Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Błękitna
Przed chwilą, Nafto Chłopiec napisał:

Nie pomagacie serio ?

Białe złoto czy żółte? Diament czy brylant? Skąd facet ma to wiedzieć??? 

Żółte. Ty to tylko się dowiedz jaki ona nosi rozmiar na palcu serdecznym. Pójdziesz gdzieś do jubilera i panie Ci zaprezentują pierścionki zaręczynowe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Błękitna
4 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Luźne, aha... ?

Proszę nie czepiać się słówek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
1 minutę temu, Błękitna napisał:

Żółte. Ty to tylko się dowiedz jaki ona nosi rozmiar na palcu serdecznym. Pójdziesz gdzieś do jubilera i panie Ci zaprezentują pierścionki zaręczynowe. 

Czemu żółte? Taa spytam się jej, może się nie zorientuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
1 minutę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Czemu żółte? Taa spytam się jej, może się nie zorientuje ?

Tak napisałam, że żółte, bo mi się takie podoba.

No rany, nosi pierścionki jakieś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
Przed chwilą, Błękitna napisał:

Tak napisałam, że żółte, bo mi się takie podoba.

No rany, nosi pierścionki jakieś? 

Nie no, koleżanki się zapytam bo dawała jej przymierzyć swój i pasował :P

Jezu o czym ja w ogóle rozmawiam? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
34 minuty temu, Pieprzna napisał:

Właśnie wracam z dworu. Kiedy piszę, że idę na pole to mam na myśli pole uprawne.

Aha ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
12 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Nie pomagacie serio ?

Białe złoto czy żółte? Diament czy brylant? Skąd facet ma to wiedzieć??? 

A nosi jakieś swoje?

Żółte to klasyka. Od razu widać, że złoto ? Ja bym wolała np. rubin ?

Na pewno już Ci jakieś pokazywała, które jej się podobają ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
4 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Nie no, koleżanki się zapytam bo dawała jej przymierzyć swój i pasował :P

Jezu o czym ja w ogóle rozmawiam? ?

Hyhyhy 

No widzisz, jak chcesz to potrafisz ?

Edytowano przez Błękitna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Nie no, koleżanki się zapytam bo dawała jej przymierzyć swój i pasował :P

Jezu o czym ja w ogóle rozmawiam? ?

Ale dobrze kombinujesz z tą koleżanką ?

 

Na sprawie rozwodowej - ja tak naprawdę tego ślubu nie chciałem, forum mnie zmusiło ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Ale dobrze kombinujesz z tą koleżanką ?

 

Na sprawie rozwodowej - ja tak naprawdę tego ślubu nie chciałem, forum mnie zmusiło ?

Weeeeź, tak dobrze nam szło ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
19 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Nie pomagacie serio ?

Białe złoto czy żółte? Diament czy brylant? Skąd facet ma to wiedzieć??? 

Przeczytałam na stronie głównej.

Sorry, że się wtrącę.

Młodzi lubią białe złoto 

(bardziej pasuje do srebra).

Jeśli dziewczyna lubi biżuterię, to pewno ma sporo srebrnej. 

 

Ten model ( białe złoto plus diament) jest bardzo popularny 

 

pierscionek-zareczynowy-z-brylantami-acl

Za 1 200 zł można już to cudo kupić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
2 minuty temu, Frau napisał:

Przeczytałam na stronie głównej.

Sorry, że się wtrącę.

Młodzi lubią białe złoto 

(bardziej pasuje do srebra).

Jeśli dziewczyna lubi biżuterię, to pewno ma sporo srebrnej. 

 

Ten model ( białe złoto plus diament) jest bardzo popularny 

 

pierscionek-zareczynowy-z-brylantami-acl

Za 1 200 zł można już to cudo kupić. 

Ładny. 

Teraz to nie ma reguł. Ja noszę bransoletki z żółtego i białego na jednym nadgarstku. I jako całość wygląda dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna

A, i co to znaczy "młodzi"? ? Do kiedy człowiek jest młody? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Błękitna napisał:

A, i co to znaczy "młodzi"? ? Do kiedy człowiek jest młody? ?

My już nie ? Chociaż jak na dzisiejsze standardy wieku zamążpójścia powinnyśmy jeszcze mieć coś do powiedzenia w tym zagadnieniu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

My już nie ? Chociaż jak na dzisiejsze standardy wieku zamążpójścia powinnyśmy jeszcze mieć coś do powiedzenia w tym zagadnieniu ?

Co też Ty opowiadasz, młode łanie z nas ? 

No raczej, moja sąsiadka lat 40, ostatnio ślub brała, więc jakby nie było - panna MŁODA. Kiedyś brało się ślub koło dwudziestki. Teraz to hulaj dusza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Błękitna napisał:

Co też Ty opowiadasz, młode łanie z nas ? 

No raczej, moja sąsiadka lat 40, ostatnio ślub brała, więc jakby nie było - panna MŁODA. Kiedyś brało się ślub koło dwudziestki. Teraz to hulaj dusza. 

Ja miałam 25.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
31 minut temu, Pieprzna napisał:

Ale dobrze kombinujesz z tą koleżanką ?

 

Na sprawie rozwodowej - ja tak naprawdę tego ślubu nie chciałem, forum mnie zmusiło ?

O Ooo ooo!!!! Muszę screena zrobić!!! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Nafto Chłopiec napisał:

O Ooo ooo!!!! Muszę screena zrobić!!! 

A tak serio. Po 1,5 roku znajomości i wspólnego mieszkania już chyba wiadomo czy nam z kimś po drodze czy nie. Jeśli to ma być tylko tymczasowa umowa o wzajemnym świadczeniu usług kulinarnych i seksualnych, to obie strony powinny być tego świadome ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Ja miałam 25.

I wydaje mi się, że to najlepszy moment, żeby wszystko było w odpowiedniej kolejności.. 

Moja mama miała 18. I nie był to ślub bo ciąża. Teraz to praktycznie niewyobrażalne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Błękitna napisał:

I wydaje mi się, że to najlepszy moment, żeby wszystko było w odpowiedniej kolejności.. 

Moja mama miała 18. I nie był to ślub bo ciąża. Teraz to praktycznie niewyobrażalne. 

My bardzo młodo wyglądaliśmy dla naszego fotografa, który miał nas za maturzystów po wpadce ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

A tak serio. Po 1,5 roku znajomości i wspólnego mieszkania już chyba wiadomo czy nam z kimś po drodze czy nie. Jeśli to ma być tylko tymczasowa umowa o wzajemnym świadczeniu usług kulinarnych i seksualnych, to obie strony powinny być tego świadome ?

Ładnie to ujęłaś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
21 minut temu, Błękitna napisał:

A, i co to znaczy "młodzi"? ? Do kiedy człowiek jest młody? ?

Miałam na myśli "młodą parę". Obecnie mieści się to w granicach 25/35 lat?

 

Do kiedy człowiek jest młody?

Do momentu, kiedy potrafi cieszyć się życiem.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

A tak serio. Po 1,5 roku znajomości i wspólnego mieszkania już chyba wiadomo czy nam z kimś po drodze czy nie. Jeśli to ma być tylko tymczasowa umowa o wzajemnym świadczeniu usług kulinarnych i seksualnych, to obie strony powinny być tego świadome ?

Masz rację. Ale niektórym dobrze jest bez ślubu, pomimo tego, że się kochają.

Znam parę, która była ze sobą 24 lata zanim wzięli ślub.

Znam pary, które były ze sobą długo, latami, a zaraz po ślubie wszystko się psuło i były rozstania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

My bardzo młodo wyglądaliśmy dla naszego fotografa, który miał nas za maturzystów po wpadce ?

??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...