Skocz do zawartości


gość

Przyjmujecie księży po kolędzie?

Polecane posty

gość

Okres świąteczny nabiera tempa. Już niedługo czekają nas - tradycyjne już - wizyty księży po kolędzie. Jak podaje Wirtualna Polska, księża nie mają oporów, aby głośno mówić o tym, gdzie przyjmują najczęściej, kto przyjmuje - czy są to pary po ślubie czy żyjące bez niego, a nawet informują o kwocie zebranej w trakcie wizyt.

Księża skarżą się również, na udawanie nieobecności w domu - zagrażają się, że i oni będą udawać nieobecnych, kiedy parafianie zgłoszą się z potrzebą. Duchowni oskarżają parafian o lenistwo oraz uznawanie za ważniejsze wszystko poza religią.

Przyjmujecie księży? Jakie macie zdanie o tej tradycji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Layne

Nie przyjmuję xiendza. Już jak byłem w liceum i przychodził po kasę, to nawet nie wychodziłem z pokoju. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, gość napisał:

Przyjmujecie księży? Jakie macie zdanie o tej tradycji?

Nie mam grubej forsy, a drobnych oni nie przyjmują, więc... nie, nie przyjmuję :D
Co sądzę o tej tradycji? Nie chcę generalizować, bo mam dobre zdanie o niektórych księżach, a przede wszystkim o zakonnikach (też nie wszystkich), ale dla mnie to taka "mafia" w imię Boga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fulla

Przyjmujemy , bo poświęca mieszkanie lub dom wodą święconą .

Odmawiamy Ojcze nasz z księdzem oraz dajemy 20 zł w kopercie .

Ksiądz prosi Boga w modlitwie za naszą przyszłość i powodzenie.

Kto ucieka do innego pokoju to zwyczajny brak odwagi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

święcą mieszkanie - hmmm -  a święcenia mają termin ważności rok? Modlą się za 20 zł za naszą przyszłość? Dlaczego moja modlitwa ma mieć mniejszą wartość? Bo za darmo? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
W dniu 21.12.2018 o 15:14, gość napisał:

, zagrażają się że i oni będą udawać nieobecnych, kiedy parafianie zgłoszą się z potrzebą. 

Przyjmujecie księży? Jakie macie zdanie o tej tradycji?

Może i "zagrażają się", ale z "co łaska" nie zrezygnują, więc można być spokojnym. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

W kopercie można dać liścik z prośbą o wsparcie ;)  choćby modlitewne...

Pewnego razu przyszedł do nas ksiądz który nie patrzył nam w oczy. Dziwne to było doświadczenie. Rozglądał się gdzieś po sufitach i kątach mieszkania. Zastanawiałam się czy szuka pajęczyn?.... posprzątane miałam ? :D 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abracham

kto przyjmuje  ksiedza ten przyjmuje szczescie  i bedzie mu sie powodziło wszedzie

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
8 godzin temu, abracham napisał:

kto przyjmuje  ksiedza ten przyjmuje szczescie  i bedzie mu sie powodziło wszedzie

 

a komu czarny kot przejdzie drogę będzie miał pecha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
19 godzin temu, Radunia napisał:

święcą mieszkanie - hmmm -  a święcenia mają termin ważności rok? Modlą się za 20 zł za naszą przyszłość? Dlaczego moja modlitwa ma mieć mniejszą wartość? Bo za darmo? :D

Za coś ta "firma" też musi żyć. Piekarzowi płacisz za chleb, to i księciuniowi się należy za te modły :D Twoje może za darmo, ale tylko on to zrobi "profesjonalnie", Ty amatorko Ty :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Ja lubię czarne koty i nawet teraz jeden taki siedzi na krześle obok mnie, To Stefan Kiedyś w swojej świadomości zmieniłem przekonanie z tego że przynosi pecha na przeświadczenie że to szczęśliwy znak, A co do księdza to w zeszłym roku powiedziałem wikaremu co myślę o niektórych aspektach KK Wstał bardzo zdenerwowany i powiedzial że więcej nie przyjdzie do mnie. A czy w tym roku odwiedzi? Nie wiem ale drzwi zawsze dla wszystkich są u mnie otwarte. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
4 godziny temu, Dionizy napisał:

Ja lubię czarne koty i nawet teraz jeden taki siedzi na krześle obok mnie, To Stefan Kiedyś w swojej świadomości zmieniłem przekonanie z tego że przynosi pecha na przeświadczenie że to szczęśliwy znak, A co do księdza to w zeszłym roku powiedziałem wikaremu co myślę o niektórych aspektach KK Wstał bardzo zdenerwowany i powiedzial że więcej nie przyjdzie do mnie. A czy w tym roku odwiedzi? Nie wiem ale drzwi zawsze dla wszystkich są u mnie otwarte. 

Nic nie mam do czarnych kotów, ale do przesądów już tak, a słowa o szczęściu przynoszącym przez księdza właśnie tak zabrzmiały- jak przesąd. A księdza nie przyjmuję, świąt nie obchodzę, tradycji nie kultywuję, żadnej religii nie wyznaję, do żadnej ziemi nie jestem przywiązana ani do żadnego domu. Szanuje jednak całkiem inne podejście uznane za normalne, bo nienormalne jest moje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lawendowa

Mam przesympatycznego proboszcza, jeśli wiem, że on chodzi po kolędzie to owszem zapraszam go bardzo serdecznie. Wypijemy zawsze kawę i pogadamy  o pierdołach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Nie. Tak wyszło.

Kiedyś to księżulo przestał kcieć do se mła rozmawiać...bo pyskata hówniara śmiała mu imputowywać braki w miłosierdziu wobec morderców Popiełuszki.

Teraz jest inszy, sempatyczniejszy ksiądz, ale jam już prawie komplitnie w buddyzm wlazła...to i o czym z nim miałabym szprechać?...o ekumenizmie to można na soborach, a nie w ciasnym M3, gdzie i kociarnia, i pracownia, i sypialnia musi siem pomieścić. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator

Nie ma takiej opcji. U mnie ksiądz nie ma czego szukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fifikse

nie, zazwyczaj nie. od wielu lat nie, ale w żadnym razie nie jest to związane z moim jakimś tam (żeby nie było) antykościelnym, czy antykatolickim nastawieniem, bo i takiego nie mam (zupełnie nie). po prostu tak wyszło kiedyś, się kilkukrotnie powtórzyło, się oduczyłam, odzwyczaiłam, poza tym niekoniecznie wierząca jestem w tego rodzaju zwyczajów znaczenie (co nie znaczy, że niewierząca w ogóle) więc sobie odpuściłam, odpuszczam sobie stres.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski
W dniu 22.12.2018 o 21:48, Zizi napisał:

W kopercie można dać liścik z prośbą o wsparcie ;)  choćby modlitewne...

Pewnego razu przyszedł do nas ksiądz który nie patrzył nam w oczy. Dziwne to było doświadczenie. Rozglądał się gdzieś po sufitach i kątach mieszkania. Zastanawiałam się czy szuka pajęczyn?.... posprzątane miałam ? :D 

 

Trzeba było zapytać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68

Nie przyjmuję kolędy  bo po co..? Przyłazili , wnosili śnieg na dywan , aktualizowali dane osobowe i jeszcze czekali na kopertę. 

A przy okazji... Co oznacza K+M+B...?

Moja mama nad drzwiami pisała C+M+B.   czyli Chrystus błogosławi temu domowi ... Skąd więc to nieszczęsne "K"..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
subnet connection

k to Kacper, m to Malchior i b to Baltazar. Imiona świętych królów ze wschodu , którzy przybyli uświęcić pierwsze urodziny zbawiciela Jezusa w Betlejem.

Wiedzieli kiedy to nastąpi bo wyczytali o tym z gwiazd na niebie. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68

Ale co owi mędrcy mają wspólnego z wizytą kapłana...?

Bo w jakim celu ksiądz przychodzi do mieszkań - czyż nie po to aby domostwo pobłogosławić  ? -przecież nie tylko po kopertę...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania

Tak na marginesie wspomnę, że kolęda współcześnie to taka kombinacja pogańskich zwyczajów z katolickim przedsiębiorstwem.

 

Kiedyś to ta wesoła grupa rozśpiewanych przebierańców chodziła od domu do domu, psocąc i drażniąc właściciela. Była to jednak forma rytuału, tak się zapewniało dobrobyt, błogosławiło domowi, co by nic się nie popierniczyło. W zamian coś dostawali, tak jak dzisiaj. Tyle że dzisiaj moce takie posiadać ma ksiądz, który pomacha kropidłem i wszystko będzie w domu cacy. Pobierze za to opłatę, skromnie chowając kopertę do swojej skórzanej walizeczki, uśmiechnie się, wypyta o mieszkańców domostwa, i pójdzie. 

 

K+M+B to nie są inicjały trzech magów, którzy mieli odwiedzić Jezusa, tylko formuła - Christus Mansionem Benedicat, czyli "Chryste, pobłogosław temu domowi". "K" w tym przypadku to ma być "C", ale komuś się pomyślało, że tu o wędrowców chodzi, więc się przyjęło - powinno się zapisywać "C". Te krzyżyki pomiędzy to krzyże, nie plusy. Rok podany dalej oznacza rok bieżący, na który sobie ludzie wykupują opatrzność (niestety, nie zawsze się sprawdza) - w końcu w przyszłym roku kolędnik, to znaczy ksiądz, przyjdzie ponownie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fulla

Bynajmniej wcale nie pogańskich. Jezus po rozpoczęciu swej działalności nauczycielskiej udał się osobiście na wschód do krainy trzech Króli z rewizytą. Odwiedził tych, którzy 30 lat wcześniej, przybyli do Betlejem i odwiedzili go jak był dzieckiem w żłobku.

Obdarował ich darami duchowymi i udzielił im wiele pomocy i nadziei życia wiecznego.

Teraz na pamiątkę tych odwiedzin kapłani wzorem Jezusa przychodzą do naszych domów przynosząc nam również dary duchowe i modlitwy za nasze rodziny . Za to, że odwiedziliśmy Jezusa w czasie święta bożego narodzenia czy pasterki otrzymujemy również rewizytę i dobre dary duchowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 740
    • Postów
      264 426
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      Oesu wszędzie są w każdym markecie przy workach na śmieci, albo przy woreczkach do kanapek.
    • Vitalinka
      letni gorący wieczór   🙂
    • Vitalinka
      To, że miałam spokojny dzień, bezpieczny🙂
    • Vitalinka
      To prawda, czarnoksiężnik z krainy Oz jest książką filozoficzną, a nawet i psychologiczną. Kiedyś omawialiśmy ją sobie z Boo🤗
    • Vitalinka
      TAK! Kocham to!🙂
    • Vitalinka
      Tu już jest ciemniej, co akurat w przypadku martwej natury wcale mi nie przeszkadza, tylko jak dla mnie lampa się rozjeżdża, ale cienie właśnie tu super są🙂
    • Vitalinka
      Ta twarz mi się podoba. Jest jaśniejsza i co z tym idzie nie straszna🙂
    • Astafakasta
      Trudno wchodzić w polemikę z kimś, kto permanentnie ma rację. 
    • Nomada
      I tak, widzę tę osobę zamkniętą w pustej szklance. Oczywiście to tylko moje subiektywne spojrzenie  ;  )
    • Nomada
      Słońce    Wyobraź sobie, jak słońce świeci na Twoją twarz, zalewając Cię ciepłem i życiem. Czujesz się dobrze? Słońce budzi zmysły i tchnie życie w naszego ducha. Wiosenne słońce po długiej zimie jest czymś upragnionym i wyczekanym, zwłaszcza tutaj w Polsce, gdzie średnie nasłonecznienie wynosi 1600 godzin rocznie, czyli tylko 66 dni słonecznych w roku. Jak widać Polsce daleko, pod względem liczby słonecznych dni do krajów śródziemnomorskich, więc z każdych bezcennych promieni warto skorzystać, gdyż z naukowego punktu widzenia światło słoneczne ma wiele zalet dla organizmu. Oto siedem świetnych powodów, dlaczego warto wyjść na zewnątrz i wygrzać się na słońcu: Poprawia sen Twoje ciało wytwarza hormon zwany melatoniną, który ma kluczowe znaczenie dla snu. Ponieważ organizm zaczyna go wytwarzać, gdy jest ciemno, zwykle zaczynasz odczuwać senność dwie godziny po zachodzie słońca. To dlatego nie czujesz się wiosną tak szybko zmęczony. Badania wskazują, że aktywność w godzinach naturalnego światła słonecznego pomoże Ci lepiej spać. Promienie słońca regulują rytm dobowy, informując organizm kiedy należy zwiększyć i zmniejszyć poziom melatoniny. Tak więc im więcej ekspozycji na światło dzienne możesz uzyskać, tym lepiej Twoje ciało będzie produkować melatoninę, gdy nadejdzie czas, aby iść spać. Zmniejsza stres Melatonina przynosi kolejne dobrodziejstwo − obniża również reaktywność na stres, a przebywanie na zewnątrz pomaga Twojemu organizmowi w naturalnej jej regulacji. Dodatkowo przebywając na zewnątrz często robisz coś aktywnego (spacer, zabawa, dodatkowe ćwiczenia itp.), wtedy też zaczyna krążyć w ciele serotonina – czyli hormon szczęścia, który również pomaga poprawić Twój dobrostan. Utrzymuje mocne kości Jednym z najlepszych (i najłatwiejszych) sposobów na uzyskanie witaminy D jest przebywanie na zewnątrz. Twoje ciało wytwarza witaminę D, gdy jest wystawione na działanie promieni słonecznych – około 15 minut na słońcu dziennie jest wystarczające, jeśli masz jasną karnację. A ponieważ witamina D pomaga organizmowi wiązać wapń i zapobiega łamliwości, budowie cienkich lub zniekształconych kości, kąpiel na słońcu może być właśnie tym, co zaleci Ci lekarz. Wzmacnia układ odpornościowy Witamina D ma również kluczowe znaczenie dla Twojego układu odpornościowego, a przy stałej ekspozycji na światło słoneczne możesz go wzmocnić. Zdrowy układ odpornościowy może pomóc zmniejszyć ryzyko chorób, infekcji, niektórych nowotworów, a nawet śmiertelności po operacji. Promieniowanie UV przenikające w promieniach słońca mogą pomóc w stanach zapalnych skóry, takich jak łuszczyca, egzema i trądzik. Światło słoneczne jest również związane z poprawą stanu zdrowia w przypadku chorób autoimmunologicznych, takich jak zapalenie stawów i nieswoiste zapalenie jelit. Zwalcza depresję Istnieje naukowy powód, dla którego przebywanie na słońcu poprawia nastrój. Promieniowanie słoneczne zwiększa poziom serotoniny w organizmie, która jest substancją chemiczną co poprawia nastrój i pomaga zachować spokój i koncentrację. Zwiększona ekspozycja na światło naturalne może pomóc Ci złagodzić objawy sezonowej choroby afektywnej – zmiany nastroju, która zwykle występuje w miesiącach jesienno-zimowych, kiedy światło dzienne jest krótsze. Pomaga utrzymać wagę Przebywanie na zewnątrz przez 30 minut między 8 rano a południem wiąże się z utratą wagi. Badanie zespołu z Northwestern University wskazało, że osoby wystawione na działanie promieni słonecznych w porze porannej są szczuplejsze. Wyniki eksperymentu wskazywały na to, że jeśli ktoś nie otrzymał wystarczającej dawki światła w odpowiedniej porze dnia, mogło to zaburzyć jego wewnętrzny zegar, co jak wiadomo zmienia metabolizm i może prowadzić do wzrostu wagi. Może dać dłuższe życie Naukowcy uważają, że dzięki wystarczającej ilości światła słonecznego, a tym samym odpowiedniemu poziomowi witaminy D, można żyć dłużej. Badanie 30 000 kobiet w Szwecji w ciągu 20 lat wykazało, że te które spędzały więcej czasu na słońcu, żyły nawet o dwa lata dłużej niż te, które miały uboższy dostęp do słońca. „Wskaźnik śmiertelności wśród osób unikających ekspozycji na słońce był około dwa razy wyższy w porównaniu z grupą o najwyższej ekspozycji na słońce” – podsumowali naukowcy z uniwersytetu Karolinksa i Lund w artykule opublikowanym w Journal of Internal Medicine. Oczywiście „trochę słońca” może dla każdego oznaczać co innego, a zbyt długa ekspozycja może być szkodliwa dla Twojej skóry. W zależności od odcienia skóry naukowcy szacują, że organizm może wytworzyć witaminę D w ciągu około 5 do 30 minut na słońcu. Optymalny czas to 15 minut wystawienia się na słońce w godzinach 10–15, przy odsłonięciu 18 proc. ciała (krótka koszulka i spodenki), bez filtrów UV oraz zachmurzenia lub smogu.
    • Nomada
      A ja lubię pomagać, rycerza z papieru mogę zrobić ;   )
    • Nomada
      Jakie klimaty są Twoje?
    • Nomada
      a tworzy się ;  )    ;  )
    • Astafakasta
    • Astafakasta
    • Vitalinka
      O to tak samo jak mi!🙂 Ja wolę mieszkać w mieście, wieś kocham, ale jest tam zdecydowanie ciężej.
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Też tak mam, ze coś się śni potem się obudzę i jak zasnę to mi się kontynuuje🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Lepiej nie uczesać myśli Może ktoś tam mi się przyśni🙂
    • Vitalinka
      Lepiej myśli mieć kosmate  Niż z faceta zrobić tate🙃
    • Vitalinka
      a ja nie wiem po co mi tu bazgrasz jak nie masz żadnego przepisu! Sio! Proszę moderację o usunięcie mojego tego posta i powyższego posta Pana Nieoczytanego. Do wiadomości Pana N.: aktualnie nie mam weny do pisania przepisów, ale to nie znaczy, ze nie napiszę kiedyś tam kilku. A ta strona jest super!
    • Nafto Chłopiec
      Miał być lekki trening żeby się nie zajechać, a i tak wykończyło mnie te 17 km 🥵
    • Gość w kość
      i dobrze, rycerza na białym koniu zostawmy na czarną godzinę🤨
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...