Monika Napisano Czwartek o 18:59 Ewidentnie są tu jakieś miłe chochliki😄 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miły gość Napisano Czwartek o 19:46 58 minut temu, Monika napisał: Wstydzic bym się nie wstydziła, ale jakby był zakompleksiony i bez poczucia humoru, to pewnie z kultury bym zamilkła. Dziekuję. I pogodnych 🙂 Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe 😉 Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa 💧🙂 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miły gość Napisano Czwartek o 19:50 1 godzinę temu, Monika napisał: Miało być Miły Gościu (widocznie słownik zmienił) przepraszam. Własnie się zastanawiałam czemu mi tak napisałeś🙂 Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂 Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano Czwartek o 22:39 2 godziny temu, Miły gość napisał: Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂 Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀 🤗 Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️ Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano Czwartek o 22:44 2 godziny temu, Miły gość napisał: Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe 😉 Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa 💧🙂 Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miły gość Napisano Piątek o 14:23 15 godzin temu, Monika napisał: 🤗 Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️ Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano Piątek o 14:28 Dnia 1.04.2026 o 17:49, KapitanJackSparrow napisał: Oj zara żyłka pęknie. 😁 Mówię ci ...przeżuć się na speedway ...sukcesy są i emocje fajne. nie mogę, kwestia wychowania🤷♂️ no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje! Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miły gość Napisano Piątek o 14:31 15 godzin temu, Monika napisał: Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko szaleniec. Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano Piątek o 17:55 3 godziny temu, Miły gość napisał: A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko szaleniec. Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂 Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia. Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu). Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂 Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miły gość Napisano Piątek o 18:51 48 minut temu, Monika napisał: Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia. Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu). Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂 Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze. Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność. Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni. Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Antypatyk Napisano Piątek o 19:36 37 minut temu, Miły gość napisał: Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność. Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli." Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Antypatyk Napisano Piątek o 19:43 Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione, przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i WESOŁYCH ŚWIĄT... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano Piątek o 20:15 30 minut temu, Antypatyk napisał: Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione, przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i WESOŁYCH ŚWIĄT... A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie. Nie chcę żeby tak było. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 703 Napisano Piątek o 21:04 (edytowany) 6 godzin temu, Gość w kość napisał: nie mogę, kwestia wychowania🤷♂️ no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje! Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie. Lub też Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk. Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme Edytowano Piątek o 21:10 przez KapitanJackSparrow Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 703 Napisano Piątek o 21:16 6 godzin temu, Gość w kość napisał: nie mogę, kwestia wychowania🤷♂️ no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje! Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho.. No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Natka Napisano Piątek o 23:13 3 godziny temu, Monika napisał: A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie. Nie chcę żeby tak było. Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano Sobota o 00:17 57 minut temu, Natka napisał: Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem. Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano Sobota o 00:46 1 godzinę temu, Natka napisał: Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano Sobota o 07:45 12 godzin temu, Miły gość napisał: Czyli jestem naprawiaczem 🙂 No dobra☺️🤗 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miły gość Napisano Sobota o 10:53 3 godziny temu, Monika napisał: No dobra☺️🤗 ☺️🤗 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano Sobota o 14:50 17 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał: Ooo panie, musiałbyś ... może musiałbym, ale nie chcę😛 z kibicowania już w większości się wypisałem, pozostałem przede wszystkim przy reprezentacji Polski w piłce nożnej, choć to akurat niezbyt zdrowe, ... niby to przepracowałem i już nie podchodzę tak emocjonalnie jak kiedyś, ale i tak było mi w jakimś stopniu przykro po tym finale baraży... ... a tu nagle jakieś mądrale ośmieliły się napisać, że dobrze się stało🤨 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano wczoraj o 15:47 Chrystus zmartwychwstał!!! Radujmy się! Alleluja!!! Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Antypatyk Napisano 10 godzin temu Dnia 3.04.2026 o 22:15, Monika napisał: A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie. Nie chcę żeby tak było. Nie Monisiu... z całą pewnością nie przez Ciebie... masz zbyt dobre serce by się na Ciebie gniewać... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 703 Napisano 5 godzin temu 4 godziny temu, Antypatyk napisał: Nie Monisiu... z całą pewnością nie przez Ciebie... masz zbyt dobre serce by się na Ciebie gniewać... A jakie serce ma Vitalinka? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 2 godziny temu 8 godzin temu, Antypatyk napisał: Nie Monisiu... z całą pewnością nie przez Ciebie... masz zbyt dobre serce by się na Ciebie gniewać... ❤️🤗 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach