Dwa razy byłem na komisariacie przesłuchiwany jako podejrzany.
Raz za kradzież złota a następnie za ogołocenie mieszkania jakiegoś DJ-a z drogiego sprzętu.
Oczywiście nigdy nic nikomu nie ukradłem a śledczemu pomagałem spisywać zeznania ? bo jakoś ciężko mu pisanie szło przez nieznajomość ortografii.
-Najbardziej było nieprzyjemne okazanie.Nie mieli weneckiego lustra i jakaś okradziona kobieta prosto w twarz mi/nam powiedziała(obok podstawieni policjanci),że to nie oni ale może co innego i gdzie indziej ukradli.
Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Tam wcześniej wszystko zrozumiawszy , ale to zdanie hmm nie ogarniam
Skąd założenie że mi się coś nie podoba a co więcej żeby to wyrzucić ..( ale jak?) i najlepsze..na Twoj temat yyy znaczy się CPK.
To po co wyrzucać z tematu na ten sam temat pytam się?
A znowu wróciłam do Harrego...
...ja go kocham za te boskie chórki, które sam sobie robi i za to, że pomimo dość pospolitego głosu jest szalenie rozśpiewany...ja to uwielbiam, nawet ktoś może nie mieć super głosu, ale kocham tę LEKKOŚĆ w śpiewaniu...
No i w tych chórkach swoich coś tam lepiej wyciąga chyba niż ten "pospolity" baryton🤗😊
Tak. Jestem Kucykiem Pony. Może już bez skrzydełek, tęczy i korony jak kiedyś... ale takim zwykłym Kucykiem Pony z jednym różkiem😉
I nigdy nie zapomnę jak oświeciła mnie "świnka Peppa" gdy jako mała dziewczynka myślałam, ze można być albo księżniczką, albo wróżką i tak mnie mama przebierała na bale....raz tak, raz tak....
a Peppa przebrała się za..... Księżniczkę- Wróżkę....miała jednocześnie, skrzydełka i różdżkę jak wróżka i koronę księżniczki😮
To tak można? Pomyślałam zszokowana....
Można! Wszystko można.🙂
Od wtedy, prócz bycia kucykiem Pony, też noszę ten Peppowy tytuł😉
Dwa razy byłem na komisariacie przesłuchiwany jako podejrzany.
Raz za kradzież złota a następnie za ogołocenie mieszkania jakiegoś DJ-a z drogiego sprzętu.
Oczywiście nigdy nic nikomu nie ukradłem a śledczemu pomagałem spisywać zeznania ? bo jakoś ciężko mu pisanie szło przez nieznajomość ortografii.
-Najbardziej było nieprzyjemne okazanie.Nie mieli weneckiego lustra i jakaś okradziona kobieta prosto w twarz mi/nam powiedziała(obok podstawieni policjanci),że to nie oni ale może co innego i gdzie indziej ukradli.
-A Wy..?
Edytowano przez JacekzUdostępnij ten post
Link to postu
Udostępnij na innych stronach