Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Pieprzna
1 minutę temu, Z g r e d napisał:

Tylko nie jak kłoda, jakieś zaangażowanie chociaż improwizuj?

? Zmieniam masażystę zatem. Dzisiaj stać mnie tylko na mruczenie w bezruchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Helenka Zy
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Ja mam alibi na wszystko co dziś napiszę - byłam na słoneczku bez czapeczki ?

Ejjj... dobre. Też muszę to kiedyś wykorzystać :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

? Zmieniam masażystę zatem. Dzisiaj stać mnie tylko na mruczenie w bezruchu.

Szybko rezygnujesz. To chociaż jakieś czule słówko na zachętę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
40 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Z szczęśliwym finałem w dłoni? ☺️

Taaa, stówką ;) :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
6 minut temu, Helenka Zy napisał:

Taaa, stówką ;) :D 

Łe no jak płacisz to Pieprzna niech sobie leży, gdzie mam podjechać?.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
2 minuty temu, Z g r e d napisał:

Łe no jak płacisz to Pieprzna niech sobie leży, gdzie mam podjechać?.?

Jakby Ci to...

 

A poza tym wolałabym, żebyś najpierw Pieprzną wymasował, żebym wiedziała, czy się w ogóle nadajesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
19 minut temu, Z g r e d napisał:

Szybko rezygnujesz. To chociaż jakieś czule słówko na zachętę.

Mam sałatę, Królisiu ?

6 minut temu, Helenka Zy napisał:

poza tym wolałabym, żebyś najpierw Pieprzną wymasował, żebym wiedziała, czy się w ogóle nadajesz ?

On Króliś, ja królik doświadczalny ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
26 minut temu, Helenka Zy napisał:

czy się w ogóle nadajesz 

Za stówę to cudów się nie spodziewaj ?

22 minuty temu, Pieprzna napisał:

Mam sałatę

Oho 

Czyżbyś się z Helenką targowoła?

.....o masażystę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
8 minut temu, Z g r e d napisał:

Za stówę to cudów się nie spodziewaj ?

Oho 

Czyżbyś się z Helenką targowoła?

.....o masażystę

Spoko, spoko, Pysiu. Ja sobie poczekam, popatrzę... Musiałbyś być naprawdę zajebisty, żebym zrezygnowała z zajebistych darmowych ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
9 minut temu, Helenka Zy napisał:

Spoko, spoko, Pysiu. Ja sobie poczekam, popatrzę... Musiałbyś być naprawdę zajebisty, żebym zrezygnowała z zajebistych darmowych ;) 

Czyżbym poczuł urażoną dumę,??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
1 minutę temu, Z g r e d napisał:

Czyżbym poczuł urażoną dumę,??

:D 

21 minut temu, Z g r e d napisał:

Oho 

Czyżbyś się z Helenką targowoła?

.....o masażystę

Czyżbym wyczuła butę? ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
3 minuty temu, Helenka Zy napisał:

:D 

Czyżbym wyczuła butę? ;) 

Oj to był bardziej ironiczny sarkazm lub zwyczajnie żart.

Ale by połechtać Twa próżność to powiem zem nie godzien masować Twych stóp o piekna Helenko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
5 minut temu, Z g r e d napisał:

Oj to był bardziej ironiczny sarkazm lub zwyczajnie żart.

Ale by połechtać Twa próżność to powiem zem nie godzien masować Twych stóp o piekna Helenko

A u mnie śmiertelna powaga? ;) Ojojoj... a czemuż tylko sobie dajesz prawo do lekkiego podejścia na forum i żartowania? ;) 

PS. To prawda, żeś nie godzien ?

8 minut temu, Maryyyś napisał:

Aha! Znowu tyłki i łapki. Mam Was, zboczuchy! ?

Pieprz gdzieś się zapodziała, więc może Ty zechcesz sprawdzić szorstkiego Zgreda w roli masażysty? ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
4 minuty temu, Helenka Zy napisał:

 

Pieprz gdzieś się zapodziała, więc może Ty zechcesz sprawdzić szorstkiego Zgreda w roli masażysty? ;) 

Przecie to mieciuni kroliś. Tylko chyba trzeba najpierw dać ściera przez ucho ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
1 minutę temu, Maryyyś napisał:

Przecie to mieciuni kroliś. Tylko chyba trzeba najpierw dać ściera przez ucho ?

Chyba tak powinnaś napisać :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
31 minut temu, Helenka Zy napisał:

To prawda, żeś nie godzien

???

Helenko, Ty niecnoto?

22 minuty temu, Maryyyś napisał:

dać ściera

Oho ..Jest i masażystka z nutką masochizmu i sadyzmu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
3 minuty temu, Z g r e d napisał:

Oho ..Jest i masażystka z nutką masochizmu i sadyzmu?

Ktoś Cię musi wychować, Zgredzie ty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
1 minutę temu, Z g r e d napisał:

Helenko, Ty niecnoto?

Co prawda to prawda. Ale w moim wieku cnota nie uchodzi już za zaletę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
2 minuty temu, Helenka Zy napisał:

Co prawda to prawda. Ale w moim wieku cnota nie uchodzi już za zaletę ?

Teraz możesz być już tylko nadobna, Evka nie widzi, to mogłam tak napisać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
13 minut temu, Maryyyś napisał:

Ktoś Cię musi wychować, Zgredzie ty ?

To takie bezeceństwa Ci w głowie.

Nie podejrzewałem ale też i nie neguję, mamucho?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Ja mam alibi na wszystko co dziś napiszę - byłam na słoneczku bez czapeczki ?

Ja byłem na mieście i chyba dzisiaj będą jajka sadzone?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
14 minut temu, Helenka Zy napisał:

Co prawda to prawda. Ale w moim wieku cnota nie uchodzi już za zaletę ?

Też nie jestem doskonały w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 688
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Chyba się odwodniłem tymi problemami żołądkowymi bo dzisiejszy trening był koszmarny. Zero siły w nogach, zero siły w płucach...
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry 🙂   🖐🖐🖐
    • 4 odsłony ironii
      🩷
    • la primavera
      ,,Lulana. Szkoła na krańcu świata " czyli żywot człowieka  poczciwego na wysokosci 5 000 m   Młody nauczyciel  w stolicy Bhutanu odpracowywuje ostatni piąty rok na rzecz państwa ucząc w szkole. Nie lubi tej pracy i nie przykłada się do niej, więc zostaje oddelegowany do małej wiejskiej szkoły wysoko w Himalajach, gdzie ma uczyć tamtejsze dzieci. Jest temu bardzo niechętny,  bo w jego marzeniach powiewa australijska wiza i życie z muzyki a nie kilkudniowy marsz w górę, gdzie czeka szkoła bez okien, tablicy, przyborów, gdzie ludzie wiodą proste życie sterowane porami roku....a dusze ich są czyste jak śnieg leżący na szczytach, serca szeroko otwarte dla innych jak rozległe łąki na których  wypasają jaki, szacunek  dla drugiego człowieka, dobroć i radość są tu wdychane wraz z rozrzedzonym  powietrzem, ktore zamiast tlenu dla płuc niesie w sobie mistyczne przesłanie dla duszy. Pięknie tu i prosto. Świat, który wymyślił czlowiek nie ma tu wstępu- prąd jest nieczęstym gościem, zasięgu brak,  do sklepu idzie się tydzień. Wodę nosi się z rzeki i gotuje  na łajnie.  Czy naprawdę tak wygląda życie  w Lulanie,  czy to idylla stworzona na potrzeby filmu?  Trudno uwierzyć, by to była prawda, by ludzie żyjący w tak trudnych  warunkach byli tak serdeczni, by ten twardy klimat nie uczynil ich szorstkimi, bardziej zamkniętymi w sobie,  skupionymi na pracy, od której zależy czy będą jeść  i jak przetrwają zimę. Tu, za równie ważne co uprawa zboża postrzegają śpiewanie pasącym się jakom, a gdy któregoś z nich trzeba zabic na mięso, czynią to wedlug ustalonych obrzędów.  Chciałoby się bardzo by było takie miejsce.  Może więc jest?   https://youtu.be/iYTggIkn45Y?si=z_WZmwZj-1B5dXPU
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Obywatelka       
    • Chi
    • Chi
      Kurde   Powiem szczerze szajby lubię. Nawet bardzo. Kapnij trochę tego towaru jak przypłynie.   
    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...