie przeżyje- upadną,  spowodują wypadek itp- a reszta po chwili wstanie i będzie nowym gatunkiem człowieka.  Polega on na tym, że indywidualność zostaje zniesiona, każdy jest taki sam, gdyż baza wiedzy jest dostepnna dla nich wszystkich,  każdy umie wszystko- leczyć  liczyć,  mówić w językach. Ta nowa inteligencja  zamieszkuje w ciałach ludzi. Jest całkowicie niezdolna do czynienia zła, nie może kłamać, zabijać, i zawsze sluzy pomocą. Nie zerwie nawet jabłka z drzewa,  nie mówiąc o zabijaniu i jedzeniu zwierząt ( za to co jedzą o, to jest ciekawe).  Brzmi pięknie, ale jak ujął bohater  filmu- czy stawianie  mrówki na rowni z człowiekiem jest dobre? Na całej ziemi 12 osób zostało sobą, tajemniczy wirus ich nie dosięgnął. Reagują różnie,  jedni chcą dołączyć do nowych ludzi z przyklejonymi uśmiechami,  inni świetnie się bawią  wykorzystując to, że tamci spełniają wszystkie życzenia, ale jest dwoje osób, daleko od siebie, które nie godzą się z nową sytuacja. Pierwszy to Manuel z Paragwaj,  o którym w pierwszej serii było niewiele,  tyle żeby zrozumieć,  że on  nie chce z nimi żadnego kontaktu i nie nazywa ich prawdziwymik osobami, tylko złodziejami prawdziwych ludzi. Druga to autorka ksiazek- chyba zalatujących tanimi romansidłami- Carol, która również nie godzi się z sytuacją,  ale próbuje ją  zrozumieć,  nawiązuje  z nimi kontakt by pozyskac od nich wiedze i szuka sposobu by odwrócić  stan rzeczy. Jest to postać bardzo mnie denerwująca, w opisie miała to być najbardziej nieszczęśliwa kobieta na ziemi, ale nie wiem, czy to dobre słowo. Jej sposob bycia, zachowanie,  ciagle strojone miny męczą i draznią. Okropnie.Nie wiem czy to tak miało być, czy miała wprowadzić cos z komedii? Mialam sie śmiać? Dla mnie wyjątkowo niestrawna postac i kiedy w końcu pojawił się Manuel było to dobrą zmianą. Zatem mnie główna bohaterka  nie tyle co nie porwała co wręcz wyjątkowo zniechęcała do oglądania. Ale dałam radę. Teraz coś na plus: Ta opowieść porusza takie tematy jak samotność- można zastanowić się, dlaczego potrzebujemy obecnosci innych ludzi I że nic,  totalnie nic ich nie zastąpi, choćby i mieli przyklejone sztuczne uśmiechy,  byle tylko byli. Mówi też o uczuciach, bez których jesteśmy tylko cielesnych powłoką. Ci połączeni w jedną wielką ai może i są mądrzy, dobrzy, pomocni ale przy tym są najzwyklejszym niczym, bez tej indywidualności   bez przypisanych tylko sobie uczuciach,  które nie są odgórnie wszczepione w mózgi, tylko rodzą się w wolności  wyboru, możliwości posiadania i tworzenia tylko swoich myśli, są duszą każdego człowieka. Ładny pomysł, ciekawy temat ale format jak dla mnie niekoniecznie  ok. A, i jeszcze z ciekawostek jest tam duża rola polskiej aktorki- to postać Zosi, która  pochodzi z Gdańska. Jest opiekunka Carolyn, a jak Carolyn będzie  chciała to moze byc kimś więcej .  
    • Aaa...
      Filmu  nie znam, ale - każdy żeglarz Ci to powie - jeśli wrzucisz wiadro dnem do góry, w wodzie błyskawicznie się ono obraca - od razu napełnione. (Co innego, jeśli wrzucamy wiadro dnem do dołu, wtedy napełnianie jest powolne, chyba że to dno ma dodatkowe obciążenie.)
    • ale idzie wiosna
      To prawda. Wieje strasznie Mnie by nie zachęcił Rogowiecki (jakoś od wielu lat nie słucham radia... chyba że przypadkiem u kogoś w samochodzie, ani nie oglądam TV), za to spodobał mi się opis. Ten pomysł ucieczki od szczęścia, które tłamsi, do normalności, zwyczajności. Podejrzewam, że spokoju. Pomysł super. Ciekawe jak jest z realizacją. 
    • KapitanJackSparrow
    • KapitanJackSparrow
      Tera mi sju 😁wytłumacz  jakie babki
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      druga kawa, trzeciej dziś nie będzie...   żyje się tylko dwa razy🤨  
    • Astafakasta
      Ja wolę ołówek 
    • Gość w kość
      chwila z kawą,    
    • Gość w kość
      on tylko babki...🤨
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...