Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty

Helena

Serdeczne dzięki

https://youtu.be/uE8DtURJZkc

Spoiler

 

 

0kmvgzpa4bmw.jpg

x3fy85nc44xf.jpgZycze wszystkim dzisiaj wspaniałych romantycznych chwil

kep3a8jibhh7.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Czas na Gofra
example123
3 godziny temu, Helena napisał:

Serdeczne dzięki

https://youtu.be/uE8DtURJZkc

  Pokaż ukrytą zawartość

 

 

0kmvgzpa4bmw.jpg

x3fy85nc44xf.jpgZycze wszystkim dzisiaj wspaniałych romantycznych chwil

kep3a8jibhh7.jpg

I Tobie również :) :* :) 

Dziękuję
 

4 godziny temu, Dionizy napisał:

 A to wielkie serce ustawione przed domem na chodniku wycięte piłą spalinową z wielkiego kloca drewna to na pewno dzieło Aniołka Ona gustuje w takich wielkich i bardzo wymownych formach.

Cóż począć, że lubię takie męskie zajęcia. Bardzo Cię proszę @Dionizy nie przesadzaj, to serce nie jest wcale takie wielkie 50 cm to nie 0,50 l :P nie powali na kolana chyba nikogo.

4 godziny temu, Dionizy napisał:

Tylko co ja mam tu zrobić by powiedzieć kocham. 

Jestem całkiem spokojna o to, że kto jak kto ale Ty znajdziesz odpowiednią formę. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid32

Przytulnie, cieplo i tak rodzinnie w waszej chalupce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
14 minut temu, BrakLoginu napisał:

Chyba nie ma bardziej komercyjnego święta niż Walentynki?

Nie wolno zmarnować ani jednej okazji by powiedzieć ,, kocham,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
31 minut temu, Dionizy napisał:

Nie wolno zmarnować ani jednej okazji by powiedzieć ,, kocham,,

Owieczce też? 

47 minut temu, BrakLoginu napisał:

Chyba nie ma bardziej komercyjnego święta niż Walentynki?

Być może. Ale jest też bardzo ładne. I te czekoladki, kwiatki czy pluszowe serduszko nie rujnują kieszeni. No chyba, że jesteś z tych co albo z pompą albo wcale. To skoro tak lubisz, to wiesz, podobno kredyty są teraz łatwo dostępne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
1 godzinę temu, la primavera napisał:

Owieczce też

Też. I świstakowi i gołębiom i starszej sąsiadce z przeciwka. Tym co się ze mnie śmieją i dogryzają i tym ubolewajacym nad moją głupotą i naiwnością. Wszystkim bo tylko taki świat jest piękny i ma sens. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
22 godziny temu, Dionizy napisał:

Nie wolno zmarnować ani jednej okazji by powiedzieć ,, kocham,,

 

22 godziny temu, la primavera napisał:

Być może. Ale jest też bardzo ładne. I te czekoladki, kwiatki czy pluszowe serduszko nie rujnują kieszeni. No chyba, że jesteś z tych co albo z pompą albo wcale. To skoro tak lubisz, to wiesz, podobno kredyty są teraz łatwo dostępne.

Odpowiem Wam obojgu. Rozumiem Wasze reakcje na mój wpis, bo nie rozwinąłem tematu. 
Co do komercyjności to raczej to nie ulega wątpliwości, ale mi bardziej chodzi o to, że jednak o tym kwiatku czy słowie "Kocham" jednak powinno się pamiętać każdego dnia, a przez wielu jest to głównie praktykowane tylko w takie święta jak Walentynki czy Dzień Kobiet. Takie robienie czegoś z musu to dla mnie jest żenujące i nieprawdziwe. Ja zawsze byłem zdania, że nie słowa, a czyny wyrażają wszystko, zwłaszcza miłość, ale również słowa są w tym ważne. Lepiej powiedzieć kocham i zerwać stokrotki z łąki, wręczyć je ukochanej w zwykły dzień, ot tak bez okazji, za to po prostu, że jest w naszym życiu, a nie, że tak święto nawołuje.
Myślę, że teraz zostanę dobrze zrozumiany i wiecie już co miał autor na myśli :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Ok Bili. Nie trzeba przecież nic tłumaczyć bo przecież drobne przekomarzanki to takie normalne między ludźmi którzy ze sobą w jakimś stopniu obcują i sie na dodatek lubią Nawen jeśli to lubienie jest takie ciut ciut  No ale te mniłosne podrygi już mamy za sobą i teraz do roboty. W kominku ciemno a po podłodze plątają sie jakieś papierki po cukierkach, sreberko po czekoladach i takie jakieś dziwne gumowe kapturki które nie wiem do czego mogą służyć. Nie ma znaczenia Czy ktoś widział przypadkiem tą dziewczynę co przebrała sie za Wisię Szymborską?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Godzinę temu, Dionizy napisał:

Ok Bili. Nie trzeba przecież nic tłumaczyć bo przecież drobne przekomarzanki to takie normalne między ludźmi którzy ze sobą w jakimś stopniu obcują i sie na dodatek lubią

Oczywista oczywistość, ale Ty czy Primcia i parę jeszcze osób coś tam już pewnie o mnie wiecie i znacie moje podejście do pewnych tematów. Ja tak dla "potomności" wolałem rozwinąć swoją myśl, by przypadkiem nikt mnie źle nie zrozumiał :)

 

Papierki po cukierkach to pewnie sprawach tych naszych łasuchów @aliada, @Radunia, @example123 i @Zizi. Kto wie kto im w tym "procederze" jeszcze pomagał :D
Co do gumek... zważywszy na to, że mają jakieś przedziwne kapturki to raczej nie są to tzw. "gumki recepturki". Domyślam się, że  ktoś chyba nie "pracował" nad rozwinięciem firmy familijnej zwanej 500+ i co za tym idzie, nad zwiększeniem liczebności w naszej chałupie, a szkoda :P

 

Kominek już rozpalony :) 

tenor.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

do papierków przyznaję się, ale nie do wszystkich :D 

O kapturkach nic nie wiem, to zapewne ktoś kto boi się wilków i samemu/samej spać.

Dzięki za ogień BiL.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Radunia napisał:

O kapturkach nic nie wiem, to zapewne ktoś kto boi się wilków i samemu/samej spać.

No i obaliłaś cały mit o "kapturkach" :D
Co do ognia to jestem do usług. Ostatnimi czasy to moje główne zajęcie. Zaraz trzeba iść narąbać zapasy na kolejne dni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

Twoje zajęcie to - głównie rąbanie czy podnoszenie temperatury?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Radunia napisał:

Twoje zajęcie to - głównie rąbanie czy podnoszenie temperatury?

Podnoszenie temperatury w sposób odpowiedni wizualny dla oka i by było wszystkim przyjemniej oraz bardziej romantycznie.
Czasami zdarza mi się podnieść temperaturę nieodpowiednim zachowaniem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

ja znam więcej sposobów, ach to wszystko przez ten kominek :D

i kapturki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Radunia napisał:

ja znam więcej sposobów, ach to wszystko przez ten kominek :D

i kapturki :D

Te o których myślisz to ja też znam, ale tutaj można zostać potępionym nawet za same myśli :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

no trudno, poniosę te karę :D ale ani myśli ani słów ani czynów póki mogę - zaznaczam - mogę, nie odstawię do lamusa :D

a nawet jeśli już nie będę mogła, to chociaż powspominam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
22 minuty temu, Radunia napisał:

a nawet jeśli już nie będę mogła, to chociaż powspominam :P

Moja przyjaciółka zwykła mówić, że z rzeczy na P, czyli palenie, picie i pierd.olenie to pozostało jej przy tej ostatniej opcji jedynie "powspominać" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
W dniu 15.02.2019 o 13:31, BrakLoginu napisał:

Lepiej powiedzieć kocham i zerwać stokrotki z łąki, wręczyć je ukochanej w zwykły dzień, ot tak bez okazji, za to po prostu, że jest w naszym życiu, a nie, że tak święto nawołuje.
 

No niby tak.

Ale 

Naprawdę zrywasz te stokrotki z łąki w zwykły dzień?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
W dniu 15.02.2019 o 22:33, BrakLoginu napisał:

Moja przyjaciółka zwykła mówić, że z rzeczy na P, czyli palenie, picie i pierd.olenie to pozostało jej przy tej ostatniej opcji jedynie "powspominać" :P

Powiedz jej że niech pamięta też o ,,,,, przechodzeniu po pasach,,,, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
W dniu 16.02.2019 o 22:57, la primavera napisał:

No niby tak.

Ale 

Naprawdę zrywasz te stokrotki z łąki w zwykły dzień?

Jak było dla kogo i kobieta lubiła takie romantyczne gesty to oczywiście, że tak i to nie raz :) 

16 godzin temu, Dionizy napisał:

Powiedz jej że niech pamięta też o ,,,,, przechodzeniu po pasach,,,, 

Ona jest zakręcona jak nie powiem co, więc takie pouczenie, by było dla niej wskazane :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Zaczyna się taki najpiękniejszy okres w miejscu w którym mieszkam . Przedwiośnie. W dolinach już śniegu nie ma ale na moich górach jest jego jeszcze całe mnóstwo. Za niedługi czas zakwitną pierwsze krokusy i przebiśniegi. Żonkile moje ulubione W górach na północnych stokach słońce jeszcze nie dotyka powierzchni śniegu przez co jest ona twarda i zmrożona a kilkadziesiąt centymetrów powyżej jest już ciepło i słonecznie. Uwielbiam wtedy zdjąć kurtkę i upchać ja w plecaku a potem w samej koszuli  lub podkoszulku mknąć po oblodzonych połaciach aż do utraty tchu, smutku, tęsknoty

 

[url=http://ifotos.pl/z/qwseahw/]056JPG_qwseahw.jpg[/url]

[url=http://ifotos.pl/z/qwsearp/]060JPG_qwsearp.jpg[/url]

 

A to moja góra patrząca na mnie przed chwilką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 895
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Tak bywa ; ) Nie jestem lepsza w domysłach😁
    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...