gugu77 21 Napisano 11 Czerwca 2019 Troche obroslem/zaroslem. Postanowilem tedy pojsc do fryzjera, zwłaszcza ze mam wolny dzien. Wybralem się do miejsca, gdzie zwykle chodze. Wlaze, mowie dzien dobry, bom kosmita z kindersztuba. Już na wstepie slysze od panienki, ze może mnie przyjąć o 11:15 (a było kolo09:00) Troche mnie zdziwilo. Mowie dziewczynie a znamy się nieco, bo stale tam laze w celu postrzyżyn, Ze ja nie po trwala, czy inny balejaz, tylko maszynka, koncowka 6mm Raz dwa i po zawodach. Dziewcze upiera się, ze może mnie zapisac gdzies tam przed dwunasta. Pobudzila mnie tym do homeryckiego smiechu. Zarykując się trzasnalem drzwiami i wyszedlem. Mam wlasna maszynke, ale w niektórych miejscach ciezko zamachnąć się jest. Podjade do bratanka, on to zrobi w 10 minut. Zaoszczędzone dwie dychy przeznacze na flaszke. Jak widac, nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 11 Czerwca 2019 Nie chciała zarobić? Jej sprawa też spotykam się z takimi absurdami. Mamy fryzjera nie daleko, pracują tam dwie panie, ale pierwsze co robią po otwarciu, to mycie sobie nawzajem włosów i ich układanie. Klientów przyjmują jak siebie zrobią. Najważniejsze że sobie poradziłeś i jeszcze możesz to opić Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tomasz 410 Napisano 11 Czerwca 2019 Od dwudziestu lat sam się golę na kolano, i spokój mam. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
omam 370 Napisano 12 Czerwca 2019 Jak dla mnie to nic dziwnego, że przychodząc z marszu na podcięcie włosów, fryzjer odmawia...ma umówionych klientów na konkretną godzinę to najpierw zajmuje się nimi - dziwi mnie więc trochę Twoje oburzenie Owszem, zdarza się, że fryzjer nie ma akurat nikogo, więc poświęca mi czas z automatu, ale jest że się czeka chwilę lub nawet (zależy od salonu) umawia na konkretny termin z dłuższym odstępem czasowym... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Jacennty 2 952 Napisano 14 Czerwca 2019 (edytowany) Guguś zapewne dał tytuł taki a nie inny-ale pewnie chodzi ogólnie o fachowość,kulturę osobistą i profesjonalizm w różnych zawodach a szczególnie w tych,które mają bezpośrednią styczność z człowiekiem/klientem. -Przed chwilą sam się podstrzygłem serio..! i nawet nawet...ale nie ma co się chwalić ..mam talent ? Co do tematu.Musiałem udać się z ciężkimi bagażami taksówką.Znalazłem ulotkę korporacji jakowejś (przewozy,wnoszenie bagaży do domu klienta,robienie przez taksówkarza zakupów i przywożenie do domu zamawiającego..chyba tylko trzepania dywanów nie oferowali..). Zamówiłem,na dzień dobry gościu powiedział,że nawet do bagażnika nie włoży torby bo go krzyż boli a o wnoszeniu na któreś tam piętro to nawet nie było mowy.. Więc kurs odwołany-do widzenia panu i do drugiej korporacji dzwonię.Bez pytania taksówkarz chwyta bagaże,wkłada do bagażnika..no i dalej było normalnie - tzn.tak jak powinno być zawsze i wszędzie.. <-czyli kultura osobista i profesjonalizm.. Edytowano 14 Czerwca 2019 przez Jacekz brak przecinaka ;-) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach