Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Michael

Polki są wymagające?

Polecane posty

Michael

Utarło się od jakiegoś czasu powiedzenie, że Polki stały się "bardziej wymagające"...
Jednak... gdy patrzę, za jakich to (od pewnego czasu już) "pięknych" ;) i "przystojnych" ;) panów one wychodzą, czy też, z jakimi się one prowadzą na tzw. 'kocią łapę' - to stwierdzam, że nie tylko nie wzrosły wymagania polskich pań co do partnera, ale wręcz - bardzo, bardzo zmalały.

No chyba, że wzrosły ich wymagania co do zasobności portfelu ich partnerów.

Jednak, jeśli chodzi o wygląd to nie rozumiem, bo przecież obecnie kobiety są wyzwolone i nie muszą wcale wychodzić za tego, za którego n.p. nakazywaliby im wychodzić ich rodzice (jak to było n.p. w dawnych czasach. ...Dla takich przymuszanych wówczas dziewczyn do wyjścia za mąż za kogoś, kto im się nie podobał - to była wielka trauma i zmarnowane życie. To była utrata możliwości na piękną, romantyczną miłość).

A jednak, wiele z nich wybiera sobie obecnie takich, jakich wybiera.
Czym się one kierują?
Czy wyrachowaniem (w przypadku, gdy taki ich "przystojny" ;) wybranek jest bogaty)?
Czy może są one aż tak zdesperowane, że wiążą się z kimkolwiek?

Nie wiem, ale wydaje mi się, że nie tak dawno (w latach 80-ych) kobiety i dziewczyny znacznie bardziej patrzyły na wygląd swoich przyszłych mężów, czy swoich chłopaków, z którymi chodziły. Bo zazwyczaj wybierały sobie ładnych i przystojnych (w przeciwieństwie do czasów współczesnych).

Skąd więc wzięła się teoria mówiąca, iż wymagania Polek "wzrosły", skoro stało się dokładnie na odwrót (wymagania ich zmalały)?

Swoją drogą: ja rozumiem, że wygląd to nie wszystko. No, ale przecież n.p. samo tylko "wnętrze" mężczyzny (czyli: dobre serce, rodzaj charakteru, usposobienie, oraz inteligencja), to też jeszcze NIE wszystko - racja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Sisi
6 godzin temu, Michael napisał:

Utarło się od jakiegoś czasu powiedzenie, że Polki stały się "bardziej wymagające"...
Jednak... gdy patrzę, za jakich to (od pewnego czasu już) "pięknych" ;) i "przystojnych" ;) panów one wychodzą, czy też, z jakimi się one prowadzą na tzw. 'kocią łapę' - to stwierdzam, że nie tylko nie wzrosły wymagania polskich pań co do partnera, ale wręcz - bardzo, bardzo zmalały.

No chyba, że wzrosły ich wymagania co do zasobności portfelu ich partnerów.

Znaczy mam rozumieć, że jeśli masz partnerkę, to w taki sposób, jak opisujesz prezentujesz swoją osobę.

 

Jednak, jeśli chodzi o wygląd to nie rozumiem, bo przecież obecnie kobiety są wyzwolone i nie muszą wcale wychodzić za tego, za którego n.p. nakazywaliby im wychodzić ich rodzice (jak to było n.p. w dawnych czasach. ...Dla takich przymuszanych wówczas dziewczyn do wyjścia za mąż za kogoś, kto im się nie podobał - to była wielka trauma i zmarnowane życie. To była utrata możliwości na piękną, romantyczną miłość).

 

Zatem, jaki wygląd preferujesz, bo żadnym słowem się nie odniosłeś. Trudno więc skomentować. Uroda to pojęcie względne i ponoć o gustach nie dyskutuje się.

wiele z nich wybiera sobie obecnie takich, jakich wybiera.

....czyli, jakich?


Czym się one kierują?


Czy wyrachowaniem (w przypadku, gdy taki ich "przystojny" ;) wybranek jest bogaty)?
Czy może są one aż tak zdesperowane, że wiążą się z kimkolwiek?

- upodobaniem

- uczuciem

- inteligencją

- poczuciem humoru

- powszechnym: ma to coś

- inne

Nie wiem, ale wydaje mi się, że nie tak dawno (w latach 80-ych) kobiety i dziewczyny znacznie bardziej patrzyły na wygląd swoich przyszłych mężów, czy swoich chłopaków, z którymi chodziły. Bo zazwyczaj wybierały sobie ładnych i przystojnych (w przeciwieństwie do czasów współczesnych).

Lubie termin: "wydaje mi się" - sarkazm rzecz jasna

Skąd więc wzięła się teoria mówiąca, iż wymagania Polek "wzrosły", skoro stało się dokładnie na odwrót (wymagania ich zmalały)?

Punkt widzenia poparty tezą: "wydaje mi się" ?

Swoją drogą: ja rozumiem, że wygląd to nie wszystko. No, ale przecież n.p. samo tylko "wnętrze" mężczyzny (czyli: dobre serce, rodzaj charakteru, usposobienie, oraz inteligencja), to też jeszcze NIE wszystko - racja?

Racja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
Dnia 24.07.2019 o 14:23, Michael napisał:

Skąd więc wzięła się teoria mówiąca, iż wymagania Polek "wzrosły", skoro stało się dokładnie na odwrót (wymagania ich zmalały)?

 

Nie wiem, czy zmalały. Być może ci faceci, którzy tobie wizualnie nie odpowiadają, im odpowiadają - może dlatego, że nie biadolą o zasobności portfela, tylko reprezentują sobą jakiś poziom intelektualny, może mają rozwiniętą charyzmę. 

 

Różnie może być, ale obserwacje, które prezentujesz, przypominają mi wnioski wyciągane przez 40-letnich prawiczków, wkurzonych na kobiety za to, że się za nimi w kolejkach nie ustawiają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
26 minut temu, Wania napisał:

 

Nie wiem, czy zmalały. Być może ci faceci, którzy tobie wizualnie nie odpowiadają, im odpowiadają - może dlatego, że nie biadolą o zasobności portfela, tylko reprezentują sobą jakiś poziom intelektualny, może mają rozwiniętą charyzmę. 

Coś w tym jest. Kobiety pewne rzeczy też obserwują i niejednokrotnie zdarza się stwierdzenie typu: co on w niej widzi? Jeśli o mnie chodzi zaraz wyskakuje mi lista wielu jej walorów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Z mojej obserwacji, walory zewnętrzne są drugoplanowe.

Wymagania współczesnych kobiet to: mało robić i dysponować odpowiednią ilością kasy.

Oczywiście, że nie tyczy to ogółu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
36 minut temu, Dżiulia napisał:

Wymagania współczesnych kobiet to: mało robić i dysponować odpowiednią ilością kasy.

Raczej dużo robić i mieć za to dobrą kasę oraz taki "drobiazg" - nie być zależną od nikogo, zwłaszcza mężczyzny. czasy kur domowych już minęły. Oczywiście nie dla wszystkich kobiet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 25.07.2019 o 22:03, Sisi napisał:

Raczej dużo robić i mieć za to dobrą kasę oraz taki "drobiazg" - nie być zależną od nikogo, zwłaszcza mężczyzny. czasy kur domowych już minęły. Oczywiście nie dla wszystkich kobiet.

Tak zgadza się, bo kury domowe zastąpiły koguty domowe, a macierzyństwo zmieniło się w tacierzyństwo.

To tak z mojej obserwacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
7 minut temu, Dżiulia napisał:

a macierzyństwo zmieniło się w tacierzyństwo.

 

Mówisz, jakby tu było coś złego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
2 minuty temu, Wania napisał:

 

Mówisz, jakby tu było coś złego.

A co ma być złego?

Medycyna jest już tak daleko posunięta, że ino patrzeć jak panowie zaczną karmić, a nuż ino mig i zaczną rodzić. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Dżiulia napisał:

Medycyna jest już tak daleko posunięta, że ino patrzeć jak panowie zaczną karmić, a nuż ino mig i zaczną rodzić. ?

Na karmienie sam się wyrywam, ale na rodzenie nie jestem jeszcze gotowA :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Na karmienie sam się wyrywam, ale na rodzenie nie jestem jeszcze gotowA :P

Też lubię być karmiona dobrymi kąskami, a czyś gotów czy nie to nie Ty decydujesz tylko doktory wszak  rządy mamy autorytarne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
14 godzin temu, Dżiulia napisał:

Tak zgadza się, bo kury domowe zastąpiły koguty domowe, a macierzyństwo zmieniło się w tacierzyństwo.

To tak z mojej obserwacji.

Zastąpiły marginalnie. Raczej kobiety dostrzegły, że całe ich życie to nie tylko kuchnia, gary i pieluchy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 27.07.2019 o 14:42, Sisi napisał:

Zastąpiły marginalnie. Raczej kobiety dostrzegły, że całe ich życie to nie tylko kuchnia, gary i pieluchy. 

Pisałam w oparciu o swoje obserwacje i potwierdzam, że role sie odmieniły, co nie znaczy, że wszędzie tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 27.07.2019 o 14:42, Sisi napisał:

Zastąpiły marginalnie. Raczej kobiety dostrzegły, że całe ich życie to nie tylko kuchnia, gary i pieluchy. 

Ja się cieszę, że w końcu wychodzą z tej swojej kuchni, bo jednak trzeba się też spełniać na innych polach, ale z drugiej strony skoro kobieta sama czuję taką potrzebę stania przy garach i bycia "kurą domową" to też dobrze, grunt, by była szczęśliwa z tego co robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
3 godziny temu, BrakLoginu napisał:

 z drugiej strony skoro kobieta sama czuję taką potrzebę stania przy garach i bycia "kurą domową" to też dobrze

Nie sądzę, by tak było. To raczej wyuczone z domu lub z kościoła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

A ja lubię gotować, ale tylko wtedy, gdy mam czas i nikt mi się po kuchni nie kręci, więc faceta musiałabym zaprosić dopiero na gotowe :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
5 minut temu, Mptiness napisał:

A ja lubię gotować, ale tylko wtedy, gdy mam czas i nikt mi się po kuchni nie kręci, więc faceta musiałabym zaprosić dopiero na gotowe :D

Też tak mam, jakby co. Mąż przychodzi na gotowe, ale sam też często gotuje :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
3 minuty temu, Sisi napisał:

Też tak mam, jakby co. Mąż przychodzi na gotowe, ale sam też często gotuje :D

 

To bajka, a do tego jeszcze nikt nikogo nie otruł xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
1 minutę temu, Mptiness napisał:

 a do tego jeszcze nikt nikogo nie otruł xD

Tak między nami to lubię przychodzić na gotowe. Jakoś lepiej smakuje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
1 minutę temu, Sisi napisał:

Tak między nami to lubię przychodzić na gotowe. Jakoś lepiej smakuje ;)

A to na pewno. Trzeba to głośno zaakcentować, by mężczyźni usłyszeli. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Sisi napisał:

Nie sądzę, by tak było. To raczej wyuczone z domu lub z kościoła.

No tak, można rzec, że niektóre mają to we krwi, ale myślę, że niektóre po prostu to lubią i ja to szanuję, gorzej jak z nich faceci robią takie kury, to już nie jest dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
18 godzin temu, BrakLoginu napisał:

 niektóre mają to we krwi

Nikt nie rodzi się kurą/ kurem hehe domowym. To się raczej nabywa. Osobiście mogę siebie nazwać wymagającą i to nie tylko w stosunku do mężczyzn ?

Ale przede wszystkim wymagać zawsze zaczynam od siebie ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

A wygląd zewnętrzny i grubość portfela są jedynymi wartościami w związku?

Ja lubię mądrych brzydali. Mam się leczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
2 minuty temu, Maybe napisał:

 

Ja lubię mądrych brzydali. Mam się leczyć?

Chyba nie ale jest pewien problem-jak ktoś jest mądry i ładny..co robić... chyba dalej szukać brzydkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Jacekz napisał:

Chyba nie ale jest pewien problem-jak ktoś jest mądry i ładny..co robić... chyba dalej szukać brzydkiego.

To biorę, tylko musi mieć jakiś defekt, chociaż ukryty.....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 754
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      No tak, może być jeszcze dwojako, tak czy siak - nie oglądam☹️
    • Vitalinka
      OOO fajny prezent🥰 
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A to czemu? Żeby mi spadły?🙂    
    • KapitanJackSparrow
      kotekta tytułu  miało być,, Na wschód od Edenu" tak obejrzałem kawałek dalej i dotarłem na pewno do sceny gdzie Izabela ma mokry sen z Wokulskim ..😁.( ale  zapewne nie o tym jeszcze 😎) I tu rodzi się pytanie ogólne do kobiet, ,, czy w tej przedstawionej sytuacji gdzie Iza marzy o Wokulskim stać was kobiety na bycie niemiłą dla obiektu swych westchnień?   
    • 4 odsłony ironii
      🩷 będzie piekny,  słoneczny🩷    
    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.   Zapadła cisza. Nie ta zwyczajna, kiedy wszyscy nagle przestają mówić. Była ciężka, nienaturalna — jakby pomieszczenie samo wstrzymało oddech. Operator szarpnął za klamkę. Nic. – Otwórzcie to – powiedział, tym razem głośniej. Nikt się nie poruszył. Zardzewiała konstrukcja pośrodku pomieszczenia zadrżała. Stuk. Wszyscy spojrzeli w jej stronę. Na powierzchni metalu pojawiło się coś nowego. Cienka, pionowa szczelina, której wcześniej tam nie było. Rozszerzała się powoli, jak rozchylone usta. – Cofnijcie się – powiedział ktoś. Nikt nie zdążył. Ze szczeliny dobiegł szept. Nie był głośny. Ledwie słyszalny, a jednak każdy w pomieszczeniu usłyszał dokładnie to samo. – Jesteście już za późno. Operator pobladł. – Kto to powiedział? Odpowiedziała mu cisza. Potem monitor stojący na biurku zamigotał. Obraz z kamery przemysłowej zniknął, zastąpiony czarnym ekranem. Po chwili pojawiły się na nim litery. NIE PATRZCIE ZA SIEBIE. Jedna z osób nerwowo się zaśmiała. – Bardzo śmieszne. Na ekranie pojawiło się kolejne zdanie. ON JUŻ PATRZY. Ktoś powoli odwrócił głowę. Operator zdążył tylko krzyknąć: – NIE! Światło zgasło. W ciemności rozległ się gwałtowny trzask, a zaraz potem odgłos czegoś ciężkiego przesuwającego się po podłodze. Szurrrr. I jeszcze raz. Szurrrr. Tym razem znacznie bliżej. A potem tuż za ich plecami ktoś wyszeptał: – Teraz możecie się odwrócić. Ktoś krzyknął -Nawiedzony dom - i wszyscy z wielkim jazgotem salwowali się ucieczką do drzwi... w natłoku przepychającej ludzkiej ciżby przy drzwiach kapitan nagle poczuł coś miękkiego w dloni, i usłyszał adekwatnie jęk zaskoczenia wydobywajacy z kobiecych ust....
    • LadyTiger
      To dopiero jest występ  jaki perfekcyjny wokal po latach   
    • Natka
      A na środku pomieszczenia stało coś, co zdecydowanie nie powinno się tam znaleźć. Było wysokie niemal pod sufit i całe pokryte czymś, co z daleka przypominało zardzewiały metal. Nikt jednak nie potrafił powiedzieć, skąd się tam wzięło. Co gorsza, z każdym kolejnym uderzeniem dziwnego, pulsującego dźwięku jego powierzchnia lekko się poruszała. – To… oddycha? – wyszeptał operator. Wtedy coś wewnątrz konstrukcji odpowiedziało cichym stuknięciem. Raz. Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.
    • Natka
      Skąd to?   Nerwowa 
    • Chi
      Spokojnych    
    • Chi
    • Chi
      ❤️    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...