Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty



Błękitna
5 minut temu, BrakLoginu napisał:

W pierwszej chwili chciałem wyłonczyć (mam włoncznik), ale może jednak warto wysłuchać propozycji? :D

W sumie racja, może się okazać, że będą to bardzo ciekawe propozycje ? I któraś może Ci się spodobać. Może jakiś miły pan zabierze Cię na wycieczkę jachtem gdzieś tam w ciepłych krajach, taka miła odmiana bo tu u nas już brzydka aura. Myślę, że warto. 

 

Ten włoncznik to żart, prawda? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 minut temu, Błękitna napisał:

W sumie racja, może się okazać, że będą to bardzo ciekawe propozycje ? I któraś może Ci się spodobać. Może jakiś miły pan zabierze Cię na wycieczkę jachtem gdzieś tam w ciepłych krajach, taka miła odmiana bo tu u nas już brzydka aura. Myślę, że warto. 

Kusisz :D W razie czego jednak zakupię tylny pas cnoty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
7 minut temu, Błękitna napisał:

Ten włoncznik to żart, prawda? ?

Jakby Ci to powiedzieć?
Jedni mają włączniki, a mnie nie stać na takowe i zakupiłem tańszą wersję zwaną "włONcznik" :)
To tak samo, jak z "przyszłem". Ten, czy owy przyszedł na forum, ja akurat przyszłem, bo miałem blisko :P

Tu się nowy słownik napisywywuje. Tylko nie wiem, co na to Miodek? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Kusisz :D W razie czego jednak zakupię tylny pas cnoty :)

To może jednak profilaktycznie nigdzie nie jedź. Zostań tu. Co tam jachty jak możesz gnić tu z nami na forum. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Błękitna napisał:

To może jednak profilaktycznie nigdzie nie jedź. Zostań tu. Co tam jachty jak możesz gnić tu z nami na forum. 

Mówisz, że "przegryw" brzmi dumnie? Coś w tym jest. Jednak zostanę, by Was tutaj słownie molestować i denerwować swoją skromną osobą :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Jakby Ci to powiedzieć?
Jedni mają włączniki, a mnie nie stać na takowe i zakupiłem tańszą wersję zwaną "włONcznik" :)
To tak samo, jak z "przyszłem". Ten, czy owy przyszedł na forum, ja akurat przyszłem, bo miałem blisko :P

Tu się nowy słownik napisywywuje. Tylko nie wiem, co na to Miodek? :D

A powiedz, bo ciekawi mnie to, czy włącznik i włoncznik działają podobnie? Bo jeśli jeden jest tańszy to może trza dłużej naciskać czy coś. 

 

Miodek mógłby dostać palpitacji czytając ten nowy słownik ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Mówisz, że "przegryw" brzmi dumnie? Coś w tym jest. Jednak zostanę, by Was tutaj słownie molestować i denerwować swoją skromną osobą :P 

No przecież nie wszyscy mogą być wygrywami, żeby była równowaga w przyrodzie muszą być też przegrywy, i my tu dumnie równoważymy tę przyrodę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Błękitna napisał:

A powiedz, bo ciekawi mnie to, czy włącznik i włoncznik działają podobnie? Bo jeśli jeden jest tańszy to może trza dłużej naciskać czy coś. 

Na ten moment Ci nie powiem, bo nigdy nie miałem możliwości obsługiwania włączników. Obecnie jestem na rozpracowaniu lektury pt. "Instrukcja obsługi włoncznika". Jest jeden feler, sam wstęp ma ponad 300 stron. Jak dojdę (a kojarzcie sobie jak chcecie hłe hłe) do końca lektury to się wypowiem z zachowaniem fachowych i technicznych zwrotów :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Błękitna napisał:

No przecież nie wszyscy mogą być wygrywami, żeby była równowaga w przyrodzie muszą być też przegrywy, i my tu dumnie równoważymy tę przyrodę ?

Taaa, w sumie racja. Tak samo, jak nie każdy może być prezesem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Jak dojdę (a kojarzcie sobie jak chcecie hłe hłe) 

Najgorsze, że ja mam bardzo wybujałą wyobraźnię, galopującą wręcz. To czasem aż męczące. 

 

 

1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Na ten moment Ci nie powiem, bo nigdy nie miałem możliwości obsługiwania włączników. Obecnie jestem na rozpracowaniu lektury pt. "Instrukcja obsługi włoncznika". Jest jeden feler, sam wstęp ma ponad 300 stron. Jak dojdę (a kojarzcie sobie jak chcecie hłe hłe) do końca lektury to się wypowiem z zachowaniem fachowych i technicznych zwrotów :D

To czekam z niecierpliwością na opis i ogólny zarys działania. Tylko, kurcze, Ty jesteś Polakiem? Bo w tych czasach prawdziwy Polak nie czyta instrukcji, on wie lepiej jak coś ma działać. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
17 minut temu, BrakLoginu napisał:

Taaa, w sumie racja. Tak samo, jak nie każdy może być prezesem ;)

Dokładnie! Nie da się by wszyscy byli po studiach na Harvardzie, bo przecież świat by nie istniał bez pań kasjerek, policjantów czy kierowców ciężarówek. 

Edytowano przez Błękitna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
27 minut temu, BrakLoginu napisał:

To tak samo, jak z "przyszłem". Ten, czy owy przyszedł na forum, ja akurat przyszłem, bo miałem blisko :P

Aha! Blisko miał. Czyli jednak admin! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
13 minut temu, Błękitna napisał:

Bo w tych czasach prawdziwy Polak nie czyta instrukcji, on wie lepiej jak coś ma działać. 

A ja jestem tym wyjątkiem co potwierdza regułę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
10 minut temu, Pieprzna napisał:

A ja jestem tym wyjątkiem co potwierdza regułę ?

I całe szczęście. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
3 godziny temu, Błękitna napisał:

Jakieś dziwne skojarzenie miałam

Gdybyś miała ochotę mi coś postawić to wal jak w dym. Ja potrafię ...jako spragniony...zrozumieć co ma głodny na myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
12 minut temu, Z g r e d napisał:

Gdybyś miała ochotę mi coś postawić to wal jak w dym. Ja potrafię ...jako spragniony...zrozumieć co ma głodny na myśli.

Będę pamiętać. Być może skorzystam gdy będę w potrzebie, spragniona. Ale zaraz, jak ugasisz moje pragnienie skoro  rower masz zepsuty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
11 minut temu, Błękitna napisał:

rower masz zepsuty

No nie gadaj że Twoje pragnienie to rower.

Takie bezeceństwa Ci w głowie.

No ok. Ma być damka?

Bo wiesz. Nie wiem czy dam radę jakbyś chciała na ramie usiąść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
3 minuty temu, Z g r e d napisał:

No nie gadaj że Twoje pragnienie to rower.

Takie bezeceństwa Ci w głowie.

No ok. Ma być damka?

Bo wiesz. Nie wiem czy dam radę jakbyś chciała na ramie usiąść.

No musisz dać radę bo wstyd będzie. Jak Twoja kondycja? 

Edytowano przez Błękitna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
9 minut temu, Błękitna napisał:

No musisz dać radę bo wstyd będzie. Jak Twoja kondycja? 

W tym przypadku za moją kondycję odpowiada ta co ma usiąść ? 

Liczę że się dogadamy.

Edytowano przez Z g r e d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
2 minuty temu, Z g r e d napisał:

W tym przypadku za moją kondycję odpowiada ta co ma usiąść ? 

Liczę że się dogadamy.

Hm..

Postaram się nie wiercić.

Ze mną zawsze idzie się dogadać.

A w zasadzie to gdzie jedziemy? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
18 minut temu, Błękitna napisał:

w zasadzie to gdzie jedziemy? 

Podejrzewam, że planuje zabrać Cię na szczyt ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Podejrzewam, że planuje zabrać Cię na szczyt ?

Oby tylko dał radę. Zabrać kobietę na szczyt to nie jest taka prosta sprawa. Dlatego pytałam o kondycję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
38 minut temu, Błękitna napisał:

Postaram się nie wiercić

Znów kłamiesz ?

39 minut temu, Błękitna napisał:

A w zasadzie to gdzie jedziemy

Niech będzie i romantycznie.

Ku zachodzącemu słońcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
22 minuty temu, Pieprzna napisał:

planuje

Czy pani chce nam w czymś przeszkodzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 470
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
    • Astafakasta
    • LadyTiger
      Orzekł Ci to sąd?
    • Astafakasta
      Na razie nie mogę bo jestem na detencji domowej i muszę brac g. co robi ze mnie warzywo jeszcz ponad dwa lata do końca. 
    • LadyTiger
      Nie lubię psychologii, a edukować się nie muszę, bo już wszystko wiem
    • LadyTiger
      Nie do końca, raczej facet opowiada o swojej historii. Jak sobie z tym poradził jest na późniejszych jego filmach, weź "Najstarsze" na stronie kanału. Skoro na razie wolisz uznania swojej racji, a nie działania.  Czy korzystałeś z jakiejś formy wyciągnięcia konsekwencji wobec ludzi, którzy Cię skrzywdzili. Czy byłeś np. na forum prawnym
    • Astafakasta
      A ty idź się edukuj bo ci z tylu zabraknie, najlepiej udaj się na psychologię i nara
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...