Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty



KapitanJackSparrow

W sprawie Magii nagości ponownie wyjaśniam że polska purytańska  organizacja dbająca o mój mózg,  zgłosiła protest przeciwko emisji polskiej edycji a że zrobiła to przed emisją na podstawie ogłoszeń i naboru do tego programu to KRRiT nic nie mogła formalnie zrobić. Umorzyła postępowanie. ZOOM po zakończeniu postępowania wyemitował 1 odcinek i maluczcy zbawcy tego świata cenzuralne nałożyli karę. Nasze rozmowy na nastroiku towarzyszyły już emisji 2 odcinka. Pal sześć czy to wypada czy jest ciekawy czy dno, chodzi mi w moim niezadowoleniu o protalibowskie działania mające na siłę uszczęśliwiać ludzi którzy tego nie chcą . ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

@KapitanJackSparrow, @Aco

 

W sprawie tego programu TV.
Albo mnie nie rozumiecie albo niejasno się wyraziłam. Mnie nie szokuje nagość sama w sobie, mam do niej nawet dość nonszalancki stosunek w odpowiednich kontekstach (nie wiem, jak można ten program porównywać do sytuacji naturyzmy, czy saunowania, a nawet do wszystkich zjawisk z kręgu porno, które też są mocno osadzone w odpowiednim kontekście i poza ten kontekst nie wychodzą). Mnie odrzuca prymitywizm i przedmiotowość tego tego typu produkcji, pokazywany jako norma, bo na kanale ogólnych mediów. To ordynarne show, w którym ludzie traktowani są jak kawał mięsa i w dodatku upadliśmy tak nisko, że sami się na to godzą. Oni są w tym programie oceniani jako "przydatni" do randki na podstawie wyłącznie ciała, a nawet i nie ciała całościowo, co już stanowi w jakiś sposób ich osobę, co analizowanych fragmentów ich ciał (konwencja programu, w którym uczestnicy stoją w tych boksach z pleksy, która stopniowo się odsłania), poddawanych odrzucającym komentarzom. Kobieta sprowadzona do poziomu waginy, piersi, czy  brzucha. Takie "targi niewolników" oczywiście już się odbywają na ekranie (nie podam tytułów, bo tego nie oglądam, tę produkcję oglądałam z punktu widzenia zjawiska socjologicznego), z tym że uczestnicy są ubrani, względnie ubrani w bikini, ale puste konwencje podobne (te jakieś randki na wyspie, czy inne programy dla przygłupów). Tu jest krok dalej, o krok dalej odziera się w pewien sposób osobę z godności, a ona jest tak tępa, że się jeszcze na to dobrowolnie godzi. Nie zgadzam się, żeby problem z tego typu zjawiskami w mediach był sprowadzany do tego, że pokazuje się tam nagość. Nie w tym rzecz, rzecz w kontekście. Pytanie brzmi, czy naprawdę należy coraz bardziej prymitywizować i uprzedmiatawiać społeczeństwo i tak już prymitywne myślowo.
 
Druga sprawa - @KapitanJackSparrow wspomniał o braku kompleksów Brytyjek, które w tym programie pokazują swoje mocno niedoskonałe ciała. Ok, pokazują. Ale te nieatrakcyjne robią w tym programie za coś w rodzaju darmowego dziwadła we freak show. Nie widziałam bowiem, żeby taka osoba została wybrana przez uczestnika wybierającego. Wybierana jest osoba atrakcyjna i zgodna z kanonem piękna. Więc jaka jest rola tej osoby niedoskonałej? Robi właśnie za dziwadło do pooglądania i beki i nie ma to nic wspólnego z przełamywaniem stereotypów i kompleksów. To jedynie najniższych lotów przedmiotowa rozrywka.

 

Sprawa trzecia - protesty do KRRiT (nie wiem, czy dobrze podaję skrót) - czy Wam się to podoba, czy nie, bardziej zachowawcza część społeczeństwa ma prawo sobie protestować w każdej sprawie, w tej również. Jeśli powyższy organ nałożył karę, to znaczy, że zrobił to na podstawie jakiegoś przepisu, artykułu, paragrafu odpowiedniej zapewne ustawy. Działajcie zatem na rzecz zmiany prawa, zamiast psioczyć na "talibów" ("talibów", serio?).

I serio ten program w wersji polskiej nazywa się "Magia nagości". Magia?... Litości...

 

Ok, wypisałam się, pewnie zbędnie, ale czasem (rzadko) jakieś zjawisko społeczne uruchomi mnie na tyle, że mam ochotę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
24 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

@KapitanJackSparrow, @Aco

 

W sprawie tego programu TV.
Albo mnie nie rozumiecie albo niejasno się wyraziłam. Mnie nie szokuje nagość sama w sobie, mam do niej nawet dość nonszalancki stosunek w odpowiednich kontekstach (nie wiem, jak można ten program porównywać do sytuacji naturyzmy, czy saunowania, a nawet do wszystkich zjawisk z kręgu porno, które też są mocno osadzone w odpowiednim kontekście i poza ten kontekst nie wychodzą). Mnie odrzuca prymitywizm i przedmiotowość tego tego typu produkcji, pokazywany jako norma, bo na kanale ogólnych mediów. To ordynarne show, w którym ludzie traktowani są jak kawał mięsa i w dodatku upadliśmy tak nisko, że sami się na to godzą. Oni są w tym programie oceniani jako "przydatni" do randki na podstawie wyłącznie ciała, a nawet i nie ciała całościowo, co już stanowi w jakiś sposób ich osobę, co analizowanych fragmentów ich ciał (konwencja programu, w którym uczestnicy stoją w tych boksach z pleksy, która stopniowo się odsłania), poddawanych odrzucającym komentarzom. Kobieta sprowadzona do poziomu waginy, piersi, czy  brzucha. Takie "targi niewolników" oczywiście już się odbywają na ekranie (nie podam tytułów, bo tego nie oglądam, tę produkcję oglądałam z punktu widzenia zjawiska socjologicznego), z tym że uczestnicy są ubrani, względnie ubrani w bikini, ale puste konwencje podobne (te jakieś randki na wyspie, czy inne programy dla przygłupów). Tu jest krok dalej, o krok dalej odziera się w pewien sposób osobę z godności, a ona jest tak tępa, że się jeszcze na to dobrowolnie godzi. Nie zgadzam się, żeby problem z tego typu zjawiskami w mediach był sprowadzany do tego, że pokazuje się tam nagość. Nie w tym rzecz, rzecz w kontekście. Pytanie brzmi, czy naprawdę należy coraz bardziej prymitywizować i uprzedmiatawiać społeczeństwo i tak już prymitywne myślowo.
 
Druga sprawa - @KapitanJackSparrow wspomniał o braku kompleksów Brytyjek, które w tym programie pokazują swoje mocno niedoskonałe ciała. Ok, pokazują. Ale te nieatrakcyjne robią w tym programie za coś w rodzaju darmowego dziwadła we freak show. Nie widziałam bowiem, żeby taka osoba została wybrana przez uczestnika wybierającego. Wybierana jest osoba atrakcyjna i zgodna z kanonem piękna. Więc jaka jest rola tej osoby niedoskonałej? Robi właśnie za dziwadło do pooglądania i beki i nie ma to nic wspólnego z przełamywaniem stereotypów i kompleksów. To jedynie najniższych lotów przedmiotowa rozrywka.

 

Sprawa trzecia - protesty do KRRiT (nie wiem, czy dobrze podaję skrót) - czy Wam się to podoba, czy nie, bardziej zachowawcza część społeczeństwa ma prawo sobie protestować w każdej sprawie, w tej również. Jeśli powyższy organ nałożył karę, to znaczy, że zrobił to na podstawie jakiegoś przepisu, artykułu, paragrafu odpowiedniej zapewne ustawy. Działajcie zatem na rzecz zmiany prawa, zamiast psioczyć na "talibów" ("talibów", serio?).

I serio ten program w wersji polskiej nazywa się "Magia nagości". Magia?... Litości...

 

Ok, wypisałam się, pewnie zbędnie, ale czasem (rzadko) jakieś zjawisko społeczne uruchomi mnie na tyle, że mam ochotę ;)

Mnie ten program ani ziębi, ani parzy. Ja w nim nie wystąpię, a Ci ludzi idą tam dobrowolnie. Co ich kieruje? Nie wiem. Jasne, że wygląda to jak targ ze zwierzętami, ale jak ktoś nie ma potrzeby kupna krowy, czy świni, to na taki targ nie musi iść. Od zawsze ludźmi kieruje głównie wygląd potencjalnego partnera. Oczywiście nie jest to regułą, ale to jest tzw pierwsze wrażenie. Dlatego w pewnym sensie zamysł jest odzwierciedleniem rzeczywistości. Czy komuś się to podoba czy nie, to już inna para kaloszy. Z pornografią jest podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Aco napisał:

Od zawsze ludźmi kieruje głównie wygląd potencjalnego partnera. Oczywiście nie jest to regułą, ale to jest tzw pierwsze wrażenie. Dlatego w pewnym sensie zamysł jest odzwierciedleniem rzeczywistości.

Pierwsze, co widzisz w kobiecie, to jej wagina? Możliwe, w szczególnych sytuacjach ;) Ale zazwyczaj jednak nie.
Jeśli ten program jest odzwierciedleniem rzeczywistości, to mnie się nie musi taka rzeczywistość podobać, ale przede wszystkim ja chciałam sprostować niezrozumienie kwestii, by mnie chodziło o nagość lub względy kato-etyczne. Nic z tych rzeczy. Mnie chodzi o sposób traktowania osoby, ale masz zapewne rację, że trzeba się pogodzić z tym, że obecnie wyłącznie tak będzie już traktowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
7 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Pierwsze, co widzisz w kobiecie, to jej wagina? Możliwe, w szczególnych sytuacjach ;) Ale zazwyczaj jednak nie.
Jeśli ten program jest odzwierciedleniem rzeczywistości, to mnie się nie musi taka rzeczywistość podobać, ale przede wszystkim ja chciałam sprostować niezrozumienie kwestii, by mnie chodziło o nagość lub względy kato-etyczne. Nic z tych rzeczy. Mnie chodzi o sposób traktowania osoby, ale masz zapewne rację, że trzeba się pogodzić z tym, że obecnie wyłącznie tak będzie już traktowana.

Eve wiem o czym mówisz. Ale co My możemy? Ty masz swoje zdanie w tej kwestii i ja się z nim zgadzam, że to jest jak targ ze zwierzętami. Ale nie robiłbym z tego jakiegoś wielkiego poruszenia, bo są to dobrowolne wybory tych osób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Aco napisał:

Eve wiem o czym mówisz. Ale co My możemy? Ty masz swoje zdanie w tej kwestii i ja się z nim zgadzam, że to jest jak targ ze zwierzętami. Ale nie robiłbym z tego jakiegoś wielkiego poruszenia, bo są to dobrowolne wybory tych osób.

A czy to nie ma złego wpływu na młodzież? Skoro coś pokazują w tv to znaczy, że jest ok. Pranie mózgu w dziedzinie relacji międzyludzkich i godności człowieka. Czy licealiści będą się niedługo logować na portalach gdzie warunkiem rejestracji jest dodanie nudesa i na tej podstawie będą się umawiać? Bo dzisiaj to chyba jeszcze nie jest norma ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
47 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Ok, wypisałam się, pewnie zbędnie

Dlaczego zbędnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 minutę temu, Aco napisał:

Eve wiem o czym mówisz. Ale co My możemy? Ty masz swoje zdanie w tej kwestii i ja się z nim zgadzam, że to jest jak targ ze zwierzętami. Ale nie robiłbym z tego jakiegoś wielkiego poruszenia, bo są to dobrowolne wybory tych osób.

Gdybym robiła "wielkie poruszenie", to bym zapewne była w gronie tych składających protesty ;) A wymieniam jedynie opinię na niszowym forum z dwoma dojrzałymi facetami, których intelekt szanuję. Masz rację, że zgoda tych osób jest dobrowolna. Ale prymitywni i żądni parcia na szkło ludzie są zdolni do wyrażenia zgody na wszystko, co pokazują na przykład niektóre rozrywkowe programy japońskie (jeśli ktoś miał okazję zerknąć, to wie, o co chodzi, a jeśli nie miał - odradzam). To jedynie dyskusja, czy baranom powinno się pozwalać na wszystko, bo się zgodzą i wykorzystywać ich dla zysku oraz za ich pomocą sprowadzać ogólny poziom społeczny jeszcze niżej. To po prostu mój głos w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Dlaczego zbędnie?

A zawsze mam myśl, czy jest sens się produkować i najczęściej stwierdzam, że nie ma ;) Ale tutaj przynajmniej nasze produkcje nie zostaną skasowane, zanim ktokolwiek je przeczyta ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

A czy to nie ma złego wpływu na młodzież? Skoro coś pokazują w tv to znaczy, że jest ok. Pranie mózgu w dziedzinie relacji międzyludzkich i godności człowieka. Czy licealiści będą się niedługo logować na portalach gdzie warunkiem rejestracji jest dodanie nudesa i na tej podstawie będą się umawiać? Bo dzisiaj to chyba jeszcze nie jest norma ?

 Sympatyczna koleżanko, żyjemy w takich czasach, że dostęp do nagości stał się na pstryknięcie palcem. Młodzież jest na zupełnie innym poziomie tej wiedzy niż ja kiedy byłem w ich wieku. Tego nie zatrzymasz. Każdy teraz ma nieograniczony dostęp do internetu i możesz pozakładać tysiąc blokad, to i tak dzieciaki są teraz tak wyedukowane informatycznie, że obejdą to w trymiga. A jak nie w domu, to poza nim u kolegi, koleżanki itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
7 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Gdybym robiła "wielkie poruszenie", to bym zapewne była w gronie tych składających protesty ;) A wymieniam jedynie opinię na niszowym forum z dwoma dojrzałymi facetami, których intelekt szanuję. Masz rację, że zgoda tych osób jest dobrowolna. Ale prymitywni i żądni parcia na szkło ludzie są zdolni do wyrażenia zgody na wszystko, co pokazują na przykład niektóre rozrywkowe programy japońskie (jeśli ktoś miał okazję zerknąć, to wie, o co chodzi, a jeśli nie miał - odradzam). To jedynie dyskusja, czy baranom powinno się pozwalać na wszystko, bo się zgodzą i wykorzystywać ich dla zysku oraz za ich pomocą sprowadzać ogólny poziom społeczny jeszcze niżej. To po prostu mój głos w temacie.

To świadczy o poziomie tych ludzi.  Ja też mam luźne podejście do nagości, ale nikt nie namówi mnie na udział w takim "szoł" 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 minutę temu, Aco napisał:

 Sympatyczna koleżanko, żyjemy w takich czasach, że dostęp do nagości stał się na pstryknięcie palcem. Młodzież jest na zupełnie innym poziomie tej wiedzy niż ja kiedy byłem w ich wieku. Tego nie zatrzymasz. Każdy teraz ma nieograniczony dostęp do internetu i możesz pozakładać tysiąc blokad, to i tak dzieciaki są teraz tak wyedukowane informatycznie, że obejdą to w trymiga. A jak nie w domu, to poza nim u kolegi, koleżanki itd.

Masz rację, ALE - nawet jak dzieciak dojdzie do porno w internecie (a dojdzie, masz rację), to on wie doskonale, że to jest nisza, coś w rodzaju sfery "za kotarą" i że to nie jest do końca coś, co odzwierciedla rzeczywistość. Jak to samo rzucisz na ogólny kanał, to tym samym pokażesz, że to jakaś norma. W dodatku dzieciaki i tak dzisiaj bardzo już cierpią (mówi się o tym powoli) z powodu "instagramowej rzeczywistości", w której liczy się wyłącznie wygląd i to wygląd doskonały. Wzrastają w rzeczywistości ciągłej oceny oraz poczuciu, że muszą być doskonałe cieleśnie. Jak im pokażesz jeszcze w ogólnym TV targ oceniania ciała jak bydła, to tym bardziej je w tym utwierdzasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
4 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Masz rację, ALE - nawet jak dzieciak dojdzie do porno w internecie (a dojdzie, masz rację), to on wie doskonale, że to jest nisza, coś w rodzaju sfery "za kotarą" i że to nie jest do końca coś, co odzwierciedla rzeczywistość. Jak to samo rzucisz na ogólny kanał, to tym samym pokażesz, że to jakaś norma. W dodatku dzieciaki i tak dzisiaj bardzo już cierpią (mówi się o tym powoli) z powodu "instagramowej rzeczywistości", w której liczy się wyłącznie wygląd i to wygląd doskonały. Wzrastają w rzeczywistości ciągłej oceny oraz poczuciu, że muszą być doskonałe cieleśnie. Jak im pokażesz jeszcze w ogólnym TV targ oceniania ciała jak bydła, to tym bardziej je w tym utwierdzasz.

Może i tak, ale uwierz mi, że nie każde dziecko jest podatne na to co dzieje się obecnie w tych wszystkich portalach. Widzę to po kolegach i koleżankach mojego dziecka. Niektórzy nie mają ani Facebooka ani Instagrama. To są dzieciaki ery komputerowej, ale póki co nie zepsuci (poza grami oczywiście) Z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że są bardziej grzeczni niż ja w ich wieku. Ja w ich wieku podglądałem dziewczyny, a na wagarach graliśmy w jakieś rozbierane gry. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
13 minut temu, Aco napisał:

 Sympatyczna koleżanko, żyjemy w takich czasach, że dostęp do nagości stał się na pstryknięcie palcem. Młodzież jest na zupełnie innym poziomie tej wiedzy niż ja kiedy byłem w ich wieku. Tego nie zatrzymasz. Każdy teraz ma nieograniczony dostęp do internetu i możesz pozakładać tysiąc blokad, to i tak dzieciaki są teraz tak wyedukowane informatycznie, że obejdą to w trymiga. A jak nie w domu, to poza nim u kolegi, koleżanki itd.

Ale porno to oglądanie głównie obcych, anonimowych osób i raczej się to robi w ukryciu ? Tak jak mówi Eve nie chodzi tylko o goliznę. W tym programie wybierasz ładny towar do seksu. Taki burdel w tv tyle, że nie płaci używający a ci co oglądają reklamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
23 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

A zawsze mam myśl, czy jest sens się produkować i najczęściej stwierdzam, że nie ma ;) Ale tutaj przynajmniej nasze produkcje nie zostaną skasowane, zanim ktokolwiek je przeczyta ;)

Często piszesz to co mi się kołacze po głowie, ale nie umiem tego logicznie poskładać w zdania. Więc dziękuję, że jednak piszesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
4 minuty temu, Pieprzna napisał:

Ale porno to oglądanie głównie obcych, anonimowych osób i raczej się to robi w ukryciu ? Tak jak mówi Eve nie chodzi tylko o goliznę. W tym programie wybierasz ładny towar do seksu. Taki burdel w tv tyle, że nie płaci używający a ci co oglądają reklamy.

Ale nikt nikogo nie zmusza do oglądania tego typu programów. Tak samo jak nikt nie zmusza nikogo do oglądania porno. To że jest to emitowane w tv nie zmienia faktu, że ktoś musi na to patrzeć. To tak jak z filmami z przemocą. W każdej stacji znajdziesz film gdzie morduje się ludzi, albo gwałci kobiety. To też jest równie kontrowersyjny temat, co "targ z żywym towarem" 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Aco napisał:

Ale nikt nikogo nie zmusza do oglądania tego typu programów. Tak samo jak nikt nie zmusza nikogo do oglądania porno. To że jest to emitowane w tv nie zmienia faktu, że ktoś musi na to patrzeć. To tak jak z filmami z przemocą. W każdej stacji znajdziesz film gdzie morduje się ludzi, albo gwałci kobiety. To też jest równie kontrowersyjny temat, co "targ z żywym towarem" 

To nic, że się tego nie ogląda. Wystarczy, że jest dopuszczone do emisji co pokazuje na rzekomą normalność takich zachowań i wytworzenie wrażenia, że to akceptowane społecznie. A filmy fabularne to inna kategoria, przedstawienie przez aktorów odbicia brutalnej rzeczywistości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

@Pieprzna

  Odkryj ukrytą treść

Krzysztof dziś błyskawiczny w kasowaniu ?

 

Spoiler

Wszak konta ocenzurowane nadal mają inne dostępne funkcje.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

A filmy fabularne to inna kategoria, przedstawienie przez aktorów odbicia brutalnej rzeczywistości.

Ale też na wiele osób mogą wywierać zły wpływ. Wszystko zależy kto i jak ma poukładane w głowie. Głupi powie, że tak ma być, a mądry wyciągnie wnioski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Aco napisał:

Ale też na wiele osób mogą wywierać zły wpływ. Wszystko zależy kto i jak ma poukładane w głowie. Głupi powie, że tak ma być, a mądry wyciągnie wnioski.

Dlatego ja nie oglądam takich filmów, bo za bardzo przeżywam. A przeżywam dlatego, że wiem iż takie rzeczy dzieją się realnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 624
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...