Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Pieprzna
1 minutę temu, Piotr_ napisał:

Ja przy zapaleniu zatok miałem okropny ból dziąseł. Myślałem, że się wykończę. Jesteś przeziębiona to może od tego? 

Pewnie tak, katar mi dokucza. Znalazłeś jakiś sposób na ulgę? Nie wiem czy się masować żelami czy jakieś płukanki wystarczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Helenka Zy
3 minuty temu, SNOWDOG napisał:

Dajesz znać, że potrzeba zadziałać? : >

W większości przypadków nie muszę, samo się robi ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Piotr_ napisał:

Dobra, wygrałaś :D  Wycofuję się  :(

 

A to jakaś gra? Co wygrałam? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
8 minut temu, Helenka Zy napisał:

Głaskanie główki... ekhm... chyba innej płci sprawia większą przyjemność.

Ja wolę, być głaskana, miziana, drapana po pleckach ?

Nie wiem dlaczego, bo to nawet nie do mnie, ale poczułem się zakłopotany ;)

 

Edytowano przez Piotr_

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
Przed chwilą, Piotr_ napisał:

Nie wiem dlaczego, bo to nawet nie do mnie, ale poczułem się zakłopotany. 

 

Oj, a czemu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Pewnie tak, katar mi dokucza. Znalazłeś jakiś sposób na ulgę? Nie wiem czy się masować żelami czy jakieś płukanki wystarczą.

Niestety, nic. Po pewnym czasie myślałem już tylko o odcięciu sobie głowy,  ale technicznie to niewykonalne. 

Ponad miesiąc się męczyłem z tym. To tak na pociesznie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
8 minut temu, Pieprzna napisał:

A to jakaś gra? Co wygrałam? ?

Czy ja wiem czy gra... Wiesz, że jedna z moich ksywek z <reklama> to kijek w dupce? :(

 

Edytowano przez Piotr_

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_

Dobra.  Żarty żartami, ale na mnie już czas. 

Miłego dnia. 

I zdrowia;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Piotr_ napisał:

Czy ja wiem czy gra... Wiesz, że jedna z moich ksywek z <reklama> to kijek w dupce? :(

 

Kijek z pieprzem w jednym stali domu ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
2 minuty temu, Piotr_ napisał:

Powyżej...

Wciąż nie załapałam ;) 

Przybyliśmy tutaj z ero, więc takie wstawki nie powinny chyba wprawiać w zakłopotanie, nawet rzucone luźno, żartobliwie. A że mnie wiele rzeczy się kojarzy seksualnie, no cóż... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Helenka Zy napisał:

Wciąż nie załapałam ;) 

Przybyliśmy tutaj z ero, więc takie wstawki nie powinny chyba wprawiać w zakłopotanie, nawet rzucone luźno, żartobliwie. A że mnie wiele rzeczy się kojarzy seksualnie, no cóż... ?

Spoko Hela, on tylko udaje takiego grzecznego. Popołudniu wpadnie pewnie na forum kontrola ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
18 minut temu, Pieprzna napisał:

Pewnie tak, katar mi dokucza. Znalazłeś jakiś sposób na ulgę? Nie wiem czy się masować żelami czy jakieś płukanki wystarczą.

Może spróbuj tych żeli na ząbkowanie dla niemowląt, ja wiem...? Albo płukanka z szałwii.

Edytowano przez Helenka Zy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Spoko Hela, on tylko udaje takiego grzecznego. Popołudniu wpadnie pewnie na forum kontrola ?

Masz rację, a ja jak ta tępa dzida się od razu tłumaczę. Stara a głupia ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
2 minuty temu, SNOWDOG napisał:

Ero? Z jakiegoś forum erotycznego tu trafiliście?

Eee... aaa... a Pana to ja nie znam. Tutejszy czy też napływowy?

Edytowano przez Helenka Zy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
SNOWDOG
3 minuty temu, Helenka Zy napisał:

Eee... aaa... a Pana to ja nie znam. Tutejszy czy też napływowy?

Hmm, dwa lata temu tu próbowałem zacząć pisać, ale z różnych powodów mnie zmiotło. Swego czasu byłem bardzo mocno zaangażowany w fora wielotematyczne, ale to mówimy jeszcze o czasach świetności for. ;) Dawne czasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
2 minuty temu, SNOWDOG napisał:

Hmm, dwa lata temu tu próbowałem zacząć pisać, ale z różnych powodów mnie zmiotło. Swego czasu byłem bardzo mocno zaangażowany w fora wielotematyczne, ale to mówimy jeszcze o czasach świetności for. ;) Dawne czasy.

My z  K a f e. To słowo jest tutaj na cenzurowanym ;) Pamiętam czasy świetności. Świetnie (!) się wtedy bawiłam. Ale to se ne wrati ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
5 godzin temu, Helenka Zy napisał:

Cześć. 

oKgUFpoF6ABR1cS2.jpg

Jaki będzie Wasz dzień? ;) 

Już jest boski bo po pracy a jutro mam wolne. I z pewnego źródła wiem że pod koniec tygodnia dyrekcja zabawi się w? ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
SNOWDOG
9 minut temu, Helenka Zy napisał:

My z  K a f e. To słowo jest tutaj na cenzurowanym ;) Pamiętam czasy świetności. Świetnie (!) się wtedy bawiłam. Ale to se ne wrati ;) 

Pewnie nie. Choć ostatnio mam fazę na zebranie wszystkich kumatych forumowiczów, do których mam dojścia w jednym miejscu, ale to póki co wizja. ;) A na jakichś innych forach bywałaś? Czy tylko na tym wspomnianym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
Przed chwilą, SNOWDOG napisał:

Pewnie nie. Choć ostatnio mam fazę na zebranie wszystkich kumatych forumowiczów, do których mam dojścia w jednym miejscu, ale to póki co wizja. ;) A na jakichś innych forach bywałaś? Czy tylko na tym wspomnianym?

Sporo osób ma takie wizje. Stąd chyba wziął się i Nastroik. Tylko tam pisałam. Stare dzieje. Miejsce od jakiegoś czasu przypomina bagno a ja nie lubię się taplać w fekaliach.

A Ty gdzie bywałeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
SNOWDOG
2 minuty temu, Helenka Zy napisał:

Sporo osób ma takie wizje. Stąd chyba wziął się i Nastroik. Tylko tam pisałam. Stare dzieje. Miejsce od jakiegoś czasu przypomina bagno a ja nie lubię się taplać w fekaliach.

A Ty gdzie bywałeś?

Dlatego właśnie też tutaj zawędrowałem. Choć nie ukrywam, że swoboda i brak porządku jaki panuje w niektórych miejscach mnie zniechęca i to też było przyczyną mojego wyciszenia krótko po tym jak się tu pojawiłem.

 

Ja siedziałem na kilku forach ale najwięcej casu spędziłem na nieistniejącym już TheSilence.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
3 minuty temu, SNOWDOG napisał:

Dlatego właśnie też tutaj zawędrowałem. Choć nie ukrywam, że swoboda i brak porządku jaki panuje w niektórych miejscach mnie zniechęca i to też było przyczyną mojego wyciszenia krótko po tym jak się tu pojawiłem.

 

Ja siedziałem na kilku forach ale najwięcej casu spędziłem na nieistniejącym już TheSilence.

A czego na forach poszukujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
1 godzinę temu, SNOWDOG napisał:

A tobie co się stało?

 

Widzę, że nie tylko ja mam dzisiaj taki średni dzień. :F

Dużo pracy w pracy i dużo do zrobienia w domu.

I szczepienie jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Może spróbuję Cię rozśmieszyć. Wyrwałam dziś sprzed domu cynie ?

Nie chcesz widzieć moich nieogarniętych chaszczy w warzywniczku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 629
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...