Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Arkina
6 godzin temu, Z g r e d napisał:

Jako że pierwsza o tym wspomniałaś to musisz zachęcić innych by również dołączyli. Śmiało. Tu sami dorośli, pełni empati, zrozumienia i tolerancji są....znaczy som.

Rozbierajcie się, lato mamy, słońca, plaża. 

Pokażcie swoje dupki ?‍♀️

Dobrze zachęciłam?

6 godzin temu, Helenka Zy napisał:

Patrz no, rzuć słowo a chętnych pełno - do oglądania. Ale sami żeby coś pokazali to już nie ?

Daliby przykład to by poszło lawinowo :D

 

15 minut temu, Aco napisał:

Dzisiaj chyba już ta chwila żeby pozbyć się gaci i założyć jakieś przewiewne szorty. 

 

Po co ci szorty? ?‍♀️

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maryyyś
27 minut temu, Z g r e d napisał:

To musi być konkretnie któryś.

Najlepiej taki gdzie tylko niedźwiedzie i  kocice ? znaczy kozice można spotkać.?

 

Oho...załączył się tryb mamrota?

Musi. Przecie nie będę Cię szukać po wszystkich górskich strumieniach ? Już, wybieraj konkretny.

 

Zero empatii ?

Edytowano przez Maryyyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
6 minut temu, Arkina napisał:

Dobrze zachęciłam?

Lepiej nie pytaj 

3 minuty temu, Maryyyś napisał:

wybieraj konkretny

Teraz to mi dopiero przydzieliaś zadanie że hoho.

Dobra. Jadę na rekonesans ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
10 minut temu, Arkina napisał:

Rozbierajcie się, lato mamy, słońca, plaża. 

Pokażcie swoje dupki ?‍♀️

Dobrze zachęciłam?

Już raz na reklamie pokazałem ??‍♂️ Do tej pory mam kaca?

 

12 minut temu, Arkina napisał:

Po co ci szorty? ?‍♀️

Żeby tak z gołym dzwonkiem nie biegać, bo mnie do czubków zamkną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
8 minut temu, Maryyyś napisał:

Zero empatii

Jak zero. W marudzeniu to Polacy ponoć są mistrzami i nie jestem wyjątkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
29 minut temu, Pieprzna napisał:

Żebyś wyglądał jak różowy prosiaczek?!

Gdzie jest @ddt60? Powinien oficjalnie ogłosić sezon na jockstrapy.

Mam róż w kolorze cegły, będzie mu pasował ?

11 minut temu, Aco napisał:

Dzików wszędzie pełno?

A zołędzi brak. Pewnie lecą na kartofle ?

11 minut temu, Z g r e d napisał:

 

Teraz to mi dopiero przydzieliaś zadanie że hoho.

Dobra. Jadę na rekonesans ?

Ale ja też chce jechać na rekonesans!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
13 minut temu, Aco napisał:

Już raz na reklamie pokazałem ??‍♂️ Do tej pory mam kaca?

Na moim poprzednim forum też pamiętam taką akcję, choć mijają lata i rozmowy zacierają się ale ta dupa nigdy z głowy chyba nie wyjdzie :D 

Dlaczego kaca? 

13 minut temu, Aco napisał:

Żeby tak z gołym dzwonkiem nie biegać, bo mnie do czubków zamkną?

Po mieście to może nie...

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
7 minut temu, Maryyyś napisał:

zołędzi brak. Pewnie lecą na kartofle ?

Pyr też nie ma. Lecą do śmietników jak pszczoły do ula?

3 minuty temu, Arkina napisał:

Po mieście to może nie...

Po mieszkaniu zdarza mi się latem. Nawet zahaczam o balkon. Ale to nie jest na porządku dziennym.

11 minut temu, Maryyyś napisał:

Mam róż w kolorze cegły, będzie mu pasował

??‍♂️?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 minut temu, Aco napisał:

Po mieszkaniu zdarza mi się latem. Nawet zahaczam o balkon. Ale to nie jest na porządku dziennym.

Kiedyś ktoś mi opowiadał, że to dobry sposób na teściowa aby zbyt często nie przychodziła ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 minuty temu, Arkina napisał:

Kiedyś ktoś mi opowiadał, że to dobry sposób na teściowa aby zbyt często nie przychodziła ? 

Coś w tym jest, bo mój kumpel, który darł koty z teściową kiedyś zrobił taki numer. A drugi kumpel tak zrobił z wyznawcami Jehowy i przestali go nachodzić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, Aco napisał:

Coś w tym jest, bo mój kumpel, który darł koty z teściową kiedyś zrobił taki numer. A drugi kumpel tak zrobił z wyznawcami Jehowy i przestali go nachodzić ?

Ze tez to nie działa w dwie strony. 

Jakby tak kobieta zrobiła to nie wiem czy by wystraszyła a może dopiero by lazili ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Arkina napisał:

Ze tez to nie działa w dwie strony. 

Jakby tak kobieta zrobiła to nie wiem czy by wystraszyła a może dopiero by lazili ?

Chyba wypróbuję to na akwizytorach fotowoltaicznych ? Właśnie jeden mnie wyrwał z drzemki ? Ja sobie jakiś lewy panel zainstaluję od północy żeby mnie omijali ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
7 minut temu, Pieprzna napisał:

Chyba wypróbuję to na akwizytorach fotowoltaicznych ? Właśnie jeden mnie wyrwał z drzemki ? Ja sobie jakiś lewy panel zainstaluję od północy żeby mnie omijali ?

Podłogowy taki sobie zaczep ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, Pieprzna napisał:

Chyba wypróbuję to na akwizytorach fotowoltaicznych ? Właśnie jeden mnie wyrwał z drzemki ? Ja sobie jakiś lewy panel zainstaluję od północy żeby mnie omijali ?

Wystarczy wyrzucić dzwonek od dzrzwi. 

Znaczy ja się nigdy nie dorobiłam i jakby mam spokój. Ci którzy mnie znają to wiedza aby pukać w okno od kuchni albo dwonic na fon ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
12 minut temu, Arkina napisał:

Wystarczy wyrzucić dzwonek od dzrzwi. 

Znaczy ja się nigdy nie dorobiłam i jakby mam spokój. Ci którzy mnie znają to wiedza aby pukać w okno od kuchni albo dwonic na fon ?

Nieee! Bo mój przemiły listonosz zostawi mi awizo ?

13 minut temu, Maryyyś napisał:

Podłogowy taki sobie zaczep ?

A jaką piosenkę na czasoumilacz dla tych co dzwonią na komórę? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
23 minuty temu, Arkina napisał:

Ze tez to nie działa w dwie strony. 

Jakby tak kobieta zrobiła to nie wiem czy by wystraszyła a może dopiero by lazili ?

Mój znajomy kiedyś pracował w jakiejś firmie, która zajmowała się myciem okien (akademiki, biurowce) Kiedyś zapukali do jednego z akademickich pokojów, a tam zupełnie naga dziewczyna. Speszyli się, a Ona, że mają wejść. Myśleli, że ubierze coś na siebie, a Ona wzięła książkę i położyła się na łóżku ? Nie mogli się skoncentrować na robocie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 minut temu, Pieprzna napisał:

Nieee! Bo mój przemiły listonosz zostawi mi awizo ?

Listonosz jak rodzina ? Spedytorzy zostawiają paczki na parapecie w kuchni od podwórka. Nawet jak przyjeżdżają z napojami to zostawiam skrzynkę na wymianę na schodach a pod skrzynka kasa w woreczku. Wszystko jest do ogarnięcia ? 

A jak ktoś puka do drzwi to wiadomo aby nie otwierać ?

5 minut temu, Aco napisał:

Mój znajomy kiedyś pracował w jakiejś firmie, która zajmowała się myciem okien (akademiki, biurowce) Kiedyś zapukali do jednego z akademickich pokojów, a tam zupełnie naga dziewczyna. Speszyli się, a Ona, że mają wejść. Myśleli, że ubierze coś na siebie, a Ona wzięła książkę i położyła się na łóżku ? Nie mogli się skoncentrować na robocie?

Jak można tak psuć chłopakom robotę to nie wiem ??

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
4 minuty temu, Arkina napisał:

Jak można ta psuć chłopakom robotę to nie wiem ??

Ja bym pomyślał, że jestem w ukrytej kamerze? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
16 minut temu, Pieprzna napisał:

Nieee! Bo mój przemiły listonosz zostawi mi awizo ?

A jaką piosenkę na czasoumilacz dla tych co dzwonią na komórę? ?

"Syn miasta" : ....minuty, sekundy nie mogę spóźnić się.... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Aco napisał:

Ja bym pomyślał, że jestem w ukrytej kamerze? 

Goło i wesoło!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

 

3 minuty temu, Aco napisał:

Ja bym pomyślał, że jestem w ukrytej kamerze? 

Hmmm niespotykane faktycznie  ale z ukrytą kamera jeszcze mi się kojarzy tak. 

W latach młodości ktoś mi cyknal fotkę jak się ubierałam. Byliśmy wtedy na wyjeździe i kolega zrobił sobie żart,   wpadł z aparatem do pokoju i wypadł. ?

Wtedy w aparatach była klisza jeszcze i ten debil dał ta klisze wywołać swojemu ojcu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, Arkina napisał:

 

Hmmm niespotykane faktycznie  ale z ukrytą kamera jeszcze mi się kojarzy tak. 

W latach młodości ktoś mi cyknal fotkę jak się ubierałam. Byliśmy wtedy na wyjeździe i kolega zrobił sobie żart,   wpadł z aparatem do pokoju i wypadł. ?

Wtedy w aparatach była klisza jeszcze i ten debil dał ta klisze wywołać swojemu ojcu. 

???‍♂️

2 minuty temu, Arkina napisał:

 

Hmmm niespotykane faktycznie  ale z ukrytą kamera jeszcze mi się kojarzy tak. 

W latach młodości ktoś mi cyknal fotkę jak się ubierałam. Byliśmy wtedy na wyjeździe i kolega zrobił sobie żart,   wpadł z aparatem do pokoju i wypadł. ?

Wtedy w aparatach była klisza jeszcze i ten debil dał ta klisze wywołać swojemu ojcu. 

???‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 687
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry 🙂   🖐🖐🖐
    • 4 odsłony ironii
      🩷
    • la primavera
      ,,Lulana. Szkoła na krańcu świata " czyli żywot człowieka  poczciwego na wysokosci 5 000 m   Młody nauczyciel  w stolicy Bhutanu odpracowywuje ostatni piąty rok na rzecz państwa ucząc w szkole. Nie lubi tej pracy i nie przykłada się do niej, więc zostaje oddelegowany do małej wiejskiej szkoły wysoko w Himalajach, gdzie ma uczyć tamtejsze dzieci. Jest temu bardzo niechętny,  bo w jego marzeniach powiewa australijska wiza i życie z muzyki a nie kilkudniowy marsz w górę, gdzie czeka szkoła bez okien, tablicy, przyborów, gdzie ludzie wiodą proste życie sterowane porami roku....a dusze ich są czyste jak śnieg leżący na szczytach, serca szeroko otwarte dla innych jak rozległe łąki na których  wypasają jaki, szacunek  dla drugiego człowieka, dobroć i radość są tu wdychane wraz z rozrzedzonym  powietrzem, ktore zamiast tlenu dla płuc niesie w sobie mistyczne przesłanie dla duszy. Pięknie tu i prosto. Świat, który wymyślił czlowiek nie ma tu wstępu- prąd jest nieczęstym gościem, zasięgu brak,  do sklepu idzie się tydzień. Wodę nosi się z rzeki i gotuje  na łajnie.  Czy naprawdę tak wygląda życie  w Lulanie,  czy to idylla stworzona na potrzeby filmu?  Trudno uwierzyć, by to była prawda, by ludzie żyjący w tak trudnych  warunkach byli tak serdeczni, by ten twardy klimat nie uczynil ich szorstkimi, bardziej zamkniętymi w sobie,  skupionymi na pracy, od której zależy czy będą jeść  i jak przetrwają zimę. Tu, za równie ważne co uprawa zboża postrzegają śpiewanie pasącym się jakom, a gdy któregoś z nich trzeba zabic na mięso, czynią to wedlug ustalonych obrzędów.  Chciałoby się bardzo by było takie miejsce.  Może więc jest?   https://youtu.be/iYTggIkn45Y?si=z_WZmwZj-1B5dXPU
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Obywatelka       
    • Chi
    • Chi
      Kurde   Powiem szczerze szajby lubię. Nawet bardzo. Kapnij trochę tego towaru jak przypłynie.   
    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...