Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Arkina

Przedsiębiorcy i wybieranie sobie klientów?

Polecane posty

Maybe
7 minut temu, Pieprzna napisał:

Wzajemnie. Życie ludzkie zaczyna się od poczęcia.

 

Ty sobie odpowiadasz sama na zarzuty których nawet nie wysunęłam ? Każde dziecko chce mieć mamę i tatę. Nie każdy związek hetero jest idealny, niektórzy zostają półsierotami - to są sytuacje losowe. Oddanie dziecka parze homo to programowe pakowanie w coś nieodpowiedniego. Czy ty w jakiejś wiosce wymordowanej przez wroga mieszkałaś? Większość dzieci jest chowana przez matkę i babkę? To poleciałaś grubo.

 

Wiarę praktykuje się 24/7 wszędzie a nie godzinę w tygodniu w kościele. Jej symbole nie są ani powodem do wstydu ani obrazą dla ateistów i innych wyznań.

 

Wzajemnie Maybe.

 

Maybe, jesteś fanatyczką a fanatyzm jest złem. A Bóg patrzy nawet wtedy gdy w niego nie wierzysz ?

Napisałam wszystko co miałam do powiedzenia bo rozmowa z fanatyczka jest jak kopanie się z koniem. Nawet nie wiesz że przedstawiasz tu poglądy, które są zabarwione wartościami katolickimi i właśnie chcesz wszystkim je narzucićuwazajac za słuszne a takie nie są, niestety. I udajesz że tego nie widzisz albo masz klapy na oczach jak każdy fanatyk.

 

 

7 minut temu, Pieprzna napisał:

Wzajemnie. Życie ludzkie zaczyna się od poczęcia.

 

Ty sobie odpowiadasz sama na zarzuty których nawet nie wysunęłam ? Każde dziecko chce mieć mamę i tatę. Nie każdy związek hetero jest idealny, niektórzy zostają półsierotami - to są sytuacje losowe. Oddanie dziecka parze homo to programowe pakowanie w coś nieodpowiedniego. Czy ty w jakiejś wiosce wymordowanej przez wroga mieszkałaś? Większość dzieci jest chowana przez matkę i babkę? To poleciałaś grubo.

 

Wiarę praktykuje się 24/7 wszędzie a nie godzinę w tygodniu w kościele. Jej symbole nie są ani powodem do wstydu ani obrazą dla ateistów i innych wyznań.

 

Wzajemnie Maybe.

 

Maybe, jesteś fanatyczką a fanatyzm jest złem. A Bóg patrzy nawet wtedy gdy w niego nie wierzysz ?

Napisałam wszystko co miałam do powiedzenia bo rozmowa z fanatyczka jest jak kopanie się z koniem. Nawet nie wiesz że przedstawiasz tu poglądy, które są zabarwione wartościami katolickimi i właśnie chcesz wszystkim je narzucićuwazajac za słuszne a takie nie są, niestety. I udajesz że tego nie widzisz albo masz klapy na oczach jak każdy fanatyk.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


4 odsłony ironii
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Ty się śmiejesz ze smarowania transparentów a mojego męża poniekąd spotkała taka sytuacja. Na tablicy korkowej jego wydrukowane zdjęcie ze społecznościówki. Było to w kontekście patrzcie i szydźcie z jego poglądów.

To jest tak bardzo słabe.

I tu nawet nie chodzi o poglądy, tylko o to, jakim kto jest człowiekiem, bo to już nawet nie jest chamstwo...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
20 minut temu, Arkina napisał:

Z wolnością jest tak, ze czasem tam gdzie jest wolność jednego człowieka zaczyna się niewola drugiego.

I tutaj niestety nie da się tego pogodzić. Bo prócz wolności jeszcze mamy prawo i mimo wszystko czy zabijając człowieka i zakazując to prawem to jest odbieranie komuś wolności czy też zapobieganie niegodziwym zachowaniom ? Od tych wolnościowców w teorii będę wymagała więcej bo dla mnie być wolnym to bycie też wyborcem Pis i także wyznającym Boga. Dla mnie znaczenie nie maja poglądy jakie wyznają ale jakim są człowiekiem w rzeczywistości i jak traktują innych ludzi. Nie mam zamiaru patrzeć bezkrytycznie na działania lewicy i niektórych wyborców lewicy. Nie mam obowiązku czuć wobec nich jakoś lojalność poglądową kiedy uważam, że popełniają błędy. I tak samo uważam w drugą stronę. Będąc osobą bardziej lewicową nie będę broniła ślepo czegoś co jest sprzeczne z moim systemem wartości. I zawsze będę uważać, że podobne typu akcje mające na celu dyskryminacje innych ze względu na poglądy nie mają nic wspólnego z szeroko rozumianą wolnością. Nie mam zamiaru działać wybiórczo i popierać wolność danych grup a jednocześnie odbierając to prawo innym nawet jeśli owe grupy potrafią ograniczać innych. W moim mniemaniu to nic innego jak zachowywanie się w ten sam sposób co zarzuca się innym. Czyli taka podwójna moralność zwyczajnie ;)

 

 

 

Da się pogodzić. Wystarczy dać ludziom wybór, czyli właśnie wolność. I prawo do własnych wartości a nie jedynych słusznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Maybe napisał:

Nawet nie wiesz że przedstawiasz tu poglądy, które są zabarwione wartościami katolickimi i właśnie chcesz wszystkim je narzucićuwazajac za słuszne a takie nie są, niestety. I udajesz że tego nie widzisz albo masz klapy na oczach jak każdy fanatyk.

Oczywiście, że są katolickie. A kim ty jesteś żeby stwierdzić że nie są słuszne, fanatyczko ? Może się zdziwisz ale wielu ateistów też je podziela, bo prawo do życia i dobro dzieci to wartości ponad wyznaniami.

8 minut temu, Maybe napisał:

Da się pogodzić. Wystarczy dać ludziom wybór, czyli właśnie wolność. I prawo do własnych wartości a nie jedynych słusznych.

To ja chcę wolność w postaci zniesienia kodeksu karnego! Niech każdy ma wolność do czynienia zła, będziemy wspaniałym społeczeństwem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
7 godzin temu, 4 odsłony ironii napisał:

Odpowiedź idiotyczna, to fakt.

 

Ale uważasz, Aco, że jeśli wszelkie 'plusy' pochodzą z podatków wszystkich obywateli, to Ci którzy są przeciwni, powinni z nich zrezygnować? Czyli wciąż będą mieć pobieraną kasę z ciężko zarobionych pieniędzy na konto zwolenników rządu, natomiast mają im oddać w prezencie, a sami zostać bez niczego? ?

Bo ja na przykład bardzo chętnie zrezygnuję, tylko chce mieć gwarancję, że ani grosz z moich podatków nie zostanie pobrany na ten poczet. Wtedy byłoby ok. 

To jest temat rzeka. Jakby nie dali nic, to by ich przeciwnicy wieszali na nich psy. Jak coś dają (nieważne skąd) to też jest źle, bo rozdają, a podatnik musi to oddać. Jakby rządziła inna frakcja, byłoby dokładnie tak samo. Polakowi nigdy nie dogodzisz i mówię to jako Polak. Kiedyś chyba na reklamie napisałem co sądzą o nas obcokrajowcy (brak szacunku do siebie) człowiek,człowiekowi wilkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
In_gret
28 minut temu, Pieprzna napisał:

Wzajemnie. Życie ludzkie zaczyna się od poczęcia.

Oczywiście.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco

Napiszę Wam szczerze. Uj mnie obchodzi, czy ktoś jest pisiorem, komuchem, moherem, lewakiem, buddystą, murzynem gejem czy lesbijką. Zupełnie mnie to nie interesuje. Dla mnie osobiście zawsze liczy się charakter i mimo, że nie jestem katolikiem takim jak @Pieprzna i w zasadzie z kościołem jest mi nie po drodze, to wyznaję zasadę wzajemnego szacunku do siebie, pod warunkiem, że druga strona na ten szacunek zasługuje. Polityka była, jest i będzie kością niezgody od samego zarania ludzkości. Najgorzej jak nie ma dialogu i kompromisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 minut temu, Aco napisał:

Napiszę Wam szczerze. Uj mnie obchodzi, czy ktoś jest pisiorem, komuchem, moherem, lewakiem, buddystą, murzynem gejem czy lesbijką. Zupełnie mnie to nie interesuje. Dla mnie osobiście zawsze liczy się charakter i mimo, że nie jestem katolikiem takim jak @Pieprzna i w zasadzie z kościołem jest mi nie po drodze, to wyznaję zasadę wzajemnego szacunku do siebie, pod warunkiem, że druga strona na ten szacunek zasługuje. Polityka była, jest i będzie kością niezgody od samego zarania ludzkości. Najgorzej jak nie ma dialogu i kompromisu.

Zgadzam się, nie obnaża nas kolor skóry, poglądy polityczne, orientacja seksualna, wyznanie tylko kto jest jakim człowiekiem.

Jak traktuje innych i co sobą reprezentuje :)

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, Arkina napisał:

Zgadzam się, nie obnaża nas kolor skóry, poglądy polityczne, orientacja seksualna, wyznanie tylko kto jest jakim człowiekiem.

Jak traktuje innych i co sobą reprezentuje :)

 

Gdybym miał patrzeć na poglądy i to czy ktoś jest katolikiem czy nim nie jest i od tego uzależniał kontakty z tymi ludźmi, to musiałbym skreślić z 70% swojej rodziny i przestać utrzymywać z nimi kontakty. Natomiast znam takich (debili) brat nie rozmawia z bratem od czasu jak jeden zagłosował inaczej niż drugi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Płód to nie dziecko, do 22 tygodnia nie ma układu nerwowego nawet. Nauka się kłania...

 

1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Wzajemnie. Życie ludzkie zaczyna się od poczęcia.

To kwestia umowności pojęć. Pieprzna, równie dobrze można twierdzić, że życie człowieka zaczęło się od Adama. Czy komórka jajowa i plemnik nie należą do cyklu życia człowieka? Nie są może żywe? A może żywe, ale niepołączone stanowią odrębne gatunki organizmów?
Dlaczego akurat od poczęcia? To są kwestie umowne. Jedni uznają tak, inni inaczej. Na przykład państwo polskie za swych obywateli uznaje osoby urodzone a nie poczęte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 godziny temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

To kwestia umowności pojęć. Pieprzna, równie dobrze można twierdzić, że życie człowieka zaczęło się od Adama. Czy komórka jajowa i plemnik nie należą do cyklu życia człowieka? Nie są może żywe? A może żywe, ale niepołączone stanowią odrębne gatunki organizmów?
Dlaczego akurat od poczęcia? To są kwestie umowne. Jedni uznają tak, inni inaczej. Na przykład państwo polskie za swych obywateli uznaje osoby urodzone a nie poczęte.

Umownie wszystko można przyjąć. Nawet to, że życie człowieka rozpoczyna się od 18 roku życia.

Komórka jajowa i plemnik nie należą do cyklu życia człowieka tylko są komórkami rozrodczymi.

Połączenie ich powoduje poczęcie i dopiero wtedy zaczyna się nowe życie. Biologicznie życie zaczyna się od poczęcia.

Tak samo jak śmierć oznacza koniec życia. Czy przyjmujemy umownie kiedy życie człowieka się kończy? 

Czy jeżeli przyjmę, że człowiek to człowiek ok 22 tygodnia to wcześniej to co to jest? Czy możliwa jest biologicznie zaczynanie życia od 22 tygodnia np i przeskoczenie tego okresu który wg niektórych jest kompletnie nieistotny? 

Czy właściwym jest dewaluowanie znaczenia/wartości życia ludzkiego ze względu na fazę rozwoju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Każdy żyje według swoich racji. Żyje tak jak mu wygodnie. Dokonuje wyborów, które uważa za jedynie słuszne. Można się w dyskusji dzielić nimi, ale nie przekonywać o wyższości jednych nad drugimi. Jeszcze nikt nikogo nie przekonał do swoich racji, ale w imię swoich niejednego "zeszmacił". 

To było słowo na niedzielę opublikowane w biuletynie plenum partii na okoliczność działań wolnorynkowych. Niech Bóg ma Was w opiece, partia pomaga a liberalizm wydutka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

 

To kwestia umowności pojęć. Pieprzna, równie dobrze można twierdzić, że życie człowieka zaczęło się od Adama. Czy komórka jajowa i plemnik nie należą do cyklu życia człowieka? Nie są może żywe? A może żywe, ale niepołączone stanowią odrębne gatunki organizmów?
Dlaczego akurat od poczęcia? To są kwestie umowne. Jedni uznają tak, inni inaczej. Na przykład państwo polskie za swych obywateli uznaje osoby urodzone a nie poczęte.

Ja to rozumiem i każdy rozsądny człowiek, fanatycy natomiast użycie tabletki "dzień po” uważają za aborcję, co nie ma nic wspólnego z aborcja, bo komórka nawet nie jest osadzona w macicy. I nie rozumieją, że aborcja nie jest to żadne zabijanie. I większość cywilizowanego świata ją uznaje do 12 tygodnia, tylko w Polsce z tym problem przez fanatyków.

Niedługo antykoncepcji też zakażą ?

 

Skoro człowiek jest od poczęcia powinien być podmiotem praw i obowiązków a przynajmniej praw, a nie jest. Jego prawo jako płody jest jedynie do urodzenia. Po urodzeniu zainteresowanie życiem tego dziecka nagle przestaje istnieć a gdy jest niepełnosprawne to tym bardziej....psychoza po prostu.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZimnaZośka
8 godzin temu, Aco napisał:

Polityka była, jest i będzie kością niezgody od samego zarania ludzkości. Najgorzej jak nie ma dialogu i kompromisu.

Masz rację. Polityka i religia. Dwa tematy, które potrafią skłócić rodzinę, przyjaciół, współpracowników. Zastanawiam się dlaczego właśnie one budzą takie emocje? Potrafimy zaakceptować tyle różnic, a przekonania religijne i sympatie polityczne tak skrajnie nas antagonizują...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Najskuteczniejszą antykoncepcją jest upierdliwa kobieta. Że też nie wymyślono na to lekarstwa? Może Prozac? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
5 godzin temu, Arkina napisał:

Umownie wszystko można przyjąć. Nawet to, że życie człowieka rozpoczyna się od 18 roku życia.

Komórka jajowa i plemnik nie należą do cyklu życia człowieka tylko są komórkami rozrodczymi.

Połączenie ich powoduje poczęcie i dopiero wtedy zaczyna się nowe życie. Biologicznie życie zaczyna się od poczęcia.

Tak samo jak śmierć oznacza koniec życia. Czy przyjmujemy umownie kiedy życie człowieka się kończy? 

Czy jeżeli przyjmę, że człowiek to człowiek ok 22 tygodnia to wcześniej to co to jest? Czy możliwa jest biologicznie zaczynanie życia od 22 tygodnia np i przeskoczenie tego okresu który wg niektórych jest kompletnie nieistotny? 

Czy właściwym jest dewaluowanie znaczenia/wartości życia ludzkiego ze względu na fazę rozwoju?

Umownie można przyjąć wszystko. Można uznawać dominującą formę organizmu za właściwą (gametofit lub sporofit). Tylko formę haploidalną albo tylko diploidalną. A można też obie uznawać za elementy cyklu rozwoju danego organizmu i tak się właśnie przeważnie robi.
Gdyby plemniki i komórki jajowe nie należały do cyklu życia człowieka, to szalony naukowiec produkujący na przykład w laboratorium wysoce zaraźliwego wirusa atakującego wyłącznie komórki rozrodcze nie mógłby być oskarżany o zbrodnię przeciw ludzkości ;)

Maybe nie pisała o człowieku od 22 tyg. życia ale o dziecku.


No i która opcja jest dewaluowaniem życia ludzkiego - ta, która rozpatruje życie jako cykl? Czy wiara w reinkarnację też dewaluuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 godzin temu, Pieprzna napisał:

Oczywiście, że są katolickie. A kim ty jesteś żeby stwierdzić że nie są słuszne, fanatyczko ? Może się zdziwisz ale wielu ateistów też je podziela, bo prawo do życia i dobro dzieci to wartości ponad wyznaniami.

To ja chcę wolność w postaci zniesienia kodeksu karnego! Niech każdy ma wolność do czynienia zła, będziemy wspaniałym społeczeństwem!

Podzielać ale narzucać innym to zasadnicza różnica i tym właśnie różni się fanatyk od nie fanatyka.

 

Kodeks karny penalizuje czyny które krzywdzą innych. Aborcja nikogo nie krzywdzi, bo płód do 22 tygodnia nawet nie ma wykształconego systemu nerwowego, jedynie krzywdzi chore umysły fanatyków. :)

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Wracając do tematu. Jest takie chińskie przekleństwo: obyś żył w ciekawych czasach. Pal licho Chińczyków, napiszę tak: obyś musiał prowadzić biznes z XXI wiecznej Polsce. Życzę sukcesów i zdrowia psychicznego. Mnie już ten bunt reklam przestał dziwić. Ile razy można być wyruchany bez mydła w majestacie prawa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Tak wyglądamy na tle świata jeśli chodzi o uznanie aborcji co również świadczy o stanie naszego umysłu i wiedzy zamiast fanatycznych uprzedzeń.

07-29-44-2801-N395-X-PIS-RABIEGA-SWIATOW

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
12 minut temu, Maybe napisał:

Aborcja nikogo nie krzywdzi, bo płód do 22 tygodnia nawet nie ma wykształconego systemu nerwowego,

Posiadanie systemu nerwowego wyznacznikiem człowieczeństwa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

A tak jeśli chodzi o związki jednopłciowe w Europie, co również świadczy o naszej tolerancji...i braku szacunku dla tych ludzi

 

FB-IMG-1606297788466.jpg

Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Posiadanie systemu nerwowego wyznacznikiem człowieczeństwa ?

Wyznacznikiem krzywdzenia.

 

I tak to śmierć mózgu decyduje o twojej smierci a nie bicie serca, jakbyś miała wątpliwości.

Pa, bo Kkopanie się z koniem nie należy do moich hobby i uważam za stratę czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
23 minuty temu, ZimnaZośka napisał:

Masz rację. Polityka i religia. Dwa tematy, które potrafią skłócić rodzinę, przyjaciół, współpracowników. Zastanawiam się dlaczego właśnie one budzą takie emocje? Potrafimy zaakceptować tyle różnic, a przekonania religijne i sympatie polityczne tak skrajnie nas antagonizują...

Antagonizuje nas, gdy dochodzi do zabierania prawa do wolnego wyboru i narzucania swoich praw przez jedną z grup. Wówczas grupa pokrzywdzona radykalizuje się i dojdzie do tego, że katolicy zostaną naprawdę krzywdzeni, jeśli nie zrozumieją że nie każdy chce żyć wg ich praw. Tak to działa. Narzucanie komuś własnych wizji prowadzi do buntu i radykalizacji.

8 godzin temu, Arkina napisał:

Zgadzam się, nie obnaża nas kolor skóry, poglądy polityczne, orientacja seksualna, wyznanie tylko kto jest jakim człowiekiem.

Jak traktuje innych i co sobą reprezentuje :)

 

Poglądy odzwierciedlają, kto jest jakim człowiekiem, bo w poglądach właśnie ujawniasz cały swój system wartości i szacunek do innych.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

To nasza natura nas prowadzi do buntu a nie czyjeś słowa czasami wypowiedziane w dobrej wierze. To nasza "buntownicza" natura szuka kolejnych bodźców by pokazać jacy my to nie jesteśmy cool. Więcej pokory. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...