taka prośba, może ktoś pomógłby mi znaleźć dobre rozwiązanie. Pytałam różne osoby ale nikt nie umiał nic konkretnego poradzić. Sprawa jest wrażliwa a dotyczy robienia porządków na cmentarzu. Za każdym razem kiedy sąsiedzi obok mojej posesji z nagrobkiem robią u siebie porządki, zawsze po mojej stronie zostawiają brudną posadzkę. Czyszcząc posadzkę i nagrobek u siebie, nie dość, że wchodzą na nie swój teren - korzystają z mojej posesji, brudzą i nie sprzątają po sobie. Są to ślady zabłoconego obuwia i piachu. Używają też mojej zmiotki wraz z szufelką i zostawiają je brudne. Pytanie brzmi jak im zwrócić uwagę żeby tak nie robili. Mogłabym im to powiedzieć wprost ale obawiam się, iż mogliby mi w odwecie uszkodzić nagrobek lub posadzkę, w które sporo zainwestowałam finansowo.
Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
A ja uważam, że to od każdego najmniejszego zależy, że nie są tu nic winni ludzie, którzy posiadają składy broni i amunicji. Uważam, że poleganie na drugim człowieku jest temu winne, że można nienawiść za swoje własne nieudacznictwo przelewać na innych, co trzecia strona nie tyle wykorzystuje by na tym zarabiać, a po prostu jedna z nich sięga po broń by wytłumaczyć komuś, że ten jest po prostu głupi. Kamienie leżą niemalże wszędzie, mimo to nie ma na razie tak dużego zbiorowego przyzwolenia na używanie ich w celu niszczenia, więc obarczanie winą bogatych jest równomierne z obarczaniem winą przyrody, ale jak chcecie to możecie za własne niepowodzenia skierować nienawiść na bogatych. Nic wam to jednak nie da, bo nawet po zabiciu ich, ta pozostanie w was i między wami, bo problem nie leży w drugim człowieku, tylko w was samych, w waszych glowach, więc jeśli czujesz dyskomfort to chyba nie jest to powód by to lekceważyć, a też uleganie przyjemności niczemu może nie służyć...
Na dusze zmarłych zmierzających przez tunel na spotkanie z Niebem czekają też cierpliwie ciemni wysłannicy piekieł. Chętnie podgadują niezdecydowane dusze podobnymi słówami jak twoje. Podchodzą zręcznie i mówią : " piekło i niebo to bajeczki dla dzieci , miałeś rację ", albo " Tortury , piekło to ludzkie wymysły, masz rację . Chodź z nami i pokazują ręką widoczną {atrapę} wielkiego miasta ". Niestety droga przez nich wskazana nie prowadzi tam , ale do przepaści , której nie widać z daleka.
Powyższy opis pochodzi od ludzi co byli tam ale powrócili ze śmierci klnicznej na ziemię w wyniku udanej operacji w szpitalu.
Podobne opisy przekazałą też św. Faustyna Kowalska i Gloria Polo.
Witam,
taka prośba, może ktoś pomógłby mi znaleźć dobre rozwiązanie. Pytałam różne osoby ale nikt nie umiał nic konkretnego poradzić. Sprawa jest wrażliwa a dotyczy robienia porządków na cmentarzu. Za każdym razem kiedy sąsiedzi obok mojej posesji z nagrobkiem robią u siebie porządki, zawsze po mojej stronie zostawiają brudną posadzkę. Czyszcząc posadzkę i nagrobek u siebie, nie dość, że wchodzą na nie swój teren - korzystają z mojej posesji, brudzą i nie sprzątają po sobie. Są to ślady zabłoconego obuwia i piachu. Używają też mojej zmiotki wraz z szufelką i zostawiają je brudne. Pytanie brzmi jak im zwrócić uwagę żeby tak nie robili. Mogłabym im to powiedzieć wprost ale obawiam się, iż mogliby mi w odwecie uszkodzić nagrobek lub posadzkę, w które sporo zainwestowałam finansowo.
Udostępnij ten post
Link to postu
Udostępnij na innych stronach