Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Dżulia

Przyczyny "nauczania mieczem" przez Kościół.

Polecane posty

Dżulia

Zainspirował mnie do założenia tematu swoją wypowiedzią w temacie "Pod wspólnym dachem" @KapitanJackSparrow.

Nie chcę tam "bruździć" więc napiszę tutaj:

 

@KapitanJackSparrow napisał:

"Masz rację zapomniałem przez chwilę że Kościół mieczem uczył swoich przyszłych wiernych ."

 

I o tym nauczaniu mieczem chcę napisać, żeby tak twierdzić trzeba szerzej spojrzeć na problem.

A problem leży w przyczynach, oczywiście nie wszystkie są nam znane lub nie rozpoznane przez studiujących problem.

 

Jak wiemy Mieszko I przyjął chrześcijaństwo, ale wcześniej był poganinem i miał małżonkę Odę.

W momencie kiedy dotarło do ówczesnej religii, że chce przyjąć chrzest to pewna wspólnota w kącinie pogańskiej postanowiła go zgładzić. Doniesiono mu o tym i poszedł na spotkanie odpowiednio przygotowany.

Zażądał spotkania sam na sam z żercą i go zabił.

Wiemy, że przy pomocy duchowieństwa po ślubie z Dobrawą szerzył chrześcijaństwo.

 

Najbardziej znane są nam wszystkim "Wyprawy krzyżowe", a dlaczego  papież Urban II w Clermont wezwał do wojny.

Tak naprawdę przedstawił sytuacje w Ziemi Świętej, a pospólstwo zadecydowało pójść na wojnę.

Przyczyną było prześladowanie i wrogie traktowanie pielgrzymów wyznawców Chrystusowych do Ziemi Św.

 

W obu przypadkach to nie Kościół wychodził jako pierwszy do "nawracania mieczem" na wiarę.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Dżulia napisał:

Zainspirował mnie do założenia tematu swoją wypowiedzią w temacie "Pod wspólnym dachem" @KapitanJackSparrow.

Nie chcę tam "bruździć" więc napiszę tutaj:

 

@KapitanJackSparrow napisał:

"Masz rację zapomniałem przez chwilę że Kościół mieczem uczył swoich przyszłych wiernych ."

 

I o tym nauczaniu mieczem chcę napisać, żeby tak twierdzić trzeba szerzej spojrzeć na problem.

A problem leży w przyczynach, oczywiście nie wszystkie są nam znane lub nie rozpoznane przez studiujących problem.

 

Jak wiemy Mieszko I przyjął chrześcijaństwo, ale wcześniej był poganinem i miał małżonkę Odę.

W momencie kiedy dotarło do ówczesnej religii, że chce przyjąć chrzest to pewna wspólnota w kącinie pogańskiej postanowiła go zgładzić. Doniesiono mu o tym i poszedł na spotkanie odpowiednio przygotowany.

Zażądał spotkania sam na sam z żercą i go zabił.

Wiemy, że przy pomocy duchowieństwa po ślubie z Dobrawą szerzył chrześcijaństwo.

 

Najbardziej znane są nam wszystkim "Wyprawy krzyżowe", a dlaczego  papież Urban II w Clermont wezwał do wojny.

Tak naprawdę przedstawił sytuacje w Ziemi Świętej, a pospólstwo zadecydowało pójść na wojnę.

Przyczyną było prześladowanie i wrogie traktowanie pielgrzymów wyznawców Chrystusowych do Ziemi Św.

 

W obu przypadkach to nie Kościół wychodził jako pierwszy do "nawracania mieczem" na wiarę.

Więc jako drugi to już okejj,? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
10 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Więc jako drugi to już okejj,? 

 

Czy obrona to nie jest ok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
17 minut temu, Dżulia napisał:

Czy obrona to nie jest ok?

Masz w kanonie!

Jezus Chrystus powiedział: „Nie stawiajcie oporu niegodziwemu; ale temu, kto cię uderzy w prawy policzek, nadstaw i drugi” (Mateusza 5:39).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
25 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Masz w kanonie!

Jezus Chrystus powiedział: „Nie stawiajcie oporu niegodziwemu; ale temu, kto cię uderzy w prawy policzek, nadstaw i drugi” (Mateusza 5:39).

To było skierowane do Żydów (inne czasy), oni już znali zapisy w Księgach Rodzaju, Wyjścia, Kapłańskiej.

To nie znaczy dosłowność, ale nie dać się sprowokować, wyjaśnić prawnie i dopiero podjąć decyzję, ale  najlepszą jest zapobiec.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 10.04.2024 o 19:23, Dżulia napisał:

Jak wiemy Mieszko I przyjął chrześcijaństwo, ale wcześniej był poganinem i miał małżonkę Odę.

W momencie kiedy dotarło do ówczesnej religii, że chce przyjąć chrzest to pewna wspólnota w kącinie pogańskiej postanowiła go zgładzić. Doniesiono mu o tym i poszedł na spotkanie odpowiednio przygotowany.

Zażądał spotkania sam na sam z żercą i go zabił.

Wiemy, że przy pomocy duchowieństwa po ślubie z Dobrawą szerzył chrześcijaństwo.

Chrzest Mieszka I to jedno wielkie kłamstwo!
Oto, jakie są niby dowody historyczne, że Mieszko przyjął chrzest w 966 roku.
Pierwszym wątpliwym dowodem jest Rocznik Jordana i Gaudentego – niezachowany, najstarszy średniowieczny polski rocznik z przełomu X i XI w. Zawierał najstarsze zapisy dotyczące dziejów Polski, w tym informację z roku 966 – "Mysko dux baptizatur" (Książę Mieszko zostaje ochrzczony). Tyle, że dalej zaczynają się kolejne wątpliwości. Bowiem, rejestr ów zaginął, ale zapiski z niego skopiowano ponoć do innych ksiąg. Zapiski rocznika Jordana i Gaudentego zostały prawdopodobnie około 1032 przepisane do domniemanego Rocznika Rychezy, który to również zaginął. Tyle że dane z Rocznika Rychezy, zanim zaginęły, zostały ponoć przeniesione do rocznika krakowskiego "Annales regni Polonorum deperditi", który to również zaginął. Ale zanim rocznik krakowski "Annales regni Polonorum deperditi" zaginął, to jego zapiski ponoć zostały przepisane do Rocznika kapituły krakowskiej, dzięki czemu przetrwały do dziś.
Czyli wychodzi że owe dane pochodzą z...

 

Rocznik Jordana i Gaudentego (zaginiony) => Rocznik Rychezy (zaginiony) => rocznik krakowskiego "Annales regni Polonorum deperditi" (zaginiony) => Rocznika kapituły krakowskiej (istnieje).

 

"Nie zachowało się żadne źródło z X wieku, a w Polsce także z XI wieku, które przekazałoby o chrzcie Polski nawet krótką wzmiankę. Najstarsza informacja pochodzi z Kroniki Thietmara z Merseburga i została zapisana w Niemczech w XI wieku, około 50 lat po chrzcie Mieszka. W początkach XII wieku, a więc około 150 lat po chrzcie, jako druga została zapisana opowieść w Kronice Galla Anonima. Ani Thietmar, ani Gall nie wymienili daty chrztu, natomiast chronologię wydarzeń z nim związanych podali w odmiennej kolejności." (z Wikipedii)

 

Czyli cała ta historia początków Polski to jedne wielkie kłamstwo!!!

 

Piszesz iż - "Mieszko I przyjął chrześcijaństwo, ale wcześniej był poganinem i miał małżonkę Odę." - tyle że to też gówno prawda. W roku 977 zmarła Dobrawa. Trzy lata później Mieszko poślubił Odę Dytrykównę, córkę margrabiego Marchii Północnej Dytryka (Teodoryka). Więc Oda była po Dobrawie, a nie przed nią.

 

Mieszko I tolerował pogańską swobodę religijną swoich poddanych, bo sam mimo swego domniemanego chrztu nadal bardziej poczuwał się poganinem, niż chrześcijaninem. Nawet w epitafium umieszczonym na nagrobku Bolesława podano, że urodził się on „z ojca poganina”, czyli potwierdza to fakt, iż chrześcijaństwo Mieszko I traktował tylko jako dodatek do swej polityki, ale nie do swego życia prywatnego.

Francuski kronikarz Adémar z Chabannes napisał, że chrześcijaństwo przybyło do Polski… dopiero wraz ze świętym Wojciechem, który to ochrzcił Bolesława Chrobrego. Podobnych przekazów jest znacznie więcej. Księżna lotaryńska Matylda nazwała Chrobrego „źródłem” polskiego chrześcijaństwa. Zatem początek prawdziwego chrześcijaństwa u Piastów należy upatrywać u Bolesława Chrobrego, a  nie u Mieszka I.

 

Natomiast co do tego, że "Kościół mieczem uczył swoich przyszłych wiernych" - to co za różnica, czy mordowali sami klerycy, czy też władcy którzy przeszli na chrześcijaństwo, - bo jedni i drudzy byli sługami kościoła. A jak mordowali, to można sobie o tym poczytać. choćby i tu:

 

https://ciekawostkihistoryczne.pl/2017/09/06/poczatki-polski-skapane-w-krwi-jak-bardzo-brutalni-i-nieludzcy-byli-pierwsi-piastowie-18/

 

https://www.focus.pl/artykul/polska-pena-pogan
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Przyznam, że to ciekawe i chyba dam Ci łapkę, bo zamknęłam drzwi wszak wcześniej delikatnie mówiąc było nam nie po drodze.

Dzis nie bardzo mam czas by do tego się ustosunkować. Powiem tylko, że mnie szczególnie ostatnio zainteresowały źródła historyczne ludzi posiadający prywatne zbiory (rodzinne), które nie widziało oko naukowca i takimi posługiwała się w swych książkach Cherezińska m.in.

W przeszłości imiona były powielana wielokrotnie, dlatego Mieszków i książąt mogłoby kilku, a z pewnością dwóch.

Tak więc niewiadome jest do końca o kogo chodzi.

Ps. Być może przekręciłam nazwisko...sorka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
4 godziny temu, Dżulia napisał:

Powiem tylko, że mnie szczególnie ostatnio zainteresowały źródła historyczne ludzi posiadający prywatne zbiory (rodzinne), które nie widziało oko naukowca i takimi posługiwała się w swych książkach Cherezińska m.in.

Skoro żadne oko naukowca nie widziało tych dokumentów z prywatnych zbiorów, to nie są to żadne źródła historyczne. Wiesz ile dokumentów jest podrabianych i sztucznie fałszowanych? Czego to nie robi się dla pieniędzy. Same potwierdzenie oryginalności owych dokumentów wymaga zespołu naukowego oraz porządnego laboratorium ze specjalistycznym sprzętem. Na domiar, skoro ktoś ma takie dokumenty w prywatnych zbiorach, to według polskiego prawa, ich prywatne przetrzymywanie jest nielegalne, bo nasze prawo kładzie na wszystkim łapę co ma szczególną wartość historyczną dla polskiej państwowości, i musi być powiadomiony konserwator zabytków. Zatem, dowodzenie tezy na podstawie domniemanych dowodów historycznych z prywatnych zbiorów, które to nie zostały potwierdzone naukowo, rozmija się z celem, i niczego nie udowadnia.

 

4 godziny temu, Dżulia napisał:

W przeszłości imiona były powielana wielokrotnie, dlatego Mieszków i książąt mogłoby kilku, a z pewnością dwóch.

Tak więc niewiadome jest do końca o kogo chodzi.

Teorie spiskowe dziejów, to banialuki bez potwierdzenia. Teoretyzowanie o niczym, bez sensu. Bo czy mogłoby, czy nie, to tylko puste hipotezy w umysłach tych co je wymyślają. Tylko dowody się liczą. A dowody są jasne, że władcą był jeden Mieszko, a nie kilku jednocześnie. Tam gdzie książąt było kilku, tam były spory o sukcesję. Bo to tak jak brzmi motto filmów z serii "Nieśmiertelny" iż - "Może być tylko jeden".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 27.05.2024 o 16:18, contemplator napisał:

Chrzest Mieszka I to jedno wielkie kłamstwo!
Oto, jakie są niby dowody historyczne, że Mieszko przyjął chrzest w 966 roku.
Pierwszym wątpliwym dowodem jest Rocznik Jordana i Gaudentego – niezachowany, najstarszy średniowieczny polski rocznik z przełomu X i XI w. Zawierał najstarsze zapisy dotyczące dziejów Polski, w tym informację z roku 966 – "Mysko dux baptizatur" (Książę Mieszko zostaje ochrzczony). Tyle, że dalej zaczynają się kolejne wątpliwości. Bowiem, rejestr ów zaginął, ale zapiski z niego skopiowano ponoć do innych ksiąg.

Jak zbyt mało informacji, a w dodatku pewnych, to snują się legendy. Sami współcześni naukowcy też podają czasami sprzeczne informacje.

Rocznik Jordana podaje, że Mieszko ochrzczony czyli przyjął chrzest.

Kiedy Jordan został 1-szym biskupem na terenie Polski, wszak to Mieszko I utworzył pierwsze biskupstwo w 968 r. w Poznaniu, a także budował Kościoły i kaplice, to zapiski przejął Radzim Gaudenty, który był bratem przyrodnim Wojciecha-późniejszego Świętego.

Rocznik spisywał jeden, a później drugi.

Zostawię bez komentarza, by każdy z nas miał swój pogląd nt.

Dlaczego zaginął a z pewnością nie współcześnie i dlaczego kopie były takie?

 

CDN.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 12.06.2024 o 16:57, contemplator napisał:

...skoro ktoś ma takie dokumenty w prywatnych zbiorach, to według polskiego prawa, ich prywatne przetrzymywanie jest nielegalne,

Listy prywatne, gdzie są informacje rodzinne są prywatnością danej osoby, tak uważam. Jeśli np. posiadam 1-sze wydania książek z dedykacją autora dla moich pra...pra to mam je nielegalnie i nie mogę przekazać potomkom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 27.05.2024 o 16:18, contemplator napisał:

Piszesz iż - "Mieszko I przyjął chrześcijaństwo, ale wcześniej był poganinem i miał małżonkę Odę." - tyle że to też gówno prawda. W roku 977 zmarła Dobrawa. Trzy lata później Mieszko poślubił Odę Dytrykównę, córkę margrabiego Marchii Północnej Dytryka (Teodoryka). Więc Oda była po Dobrawie, a nie przed nią.

Nie jestem aż takim znawcą i nie studiowałam historii, ale jaką tam wiedzę mam jak również poczytuję nowinki szersze niż uczą w szkole czy na uczelniach.

Co do Mieszka to rzeczywiście trudno ustalić datę jego chrztu . Pamiętam, że określano 965-967, a więc chyba wypośrodkowano na 966 i tak nauczana jest młodzież i dzieci.
Zgoda co do kolejności żon chrześcijańskich Mieszka I (Dobrosława i Oda-obie mniszki), ale przed przyjęciem chrztu miał 7 żon czy kochanek-ciężko określić nazewnictwem, bo może miał harem. 
Czytałam, że zony miał w różnych miejscach stąd harem bym wykluczyła, jednak jedna z nich była Oda-poganka.
 Tak był poganinem, ale nie przez całe życie, chociaż podobno miał miejsce gdzie praktykował zwyczaje pogańskie, a syna pasował na rycerza wg. pogańskiej tradycji-(pewnie chrześcijańskiej jeszcze nie było).

Dnia 27.05.2024 o 16:18, contemplator napisał:

...czyli potwierdza to fakt, iż chrześcijaństwo Mieszko I traktował tylko jako dodatek do swej polityki, ale nie do swego życia prywatnego.

Życie prywatne było dodatkiem do władzy...myślę, że dziś też tak jest.

Mieszko I syn księcia Siemomysła odziedziczył silne państwo...tak jak dzisiejsza środkowa Polska. Podbił ziemie na pn. Pomorzan, a na pd Wiślan, Slężan i Opolan ...terytorium współczesnej Polski.

Mimo , że uważano go za silnego władcę, to nie traktowano jak równego z innymi chrześcijańskimi władcami europejskimi. By wzmocnić swą pozycję zawarł sojusz z Czechami i przyjął chrzest, co potwierdzeniem było małżeństwo z Dobrawą. Z tego małżeństwa była Świętosława-królowa 4 państw...niestety nie Polski, a Bolesław zwany Chrobrym pierwszy koronowany król Polski to syn Mieszka I i Ody.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 27.05.2024 o 16:18, contemplator napisał:

 

 

Francuski kronikarz Adémar z Chabannes napisał, że chrześcijaństwo przybyło do Polski… dopiero wraz ze świętym Wojciechem, który to ochrzcił Bolesława Chrobrego. Podobnych przekazów jest znacznie więcej. Księżna lotaryńska Matylda nazwała Chrobrego „źródłem” polskiego chrześcijaństwa. Zatem początek prawdziwego chrześcijaństwa u Piastów należy upatrywać u Bolesława Chrobrego, a  nie u Mieszka I.

Nie trafiłam na źródła kto ochrzcił Chrobrego, ale Św. Wojciech został świętym po swojej śmierci, więc Bolesława Chrobrego nie mógł ochrzcić św. Wojciech.

Chrobry wspomagał 2 misje biskupa czeskiego Wojciecha mające na celu nawrócenie pogan/Prusów na chrześcijaństwo.
Poganie zabili biskupa, Chrobry wykupił ciało za ciężkie pieniądze (złoto, srebro), a wtedy papież ogłosił Wojciecha świętym.  

Pewnie stąd te peany wtedy współczesnych nt. B. Ch-go.
Nie zgodzę się, że chrześcijaństwo zaczyna się za rządów B. Ch. bo w szkołach nauczają jak wcześniej wspomniałam, a to jest podstawa.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 13.06.2024 o 06:23, KapitanJackSparrow napisał:

Polska racja stanu trzymaj się z dala od Watykanu 😁

Za Piastów i nie tylko kto nie trzymał z papiestwem to nic nie znaczył.

Ale byli i podstępni władcy. 

Kiedy papież Grzegorz VII rzucił klątwę na Henryka VII cesarza niemieckiego. Ten udał się do Canossy przeprosić/przebłagać papieża. 

Papież zdjął klątwę, a Henryk go zabił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Dżulia napisał:

Za Piastów i nie tylko kto nie trzymał z papiestwem to nic nie znaczył.

Ale byli i podstępni władcy. 

Kiedy papież Grzegorz VII rzucił klątwę na Henryka VII cesarza niemieckiego. Ten udał się do Canossy przeprosić/przebłagać papieża. 

Papież zdjął klątwę, a Henryk go zabił.

Papież rzucił klątwę na Polskę po zwycięstwie naszych nad zakonnikami pod Grunwaldem, i ponoć obowiązuje do dziś bo nikt jej nie zdjął

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
11 godzin temu, Dżulia napisał:

Rocznik Jordana podaje, że Mieszko ochrzczony czyli przyjął chrzest. (...) zapiski przejął Radzim Gaudenty, (...) Rocznik spisywał jeden, a później drugi.

Jak może ów rocznik cokolwiek podawać, skoro nie istnieje?!

Zatem to kłamstwo, rodzaju miejskiej legendy, że ktoś tam coś słyszał, czytał, ale nikt nie wie gdzie.

 

9 godzin temu, Dżulia napisał:

Listy prywatne, gdzie są informacje rodzinne są prywatnością danej osoby, tak uważam. Jeśli np. posiadam 1-sze wydania książek z dedykacją autora dla moich pra...pra to mam je nielegalnie i nie mogę przekazać potomkom?

Mówimy tu o dokumentach początków państwowości polskiej. Skoro ktoś posiada takie dokumenty w prywatnych zbiorach, to podpada pod paragrafy ustaw i kodeksów karnych. Nawet jak byś była potomkiem polskich królów, to i tak dokumenty te były by przejęte przez państwo, i nie możesz traktować je jak własności rodzinnej. Takie jest prawo.

 

9 godzin temu, Dżulia napisał:

Co do Mieszka to rzeczywiście trudno ustalić datę jego chrztu . Pamiętam, że określano 965-967, a więc chyba wypośrodkowano na 966 i tak nauczana jest młodzież i dzieci.

W szkole uczą wiele niezweryfikowanych kłamstw, szczególnie na historii.

 

9 godzin temu, Dżulia napisał:

 Tak był poganinem, ale nie przez całe życie, chociaż podobno miał miejsce gdzie praktykował zwyczaje pogańskie, a syna pasował na rycerza wg. pogańskiej tradycji-(pewnie chrześcijańskiej jeszcze nie było).

Czyli jednak potwierdzasz, iż Mieszko I był poganinem, mimo swego domniemanego chrztu.

 

9 godzin temu, Dżulia napisał:
Cytat

...czyli potwierdza to fakt, iż chrześcijaństwo Mieszko I traktował tylko jako dodatek do swej polityki, ale nie do swego życia prywatnego.

Życie prywatne było dodatkiem do władzy...myślę, że dziś też tak jest.

Nie zrozumiałaś mnie. Nie chodziło mi o to, że życie prywatne Mieszka I było dodatkiem do władzy, - ale o to że Mieszko I traktował samo chrześcijaństwo jako dodatek do swej polityki, ale nie do swego życia prywatnego, bo te nadal było pogańskie.

 

9 godzin temu, Dżulia napisał:

Nie trafiłam na źródła kto ochrzcił Chrobrego, ale Św. Wojciech został świętym po swojej śmierci, więc Bolesława Chrobrego nie mógł ochrzcić św. Wojciech.

Francuski kronikarz Adémar z Chabannes napisał, że chrześcijaństwo zaprowadził w naszym kraju święty Wojciech i to ten biskup ochrzcił Bolesława Chrobrego.

 

9 godzin temu, Dżulia napisał:

Nie zgodzę się, że chrześcijaństwo zaczyna się za rządów B. Ch. bo w szkołach nauczają jak wcześniej wspomniałam, a to jest podstawa.

Tak jak napisałem wcześniej, w szkołach nauczają rożnych niesprawdzonych głupot, byle by do obecnej propagandy pasowało.

To, że coś jest w podstawie programowej szkół, to nie brał bym tego za pewnik, bo można się jeszcze nieźle zdziwić.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 16.06.2024 o 15:50, KapitanJackSparrow napisał:

Papież rzucił klątwę na Polskę po zwycięstwie naszych nad zakonnikami pod Grunwaldem, i ponoć obowiązuje do dziś bo nikt jej nie zdjął

Nie wiem o jakim okresie czasowym piszesz.

Może wtedy było dwóch papieży i ten, który rzucił klątwę na Polskę, to jest ona nieważna, bo papież był mniej ważny.

W takim przypadku nie było potrzeby zdejmowania klątwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaginionywtłumie

Jak wiadomo nauczanie wiary mieczem to była domena niemieckich kościołów w średniowieczu. Wtedy czynili to w ramach oczyszczenia z pogaństwa.

Obecnie nasz zachodni sąsiad przy pomocy służalczej  koalicji  zajmuję się procederem przeciwnym. eliminuję sferę publiczną ze śladów chrześcijaństwa.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
22 godziny temu, Dżulia napisał:

Nie wiem o jakim okresie czasowym piszesz.

Może wtedy było dwóch papieży i ten, który rzucił klątwę na Polskę, to jest ona nieważna, bo papież był mniej ważny.

W takim przypadku nie było potrzeby zdejmowania klątwy.

1410 r. - Po bitwie pod Grunwaldem papież Marcin V obłożył klątwą króla polskiego i wszystkich Polaków do ENTEGO POKOLENIA. Klątwa ta do dziś nie została zdjęta z POLSKI I POLAKÓW obowiązuje ona nadal i w myśl prawa kanonicznego wszyscy Polacy są przeklętymi Antychrystami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Inia

To dziwne, że niektórzy tu wierzą w jakieś przekleństwo z dawnych czasów a w coniedzielne błogosławieństwa dzisiejszych papieży przez cały rok to nic ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Inia napisał:

To dziwne, że niektórzy tu wierzą w jakieś przekleństwo z dawnych czasów a w coniedzielne błogosławieństwa dzisiejszych papieży przez cały rok to nic ?

Hmm jakby się głębiej zastanowić to myślę sprowadzając to do instytucji małżeństwa że został poczyniony rozwód z winy i na życzenie małżonka a potem po latach eks małżonek mówi że mnie kocha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
5 godzin temu, Inia napisał:

coniedzielne błogosławieństwa dzisiejszych papieży przez cały rok to nic ?

sounds-good.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 28.07.2024 o 21:37, KapitanJackSparrow napisał:

1410 r. - Po bitwie pod Grunwaldem papież Marcin V obłożył klątwą króla polskiego i wszystkich Polaków do ENTEGO POKOLENIA. Klątwa ta do dziś nie została zdjęta z POLSKI I POLAKÓW obowiązuje ona nadal i w myśl prawa kanonicznego wszyscy Polacy są przeklętymi Antychrystami

Po Grunwaldzie były kolejne bitwy.

 

Właściwie fakty są znikome, a rozumienie oraz interpretacja jest różna. W tym czasie było 3 papieży i stale były rzucane klątwy ... na tych co nie płacili papiestwu odpowiednich danin bądź nie popierali działań. Marcin V uporządkował sprawy Kościoła. Walczył p/Husytom i nie tylko nawet zwrócił się o poparcie do Jagiełły.

W tym czasie nie pamiętam na jakim soborze Paweł Włodkowic uczony polski reprezentował króla Polski Władysława Jagiełłę i w swej wypowiedzi zawarł złe postępowanie (myslę Krzyzaków), że nie wolno nawracać na wiarę chrześcijańską "mieczem". Nie koniecznie spodobało się to duchownym, chociaż Marcin V przyznał uczonemu rację.

 

Były podpisane układy papiestwa z Krzyżakami, więc jak podają niektóre źródła klątwa rzucona była na pismo które przedstawił Paweł Włodkowic.

Historycy nie odnotowali klątwy rzuconej na króla, ale w necie wszystko można znaleźć, bo każdy może sobie popisać.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antek

Dziwię się takim zarzutom bo wszyscy wiedzą , że  nauczanie mieczem kojarzy się bardziej z islamem . Co więcej oni nie kryją się z tym za bardzo.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
Dnia 28.07.2024 o 21:37, KapitanJackSparrow napisał:

1410 r. - Po bitwie pod Grunwaldem papież Marcin V obłożył klątwą króla polskiego i wszystkich Polaków do ENTEGO POKOLENIA. Klątwa ta do dziś nie została zdjęta z POLSKI I POLAKÓW obowiązuje ona nadal i w myśl prawa kanonicznego wszyscy Polacy są przeklętymi Antychrystami

To "fejkowy" mem krążący po facebooku. Marcin V został wybrany na papieża w roku 1417. I uznawał istnienie kościoła w Polsce (mianował abpa Mikołaja Trąbę prymasem Polski). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 728
    • Postów
      263 098
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • LadyTiger
      Takie cudeńko znalazłam   
    • la primavera
      O nie, za co Ty przepraszasz? Jakie bez sensu?  Jesteś miła, ciekawa, życzliwa, sympatyczna, chętna do rozmowy i przede wszystkim jesteś  DKODKO, nie to co ja i ten mistrz streszczeń:   🙂   Czyli w Niżnych? Którymi szlakami żeś waść chadzał?    ,,Olli Maki. Najszczęśliwszy dzień jego życia" Fiński film o piekarzu, który został bokserem. Ale nie jest to fińska wersja Rockygo, to zupełnie inny film. Opowiada prawdziwa historię, która dzieje się w latach 60tych, zdjęcia  są czarno białe a film jest tak zrobiony, jakby naprawdę powstał w tamtych latach.    Zatem był sobie Olli, zwykły chłopak ze wsi, piekarz.  W filmie poznajemy go gdy jest już uznanym bokserem i dostaje szanse walki o mistrzostwo świata z aktualnym mistrzem Amerykaninem Moorem. Walka ma odbyć się w wadze piórkowej,  zatem nasz Olli musi trochę zejść z wagi.  Mierzy sie tez z nową sytuacją,  bo oprócz treningów musi tez równie dużo czasu poświęcić sponsorom,  dziennikarzom i wziąść na barki pokładane w nim nadzieje Finów na mistrza swiata. I jest jeszcze coś, co staje się ważniejsze niż wszystko- miłość, bo nasz Olli się zakochał.   Film jest taki nie dzisiejszy, spokojny, powolny. I bardzo ładny.  Dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, co sprawiło, ze pewien dzień stał sie najważniejszym dniem z życia Olliego. I dla tych, którzy chcą zobaczyć jak kiedyś wyglądały przygotowania  do walki- też. 
    • Nomada
      Można i tak inspirowane Wtkiewiczem skomplikowane i nieoczywiste tylko po co    ;  )
    • Nomada
      Jak Kasia wyśpiewała? Hmm, raczej jak Piotr jeden raz ;  )
    • ..ciagle maj
      https://m.youtube.com/watch?v=_6ecckyjtmU&list=RD_6ecckyjtmU&start_radio=1&pp=oAcB
    • Vitalinka
      Nieprawda! Nie strzelił. Mamy sztamę. Ja po prostu nie chodzę wokół Ciebie na paluszkach. I nie przeklinaj!   Proszę o wyjaśnienie, nie zmieniaj tematu.  
    • KapitanJackSparrow
      I chuj sztamę strzelił 🤣
    • Vitalinka
      A ja nie wiem czemu Ty odebrałeś, że negatywnie ja uważam, że nie. Ty za to często jak baba (taka złośliwa i brzydka).   I nie odwracaj kota ogonem! Celujesz we mnie paluchem i wytrzeszczasz oczka i piszesz: WIDZIAŁEM!    CO TO MA BYĆ? Hę? Wytłumacz bym nie musiała odbierać ( według Ciebie) negatywnie🙂
    • KapitanJackSparrow
      Czemu cały czas wszystko odbierasz tak negatywnie? 
    • KapitanJackSparrow
    • Vitalinka
      🤗❤️
    • Vitalinka
      podobne trochę🙂
    • Vitalinka
      Zapomniałam o emotce mrugnięcia, a to dlatego, że ja nie mrugam jak żartuję, ja się wtedy uśmiecham (a żartuję z sympatią, nie złośliwie). Pomyślałam : kapitan Sparrow - rum, będzie śmiesznie, a Ty to chyba odebrałeś, że ja Ci dogaduje jakoś... ( a może pijesz ten rum, co wydało mi się jednak mało prawdopodobne, bo piją go tylko piraci😉) Pomyślałam, że często w necie, niektórzy będąc złośliwymi, uśmiechają się, co dla mnie też bywa mylące, bo ja takich osób w otoczeniu nie miałam, ale wiem, że tak jest, szczególnie w necie. J a często odbieram to na odwrót, często jak ktoś jest złośliwy myślę, że jest miły. Zresztą ja też często żartuję, ale tylko w realu jestem rozumiana, w necie zwykle nie (ale są wyjątki!!! na szczęście!). Dam uśmiech, szczery, nie złosliwy: 🙂 🤔 wygląda jakbyś widział mnie, ale jak? Boję się😶😉
    • Vitalinka
      No nie jest, dlatego sprawdziłam tez trailer do odpowiedniego filmu/ Może masz rację to za mało, zresztą tak tylko bez sensu się wypowiedziałam przepraszam🙂
    • Nomada
      Jeśli pozwolisz zostawię mini serial, podejrzewam, że w jednym odcinku można było wszystko zmieścić.   Ruchome piaski Ruchome piaski – szwedzki serial telewizyjny w reżyserii Pera-Olava Sørensena i Lisy Farzaneh, wyprodukowany przez FLX i udostępniony 5 kwietnia 2019 na platformie Netflix. Serial powstał w oparciu o wydaną w 2016 bestsellerową powieść pod tym samym tytułem autorstwa Maliny Persson Giolito. Opowiada historię toksycznego związku dwojga nastolatków która nie kończy się szczęśliwie.  
    • Nomada
      Podagrycznik    Podagrycznik - właściwości  Podagrycznik – właściwości tej rośliny są cenione od wieków, głównie ze względu na jej korzystny wpływ na zdrowie stawów i układ moczowy. Właściwości podagrycznika obejmują działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz moczopędne, dzięki czemu jest szczególnie polecany osobom cierpiącym na choroby reumatyczne, jak dna moczanowa. Roślina ta zawiera substancje, które wspierają detoksykację organizmu i wspomagają usuwanie toksyn z organizmu, co również wpływa na poprawę ogólnego samopoczucia. Działanie przeciwzapalne – pomaga w redukcji stanów zapalnych, szczególnie w przypadku chorób stawów. Właściwości moczopędne – wspomaga usuwanie nadmiaru wody z organizmu i zapobiega zatrzymywaniu płynów. Wsparcie układu pokarmowego – działa łagodząco na dolegliwości trawienne, takie jak wzdęcia czy niestrawność. Detoksykacja organizmu – wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn i nadmiaru kwasu moczowego. Przeciwbólowe działanie – pomaga łagodzić ból związany z dną moczanową i innymi problemami stawowymi. Podagrycznik w leczeniu chorób układu pokarmowego, wątroby, a także hemoroidów Chociaż nazwa tego ziela kojarzy się nie bez powodu z leczeniem podagry, to podagrycznik może być stosowany także we wspomaganiu lub leczeniu innych układów. Jest to zioło bardzo korzystnie wpływające na pracę jelit. Przyspieszy metabolizm, reguluje biegunki oraz zaparcia.  Dodatkowo, ma także dobroczynny wpływ na wątrobę. Dzieje się tak dzięki jego właściwościom odtruwającym, działa również oczyszczająco. Ponieważ wątroba to narząd w którym zachodzi detoksykacja, odtruwające działanie podagrycznika ma szczególnie wspomagający wpływ. Pomaga również wyleczyć dokuczliwą dolegliwość, jaką są hemoroidy. W tym celu warto zastosować maść z podagrycznika. Wspiera on gojenie się różnych ran, dlatego w przypadku żylaków odbytu także przyniesie ulgę. Dobroczynny chwast - podagrycznik jako bogate źródło witamin i minerałów Wszystkie właściwości podagrycznika wynikają z jego zawartości cennych substancji, witamin i minerałów. To właśnie one wpływają na pracę organizmu, przynoszą ulgę w chorobach i przyspieszają rekonwalescencję. Co zawiera podagrycznik zioło? Przede wszystkim: bardzo duże stężenie witaminy C witaminę B4 (cholinę) miedź cynk potas magnez żelazo bor mangan wapń przeciwutleniacze: flawonoidy karoten Tak bogaty skład tej rośliny sprawia, że ma ona tak dobroczynne właściwości i jej działanie na organizm jest bardzo szerokie. Można powiedzieć, że jest on lekiem występującym naturalnie w środowisku.  Podagrycznik w leczeniu podagry – sposób na dnę moczanową naszych babć, który stosujemy do dzisiaj Przeciwzapalne właściwości – podagrycznik pomaga łagodzić stany zapalne, które są charakterystyczne dla dny moczanowej, redukując ból i obrzęk stawów. Wsparcie w usuwaniu kwasu moczowego – roślina wspomaga oczyszczanie organizmu z nadmiaru kwasu moczowego, który jest główną przyczyną napadów dny moczanowej. Działanie moczopędne – pomaga w usuwaniu nadmiaru wody z organizmu, co zapobiega gromadzeniu się toksyn i nadmiaru kwasu moczowego w stawach. Zalecenia babć – stosowanie naparów z podagrycznika było tradycyjnym sposobem na poprawę funkcjonowania stawów i redukcję objawów dny moczanowej wśród starszych pokoleń. Łagodzenie bólu – zioło jest stosowane jako naturalny środek łagodzący ból związany z atakami dny moczanowej. Podagrycznik swą nazwę zawdzięcza właśnie wykorzystywaniu w leczeniu podagry, inaczej dny moczanowej, artretyzmu. Używano go do leczenia tego schorzenia już od setek lat. Istnieją nawet doniesienia, że aby przynieść stawom ulgę stosowali go już Neandertalczycy - są to więc czasy nawet wcześniejsze, niż czasy naszych babć. Używali go także mnisi w średniowieczu. Takie zapiski świadczą o tym, że jest to zioło niezwykle skuteczne w walce z bólem i zdeformowaniem stawów.  Dna moczanowa jest niezwykle dokuczliwą chorobą. Powodują ją zbyt duże stężenia kwasu moczowego w organizmie, które z kolei mogą być wynikiem diety wysokopurynowej. Dieta niskopurynowa w walce z podagrą. Napar z podagrycznika pozwala na usunięcie kwasu moczowego z organizmu. Dodatkowo pomoże także w naprawie mechanizmów metabolicznych, które zaburzone doprowadzają do powstania tej dolegliwości. Jak często pić podagrycznik? Przede wszystkim regularnie, aby leczenie przyniosło efekty. Można spożywać napar z tej rośliny trzy razy dziennie.  Wykonać można także leczniczy ocet z podagrycznika. Łyżeczkę octu miesza się z połową szklanki wody i wypija trzy razy dziennie przez dwa tygodnie. Ocet jest bardzo skutecznym "domowym" środkiem wspomagającym walkę z dną moczanową.  Podagrycznik z walce z niedoskonałościami cery Bogate właściwości jakie wykazuje podagrycznik pozwalają także na efektowną walkę z trądzikiem. Warto w tym celu przygotować napar (w taki sam sposób, w jaki przygotowuje się napój: 1 łyżka ziela na szklankę wrzątku) i wystudzić. Chłodnym naparem można przemywać cerę pokrytą trądzikiem. Jest to także skuteczne wspomaganie gojenia się drobnych ran oraz podrażnień.  Do łagodzenia objawów trądziku można wykorzystać również świeżo zebrane liście podagrycznika i przygotować z nich maseczkę.  Naturalny detoks organizmu z zastosowaniem podagrycznika Przede wszystkim warto spożywać podagrycznik ze względu na to, że jest to swego rodzaju naturalny detoks. Jak już zostało wspomniane, podagrycznik ma właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Oczyszcza go między innymi z nadmiernej ilości kwasu moczowego, ale także wspomoże trawienie, zwalczy biegunki czy zaparcia. W tym przypadku korzystne może okazać się także stosowanie odpowiednich probiotyków. Wymienione wyżej problemy układu trawiennego mogą być skutkiem zatrucia organizmu, stąd zaburzenie jego pracy. Dlatego tak ważna jest naturalna detoksykacja. Podagrycznik ma cenne właściwości lecznicze, które zdecydowanie warto wykorzystać, pijąc sok, napar lub stosując go jako maść.  Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika: Reakcje alergiczne – w rzadkich przypadkach może wystąpić wysypka, swędzenie lub obrzęk skóry. Problemy żołądkowe – stosowanie podagrycznika w nadmiarze może prowadzić do niestrawności, wzdęć lub bólu brzucha. Zaburzenia nerkowe – nadmierne stosowanie może obciążać nerki, szczególnie u osób z istniejącymi problemami z układem moczowym. Interakcje z lekami – może wchodzić w interakcje z lekami moczopędnymi lub lekami na nadciśnienie, co może prowadzić do nadmiernej utraty elektrolitów. Zwiększone ryzyko krwawień – u osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe, podagrycznik może zwiększać ryzyko krwawień. Niebezpieczne przy stosowaniu w ciąży – nie jest zalecany w czasie ciąży, ponieważ może powodować skurcze macicy. Chociaż podagrycznik ma właściwości odkwaszające, odkażające i oczyszczające, to może także wywoływać u niektórych osób niepożądane skutki. Jakie ma podagrycznik skutki uboczne? Przede wszystkim spodziewać się można w takiej sytuacji wymiotów, nudności, wzdęć, biegunek, skurczy brzucha oraz zgagi. Dodatkowo pojawić się może świąd i wysypka. Podagrycznik - przeciwwskazania: nie powinny go stosować kobiety w ciąży, kobiety karmiące piersią oraz dzieci.
    • Nomada
      Nie podglądam ;  )
    • Nomada
      Ja nie kłamię. Trzymam się faktów. Taki mój realizm by nie odlecieć za daleko ;  )
    • KapitanJackSparrow
      A ja wiem, ty masz Keire Knightley w avku. Pewnie robisz te wszystkie rzeczy co ona.  Ps Widziałem 🫵👀
    • KapitanJackSparrow
      Niezupełnie choć trudno odmówić ci racji.Widok Mam to jeszcze świeżo w głowie bo dopiero co tam byłem. I widziałem to oczywiście ale z innej pozycji GPS. 😏
    • Nafto Chłopiec
      Czy przed każdym długim weekendem te barany z Warszawy dostają małpiego rozumu i muszą zrobić te korki na autostradzie...
    • Chi
    • Chi
    • la primavera
      Nie pisałam o aktorach tylko postaciach w filmie.  Czy Charlize Theron w ,,Monster" jest ładna?     Nie, ale blisko.   ,,Once" To taki film z gatunku ładnych, które oglada się z przyjemnością.  Jest to historii pewnej Czeszki, która  wyemigrowała do Irlandii, mieszka z małą córeczką i swoją mamą i zarabia sprzedając kwiaty na ulicy. Druga postacią  w tej historii jest Irlandczyk,  który na ulicy gra, a zarabia na życie naprawiając sprzęt agd. I tak się pewnego dnia spotkają- on, ona i odkurzacz na spacerze.    Muzyka będzie tym, co ich połączy, bo ona gra na pianinie a on śpiewa rzewne piosenki do byłej dziewczyny. I trochę razem pośpiewają, więc jeśli ktoś lubi filmy muzyczne to będzie mu się ten film podobał. A jeśli ktoś lubi filmy o miłości, która nie zawsze  ludzi łączy a nawet pozwala pojsc w swoją drogę, zostawiając  wspomnienie i wdzięczność za spotkanie,  to też będzie tym filmem zauroczony.
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...