Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Nafto Chłopiec
6 minut temu, Aco napisał:

A co ma do tego kawa? Alko to rozumiem.

Potęguje zgagę, a mam z tym ostatnio spory problem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
8 minut temu, Aco napisał:

Ja też nie mam. Chociaż próbuję ostatnio ograniczać słodkie i pieczywo.

Ja muszę obciąć kalorie z wuchty pyrów na porcję pyrek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Przed chwilą, Nafto Chłopiec napisał:

Potęguje zgagę, a mam z tym ostatnio spory problem. 

To powinieneś się przestawić na gotowane. Wszystko co smażone działa na niekorzyść. Kawa również. Podobnie ze słodkim i napojami gazowanymi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Potęguje zgagę, a mam z tym ostatnio spory problem. 

Podobno na kwasy dobre są kwasy - soki z kiszonek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
3 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Potęguje zgagę, a mam z tym ostatnio spory problem. 

Oj chłopiec, chłopiec, sypiesz się.

 

Przed chwilą, Aco napisał:

To powinieneś się przestawić na gotowane. Wszystko co smażone działa na niekorzyść. Kawa również. Podobnie ze słodkim i napojami gazowanymi. 

Kebsik na pewno mu pomaga ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
4 minuty temu, Pieprzna napisał:

Ja muszę obciąć kalorie z wuchty pyrów na porcję pyrek ?

Zależy jeszcze z czym te pyry jesz. Ale fakt, że pyry w diecie nie są wskazane w dużych ilościach.

4 minuty temu, Pieprzna napisał:

Podobno na kwasy dobre są kwasy - soki z kiszonek.

Woda z cytryną. 

Żeby zneutralizować kwasy musi być odczyn zasadowy. O sokach z kiszonek wiem tylko tyle, że dobrze działają na florę jelit. 

4 minuty temu, Maryyyś napisał:

Kebsik na pewno mu pomaga ?

?

Edytowano przez Aco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
15 minut temu, Maryyyś napisał:

I co jeszcze umiesz? ?

 

13 minut temu, Helenka Zy napisał:

... oprócz spierdalania ?

Opier...popier...upier...zapier....itd.itd.

Wykończy mnie kiedyś ten wszechstronny talent.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
8 minut temu, Aco napisał:

To powinieneś się przestawić na gotowane. Wszystko co smażone działa na niekorzyść. Kawa również. Podobnie ze słodkim i napojami gazowanymi. 

Ja mam Helicobacter więc w ogóle nie powinienem jeść smażonego, ostrego, zero kawy czy alko, ale wiadomo jak to jest ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Ja mam Helicobacter więc w ogóle nie powinienem jeść smażonego, ostrego, zero kawy czy alko, ale wiadomo jak to jest ?‍♀️

I lekarz nie przepisał Ci nic? (Metronidazol) lub inny środek i leki obniżające wydzielanie kwasu żołądkowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
8 minut temu, Z g r e d napisał:

 

Opier...popier...upier...zapier....itd.itd.

Wykończy mnie kiedyś ten wszechstronny talent.

No idełał ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
3 minuty temu, Aco napisał:

I lekarz nie przepisał Ci nic? (Metronidazol) lub inny środek i leki obniżające wydzielanie kwasu żołądkowego.

Wiele wiele lat temu się z tym bawiłem i odpuściłem temat. Ale chyba muszę wrócić do tego... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
13 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Wiele wiele lat temu się z tym bawiłem i odpuściłem temat. Ale chyba muszę wrócić do tego... 

Koniecznie. Po co się męczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
16 minut temu, Maryyyś napisał:

No idełał ?

Skromność nie pozwala mi zaprzeczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
46 minut temu, Z g r e d napisał:

 

Opier...popier...upier...zapier....itd.itd.

Wykończy mnie kiedyś ten wszechstronny talent.

Dobra, spokój, bo się przyczepiłam dzisiaj do Ciebie jako ten rzep do króliczego ogona.

giphy.gif

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
25 minut temu, Helenka Zy napisał:

Dobra, spokój, bo się przyczepiłam dzisiaj do Ciebie jako ten rzep do króliczego ogona.

Helenko, my Cię chętnie do haremu przyjmiemy z @Maryyyś i @♡ Lili ♡ ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
12 minut temu, Pieprzna napisał:

Helenko, my Cię chętnie do haremu przyjmiemy z @Maryyyś i @♡ Lili ♡ ?

Harem uznaję, ale jedynie własny, jeśli już :D 

Ale lubię patrzeć, więc taką funkcję mogę ewentualnie pełnić w tym towarzystwie... ?

Edytowano przez Helenka Zy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
16 minut temu, Helenka Zy napisał:

Harem uznaję, ale jedynie własny, jeśli już :D 

Ale lubię patrzeć, więc taką funkcję mogę ewentualnie pełnić w tym towarzystwie... ?

Eee tam patrzeć, grochu będziesz dosypywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
Przed chwilą, Aco napisał:

Jo tysz ?

No i elegancko. Ja Ci zrobię miejsce a Ty przekąski zabierz ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
45 minut temu, Helenka Zy napisał:

lubię patrzeć

Jak biernie to nerwicy się nawabisz.

Chyba nie pozwolę bo by mnie sumienie wykończyło ?

18 minut temu, Helenka Zy napisał:

Ja Ci zrobię....

... dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
2 minuty temu, Z g r e d napisał:

Jak biernie to nerwicy się nawabisz.

Chyba nie pozwolę bo by mnie sumienie wykończyło ?

Nie pozwolisz patrzeć czy nie pozwolisz tylko patrzeć? :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Maryyyś napisał:

Zara, zara tylko ja mogę najbardziej męczyc Zgreda ?

A czy Ty masz na to jakiś papier, hę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
13 minut temu, Maryyyś napisał:

Zara, zara tylko ja mogę najbardziej męczyc Zgreda ?

 

6 minut temu, Pieprzna napisał:

A czy Ty masz na to jakiś papier, hę?

Ej, dziewuchy, spokój :D Bo gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Żeby nie przyszła jakaś cycatka i zgarnęła Wam sprzed nosa, jak będziecie się tak szarpać :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Helenka Zy napisał:

 

Ej, dziewuchy, spokój :D Bo gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Żeby nie przyszła jakaś cycatka i zgarnęła Wam sprzed nosa, jak będziecie się tak szarpać :D 

Toż ja Maryś uwagę odwracam żebyś miała czas ze Zgredem się zaprzyjaźnić ?

PS. On sam spyerdala jak go za mocno uwielbiamy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 683
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Obywatelka       
    • Chi
    • Chi
      Kurde   Powiem szczerze szajby lubię. Nawet bardzo. Kapnij trochę tego towaru jak przypłynie.   
    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...