Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty



Lili ♡
8 minut temu, Aco napisał:

Kończy się długi  imprezowy weekend. Pogoda dzisiaj przepiękna, trzebno było trochę powietrza zażyć.

To prawda, pogoda cudowna. Już czuć wiosnę w powietrzu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
9 minut temu, Pieprzna napisał:

Czytam was ćwierć okiem. Tak sobie ładnie trajkoczecie, że żal się wcinać ?

Ale im więcej tym weselej ?

 

Współczuje tej ospy, bo wiem jakie to męczące ale przynajmniej juz będziecie mieli z głowy ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Aco napisał:

Jak już się krosty wybiły, to nie zaraża, ale trzeba uważać żeby się nie przeziębić o ile pamiętam.

Chyba nie zaraża jak się strupy zrobią. Co lekarz to inna opinia. Matka mnie straszy bliznami od mrozu, a wuj bliznami od słońca. Także tego. Siedzimy sobie w domku, bo tak robią chore człeki niezależnie od porad ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, ♡ Lili ♡ napisał:

Ale im więcej tym weselej ?

 

Współczuje tej ospy, bo wiem jakie to męczące ale przynajmniej juz będziecie mieli z głowy ;)

 

Kiedy u was ferie? U nas za tydzień. Szkoda, że nie teraz, bo młody by się do końca wygoił a tak będzie paradować przy kolegach cały w strupach. Malutka ma za to niewiele bąbelków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
8 minut temu, Aco napisał:

Kac?

Żołądek dopiero zaczął przyjmować płyny i delikatne jedzenie bo rano to był dramat... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Kiedy u was ferie? U nas za tydzień. Szkoda, że nie teraz, bo młody by się do końca wygoił a tak będzie paradować przy kolegach cały w strupach. Malutka ma za to niewiele bąbelków.

Wiesz, nawet nie wiem. Bo póki jest czas przedszkola to w ferie normalnie chodzimy. 

Przynajmniej ferie będzie miał juz spokojne i będzie mógł wychodzic normalnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
2 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Żołądek dopiero zaczął przyjmować płyny i delikatne jedzenie bo rano to był dramat... 

Czy to to wesele na którym miałeś robić za kierowcę? ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
7 minut temu, Pieprzna napisał:

a wuj bliznami od słońca

Mi też lekarka mowila żeby uważać na słońce. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Chyba nie zaraża jak się strupy zrobią. Co lekarz to inna opinia. Matka mnie straszy bliznami od mrozu, a wuj bliznami od słońca. Także tego. Siedzimy sobie w domku, bo tak robią chore człeki niezależnie od porad ?

Nas to spotkało kilka dni przed wyjazdem wakacyjnym??‍♂️ ale lekarz pozwolił nam jechać, bo krosty już się wybiły i stwierdził, że nie zaraża już. Trzeba było jednak uważać na słońce z uwagi na możliwość przebarwień. Na szczęscie w większości to były plecy i koszulka wystarczyła w zupełności+ ta biała maść czy krem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
4 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Żołądek dopiero zaczął przyjmować płyny i delikatne jedzenie bo rano to był dramat... 

Ja chyba muszę częściej wyjeżdżać, bo tu gdzie jestem impreza była w zasadzie codziennie, a ja się czuję jakby nigdy nic? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Aco napisał:

ta biała maść czy krem. 

Teraz już się tego nie używa. Tym białym to od razu było widać gdzie posmarowane a teraz tym przezroczystym żelem to nie ogarniam ?‍♀️ Na szczęście młody prosi ojca o smarowanie, bo mówi, że ja go łaskoczę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
7 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Czy to to wesele na którym miałeś robić za kierowcę? ? 

Nom :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Nafto Chłopiec napisał:

Nom :P

Będzie wideło z tego wesela? Jestem ciekawa czy leżysz na stole czy pod stołem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
42 minuty temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Nigdy tak nie twierdziłam ?

 

To dobrze, kręcić czyjaś głową dla zabawy nie można ?

To i lepiej, wolę niegrzeczne dziewczynki?

Ale podczas zabawy można  kręcić głową? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
44 minuty temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Czyli reszta jest wygrywami skoro nie siedzą w niedzielę na forum ?

 

O nie, nie. Kawa musi być zrobiona w ładnym kubeczku o odpowiednim kształcie ?

Tzn że my jesteśmy przegrywami? Ty się na ciesz mną, bo jutro już tyle tu nie będę siedział ?

 

Kusisz mnie by wypić wspólnie ta kawę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
31 minut temu, Pieprzna napisał:

Będzie wideło z tego wesela? Jestem ciekawa czy leżysz na stole czy pod stołem ?

Nic z tych rzeczy. Trzymałem się w miarę dzielnie, za to dzisiaj zwłoki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
9 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Nic z tych rzeczy. Trzymałem się w miarę dzielnie, za to dzisiaj zwłoki. 

Coś jakby cztery wesela i pogrzeb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
4 minuty temu, Pieprzna napisał:

Coś jakby cztery wesela i pogrzeb.

Dobrze że od połowy imprezy piłem pół kieliszka i impreza trwała do 22 ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Dobrze że od połowy imprezy piłem pół kieliszka i impreza trwała do 22 ?

Ale dla Ciebie czy dla wszystkich do 22??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Dla wszystkich :D

Łee, ale lipa. A oczepiny chociaż były?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, FAMME napisał:

To i lepiej, wolę niegrzeczne dziewczynki?

Ale podczas zabawy można  kręcić głową? ?

Fiu fiu jaka eksplozja pt. Famme

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
11 minut temu, Pieprzna napisał:

Łee, ale lipa. A oczepiny chociaż były?

Oj tam, porządna, grzeczna impreza do 22 ?

 

Nie dotrwali do oczepin ?

Edytowano przez Błękitna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...