Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Maryyyś
10 minut temu, Z g r e d napisał:

To takie bezeceństwa Ci w głowie.

Nie podejrzewałem ale też i nie neguję, mamucho?

Mamucho? ?

9 minut temu, Aco napisał:

Ja byłem na mieście i chyba dzisiaj będą jajka sadzone?

A z kefirkiem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Złośliwy
Z g r e d
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Hula hop se kupiłam!

Pasuje?

Czy za  małe??

13 minut temu, Maryyyś napisał:

Mamucho?

Yes mom.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Hula hop se kupiłam!

To teraz się  dopiero zacznie kręcenie biodrami. Ja nie umiem się tym obsługiwać. W moim domu też to się pojawiło jakieś pół roku temu (nie moje)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
3 minuty temu, Z g r e d napisał:

Pasuje?

Czy za  małe??

Śfinia ?

5 minut temu, Pieprzna napisał:

Hula hop se kupiłam!

Ciężko wspominam ten czas. Bo ja miałam taki ciężki, z wypustkami masującymi. Posiniaczona chodziłam przez to. Na sesje kręcenia musiałam sweter zakładać, żeby jakoś to wytrzymać. Nie polecam takich udziwnień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
10 minut temu, Pieprzna napisał:

Hula hop se kupiłam!

Lepiej se pohulaj inaczej, a potem hop, do łóżka ?

14 minut temu, Aco napisał:

OMG? 

Co ooo?

9 minut temu, Z g r e d napisał:

 

Yes mom.?

Grab sobie, grab.... ?

To gdzie ten strumyk?

Edytowano przez Maryyyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
9 minut temu, Helenka Zy napisał:

Śfinia 

Jesteś przesłodka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
5 minut temu, Maryyyś napisał:

 

Co ooo?

Grab sobie, grab.... ?

To gdzie ten strumyk?

Tasak, a co mi zrobisz...tylko please... wymyśl coś nowego.?

Strumyk jest ....bardzo wartki i kameralny ale pod Mount Blanca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
1 minutę temu, Aco napisał:

Nic? "jajka i kefir"?

I ja jestem zboczuchem, tak Maryś? :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
6 minut temu, Aco napisał:

Nic? "jajka i kefir"?

I ziemniaki! Obiad Ci składam ?

5 minut temu, Helenka Zy napisał:

I ja jestem zboczuchem, tak Maryś? :D 

No tak, Ty ?

7 minut temu, Z g r e d napisał:

Tasak, a co mi zrobisz...tylko please... wymyśl coś nowego.?

Strumyk jest ....bardzo wartki i kameralny ale pod Mount Blanca?

Co zrobie, to zobaczysz ?

Strumyk ma być w pięknych polskich górach!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
24 minuty temu, Aco napisał:

To teraz się  dopiero zacznie kręcenie biodrami. Ja nie umiem się tym obsługiwać. W moim domu też to się pojawiło jakieś pół roku temu (nie moje)?

Taaa, nie Twoje, aha. Krecisz, przyznaj się ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
10 minut temu, Z g r e d napisał:

Jesteś przesłodka?

Gorzka. Czekolada.

DtkGQVgE85tDlAvYfJWd_5EeamC9zEu0dyAHKtDe

Daleko mi do Ciebie ;) 

cute-bunny-gif-6.gif

 

 

Sama słodycz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, Maryyyś napisał:

Taaa, nie Twoje, aha. Krecisz, przyznaj się ?

??‍♂️? Ja nie umiem.

6 minut temu, Maryyyś napisał:

ziemniaki! Obiad Ci składam ?

A wszystko to będę gotował na rozgrzanym siedzeniu pokrytym czarną tapicerką w moim dupowozie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
3 minuty temu, Aco napisał:

A może ja? ?

 

7 minut temu, Maryyyś napisał:

No tak, Ty ?

Nie bawię się z Wami. Wszyscy na jedną Helenkę ?

9 minut temu, Maryyyś napisał:

Co zrobie, to zobaczysz ?

Strumyk ma być w pięknych polskich górach!

A może być za tydzień w Karkonoszach, to se popatrzę :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
8 minut temu, Helenka Zy napisał:

Sama słodycz

 

spacer.png

5 minut temu, Helenka Zy napisał:

Wszyscy na jedną Helenkę

Mnie w to nie mieszaj.

Ja szukam ustronnego miejsca nad jakąś Bystrzycą.

 

Edytowano przez Z g r e d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
4 minuty temu, Aco napisał:

??‍♂️? Ja nie umiem.

A wszystko to będę gotował na rozgrzanym siedzeniu pokrytym czarną tapicerką w moim dupowozie??

Sie nie przyznawaj, że kręcić nie umiesz ?

To jedź do domu i zjedz jak człowiek w chłodzie ?? albo jajko daj na maskę, a ziemniaki pod maskę i też się dziś obiad ugotuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
6 minut temu, Z g r e d napisał:

Mnie w to nie mieszaj.

A niby gdzie ja Cię tam wmieszałam w tym poście? Poza tym napisałeś, że nie zauważyłeś, żebym była zboczuchem :D 

Edytowano przez Helenka Zy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
7 minut temu, Helenka Zy napisał:

 

Nie bawię się z Wami. Wszyscy na jedną Helenkę ?

A może być za tydzień w Karkonoszach, to se popatrzę :P 

Masz ciuciu ??

Akurat bez auta będę, ehh!!!! ? Będziesz mogła popatrzeć i nawet pomoc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, Maryyyś napisał:

Sie nie przyznawaj, że kręcić nie umiesz ?

To jedź do domu i zjedz jak człowiek w chłodzie ?? albo jajko daj na maskę, a ziemniaki pod maskę i też się dziś obiad ugotuje ?

Jestem już w domu. A Ty nie igraj z rozgrzaną maską. Sama na nią usiądź, to zobaczysz jak szybko brzoskwinię można ugotować ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
43 minuty temu, Z g r e d napisał:

Pasuje?

Czy za  małe??

Wiedziałam, że ktoś wyskoczy z siwą brodą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
1 minutę temu, Maryyyś napisał:

Masz ciuciu ??

Akurat bez auta będę, ehh!!!! ? Będziesz mogła popatrzeć i nawet pomoc ?

Golonkę i zimne piwo byś dała a nie jakieś cukierki. Wbrew temu, co pisze Zgreduś, nie po drodze mi ze słodyczami :D 

Maryś, oj Maryś... ja Cię zabiorę, chcesz? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 683
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Obywatelka       
    • Chi
    • Chi
      Kurde   Powiem szczerze szajby lubię. Nawet bardzo. Kapnij trochę tego towaru jak przypłynie.   
    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...