Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

KapitanJackSparrow
3 godziny temu, Pieprzna napisał:

Wzywam globalne ocieplenie do odwiedzenia mojego domu. Chodzę po pokojach i okna zamykam, bo zaraz zamarznę. 

Globalne ocieplenie. Nie wiem ale zapytaj może dziadka to ci powie eeeee teraz nie ma zimy kiedyś to były zimy! 

Poza tym na problem trzeba spojrzeć naukowo od XIX wieku notuje się wyniki temperatur i istnieje tendencja wzrostowa. Nie pamiętam dokładnie danych ale mowa o 1° na przestrzeni 100 lat. 

Wystarczyło aby podnieść poziom Bałtyku co można obserwować namacalnie obserwując stare ostrogi brzegowe. No może nie jest to moment aby krzyczeć planeta się pali ale wpływ człowieka na  środowisko na pewno istnieje. Owszem powie ktoś że za ocieplenie odpowiada cykl Milankovicia, ale to proces mający okres idący w dziesiątki tysięcy lat, i przebieg tych procesów za tyle lat naprawdę nie powinien nam spędzać snu z powiek. 

Yyyy co by tu jeszcze, Misiek niech ogrzeje 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Nafto Chłopiec
16 godzin temu, Pieprzna napisał:

Wzywam globalne ocieplenie do odwiedzenia mojego domu. Chodzę po pokojach i okna zamykam, bo zaraz zamarznę. 

Tak dzisiaj klimę puścił w autobusie że mało nie zamarzłem w drodze do roboty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
42 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Tak dzisiaj klimę puścił w autobusie że mało nie zamarzłem w drodze do roboty...

Bosz Biedactwo😄 tulu, tulu😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
17 godzin temu, Pieprzna napisał:

Wzywam globalne ocieplenie do odwiedzenia mojego domu. Chodzę po pokojach i okna zamykam, bo zaraz zamarznę. 

Pada i pada, a potem pada i znów pada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Tak dzisiaj klimę puścił w autobusie że mało nie zamarzłem w drodze do roboty...

Ja wczoraj mroziłam się w Aldi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
58 minut temu, Vitalinka napisał:

Pada i pada, a potem pada i znów pada...

Nie dość, że pada to jeszcze śmierdzi! Na szczęście daleko od mojej wsi 😛

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Nie dość, że pada to jeszcze śmierdzi! Na szczęście daleko od mojej wsi 😛

Co śmierdzi?😦

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 godziny temu, Vitalinka napisał:

Co śmierdzi?😦

Oto jest pytanie! Coś jakby zgnita kapusta albo jakieś naturalne nawozy wywieźli na pole. Ciągnie się smród na kilka kilometrów trasy 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
13 minut temu, Pieprzna napisał:

Oto jest pytanie! Coś jakby zgnita kapusta albo jakieś naturalne nawozy wywieźli na pole. Ciągnie się smród na kilka kilometrów trasy 😂

Może coś z kanalizacją, przez te ulewy...Susza źle i jak pada też źle...

U mnie teraz tak padało, że jak do tej pory to najmocniej od początku mojej pamięci. To już nie był prysznic, to jakby ktoś lał wężem ogrodowym na okno - nic nie było widać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec

Policzyłem moje zestawy LEGO zbierane od roku(?) i chyba przegiąłem. 11 zestaw 😅😅😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
27 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Policzyłem moje zestawy LEGO zbierane od roku(?) i chyba przegiąłem. 11 zestaw 😅😅😅

Oj tam🤗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Csryca

Ta zdymisjonowana poleciała za to, że posłuchała pani minister w sprawie poluzowania kryteriów, cool.

Te wały są tylko w waszych silniczkowych głowach. Nie ma żadnych postępów, jest ch.d.i k.k.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Człowiek sobie jedzie nad jezioro m.in. po to żeby odetchnąć świeżym powietrzem, po czym okazuje się, że przez godzinę jesteś wędzony kiełbasianym dymem z grilla 😤

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przewrotna
29 minut temu, Pieprzna napisał:

Człowiek sobie jedzie nad jezioro m.in. po to żeby odetchnąć świeżym powietrzem, po czym okazuje się, że przez godzinę jesteś wędzony kiełbasianym dymem z grilla 😤

Tak "odpoczywasz" nad wodą jak kiedyś ja. Rodzinka się relaksowała a ja stale przy grillu żarcie im pilnowałam 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 godziny temu, przewrotna napisał:

Tak "odpoczywasz" nad wodą jak kiedyś ja. Rodzinka się relaksowała a ja stale przy grillu żarcie im pilnowałam 🤣

Ale mi by do głowy nie przyszło grillować na plaży. Od tego mam swój ogródek. Jedna rodzinka uprzykrzała pobyt całej reszcie korzystającej z jeziora. Wiatr cały czas roznosił ten smród po plaży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Ale mi by do głowy nie przyszło grillować na plaży. Od tego mam swój ogródek. Jedna rodzinka uprzykrzała pobyt całej reszcie korzystającej z jeziora. Wiatr cały czas roznosił ten smród po plaży.

Może nie mieli własnego ogródka? 

Ja tam lubię smażyć na plaży 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Może nie mieli własnego ogródka? 

Ja tam lubię smażyć na plaży 🤣

Troszkę dalej jest strefa piknikowa. Ale nie, lepiej stać nad jeziorem i smrodzić tym, którzy nie przyszli konsumować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Troszkę dalej jest strefa piknikowa. Ale nie, lepiej stać nad jeziorem i smrodzić tym, którzy nie przyszli konsumować.

Ja nie wiem, ty uzbrojona w piszczącą dziatwę nie poradziłaś sobie z pitraszącym ale jednak poszukującym ukojenia i wypoczynku wczasowiczem? Hehe 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
Dnia 1.08.2025 o 23:11, Nafto Chłopiec napisał:

Policzyłem moje zestawy LEGO zbierane od roku(?) i chyba przegiąłem. 11 zestaw 😅😅😅

Ach, zapomniałam zapytać jaki?

Nafcik, jaki to zestaw?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka

Na plażę, biorę kanapki, bo po wyjściu z wody zawsze chce się jeść, owoców unikam bo lecą osy... Kanapki z dużą ilością warzyw i ogrom wody do picia.

Kiedyś uparliśmy się zrobić grilla w ogródku i zaczął padać deszcz to grillowaliśmy na zmianę pod parasolem hihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka

A z grilla uwielbiam paprykę i cukinię i cebulkę i chlebek, kiełbaska też może być 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przewrotna
21 godzin temu, Pieprzna napisał:

Ale mi by do głowy nie przyszło grillować na plaży. Od tego mam swój ogródek. Jedna rodzinka uprzykrzała pobyt całej reszcie korzystającej z jeziora. Wiatr cały czas roznosił ten smród po plaży.

To były chyba osiedloki. Tego faktycznie się nie robi na plaży. U nas w ogródkach działkowych każdy miał grilla, ale musiał być odpowiednio odsłonięty. Nie wolno było sobie pierdyknąć dużego ogniska właśnie z powodu ludzi, którzy tam przyszli w odwiedziny do kogoś w odświętnym ubraniu 🤣 

Działki rekreacyjne są mocno przereklamowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 minut temu, przewrotna napisał:

To były chyba osiedloki. Tego faktycznie się nie robi na plaży. U nas w ogródkach działkowych każdy miał grilla, ale musiał być odpowiednio odsłonięty. Nie wolno było sobie pierdyknąć dużego ogniska właśnie z powodu ludzi, którzy tam przyszli w odwiedziny do kogoś w odświętnym ubraniu 🤣 

Działki rekreacyjne są mocno przereklamowane.

Kiedyś działka to było miejsce gdzie się uprawiało owoce i warzywa, miejsce pracy. Teraz większość działki pokrywa trawa, leżaki i grill. Kiedy wszyscy byli zajęci dziabaniem to nikt nikomu nie przeszkadzał. Ale gdy teraz w tym samym czasie jeden się opala a drugi mu dymi kiełbasianym tłuszczem, to pojawiają się zgrzyty. A wszystko to w anturażu radia rozkręconego na cały regulator.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przewrotna
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Kiedyś działka to było miejsce gdzie się uprawiało owoce i warzywa, miejsce pracy. Teraz większość działki pokrywa trawa, leżaki i grill. Kiedy wszyscy byli zajęci dziabaniem to nikt nikomu nie przeszkadzał. Ale gdy teraz w tym samym czasie jeden się opala a drugi mu dymi kiełbasianym tłuszczem, to pojawiają się zgrzyty. A wszystko to w anturażu radia rozkręconego na cały regulator.

Nasza była podzielona na dwie części. Moja połowa, to kwiaty, krzewy, trawa, skalniaczek. Po drugiej stronie były właśnie mini drzewka owocowe, warzywa i basen.  Działka, to studnia bez dna na dzierżawionym terenie (niby moja, a nie moja) i pełno zakazów. 

Jak już coś zasiejesz, to jeździsz codziennie sprawdzać i pielęgnować. Nie dla mnie taki relaks. A już zupełnie nie dam sobie wcisnąć kitu, że te warzywa swojskie są zdrowe 🤣  Działki mają dopływ wody, ale kanalizacji ściekowej już nie. Prowizorycznie beczki bez dna wkopane do ziemi. Ile one pomieszczą? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 717
    • Postów
      261 766
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      969
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      ❤️
    • Monika
      Lisek chytrusek 🤗🦊
    • Miły gość
      Cjalis
    • Miły gość
      U mnie już nic ale Boże Narodzenie jeszcze mi przypomina, prezent od Mikołaja w postaci rózgi 😄
    • Miły gość
      No jest trochę bez sensu ta Wielkanoc bo niedziela jest niedzielą i w sumie to tak jak byśmy mieli jeden dzień świąt, ale czasami w okresie Bożego Narodzenia jest znów za dużo tych świąt 😉 Za dziecka czy to Wielkanoc czy Boże Narodzenie bardzo lubiłem te święta, teraz może mniej ale wciąż lubię i dla mnie jedne i drugie są radosne 🙂
    • Monika
      Oj tam, teraz weekend. A my mamy ptasie mleczko🤗
    • Jacennty
      Chodzą plotki,że ma być kiedyś w przyszłości ewentualnie,a jak się nie postaramy to będziemy płacić karę za obijanie się.
    • Monika
      💌🥰❤️
    • Nomada
      Wróćmy do D- potocznie nazywaną witaminą ; )   Jest niezbędna dla naszego zdrowia. Jej właściwy poziom odpowiada m.in. za dobry stan kości, zębów, ogólną odporności organizmu i samopoczucie. Niestety w polskim kimacie nie trudno o jej deficyt. Występująca w krążeniu witamina D pochodzi głównie z produkcji skórnej, a w niewielkiej części z pokarmów. Znamy jej kilka postaci: witamina D3 (cholekalcyferol), witamina D2 (ergokalcyferol) zawarta w roślinach, np. awokado czy grzybach oraz witamina D1 (kalcyferol) występująca głównie w tranie. Całkowita witamina D składa się w ponad 90% z witaminy D3 i w niewielkim procencie z witaminy D2. – Witamina D jest syntetyzowana w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego. Ma nieaktywną biologicznie postać, dlatego wymaga dwustopniowej modyfikacji. W wątrobie jest przekształcana do witaminy 25-(OH)D, a w nerkach do swojego najbardziej aktywnego biologicznie metabolitu 1,25-(OH)2D. Za najlepszy parametr do określenia poziomu witaminy D w organizmie uważana jest 25-OHD – mówi dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo. Stymulowana promieniowaniem słonecznym synteza skórna może pokryć nawet do 90% dziennego zapotrzebowania na witaminę D. W Europie Środkowej, w tym także w Polsce, w okresie od października do marca, nie ma jednak optymalnych warunków słonecznych do powstawania wystarczającej ilości witaminy D. Najlepszy czas do syntezy skórnej to miesiące kwiecień – wrzesień. Dla zapewnienia jej odpowiedniej dawki powinniśmy codziennie przez 15-30 minut pomiędzy godziną 10-tą a 15-tą wystawić na działanie promieni słonecznych minimum 18% odsłoniętej powierzchni ciała (twarz, przedramiona i podudzia). W tym czasie nie należy używać filtrów ochronnych na skórę. Wzmożona pigmentacja skóry lub stosowanie kremów z filtrami przeciwsłonecznymi wiąże się z mniejszą (nawet o 90%) syntezą witaminy D w skórze. Należy też pamiętać, że długa ekspozycja na słońce nie prowadzi do nadprodukcji witaminy D. Już w skórze jej nadmiar zostaje rozłożony do nieaktywnych postaci, które są usuwane z organizmu. Drugim źródłem witaminy D są pokarmy, głównie tłuste ryby (węgorz, łosoś, śledź w oleju), mleko, żółtko jaja kurzego. Gdybyśmy jednak chcieli zapewnić wystarczającą dawkę witaminy D w ciągu doby tylko z pożywienia, to trzeba byłoby zjeść dziennie kilkaset gramów ryb, kilkadziesiąt żółtek lub wypić wiele szklanek mleka. Witamina D – hormon regulujący pracę od 200 do 500 genów odpowiedzialnych za tysiące szlaków metabolicznych – reguluje gospodarkę wapniowo-fosforanową w organizmie. Jej podstawową rolą – tzw. działanie klasyczne – jest zwiększenie wchłaniania wapnia w przewodzie pokarmowym, zapewnienie prawidłowej mineralizacji w tkance kostnej oraz zwiększenie wchłaniania zwrotnego wapnia i fosforanów w nerkach. Ponadto za pośrednictwem swoistego receptora VDR na przytarczycach hamuje syntezę i wydzielanie parathormonu PTH, głównego regulatora poziomu wapnia i fosforanów w surowicy. Receptory VDR dla witaminy D ujawniono niemal na wszystkich tkankach i narządach. Wiąże się z tym wpływ witaminy D na wiele funkcji regulacyjnych w komórkach i narządach określanych jako działanie nieklasyczne. Zalicza się do niego m.in. działanie przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, regulowanie ciśnienia tętniczego krwi, układu sercowo-naczyniowego i aktywności układu odpornościowego. Hamuje także rozrost komórek nowotworowych we wczesnej fazie (działanie antyproliferacyjne). Dotyczy to nowotworów takich jak czerniak, rak piersi, jelita grubego, prostaty, żołądka, wątroby, trzustki i innych. Dodatkowo witamina D ma działanie protekcyjne (ochronne) w chorobach układu kostnego (osteoporoza, osteomalacja, krzywica, złamania), układu krążenia (nadciśnienie tętnicze, miażdżyca i choroba niedokrwienna serca), cukrzycy, chorobach układu oddechowego (astma, zapalenie płuc), chorobach autoimmunizacyjnych (cukrzyca typu 1, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń układowy, stwardnienie rozsiane, choroba Leśniewskiego-Crohna, choroba Hashimoto, celiakia), chorobach neurodegeneracyjnych (choroba Alzheimera, Parkinsona, schizofrenia, depresja). Niedobory witaminy D dotyczą zarówno kobiet, jak i mężczyzn we wszystkich grupach wiekowych i niezależnie od stylu życia oraz warunków środowiskowych. Do najważniejszych czynników ryzyka zalicza się zaawansowany wiek, płeć żeńską, ciemniejszą karnację skóry, porę zimową (mniejsza ekspozycja na promieniowanie UVB), wyższą szerokość geograficzną (obniża się liczba fotonów UVB docierających do Ziemi, co zmniejsza produkcję witaminy D w skórze). W Polsce największe niedobory witaminy D występują w okresie zimowym i wczesnowiosennym. U 40% populacji stężenie witaminy 25-OH D jest niższe niż 20 ng/ml, u 60% poniżej 30 ng/ml. Oznaczanie witaminy D w surowicy krwi powinno być regularnie wykonywane u osób z osteoporozą; osób powyżej 65 r.ż. lub powyżej 50 r.ż. jeśli doszło do złamania kości; osób z zaburzonym metabolizmem witaminy D; kobiet, gdy menopauza wystąpiła przed 45 r.ż.; osób leczonych glikokortykoidami lub lekami przeciwpadaczkowymi; kobiet w ciąży, gdy niedobór witaminy D może skutkować hipowitaminozą noworodków. Jeżeli kobieta w ciąży ma niedobór witaminy D, to będzie go miało również jej dziecko w życiu płodowym i po urodzeniu. Rosnący odsetek niedoborów witaminy D jest obserwowany u młodzieży. Tłumaczy się to małą aktywnością fizyczną na świeżym powietrzu oraz nieprawidłową dietą. Objawy niedoboru witaminy D są często niezauważalne, ponieważ rozwijają się powoli i są bardzo często niecharakterystyczne. U dzieci niedobór może powodować krzywicę lub/i zahamowanie wzrostu. U dorosłych osteomalację, symetryczne bóle w dolnej części pleców, zwłaszcza u kobiet, bóle mięśniowe, bóle miednicy, bóle kończyn dolnych, pulsujące bóle kostne, ból po ucisku mostka, bóle stawów (szczególnie nadgarstka, stawu skokowego, ramion), zmęczenie i depresję, bezsenność, bóle głowy, problemy ze wzrokiem, zmiany zapalne w ustach i przełyku, nadmierne wypadanie włosów.
    • Nomada
      A wiesz, że w planowaniu jestem dobra ; ) Tylko w planowaniu🤣
    • Nomada
      Bardzo mi się podoba, jest dynamiczny i intrygujący.
    • Nomada
      Po zmierzchu wszystko wydaje się mniej wyraźnie, moja kurza ślepota wtedy jest bardzo wyrazna😂
    • Nomada
      No proszę, szach 🙃
    • Astafakasta
      Ciekawe czy ktoś w ogóle by to kupił. 
    • Astafakasta
      Tak, zależy na tym. 
    • Monika
      Ona robiła zdjęcia, bo takiego przypadku jak Twój jeszcze nie było i pójdziesz do encyklopedii😉, a druga lekarkę wołała, bo byłeś zjawiskiem w świecie medycyny😉😄
    • Monika
      O widzisz! Ja zapomniałam, że to się samemu miesza... Ładne kolory, a w niektórych miejscach wygląda jakby paliło się jakieś światło 🙂 No i ta butelka taka ładnie przezroczysta.
    • Monika
      A ja myślałam, że porównują Twoje rentgenowskie do innych hihi... Bo na to,że to zwykle zdjęcia nie wpadłam hahahah że szukają w jakiejś encyklopedii Teojegi schorzenia OMG Kosciu hahahahah 
    • Nafto Chłopiec
      Robiła zdjęcie na początku wizyty żeby mieć potem porównanie jaki jest efekt po zabiegu. 
    • Astafakasta
      Dokładnie, też mi się tak wydaje. Dlatego wstawiłem tutaj. Wybrałem niestandardowe kolory przy kupowaniu, toteż wyglądają trochę inaczej niż podstawowe Red Green Blue. Dzięki. Fajnie, że Ci się podoba. 
    • Monika
      Nie znam się na malowaniu farbami (na rysowaniu bardziej się znam) i nic nie powiem na temat techniki, ale wydaje mi się, że to jest ładne, a już obłędnie podobają mi się kolory🤗 kolory są : prze - pię - kne🙂
    • Monika
      Po co się chodzi do lekarza? Już takie głupoty wymyślasz, by mi tylko nie odpowiedzieć i pokazać, że mnie ignorujesz, że hej...
    • Monika
      Ooooooooooo 🤗 czemu ona go nie położy, przecież on nie umie iść spać🤗
    • Monika
      😄 No dobra to myślimy. A co z naszą wypłatą, wiesz może?
    • Monika
      Nie czeski tylko Twój😉
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...