Skocz do zawartości


  • 0
Jacekz

Policja i przesłuchanie

Pytanie

Jacekz

 Dwa razy  byłem na komisariacie przesłuchiwany jako podejrzany.
Raz za kradzież złota a następnie za ogołocenie mieszkania jakiegoś DJ-a z drogiego sprzętu.
Oczywiście nigdy nic nikomu nie ukradłem a śledczemu pomagałem spisywać zeznania 😉 bo jakoś ciężko mu pisanie szło przez nieznajomość ortografii.
-Najbardziej było nieprzyjemne okazanie.Nie mieli weneckiego lustra i jakaś okradziona kobieta prosto w twarz mi/nam powiedziała(obok podstawieni policjanci),że to nie oni ale może co innego i gdzie indziej ukradli.

 

-A Wy..?

Edytowano przez Jacekz (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

10 odpowiedzi na to pytanie

Polecane posty

  • 0
aliada

A ja nic, kurczę. Chyba się dam zamknąć, żeby mieć coś ciekawego do opowiedzenia.

 

...Czyli siedziałeś też w areszcie? Jak tam było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • 0
Jacekz
5 minut temu, aliada napisał:

A ja nic, kurczę. Chyba się dam zamknąć, żeby mieć coś ciekawego do opowiedzenia.

 

...Czyli siedziałeś też w areszcie? Jak tam było?

W areszcie nie.Z pracy mnie zgarnęli a później świstek napisali o której wyszedłem z komendy dla mego szefostwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Gość w kość
7 minut temu, aliada napisał:

A ja nic, kurczę. Chyba się dam zamknąć, żeby mieć coś ciekawego do opowiedzenia.

wystarczy zrobić siku pod komisariatem,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
aliada

A, przypomniało mi się, że miałam sprawę karno - skarbową. ;]

Za jakieś idiotyczne niedopatrzenie przy zakładaniu firmy. Było przesłuchanie, protokół... Pani "sędzina" (pracownica skarbówki) zachęciła mnie, żebym sama zaproponowała wymiar kary. Powiedziałam, że 50 zł byłoby w sam raz, na co się rozjuszyła trochę i wlepiła 3 stówy. 

8 minut temu, Gość w kość napisał:

wystarczy zrobić siku pod komisariatem,

Nie takie to proste. Facetowi byłoby łatwiej, jak zwykle zresztą.

Edytowano przez aliada (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Jacekz
5 minut temu, aliada napisał:

 

Nie takie to proste. Facetowi byłoby łatwiej, jak zwykle zresztą.

Tak ale nie byłoby to takie miłe dla oka i widowiskowe.

  • Ha Ha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Gość w kość
6 minut temu, aliada napisał:

Facetowi byłoby łatwiej, jak zwykle zresztą.

no jasne🙄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Głodny

A ja z przyjemnością chodziłem na okazania :)  Na studiach miałem kumpla, wciąż go mam, który miał kolegę policjanta, który gdy potrzebował dwóch czy trzech jeleni na okazanie, to wykonywał odpowiedni telefon. No i szło się w przerwach zajęć. No stress i dwie dychy w kieszeni. Ech, studenckie czasy ;P Teraz zdaje się jest już mniejsza stawka za chęć pomocy. Ja święty nie jestem, nie byłem i raczej nie będę, więc tym bardziej się dziwię, że ani razu nikt mnie z czymś nie skojarzył ;P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Zadowolony
BrakLoginu
15 godzin temu, Jacekz napisał:

Oczywiście nigdy nic nikomu nie ukradłem a śledczemu pomagałem spisywać zeznania 😉 bo jakoś ciężko mu pisanie szło przez nieznajomość ortografii.

Zapewne to był ten z dwojga akurat niepisaty :D

Ja byłem tyle razy już przesłuchiwany, że jakbym chciał policzyć, to bym stracił rachubę. Jakieś małe areszty też się w przeszłości zdarzały. Nigdy nie byłem skazany i nigdy nie siedziałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Czas na Gofra
Maybe
Dnia 29.12.2019 o 23:26, Jacekz napisał:

 Dwa razy  byłem na komisariacie przesłuchiwany jako podejrzany.
Raz za kradzież złota a następnie za ogołocenie mieszkania jakiegoś DJ-a z drogiego sprzętu.
Oczywiście nigdy nic nikomu nie ukradłem a śledczemu pomagałem spisywać zeznania 😉 bo jakoś ciężko mu pisanie szło przez nieznajomość ortografii.
-Najbardziej było nieprzyjemne okazanie.Nie mieli weneckiego lustra i jakaś okradziona kobieta prosto w twarz mi/nam powiedziała(obok podstawieni policjanci),że to nie oni ale może co innego i gdzie indziej ukradli.

 

-A Wy..?

😀😀😀😀😀

O rany ale z tym weneckim lustrem to szok. 

 

Ja mam wyrok w zawiasach 😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
Cooliberek
Napisano (edytowany)

Ja też raz bylam przesluchiwana na Komendzie Policji

Moj znajomy z pracy poszedl sobie w balangę na miesiac jak poźniej się okazalo, zaginięcie zgłosila jego  żona i mnie posądzano że go przetrzymuję w domu:DD

Edytowano przez Cooliberek
dopisek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Odpowiedz na pytanie...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

W związku z Rozporządzeniem UE 2016/679 (znanym też jako „RODO”) informujemy w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe pozostawiane podczas korzystania z forum Nastroik.pl. Zamykając ten komunikat wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych przez forum Nastroik.pl - Regulamin - Polityka prywatności